Dodaj do ulubionych

Przewlekle chorzy a covid- wątek pokrzepiający

08.11.20, 18:15
Ludzie z chorobami przewlekłymi boją się covidu co jest oczywiście zrozumiałe. Ale mam wokół siebie:
- człowieka w podeszłym wieku z nadciśnieniem, otylością i chorym sercem - nie zaraził się wcale mimo dużej ekspozycji na wirusa,
- osobę z mega otyłością i nie leczoną cukrzycą, chora ale bez duszności i goraczki,
- kobietę po przeszczepie szpiku - utrata węchu i smaku
- w czasie leczenia nowotworu - objawy przeziębienia,
- nastepny leczący nowotwór, nie zarazil się albo bezobjawowy ( w domu chorzy na covid)
- cieżka choroba autoimmunologiczna - kaszel i gorączka,
- wada genetyczna i otyłośc, nadciśnienie, bez objawów,

Między nimi ja, zdrowa, niegruba, byłam chora najbardziej. No ale bez duszności więc i tak luz.
Wiec, przewlekle chorzy, nawet jak was trafi, to niekoniecznie cieżko.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Przewlekle chorzy a covid- wątek pokrzepiając 08.11.20, 18:25
      U nas (SE) opisano pacjentke po transplantacji pluca - covid ja umiarkowanie potraktowal, zyje, dochodzi do siebie.
      Nie przesadzajmy jednak z tym pokrzepianiem, najlepiej zachowac zdrowy rozsadek, bo z drugiej strony mlodzi ludzie w dobrej kondycji tez moga byc strasznie przeorani.
      Np. 21-latek na 4 tygodnie wprowadzony w spiaczke zeby dotleniac mu krew na zewnatrz organizmu. Jego pluca padly i nie przyjmowaly tlenu nawet w respiratorze na sile wylaczanego.
      Caly ten syfiaty covid jest nieprzewidywalny.
    • leni6 Re: Przewlekle chorzy a covid- wątek pokrzepiając 08.11.20, 18:35
      Jeszcze by sie przydala informacja o plci, bo mezczyzni przechodza statystycznie duzo ciezej. Mam w otoczeniu dużo mniej przykładów ale też gorsze statystyki. Dwie młode, zdrowe osoby utrata smaku i węchu, jeden 50-cio latek, zdrowy, szczupły i wysportowany przeszedł bardzo ciężko, z silnymi dusznosciami po kilku tygodniach wciąż jest bardzo słaby.
    • beataj1 Re: Przewlekle chorzy a covid- wątek pokrzepiając 08.11.20, 18:48
      Nawet nie wiesz jak mi to było potrzebne. Dzis właśnie straciłam węch. Chlop od soboty ma potwierdzony wynik testu.

      A ja czuje strach, ale nie lęk a obezwładniające mnie przerażenie.
      Nie jestem lękowa, ale ten strach wręcz wysysa ze mnie sily. Zastanawiam się czy to nie jakieś neurologiczne efekty uboczne.
      Na zdrowy rozsądek wiem, ze bedzie co na być ale w emocjach mam burzę.
      Masakra.
      Poza tym czuję się ok.
      • przepio Re: Przewlekle chorzy a covid- wątek pokrzepiając 08.11.20, 19:07
        Nie martw się, mimo, że wiem co czujesz.
        Ja po tygodniu przeziębienia straciłam węch i smak. I w momencie poczułam się gorzej. To było w głowie. Wiadomosci, artykuły nie ułatwiały, bo co rusz ktoś walczył, umierał lub spoglądał ze zdjęcia z wąsami tlenowymi. Nawet jak człowiek chciał się odciąć, to telefony od znajomych nie pomagały, bo każdy miał do opowiedzenia jakąś historie... A telefonów, z racji bycia pierwszym wśród ludzi, mieliśmy mnóstwo.
        Tłumacz sobie, że ta utrata węchu i smaku to już kolejny dzień, ileś tam upłynęło, więc zaraz przekroczysz lub już przekroczyłaś ten magiczny 7 czy 8 dzień. I może być tylko lepiej.
        A swoją drogą z całej choroby to właśnie ten strach będę pamiętała. I utratę smaku i węchu, bo gdyby nie okoliczności , to byłoby to wręcz fascynujące.

        • pulcino3 Re: Przewlekle chorzy a covid- wątek pokrzepiając 08.11.20, 19:14
          Przepio masz już węch? U mnie będzie już 3 tydzień i nadal węchu nie mam, smak wrocił, ale, co to za jedzenie bez zapachu? 😉 Wszystko takie nijakie. Wczoraj spaliłam garnek z ziemniakami, bo nie poczułam żadnego swądu w domu, że bez wody się już palą. Masakra, kiedy to minie w końcu..
          • przepio Re: Przewlekle chorzy a covid- wątek pokrzepiając 08.11.20, 20:02
            pulcino3 napisała:

            > Przepio masz już węch?
            W piątym dniu jednocześnie zaczęliśmy odzyskiwać i węch i smak. Z tym, że to jest takie wybiórcze. Smak wrócił, ale w ostatnim dniu izolacji otworzyliśmy porto i wiadomo było, że to alkohol, ale absolutnie, że to właśnie charakterystyczne porto... Mąż nagle zrobił się nadwrażliwy na sól, ale generalnie nie jest źle.
            Z węchem jest gorzej - nad bazylią muszę się tak nachylić, że liście dotykają mi twarzy i wtedy wiem, że to ona. Suszyłam grzyby w suszarce i to samo - musialam być blisko wywiewu. Używam dezodorantu, którego wczesniej nie znosiłam, bo nie czuję go teraz na sobie. No i oboje nie czujemy w ogóle brzydkich zapachów, z czego korzysta nas pies chuchając nam bezustannie prosto w nos, czego wcześniej nie znosilismy😜 Ale zapach benzyny poczułam.
            Z tym, że mnie zdecydowanie bardziej doskwierał brak smaku niż brak powonienia. Teraz aż tak bardzo mi nie przeszkadza, że nie jest wyraźny.
    • zuzanna_a Re: Przewlekle chorzy a covid- wątek pokrzepiając 09.11.20, 11:32
      mam tak samo w otoczeniu. w tym faceta chorego na raka mieszkającego z 90 letnią schorowaną matką - oboje przeszli bardzo łagodnie.
      myślę że wśród tych historii kryje się odpowiedź na kluczowe pytanie - dlaczego niektórzy przechodzą lekko albo bezobjawowo i jak na podstawie tej wiedzy wymyśleć skuteczne lekarstwo.
      biorąc pod uwagę przypadki osób z tragiczną odpornością, po chemii na przyklad które też przesżły lekko odpowiedz na to pytanie wcale nie jest tak jednoznaczna. ciekawy jet te trop płci - w chorobie zakaźnej nie powinien mieć znaczenia - a jest trzykrotnie większa wśród meżczyzn, choć na to pytanie czesciowo udzelily odpowiedzi te badania:

      Również żeński hormon płciowy estrogen ma wpływ na funkcjonowanie mechanizmów odporności wrodzonej i nabytej. Reguluje on aktywność wielu genów kodujących białka uczestniczące w pracy układu odporności. Może na przykład pobudzać produkcję interferonów - podkreśla Klein. Hormon ten wpływa również na niektóre geny, które regulują odpowiedź limfocytów B, produkujących przeciwciała.

      Klein podkreśla, że wszystkie dane na ten temat pochodzą z badań dotyczących innych zakażeń wirusowych i nie były dotychczas weryfikowane w kontekście infekcji koronawirusem SARS-CoV-2. Dostarczają one jednak pewnych wskazówek, ocenia badaczka. Jedną z ważniejszych prac jest ta, która dotyczy badań nad myszami zakażonymi wirusem SARS-CoV-1 (wywołał epidemię w 2002-2003 r.) i wykazuje wiele podobieństw z SARS-CoV-2. Wiadomo, że śmiertelność wśród mężczyzn z powodu infekcji SARS-CoV-1 również była wyższa niż wśród kobiet.

      Zdaniem współautora badania na myszach Stanley'a Perlmana, wirologa z University of Iowa (USA) badanie różnic płciowych u gryzoni jest o tyle wygodne, że eliminuje czynniki mogące mieć związek z zachowaniami typowymi dla płci. Wśród przyczyn odpowiedzialnych za różnice w ciężkości COVID-19 między płciami w Chinach podawano m.in. to, że chińscy mężczyźni palą więcej niż kobiety. Doświadczenia na myszach pozwalają pominąć takie różnice.

      W badaniach na myszach zespół Perlmana porównywał przebieg infekcji odpowiednikiem SARS-CoV-1, który zakaża ludzi. Okazało się, że wśród myszy w średnim wieku (w 8. - 9. miesiącu życia) wszystkie samce ginęły w ciągu ośmiu dni od zakażenia, podczas gdy wśród samic stwierdzono jedynie 10 proc. zgonów do 12. dnia od infekcji. Co więcej, u samców obserwowano wyższy poziom cząstek wirusa w płucach niż u samic, co sugeruje, że mechanizm usuwania wirusa z organizmu był u nich mniej wydajny. Ponadto, reakcja zapalna, nie mająca wpływu na pozbywanie się infekcji, przedłużała się u myszy płci męskiej.

      Jednak, gdy naukowcy usuwali samicom myszy jajniki, by zapobiec produkcji estrogenu, około 85 proc. z nich ostatecznie ginęło w wyniku zakażenia wirusem SARS, w porównaniu z ok. 20 procentami samic, którym zachowano jajniki. Według Perlmana samice pozbawione estrogenu były równie wrażliwe na zakażenie koronawirusem, jak samce. Dlatego badacz uważa, że estrogen w dużym stopniu odpowiada za różnice śmiertelności z powodu SARS między płciami. Wyniki tej pracy zostały opublikowane na łamach pisma „Journal of Immunology” w 2017 r.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka