Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy koszt?

    • emka_bovary Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 10.11.20, 13:33
      Moi (jeszcze) teściowie tak robią i uważają, że to postawa godna naśladowania. Tylko gorzej, gdyby ich sąsiedzi też tak robili uncertain
    • mja-15 Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 10.11.20, 13:37
      Patrzę na osobisty komfort, a nie przez pryzmat, że grzeję sąsiadów czy oni mnie. Bo w ten sposób, to trzeba byłoby ustalić dyżury, kiedy i ile kto grzeje.
      Jak jest za ciepło w mieszkaniu, to ogrzewania nie włączam, a jak chłodno, to włączam. Szczególnie teraz na ho, czy wcześniej przy lockdown na wiosnę, gdy cały dzień nieruchomo siedzę przy kompie. Jak nie ma nas w domu lub na noc, skręcamy wszystko do zera. W nocy śpimy przy otwartym lub rozszczelnionym oknie, zwłaszcza, gdy bywa duży mróz.
    • cisco1800 Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 23.11.21, 19:03
      Co za bzdura. Ja jestem zimnolubna. W sezonie grzewczym zakręcam większość kaloryferów, bo przebywanie w gorącym po prostu mnie męczy. Ktoś mi ma narzucać w jakiej temperaturze mam żyć? A co z np dłużnikami, którym wyłączą ogrzewanie? Do łagrów? Bo korzystają z ciepłej ściany sąsiada?
    • miriam_73 Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 23.11.21, 22:49
      Miałam takich kiedyś za ścianą. Na szczęscie w ktoryms momencie wynajęli i najemcy zaczęli równomiernie grzać.
    • pyza-wedrowniczka Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 23.11.21, 23:02
      U mnie nie ma podzielników. Więc nie ma tego problemu. W zeszłym roku polowy grzejników nie odkrecilismy w ogóle w sezonie (sypialnia, kuchnia, łazienka), w salonie może z 10 dni coś grało. Tylko u dziecka był zima odkrecony, ale tam jakie się wychladza a syn lubi ciepło.
      Gdybym miała podzielniki to pewnie też by sąsiedzi uważali, że się grzeje na ich koszt. A ja pi prostu grzeję jak trzeba.
      W tym sezonie jeszcze nic nie odkrecilam a wręcz muszę wietszyć codziennie, bo mam za ciepło. Okno w sypialni miałam uchylone non stop jeszcze że dwa tygodnie temu, żebym mogła spać. Więc jak moi sąsiedzi grzeją jak głupi, no to nie będę jeszcze w imię sprawiedliwości dokładać. Jak ma być sprawiedliwie, to niech oni najpierw zmniejszą z 5 na 2, to wtedy ja mogę z 0 na 2 podnieść.
    • princesswhitewolf Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 24.11.21, 00:24
      Jak mieszkalam w Polsce sto lat temu to mialam mieszkanie na 3 pietrze i od poludnia wielkie okna. Tam od samych rurek doprowadzajacych tak sie nagrzewalo ze lazilam zima w krotkim rekawku.

      A moja matka to miala mieszkanie w starej kamienicy na parterze co w najwieksze upaly trzeba bylo skarpetki wkladac bo chlod jak w krypcie
      • princesswhitewolf Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 24.11.21, 00:28
        A dodan ze teraz mieszkam w blizniaku. No na dole jest ok bo jest jakby taki tunel miedzy mna i sasiadami, przejscie przez dom, rodzaj arkady jakby. Ale u gory moja sypialnia sie styka z sasiadki, a tama kaloryfer na mojej scianie. I dziwna jakas Angielka co to wiecznje jej chyba zimno. Na dworze jakieś 8 C w dzien ( czyli jak na tutejsze warunki bardzo zimno), a mnie ona chce ugotowac 🤦‍♀️ i w krótkim rekawie w sypialni, a na dole grzeje.

        Tyle w temacie zmuszania do ogrzewania
    • mamtrzykotyidwa Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 24.11.21, 01:37
      Gdybym mieszkała w bloku, to na bank bym była takim zakręcającym kaloryfery sąsiadem.
      Dla mnie optymalna temperatura w mieszkaniu to 16-18 stopni. Myślę, że i z zakręconymi kaloryferami trudno by było taką uzyskać. Pewnie jeszcze okna bym musiała stale mieć otwarte, żeby wypuszczać nadmiar sąsieckiego gorąca.
      • januszekxxl Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 24.11.21, 07:26
        mamtrzykotyidwa napisała:
        Pewnie jeszcze okna bym musiała stale mieć otwarte, żeby wypuszczać nadmiar sąsieckiego gorąca.


        W blokach nie ma sąsieków.
        • mamtrzykotyidwa Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 25.11.21, 17:19
          Masz rację, nie ma.
    • nena20 Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 24.11.21, 07:20
      U nas są naliczane koszty stałe, indywidualnie do każdego z mieszkań. Najmniej kosztów stałych za ogrzewanie mają mieszkania położone na 4 piętrze, uwzględnione są różnice pomiędzy środkowymi mieszkaniami i narożnymi. Jeśli ktoś ma środkowe mieszkanie na pierwszym piętrze i tak zapłaci jakieś stałe koszty ogrzewania, przecież ma w mieszkaniu 19-20 stopni i z czegoś się tam grzeje.
    • marianna1960 Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 24.11.21, 07:24
      Całą zimę nie grzeję bo bym się ugotowała, dla idealna temperatura 18 stopni. Jeszcze w nocy może ona otwieram bo bam gorąco, jak ktoś gorąc i zaduch to niech grzeję.
    • palacinka2020 Re: Macie sąsiadów, którzy grzeją się na cudzy ko 24.11.21, 07:26
      Sama tak się grzałam, nie dało się wytrzymać przy włączonych grzejnikach. Sąsiedzi grzali na full, do tego ogrzewana klatka schodowa, brrr.
Pełna wersja