ciszej.tam 14.11.20, 10:25 Czy można łączyć hibiskus/cassie z olejem? Czy można potem normalnie umyć włosy szamponem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
triismegistos Re: Włosy - hibiskus 14.11.20, 10:52 Olej zablokuje zioła. Umyć powinnaś, ale przed ziołowaniem, jakimś rypaczem bez oblepiaczy. Bezpośrednio po ziołowaniu nie powinnaś myć, ani nakładac odżywki, bo przerwiesz utlenianie ziół, warto poczekać minimum 48 godzin myślę. Jeśli masz twardą wodę powinnaś przed zrobić jeszcze chelatowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - hibiskus 14.11.20, 11:11 Dodawałam do cassii oraz do mieszanki cassii z hibiskusem i henną jedną łyżkę oleju, dla uzyskania lepszej konsystencji i efektu pielęgnującego. Nie blokowało to ziół, włosy się farbowały i dobrze wyglądały. Robiłam to, bo instrukcja obsługi gotowej mieszanki dopuszczała taką możliwość. Jednak specjalne produkty do oczyszczania włosów przed farbowaniem roślinnym np. marki Logona, zawierają minerały działające jak peeling i usuwające także tłuszcz, więc włosów przed farbowaniem bym nie olejowała. W każdym razie dobrze jest oczyścić włosy z wszystkich kosmetyków i przede wszystkim silikonów, bo farba może nakładać się nierówno, albo w ogóle nie chwycić. Odpowiedz Link Zgłoś
ciszej.tam Re: Włosy - hibiskus 15.11.20, 09:52 Ja to robię jako odżywkę, nie zależy mi na kolorze, zresztą nie widzę różnicy w odcieniu nawet jak kilka godzin trzymam ten hibiskus. Zastanawia mnie dlaczego właściwie włosy po nim są takie uniesione bardziej, nie ulizane, mają objętość, jak to się właściwie dzieje? Żadne odżywki gotowe nie dają takiego efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Włosy - hibiskus 14.11.20, 11:25 Lepiej nie. Czy mozna umyc wlosy to zalezy jaki odcien chcesz uzyskac. Jesli nie chcesz barwic wlosow a polowyc tylko kondycjonujaco to mozesz umyc i polozyc olej po wszystkim. Ja na nakladam czysta czerwona henne i myje szamponem a potem nakladam odzywke bo chce utrzymac zlotawy rudy. Jesli chodzi o lepsza konsystencje to polecam glutka lnianego lub aloes. Natomiast do odswiezenia koloru super jest uzyc glossa - mala porcja rozrobionej henny, kwas hialuronowy, aloes, miod (ja rozjasniam), odzywka bez silikonow. Nakladam raz na tydzien celem odswiezenia koloru. Odpowiedz Link Zgłoś
ciszej.tam Re: Włosy - hibiskus 14.11.20, 13:38 Ten gluten to to co się pije z siemienia lnianego? Odpowiedz Link Zgłoś
ciszej.tam Re: Włosy - hibiskus 14.11.20, 13:39 Glutek nie gluten xd ciszej.tam napisała: > Ten gluten to to co się pije z siemienia lnianego? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - hibiskus 14.11.20, 14:03 black_halo napisała: Ja na nakladam czysta czerwona henne i myje szamponem a potem nakladam o > dzywke bo chce utrzymac zlotawy rudy. Do otrzymania rudego połysku robię coś podobnego, ale prościej. Po prostu nakładam na umyte włosy odżywkę zmieszaną z łyżką rozrobionej naturalnej henny i spłukuję już tylko wodą. W zależności od czasu (5-15 minut) efekt jest mniej lub bardziej rudawy. Czasem idę zupełnie na łatwizę i kupuję rozrobioną już naturalną hennę w tubie (Logona creme 210 miedziana czerwień) i mieszam kleks farby z odżywką. Taka tuba starcza mi na pół roku. Istnieje też kolor 200 miedziany blond z henną, rabarbarem i rumiankiem, ale u mnie wychodził wtedy bardziej karmel niż rudawy. Czysta czerwona henna ma kolor 220 pod nazwą tycjan/ wino. Jako gloss te tuby są genialne, bo nie masz babrania z proszkiem tylko dla lekkiego koloryzującego efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Włosy - hibiskus 14.11.20, 16:52 snakelilith napisała: > Do otrzymania rudego połysku robię coś podobnego, ale prościej. Po prostu nakła > dam na umyte włosy odżywkę zmieszaną z łyżką rozrobionej naturalnej henny i spł > ukuję już tylko wodą. W zależności od czasu (5-15 minut) efekt jest mniej lub b > ardziej rudawy. Jak dobrze pamietam to masz wlosy blond. Ja mam ciemne i jakies 20% siwych wiec 5-15 minut z lyzka henny w odzywce nie zalarwi u mnie sprawy. Raz 5-6 tygodni klade henne na cala dlugosc. Co tydzien robie wlasnie glossa. Oprocz tego jeszcze musze czekac az mi odrosna wlosy bez nadbudowanego indygo. > Czasem idę zupełnie na łatwizę i kupuję rozrobioną już naturalną hennę w tubie > (Logona creme 210 miedziana czerwień) i mieszam kleks farby z odżywką. Taka tub > a starcza mi na pół roku. Istnieje też kolor 200 miedziany blond z henną, raba > rbarem i rumiankiem, ale u mnie wychodził wtedy bardziej karmel niż rudawy. Czy > sta czerwona henna ma kolor 220 pod nazwą tycjan/ wino. Jako gloss te tuby są g > enialne, bo nie masz babrania z proszkiem tylko dla lekkiego koloryzującego efe > ktu. > Nie, to dla mnie w ogole nie jest zadna opcja bo na wlosy do pasa musialabym chyba zuzyc pol tubki. Kupuje Sahara Tazarine, ma najladniejszy kolor moim zdaniem. Poza tym raz na jakis czas robie kondycjonowanie cassia z amla albo baobabem ale one daja zloty na siwych (po wielu farbowaniach) a ciemne po prostu nabieraja ladnego blysku. Hennowanie to projekt na lata. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - hibiskus 14.11.20, 19:39 Faktycznie. Lekki gloss u blondynki, to trochę coś innego niż farbowanie ciemnych siwiejących już włosów. Proces "chwytania" i ilość henny/farby są nieco inne. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Włosy - hibiskus 15.11.20, 10:28 Wyguglałam sobie to cudo w tubie. Skład: Aqua (Water)Alcohol Denat [1]glicerynaMaltodextrinBeta Vulgaris (Beet) Root Juice ExtractHectoriteSorbitolChamomille Recutita (Matricaria) Flower Extract [1]Lawsonia Inermis (Henna) ExtractCoco GlucosideXanthan GumAlginRosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf ExtractCitric AcidParfum (Fragrance) [2]Linalool [2]Limonene [2]Eugenol [2] Jesteś pewna, że to "henna"? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - hibiskus 15.11.20, 13:05 Tak, to jest henna. Nie ma tam żadnych innych barwników oprócz roślinnych. To wygodniejsza forma proponowanych od lat przez Logonę ekologicznych farb w proszku. Na razie w mniejszym wyborze kolorów i tylko rudych, ale jakaś alternatywa dla tych, którym nie chce się mieszać proszku. Ta tuba to więc henna mokra, rozrobiona i ustabilizowna do formy kremu więc zawiera między innymi konserwujący alkohol, glicerynę, xantan i inne żelujące naturalne składniki, trochę naturalnego zapachu. W zależności od koloru może być jeszcze rabarar, rumianek, czy jakieś inne farbujące rośliny. Acha, trochę tensydów na końcu też tam jest, bo ułatwiają nakładanie. Nic szkodliwego. Przy długim kilkugodzinnym farbowaniu z większą ilością farby można się faktycznie pytać, czy należy nakładać na włosy alkohol i coco glucoside ale przy zabiegu typu gloss trwającym kilka minut i gdzie korzysta się z łyżki farby, to nie jest bardziej szkodliwe niż umycie włosów mocno rozcieńczonym, delikatnym szamponem bez SLS, a wygoda ogromna. Jak po myciu włosów przypomni mi się, że chcę odświeżyć kolor, to biorę tubę, wyciskam trochę farby, mieszam w dłoni z odżywką i po kilku minutach spłukuję bez żadnych farfocli. Choć zapach i kolor kremu jest typowy dla henny zostawionej na noc w kwaśnym, więc trzeba uważać, by czegoś nie poplamić. Ja osobiście jestem wielką zwolenniczką ekologicznych kosmetyków, ale fazę "do it yourself" mam już za sobą. Korzystam więc chętnie z gotowych produktów, jeżeli mają dobre składniki i są sprawdzone. I dla mnie Logona poza tym była też zawsze lepszym wyborem od preferowanej na forum Khadi, bo Khadi dodaje do swoich blondów/rudości często indygo, co robi problemy, gdy chce się później włosy np. chemicznie rozjaśnić. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Włosy - hibiskus 15.11.20, 13:25 No nie wiem. Alkohol denat na drugim miejscu w składzie. Lawsonia na yyy ósmym? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - hibiskus 15.11.20, 13:48 Wiele kosmetyków ekologicznych np kremów, ma alkohol na drugim, czy podobnie wysokim miejscu, zaraz po wodzie. To nic dziwnego, bo alkohol używany jest jako konserwant. Bez tego ten krem z rozrobionej wodą henny zaczął by się przecież psuć. A lawsonia, czyli henna jest w tej farbie na tym miejscu, nawet po buraku i rumianku, bo to jest jasna mieszanka, blond i henny nie ma w niej dużo. Inaczej kolor wyszedłby zbyt rudy. Kolor tycjan/wino, czyli typowy kolor rudej henny ma inny skład, z lawsonią na trzecim miejscu i żadnych innych składników farbujących: Ingredients: Aqua (Water), Alcohol denat.*, Lawsonia Inermis (Henna) Extract, Coco Glucoside, Glycerin, Hectorite, Maltodextrin, Sorbitol, Xanthan Gum, Algin, Citric Acid, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Extract, Parfum (Fragrance)**, Linalool**, Limonene**, Eugenol** Odpowiedz Link Zgłoś
nuclearwinter Re: Włosy - hibiskus 15.11.20, 13:31 No nie, henna to to nie jest, nawet w składzie jej niewiele. Co nie zmienia faktu, że może to być całkiem fajna roślinna farba oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Włosy - hibiskus 15.11.20, 13:54 nuclearwinter napisała: > No nie, henna to to nie jest, nawet w składzie jej niewiele. Co nie zmienia fak > tu, że może to być całkiem fajna roślinna farba oczywiście. No to jest mieszanka z henną w kolorze (raczej jasna) miedź, dla blondynek, więc trudno by składała się tylko z henny. Na jasnych włosach henna chwyta przecież na mocno czerwono i nie każdy sobie takiego efektu życzy. Odpowiedz Link Zgłoś
nuclearwinter Re: Włosy - hibiskus 15.11.20, 14:14 No tak, kumam, jasne mieszanki Khadi też zawierają hennę na dalszym miejscu w składzie, więc nawet nie o to mi chodzi. Tylko to jest po prostu roślinna farba z dodatkami ziół, trudno to nazwać henną czy nawet mieszanką henny. Czepiam się nazewnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś