Dodaj do ulubionych

Wpływ lokdałnu na dzieci

15.11.20, 08:15
Pomijając kontakty z rówieśnikami moje dziecko wpisuje się w nurt "lepiej mi bez tej całej szkoły". IMO rezygnacja z edukacji w takiej postaci jak dotychczas, nieprzystajacej do rzeczywistości pokolenia które ma uczyć jest niewielką stratą. Stratą jest to, że nie ma nic w zamian

www.psychologytoday.com/intl/blog/freedom-learn/202008/survey-reveals-children-coped-well-school-closure
Obserwuj wątek
      • mid.week Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 08:27
        O to chodzi że tradycyjnej szkole kontakty i wspólna zabawa nie pasuje. "Nie gadać" "Nie przeszkadzać" "nie biegać po korytarzu" za to siedzieć w ławce, z osobą bardzo często wybraną na wspołławkowicza przez panią nauczycielkę i być cicho. Najbardziej pożądana postawą jest bierne wchlanianie wygłaszanych monologow. Szkoła jest tak bardzo ch###a że aż żal.
        • saszanasza Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 08:40
          No jest. Najgorsze, że ta nauka nie pozostawia pola do swobody, dzieci się ucza nie dość że bezużytecznych rzeczy, to i jeszcze muszą to robić pod schemat egzaminu. Język angielski wbrew pozorom leży i kwiczy. Jak widzę, czego wymagają na egzaminach cambrigde a czego uczą w szkole to naprawdę krew mnie zalewa. Schematy, przesadna gramatyka, za dużo, za szczegółowo, po polsku, nie uczą sie myśleć, dyskutować w tym języku, jedynie: odpowiedz na pytania do tekstu, uzupełnij brakującą formą. Polski, tak samo. Historia przesadzona w daty, brak dyskusji. Przestarzałe lektury na siłę uczące patriotyzmu. Do tego brak zajęć rozwijających myślenie, uczących tolerancji, wreszcie brak wychowania seksualnego. Dramat.
          • barbibarbi Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:12
            saszanasza napisała:

            > No jest. Najgorsze, że ta nauka nie pozostawia pola do swobody, dzieci się ucza
            > nie dość że bezużytecznych rzeczy,
            Sche
            > maty, przesadna gramatyka, za dużo, za szczegółowo, po polsku, nie uczą sie myś
            > leć, dyskutować w tym języku, jedynie: odpowiedz na pytania do tekstu, uzupełni
            > j brakującą formą. Polski, tak samo. Historia przesadzona w daty, brak dyskusji
            > . Przestarzałe lektury na siłę uczące patriotyzmu. Do tego brak zajęć rozwijają
            > cych myślenie, uczących tolerancji, wreszcie brak wychowania seksualnego. Drama
            > t.
            >
            O to to. Skostniałe schematy od lat, nikt się nie kwapi aby zmienić, unowocześnić, dostosować do współczesności. Wielka szkoda i strata dla dzieci.
          • aerra Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 21:09
            Wiem, że my nie jesteśmy reprezentatywni, bo szkoła prywatna, ale u nas na 5 godzin języka w tygodniu jest godzina konwersacji z nativem. Uczą się własnie dyskutować, mówić, opowiadać i odpowiadać.
      • ichi51e Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 09:17
        no wlasnie moja matka zawsze mowila ze do szkoly chodzi sie przede wszystkim towarzysko.

        oczywiscie mozna majac specyficzny charakter swietnie realizowac towarzysko dziecko w ed -ale przewaznie te dzieci maja duze rodziny albo rodzice przedkladaja jakosc nad ilosc - co w pewnym sensie ogranicza mocno bo matka musi sie kumplowac z matka kumpla - inaczej nikomu sie nie bedzie chcialo organizowac spotkan 1:1. Lepiej jak masz w okolicy wieksza grupe hslersow wtedy matka realizuje sie w grupie a ty mozesz sie bawic z kim chcesz... jak dziecko wieksze no to troche lepiej bo zaczynasz wychodzic na spotkania bez rodzicow ale te przewaznie sa super pod linijke (bo ludzie placa) i na wyglupy z kolega nie ma czasu.

        No i brak psychicznej wolnosci - zawsze rodzic gdzies w tle... obcy ludzie nawet nauczyciele to zawsze obcy ludzie - trzeba byc bardziej czujnym samodzielnym odpowiedzialnym myslec oceniac sytuacje - owszem to jest stres, ale wykraczajac poza swoje ograniczenia mozemy sie rozwijac.

        pamietajmy tez ze lockdown to nie tylko brak szkoly - to zakaz spotykania sie z innymi dziecmi tez poza szkola, nie ma basenow, nie ma muzeow, nie ma teatrow, zajec dodatkowych, nie ma nawet wyjsc do parku. siedzisz z rodzina w czterech scianach. Co z tego ze w zlotej klatce jak masz szczescie?
        • ciszej.tam Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:01
          I nie da się zastąpić planszówka z rodzicami normalnych, codziennych kontaktów i wyzwań w zróżnicowanej grupie rówieśników.
          Odpadają też wszystkie przygody i problemy do rozwiązania (nawet pozornie głupie typu jadąc na zajęcia wsiadłem w zły tramwaj i się spóźnię, co teraz).

          To jest jakaś komora deprywacyjna.
          Dzieci serio będą miały c-ptsd po tym wszystkim, szczególnie te z toksycznymi rodzicami, które tylko poza domem mogły odpocząć od awantur czy emocjonalnego zadreczania.
          Nie wspominając o tym jaki wpływ na motywację, radość życia ma np brak ulubionych zajęć. Koleżanki dziecko od lat co semestr przygotowywało taneczny performance na swoich zajęciach, to był dziecka sens życia, który po prostu został zabrany.
          Nie wszystkie dzieci rysują, kodują czy komponują u siebie w pokoju, niektóre miały pasje, których nie da się realizować w zamknięciu.
        • mum2004 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 19:27
          Co ty piszesz? Są baseny, treningi, lekcje angielskiego (owszem - stacjonarnie), gitary i czego dusza zapragnie. Nie ma wyjść do parku? Dobrze, że nie u mnie. Moi od południa biorą psa i z koleżankami/kolegami do parku. Szkołę ogarniają migiem - do ok 12.
      • 3-mamuska Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:42
        triss_merigold6 napisała:

        > Dla sekciarzy jest ed.
        > Kontakty z rówieśnikami są istotą szkoły, dojrzewania i dorastania, a nie drobi
        > azgiem do pominięcia.


        Nie wiedziałam ze dzieci poza szkola nie widują rówieśników hm ...
          • waleria_s Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 12:23
            Dokładnie, w szkole dziecko mierzy się z rozwiązywaniem konfliktów, uczy się tolerować nielubianych kolegów itp. Brak treningu w tych kwestiach i zapewnianie przez rodziców 'bezpiecznego' środowiska może w przyszłości odbić się czkawką- brakiem odporności na frustrację, porażki.
            • umi Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:01
              Doroslego tez wpakujecie w hooyowe srodowisko, zeby sie uczyl tolerowac innych ludzi? Tolerancje lub jej brak mozna tez wyniesc z domu. I nie trzeba do tego spedzac po kilkadziesiat godzin tygodniowo z osobami, z ktorych czesc jest z calkem innej bajki. Co innego zgrana klasa w malej czy nawet wiekszej szkole, co innego caly przekroj spoleczny w publicznym molochu, gdzie w obrebbie jednej klasy trafiaja sie i normalne, pilne dzieci z normalnych rodzin i rozwydrzone z dzieciocenntrycznych i nieprzystosowane spolecznie, rozwalajace zajecia i przeszkadzajace wszystkim naokolo i troche patologii (czasem z bardzo dobrych domow) i jeszcze z kilka innych wariantow. A z tym ma sobie radzic kilku- czy kilkunastolatek i przetrwac. Przy czym dorosly by sp.przyl z takiego srodowiska chyba, ze mialby noz na gardle big_grin

              Autorko watku, jak masz malo dzieci dla swojego, to sobie znajdz. Wiekszosc (o ile masz normalnych znajomych) siedzi w domach, ich dzieci tez. Ogarnij kilka rodzin, ktore nie olewaja obecnej sytuacji i zapaszajcie do domu na zmiane. Lekcje zdalne tez przeciez mozna w kilka osob, teraz wiekszosc dzieci ma mikrofony nie tylko z sluchawkami, a jak nie masz, to kup. Zglaszaja nauczycielowi ze ich kilka w jednym domu, wyswietlaja sie na kamerce i po problemie. O ile nie ma akurat klasowki, przejdzie spokojnie.
              • zwierzakowa13 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 19:21
                Nie tyle ..ujowe co różnorodne.
                Jak idę do pracy to spotykam tam różnych ludzi, nie tylko takich z którymi chętnie spędzę czas prywatnie. Z tymi ludźmi muszę umieć współpracować i radzić sobie z trudnościami z tym związanymi.
              • ciszej.tam Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 21:23
                Nie hoojowe środowisko tylko po prostu zróżnicowane.

                Czy w pracy czy na studiach czy w wolontariacie nie da się mieć interakcji wyłącznie z ulubionym kumplem i fajnym synem wuja Stefana.

                A tego jak współpracować z osobami za którymi się nie przepada lub które są z innego backgroundu trzeba się nauczyć.

                Poza tym wyzwania w interakcjach międzyludzkich są fajne.

                Jak dziecko w czasie grania w planszówki z ojcem i babcią ma odkryć w sobie talent lidera czy mówcy czy mediatora.
                Nie każdy ma sześcioro rodzeństwa.
                • grruuuu Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 21:29
                  Nie chodzi o interakcje z ulubionymi. Chodzi np. o brak przymusu przebywania z przemocowcami. W pracy nie każą Ci znosić molestowania seksualnego, bo sprawca ma orzeczenie, że jest seksoholikiem i nie potrafi się powstrzymać, prawda? To samo dotyczy przemocy fizycznej. A od dzieci się tego wymaga.
                    • grruuuu Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 21:42
                      Z tego, że świat się cywilizuje. Ale to nie jest żaden kontrargument na to, co napisałam. Od dzieci wymaga się rzeczy, których nie wymaga się od dorosłych, choć na zdrowy rozum powinno być odwrotnie. wiem, jest taka technika: co cię nie zabije to cię wzmocni. Stosowałam ją na własnej skórze wielokrotnie, bo przecież musiałam udowodnić całemu światu, że kto jak kto, ale ja się na pewno nie złamię. To nie jest zdrowe. I to nie jest budująca strategia. Uważam, że lepiej jest mieć przyjazne otoczenie niż nieprzyjazne. To wcale nie jest rozwojowe. Nie znam ani jednego dorosłego, ktory mając do wyboru dwa miejsca pracy wybrałby to słynące z presji i złych relacji, w którym na pierwszy rzut oka odrzuca od współpracowników, bo przecież to go tak rozwinie społecznie.
      • mirmunn Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 16:10
        Ależ od maja bodajże do 9 listopada nikt ani Tobie, ani tym wszystkim sklamrzącym o dobrostanie psychicznym milusińskich nie bronił zapraszać do domu nawet 50 kolegów dziennie, żeby się bombelek socjalizował, kiedy szkoła zamknięta (do czerwca) lu bdzieci na kwarantannac(w tym roku) .

        A robiłaś to jedna z drugą? Zwłaszcza od połowy października, kiedy ilość zakażeń galopowała?
        No. Właśnie..
        • ciszej.tam Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 21:26
          Moje starsze dziecko jest formalnie dorosłe więc socjalizuje się ile wola, młodsze jest przedszkolakiem i owszem, socjalizuje się i socjalizowało. Nie wyobrażam sobie trzymać kilkulatka w komorze deprywacyjnej i myśleć, że to nie zostawi śladów na psychice.
          • mum2004 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 21:34
            Dokładnie. Ja też czytałam tu lamenty bo śmiałam na narty do Austrii pojechać przy 20(!) zachorowaniach. A potem byłam złym rowerzystą a także zarażałam drzewa w lesie... No ale może dzięki temu moje dzieci nie mają nerwic czy innych jazd....
    • kotejka Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 08:35
      To nie jest jasna strona lokdałnu tylko ciemna strona polskiej szkoły
      To straszny twór niestety - ze swoją struktura, organizacja, filozofia i podstawami programowymi
      Ale temat na osobne rozważania i dyskusje o zmianach
      Nie jest rozwiązaniem trzymać dzieci w piwnicy
      Moje średnie za szkoła nie tęskni, ale on ma swoje codzienne treningi, przyjaciół, z którymi regularnie się spotyka i pierwsza sympatie, co mnie wzrusza ogromnie, wśród tej rozpierduchy i daje wiarę, ze bedzie normalnie i znów przyjdzie wiosna
      żyje prawdziwym życiem z prawdziwymi ludźmi
      Oby jak najdłużej
      Najstarszego nie sposób w domu utrzymac, maja spora paczke i życie w realu
      Najbardziej cierpi młody z zamkniętymi przedszkolem, ale i jemu w miarę możliwości staramy się organizować jakieś prawdziwe towarzystwo, zresztą i on ma na razie treningi, basen zabrali, ale lekkoatletyka została
      • mid.week Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 08:39
        kotejka napisała:

        > To nie jest jasna strona lokdałnu tylko ciemna strona polskiej szkoły

        Dokładnie: Stratą jest to, że nie ma nic w zamian.
        Nie ma na horyzoncie nowej szkoły, prób reformy, nie widać nawet większego buntu wśród rodziców. Mam wrażenie, że większości to pasuje.
    • chococaffe Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 08:45
      Jeszcze raz polecę, póki dostępne:

      Dwa dobre dokumenty na TV Arte - niby nic nowego, ale i tak dobre:

      www.arte.tv/pl/videos/090637-036-A/re-covid-19-rodziny-pod-presja/
      www.arte.tv/pl/videos/092186-003-A/re-szkola-w-czasach-pandemii/
      p.s. do zalogowania wystarczy adres mailowy, tv bezpłatna
    • ichi51e Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 08:51
      czytalam i niestety wydaje mi sie ze autorzy robili badania troche oczekujac takiego wyniku ("Some may be surprised by this conclusion, but those who have been attending to the increased stressfulness of school, with so much focus on drill and testing and with reductions in recess and other creative activities, should not be surprised."). No i duzo bialych...

      Az sprawdzilam - nawet wiki podaje w notatce na temat autora "Gray is a well-known critic of standard educational systems and is frequently invited to speak to groups of educators, parents, and researchers about children's needs for free play, the psychological damage inflicted on children through our present methods of schooling, and the ways in which children are designed, by natural selection, to control their own education. He is a founder and current board president of the Alliance for Self-Directed Education, which is dedicated to promoting opportunities for Self-directed education for children and teenagers as replacement for coercive schooling. He is also a founder and board member of Let Grow, which is dedicated to renewing children’s freedom to play and explore, outdoors, in public spaces, without continuous adult supervision." czyli pan wybadal to co sam twierdzi od lat... hmm....

      wydaje mi sie ze krotkoterminowo faktycznie - spisz wiecej, stresow z kartowka nie ma. Dlugoterminowo - jednak samotnosc doskwiera - o ile jeszcze masz rodzenstwo (czesto edukatorzy demokratyczni, HSlersi pochodza z duzych rodzin) to jeszcze pol biedy gorzej jak jestes jedynakiem zamknietym w domu z rodzicami - nawet najbardziej kosmiczny i zaangazowany rodzic nie jest dzieckiem wiec nie da rady mentalnie egzystowac na poziomie dziecka - zawsze to jest zabawa jednak doroslego z dzieckiem nawet jak rodzic sie stara (ile mozna udawac pingwina i brac udzial w scenkach zycia pingwinow superbohaterow? ) ostatecznie masz dosyc i jednak bawisz sie z nadzieja ze dziecko juz ci odpusci... taki erzatz rownorzednego towarzysza...
      • memphis90 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:28
        U nas są kartkówki... Kartkówki, sprawdziany, odpytki, zadania domowe...

        Po godzinach, jakie dzieci spędziły przed kompem (lekcje do 14-15), po południu siadamy do ksiazek i się uczymy na niekończące się sprawdziany. uncertain
      • glanaber Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:41
        Ichi, piszesz dokładnie to, co ja myślę. Dodam jeszcze, że tak jak napisała lily evans, spotkania 1:1 z koleżanką czy kolegą, nawet częste, nie zastąpią grupy rówieśniczej. Zwłaszcza że są to z reguły spotkania z dzieckiem tej samej płci. Dorośli mogą spotykać się z ludźmi w wąskim gronie, dzieci potrzebują grupy rówieśniczej, grupy, a nie 2-3 osób, grupy zróżnicowanej płciowo, co też jest bardzo ważne.
    • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 09:22
      U nas szkoła była ok, w sensie merytorycznym, no i sporo cisnęła, teraz moje dziecko twierdzi, że nie ma nic zadane i właściwie nic nie robi po lekcjach.
      Kontakt z rówieśnikami w szkole, interakcje w klasie jako pewna grupa to tez niestety coś innego niż spotkanie z jakąś pojedynczą koleżanka w warunkach domowych. A przy obecnych liczbach i to widzę niechętnie, tym bardziej, że klasa się ze sobą nie spotyka obecnie, a te inne koleżanki mają aż zanadto wyluzowanych rodziców, i latają nie wiadomo gdzie.
      • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 09:52
        Natomiast czytając wypowiedzi nowego ministra myślę, że moje dziecko przechodząc do edukacji publicznej wejdzie w przyszłym roku w jakiś kompletnie pokraczny, zideologizowany i bezsensowny system, nawet jeśli trafi do dobrego liceum. Jak za glebokiej komuny. Ale tym będę się martwić w przyszłym roku tongue_out.
        • tereso Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:16
          Jeszcze na szczęście wiele zależy od szkoły i nauczycieli. I piszę to zdziwiona, z doświadczenia, a zdziwiona, że w publicznym systemie da się natrafić na zaangażowanych, światłych ludzi i takąż właściwie całą placówkę.
          • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:38
            Po tym, jak moja znajoma nauczycielka planuje obniżyć dziewczynkom z 8 klasy zachowanie za udział w protestach, to jakoś słabo to wszystko widzę. W szkole za pieniądze nauczyciel przynajmniej ukrywa swoje zwichrowania i intelektualną mierność, żeby rodzice dzieci nie pozabierali. Nie ma cyrkow typu wychowanie patriotyczne, wiec tygodniami szykujemy bogoojczyzniany program na 11 listopada kosztem lekcji itp.
            Dla mnie szkolnictwo wraca do czasów sprzed 1989 roku. I oczywiście, że będą osoby przeciwstawiające się temu i uczące nowocześnie. Ale znajdą się też kanalie, jak i w tamtym systemie było. Doczekamy się wyrzucania ze szkół za poglądy.
            • tereso Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:01
              No, tak... Chociaż ja w PRL miałam dobra szkołę ( malutką,20 osobowe klasy po jednej na poziomie) i LO też więcej niż dobrze wspominam. Wszędzie chodzi o ludzi. Moja jedna z córek kończyła niepubliczną szkołę, gimnazjum i LO ( wybór miało każde z dzieci na tym poziomie), było naprawdę fajnie, ale i publiczne LO starszej córki i teraz syna to dobre, rozwijające szkoły. To co się dzieje w oświacie może ja zupełnie zniszczyć, ale to wymaga czasu, więc może Twojej córce jeszcze się uda.
        • alicia033 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 21:42
          lily_evans11 napisała:

          > Natomiast czytając wypowiedzi nowego ministra myślę, że moje dziecko przechodząc do edukacji publicznej

          to, czy dziecko chodzi do placówki prywatnej, czy publicznej nie ma w tym zakresie najmniejszego znaczenia - placówki prywatne z uprawnieniami szkół publicznych są zobowiązane, w tym samym zakresie co te ostatnie, realizować materiał obowiązkowy.
          • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 22:33
            Ale mogą zrobić materiał dodatkowy. Mogą zrobić więcej godzin danego przedmiotu.
            I przeważnie to robią, bo od lat rodzice posyłają dzieci do szkół prywatnych po to, żeby uzyskiwały dobre wyniki i były dobrze przygotowane do egzaminów, a nie po to, żeby łatwym kosztem zbierały dobre oceny.
      • mirmunn Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 16:15
        >>>>>>>>>>>> Kontakt z rówieśnikami w szkole, interakcje w klasie jako pewna grupa to tez niestety coś innego niż spotkanie z jakąś pojedynczą koleżanka w warunkach domowych. A przy obecnych liczbach i to widzę niechętnie, tym bardziej, że klasa się ze sobą nie spotyka obecnie, a te inne koleżanki mają aż zanadto wyluzowanych rodziców, i latają nie wiadomo gdzie

        no właśnie- dlaczego ty nie zapraszasz do domu a nauczyciel ma się narażać?

        .dlaczego? od maja do końca października mogłaś i pięćdziesiątkę bombelków zaprosić, zeby się socjalizowały
    • tereso Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:18
      I jeszcze, smutno mi się zrobiło, bo coś kojarzę, że mid.week pisała we wrześniu że córcia biegnie jak na skrzydłach do szkoły, a teraz co? minęło czy szkoła później ukazała się w pełnej krasie (logiczne) czy co?
      • mid.week Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:58
        tereso napisała:

        > I jeszcze, smutno mi się zrobiło, bo coś kojarzę, że mid.week pisała we wrześni
        > u że córcia biegnie jak na skrzydłach do szkoły, a teraz co? minęło czy szkoła
        > później ukazała się w pełnej krasie (logiczne) czy co?


        Nie, pisałam powyższe zdoświadczeń ze szkoły publicznej (moja córka chodziła do 2 róznych i w każdej było równie smętnie) i pierwszej fali edukacji zdalnej. Ona wtedy była szczesliwa, bo na sama mysl o placówce robiło jej sie niedobrze.

        Teraz jest w szkole niepublicznej - nadal uwaza że jest w porządku. To"w porządku" dotyczy przedmiotów "technicznych", zajęc rozwijających, relacji miedzy uczniami, nastwienia nauczycieli, możliwości interwencji kiedy dzieje się wg niech coś nie tak, nastawienia dyrekcji do ich-uczniów skarg i problemów. Tu, mówiąc krótko, taktowani są podmiotowo i partnersko. Natomiast zdecydowanie "nie w porządku" ocenia zawartość podstawy programowej, która te placówki również obejmuje, nad czym ubolewają sami nauczyciele.
      • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:45
        No widzisz, mojemu dziecku nigdzie nie było trudniej, ma dobre relacje z całą klasą i kilka bliższych koleżanek, teraz jest zupełnie oklapniete. Nauka na lekcjach była o wiele bardziej wydajna, a i sprawdzanie wiedzy też. klasie codziennie coś się działo, dzielili się różnymi pomysłami, wrażeniami, kształtowali się nawzajem w pewnym sensie. I teraz został tylko komputer i kisnięcie przed nim przez 7 godzin zegarowych. Strasznie to smutne, nawet jeśli szkoła ich dobrze przygotuje do egzaminow. To jest zabieranie szansy rozwijania się, znajdowania swojego miejsca w grupie ludzi, uczenia się współpracy, asertywności, dyskusji itp. Juz pomijając więzi ściśle kolezenskie.
        Z jednej strony patrzę na liczby i nie dyskutuję z nimi. A z drugiej należało znaleźć wcześniej rozwiązania, żeby można było chodzić do szkoły, nawet w systemie mieszanym.
        • kosmos_pierzasty Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:16
          Tak, jasne, tyle że z dużym prawdopodobieństwem Twoja córka znów sobie będzie dobrze radzić, gdy otworzą szkoły. Tymczasem u dzieci z problemami może w tym czasie dojść do większych trudności niż były przed zamknięciem szkół. Oczywiście najlepiej by było, by żądnemu dziecku nawet humor nie siadał i żeby szkoły działały w rozsądny sposób. Jednak najbardziej nie ucierpi na tym ani moje dziecko, ani Twoje też, ale dzieci ze środowisk nieuprzywilejowanych i dzieci, które mają specyficzne trudności.
          • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:29
            Moje już ucierpiało, co widzę po wzroście ilości fochów, nadąsania i histerycxnych zachowań. No niestety, ja zadowolę się neflixem, fajną książką i kotami, a zdrowa 14latka potrzebuje grupy rówieśniczej jak ryba wody. I ogólnie o wiele większej ilości bodźców z zewnątrz, jakiegos czynnego zajęcia.
              • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 17:23
                Koleżanki mieszkają praktycznie w innych gminach i rodzice nie chcą ich wozić po znajomych. Ja tez nie puszczę w odwiedziny 3 autobusami. Ma jeszcze jakieś tam koleżanki spoza szkoły, ale tam rodzice się nie przejmują i one chodzą wszędzie, w tym jeżdżą komunikacja miejską. Te kontakty mi nie podchodzą, w tym dziewczyna, która matka potrafi wysłać o znajomych na imprezę z temperaturą, smarkajaca i rozkaszlana (to ich stały numer od lat). Zresztą to są takie koleżanki z braku laku wink.
                I wreszcie, córce nie brakuje rolek czy roweru, tylko tego, że w klasie zawsze się coś działo, że są zabawne momenty, a nauczyciele na tyle cisną, że trzeba się uczyć (teraz odrabia lekcje na kolanie, na sprawdzianach różnie wypada). Nie brakuje jej pojedynczych osób, tylko całokształtu, lubi wszystkich, ale nie ma jakiejś psiapsiolki której jej rozpaczliwie brakuje. To nie ten typ człowieka.
                • grruuuu Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 18:27
                  Jak klasa zwożona z kilku gmin to gorzej. U nas w miarę w zasięgu, młodzież się spotyka, spędza czas razem, choć Młody cierpi na brak galerii handlowych i kin, biedak musi randkować w plenerze smile a co jest nie tak z puszczaniem komunikacja miejską?
                  • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 22:37
                    Możliwość zarażenia.
                    U nas dzieciaki były przeważnie przywożone przez rodziców, teraz nigdzie nie jeżdżą w ogóle same komunikacją, właśnie ze względu na covid.
                    I jeśli wiem, że do córki ma przyjść koleżanka, która porusza się wszędzie autem rodziców, a poza moim dzieckiem spotyka się z dwójką innych z klasy, których rodzice zresztą prowadzą firmę z domu - to jest zupełnie coś innego niż spotykanie się z osobami, które jeżdżą po całym mieście autobusami i prowadzą aż nadmiernie bujne życie towarzyskie, a ich rodzice rabotają w dużym skupisku ludzi. Ja nie mam ochoty zarazić się i przez miesiąc zdychać.
            • mirmunn Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 16:19
              No to zaproś kolegów- cała klasę najlepiej. Będą dalej twórczo się rozwijać, dyskutować i socjalizować. Ja bym jeszcze zaprosiła ze 2 starsze klasy z ładnymi chłopakami, żeby córcia miała szansę na pierwszą miłość w epoce Covid.

              Smiało, na co czekasz?
        • mia_mia Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:26
          Przecież spotykanie się dzieci póki co nie jest zakazane. U nas dwie przyjaciółki są na lekcjach razem. Dzieci spotykają się poza szkołą z rówieśnikami, a na przerwach kwitnie życie towarzyskie.
    • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:31
      Szkoła ma duże znaczenie towarzyskie, więziotwórcze, integracyjne- jest dobrym miejscem treningu społecznego. Od lat nie jest dobrym miejscem edukacji,to farsa
      Edukacja on line-realizowana przez polską szkołę- to po prostu farsa on line
    • kochamruskieileniwe Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:47
      To ja opiszę, jak lokdown wpłynął na dzieciaki, na podstawie obserwacji własnych. Pisże o skutkach lokdownu z ubiegłego roku szkolnego.
      Klasa III szkoły podstawowej. Po powrocie do szkoły we wrześniu - zaczęło się dziać bardzo źle. Dzieciaki nie żyły w społeczności klasowej prawie pół roku (uprzedzam, 2 miesiące wakacji nie powodowało takich efektów). Spotkały się na zupełnie innym etapie dorastania. Tzn, przez pół roku zmieniły się, dorosły. Spotykając się na lekcjach z domu, sprzed komputera nie miały okazji wzrastać razem w grupie, obserwować się, przyzwyczjać się w sposób ciągły do zmian spowodowanych dorastaniem, Po wakacjach spotkały się i nastąpiło zdrzenie z zupełnie inną rzeczywistością, innym poziomem "dorosłości".
      Zaczęło się wewnętrzne ustawianie klasy od nowa. Wytworzyły się grupy "fajnych" i "niefajnych" . Niefajnymi zostali ci, którzy w jakikolwiek sposób odbiegają od przeciętnej. Czy to ze względu na wygląd, czy tez na nieneurotypowość, czy chociażby z względu na osiągnięcia poza szkolne i wyniki w nauce.

      Niestety, ci "nefajni" zaczęli byc dręczeni. Dogadywanie, wyśmiewanie, szukanie każdego potknięcia i wyolbrzymianie go -co stanowiło podstawę do wyśmiewania. Szukanie każdej słabości (np. jednemu z chłopców odszedł kot, z którym był związany. Stało się to rano, przed szkołą. Kot odszedł mu na rękach. Do szkoły poszedł zapłakany. Nie miał życia długo... że beksa, mazgaj itp).
      Takie parszywe dręczenie trwające od rana do końca lekcji. Na kazdej przerwie, czasem na lekcji...Nie, absolutne, niebyło to raz na jakiś czas. To się działo non-stop.

      Interwencja rodziców przynosła szyblie rezultaty, Dręczeni zostali objęci opeką psychologa. Dręczoący również.
      Psycholog i pedagog szkolny działali. Zaczęły być widoczne efekty. (Duże brawa dla szkoły, że nie zamiotła sprawy pod dywan).
      No i przyszedł następny lockdown sad
      Jakie skutki przyniesie? Wielka niewiadoma sad. Na szczęście sztab kryzysowy ma znowu zacząć działać po powrocie dzieci do szkól.
      Zobaczymy...
      • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 10:51
        Widziałam podobny mechanizm u młodszych dzieci po wakacjach. A one trwały tylko 2 miesiące i w dodatku zaprzyjaźnione dzieci mogły swobodnie spotkać się ze sobą. Teraz dla tych młodszaków to jest jedna wielka tragedia.
          • kochamruskieileniwe Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:08
            I jeszcze jedno. Obecnie to IV klasa. Zastanawiam się jeszcze, jaki wpływ na tę sytuację miał fakt przejścia na "wyższy etap nauczania" - zmiana nauczycieli, systemu nauki (każdy nauczyciel ma prowadzi jeden przedmiot). Bo taki "awans" do "doroślejszego" poziomu szkoły pewnie też ma jakeś znaczenie.

            generalnie, dobrze nie jest sad co mnie mocno martwi. Tak, syn znalazł się w tej niefajnej grupie sad Co gorsze, stracił przyjaciela (?) z którym bł najlepszym kumplem od pierwszej/najmłodszej grupyprzedszkolne . Bo ten ostatni postanowił pj
            • kochamruskieileniwe Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:11
              urwało mi podczas edycji smile

              przedszkolnej. Bo ten ostatni, postanowił przyłączyć się do grupy "fajnych". Nie tyle boli fakt, że koleguje się z innymi, bo syn to rozumie, ale boli go zdrada. Bo, aby zyskać akceptację grupy fajnych, ów kolega przyłączył się do dręczenia sad.
            • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:12
              Otóż to..im dalej w las tym wiecej drzew
              tak myslałam, ze syn będzie w "niefajnej" grupie-
              nie dlatego że jest niefajny ale dlatego że jest mądry
              Dzieciaki szybko zaczynają szeregowac i szkalowac mądrzejszych od siebie..Ba- z mojego osobistego doświadczenia- "niefajni' są również ci-którzy mają normalną sytuację domową-kochających rodziców, rodzeństwo, własne mieszkanie . Sporo tych "fajnych" jest z rozbitych lub przemocowych rodzin, ma rodzica z nałogiem lub nie ma go wcale ( dzieci bez taty) itd
              • lily_evans11 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:34
                W szkole katolickiej u mojej córki przywodczynia tych fajnych, która w dodatku co jakis czas nominowała kolejnych niefajnych, była bardzo dobrze ucząca się dziewczynka, dziecko nauczycieli, którzy prowadzili kościół domowy i jeszcze parę innych funkcji religijnych mieli wink.
                To już nie są czasy dominacji tej brzydkiej patologii. Teraz klasom przewodzą samce i samice alfa z dobrych domów. A nauczyciele patrząc na oceny albo na sytuację domową tego nie widzą, no bo jak to tak, taki grzeczny i dobry uczeń z wykształconymi rodzicami.
      • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:03
        Ruskie- myślisz że to efekt pandemii ? Że "dręczyciele" nie staliby się nimi przez 2 m-ce wakacji a stali się przez 4 m-ce nauki on line ?- zwłaszcza że zamknięcie na innych trwało kilka tygodni de facto -od końca marca do końca kwietnia bo potem już były zajecia poza lekcyjne, podwórko, otwarte place itd

        Sytuacja bardzo trudna ale niestety zdarzajaca się chyba wszędzie- taka specyfika grup społecznych. Wszędzie jest kat i wszędzie jest ofiara. sad
        Super, że szkoła zareagowała
      • mid.week Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:33
        To u córki w podstawówce podobnie, po przeskoku z 3 do 4 klasy zaczeło się robić gorzej i gorzej. Grupki lepszych i gorszych, wieczne kłotnie, docinki, obmawiania, pietnowanie każdego przejawu "gorszości", a pod tą definicją mogło kryć sie absolutnie wszystko z trampkami bez logo włącznie. Nauczyciele bierni, wzruszający ramionami bo "dziewczynki w tym wieku tak mają, że robią się agresywne i dokuczliwe a chłopcy zawsze są niegrzeczni" (ok, rozumiem ze to moze byc rozwojowe, ale szkola rowniez wychowuje czyz nie? a tekst o niegrzecznych chlopcach z ust pedagoga to po prostu dramat) albo udający że nic nie widzą, albo rozkładający ręce bo nic nie mogą, abo o zgrozo obwiniający ofiary o bierność i nieumiejętność poradzenia sobie.
        • kochamruskieileniwe Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:53
          Przykre, że szkoła nie podjęła działań sad

          Na szkołę syna, pod tym względem, nie mogę narzekać (tfu, tfu, tfu przez lewe ramię, odpukać w niemalowane.... suspicious).
          Faktem jest, że interweniowałam. Zaczęłam od wychowawcy, potem u dyrektora (prosiłam o wgląd w monitoring, przy okazji napisałam dlaczego). Wszystko grzecznie, nienapastliwie, ale stanowczo. Na piśmie (zabezpieczalam się, na wszelki wypadek, gdybym musiała interweniować wyżej).
          Faktem niezaprzeczalnym jest to, że syn ma doskonałą opinię i spore osiągnięcia.Może też jest to przyczyną? Nie wiem...Bo skutki dręczenia objawiały się zauważalnym wycofaniem w szkole , a w domu - diametralną zmianą podejścia do szkoły (napisałam o tym...).
          Potem do moich działań przyłączyli się i inni rodzice - np matka również niefajnego, ze względu na nieneurotypowość, również dręczonego (w inny sposób niż wyśmiewanie - bo dzieciaki bały się jego reakcji..)

          Myślę, że forma interwencji jest ważna (grzecznie, ale stanowczo). Dzihad zostawić jako ostateczność.
          Ale ja jestem klientem nieawanturującym się.
          • maeve_binchy Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 17:40
            Moja tez jest w 4 klasie. Nic nie dzialo sie po pol roku przerwy w kontaktach. Tak, jak to byla fajna klasa - taka pozostala.
            Za to 3 lata temu, kiedy syn przechodzil do 4 klasy - makabra. Mimo, ze do konca 3 klasy bylo fajnie. Ale w klasie 1-3 mieli super pania, ktora umiala zapobiec podzialom na fajnych i niefajnych. A potem - mimo, ze zadnej pandemii nie bylo - w 4 klasie poszlo....
            • kochamruskieileniwe Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 19:10
              U syna - podobnie, jak u Twojego syna.
              Do marcowego lockdownu było dobrze. I pani była świetna.
              Obecna wychowawczyni - trudno mi powiedzieć. Z jednej strony , jej reakcja była bardzo szybka. Z drugiej strony, czy była w stanie zapobiec podziałowi? Nie wiem. To poszło w piorunującym tempie.
    • enigma81 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 11:21
      Imo to nie jest problem lockdownu tylko problem tego, jak wygląda polska szkoła.

      Syn z ZA cieszy się z siedzenia w domu (ja mniej, bo kontakty społeczne są częścią terapii i przygotowywania go do samodzielnego dorosłego życia).
      Córka też nie narzeka, ale ona jest bardziej mobilna, ma więcej znajomych, chłopaka..
      Mówi, że zdalne lekcje są mniej stresujące dla niej, łatwiej jej jest się uczyć w takiej formie.
        • hanusinamama Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 12:36
          MOja nie pyta bo wie, ze nie chdozi bo jest pandemia. Jej najlepszej przyjaciółki tata jeździ karetką. Nie mieszka z rodziną od maja, Z dzieckiem widział sie ostatnio miesiąc temu....moje dziecko ma porównanie. Ojca pracującego w domu. Wiec tak nie lubi szkoły zdalnej, woli normalną..ale jakby zna tło tego wszystkiego. Mam wrażenie ze podchodzi do tego doroślej niż sporo e-matek...
          • sol_13 Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 15:11
            Moj tez wie, dlaczego nie chodzi, co nie zmienia faktu, ze mu się to nie podoba.

            Poza tym mam wrazenie ze Ty niedawno pisalas zupelnie co innego, a nagle zmieniłas front o 180 stopni.

            No coz..w realu z tego co widzę ludzie chca żyć normalnie. Spotykaja się ze znajomymi, może w ograniczonym zakresie, ale jednak. Nie przestrzegaja kwarantann lub nie zglaszaja sie na testy. Mozna to nazywac "tupaniem nozka" itd., ale ludzie chca powrotu dzieci do szkół i sa na to wszystko maksymalnie wkurw...
            To tylko chyba na tym forum taka nadreprezentacja teorii, ze wszyscy umrzemy.
            • hanusinamama Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 16:13
              Tak i sie przynzaje do tego smile Przy czym cały czas uważam, ze to robi dzieciom krzywde i ze to nie jest "prawdziwa szkoła ani nauka". Mimo, że u mnie działa super jak na możliwosci online.. Też chcę powrotu dzieci do szkoły...ale widzę ze w tej sytuacji jest to mało możliwe.
              Nie piszę ze wszyscy umrzemy. Natomiast w tej sytiacji fakt, ze nie pójde z mężem do kina czy nie pojadę na narty ma się nijak do tego co sie dzieje w szpitalach wiec sobie odpuszczam żale. Tak samo jak moje dzieco się nie żali ze nie chodzi do szkoły ( mimo, że bardzo by chciała) bo widzi co sie dzieje w domu jej przyjaciółki. Jeżeli uważasz, ze to panikowanie pt "wszyscy umrzemy"...
    • ga-ti Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 12:37
      Mam nastolatki, szkoła średnia, tu są straty nie do nadrobienia. Lekcje są ok, pomijam przedmioty zawodowe, mam nadzieję, że dadzą radę z warsztatami w przyszłych latach. Ale dzieciaki (młodzież) tracą całe życie szkolne i po za szkolne, cudne życie nastoletnie, życie w szkole średniej, już tak bardzo bliskie dorosłości, a jeszcze tak beztroskie. Tego się nadrobić nie da. I całą otoczkę edukacyjną, szkoła działała prężnie w środowisku, młodzież wdrażana do samorządności, tego też nie zorganizują online. Dziecko przez pierwsze dni się cieszyło, że może się wyspać, że nie musi tracić czasu na dojazdy, ale radość szybko minęła.
      Drugie jest w podstawówce, klasy starsze. W zeszłym roku trochę odpoczęło psychicznie od przymusowych kontaktów z klasową patologią (sorry, ale nie dział się u nich dobrze). Dłużej się cieszyło z nauki w domu, później zaczęło przebąkiwać, że wróciłoby do szkoły. Teraz jest trudniej, dziecko zmieniło klasę i tęskni. Dość dobrze realizuje się w nauce online, jest aktywne, chętnie pracuje, lekcje też są ok. Ale życia towarzyskiego brakuje bardzo. Jak tak patrzę z perspektywy czasu to moje ostatnie lata w podstawówce to były głównie kontakty rówieśnicze, życie koleżeńskie, pierwsze zauroczenia, pierwsze rozczarowania, pierwsze przyjaźnie, weryfikacje przyjaciół, radzenie sobie w różnych relacjach, rozwój społeczny,nauka gdzieś tam obok, toczyła się swoim korytem, mniej istotna. I tego wszystkiego moje dziecko zostało pozbawione.
      Do tego brak zajęć dodatkowych, brak życia towarzyskiego po szkole (u nas dzieciaki raczej się nie spotykają, jak już to w bardzo malutkim gronie).
      Jak ktoś wyżej napisał, dziecko oklapło.

      I owszem, ważniejsze zdrowie i życie, rozumiemy, ale cała dziwaczna sytuacja nas dołuje.
        • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:09
          tereso napisała:

          > Właśnie. U mnie liceum to były przyjaźnie, wyjazdy i wspaniale pierwsze miłości
          > . Tego się nie da sprowadzić to całek, fotosyntezy i wyspania.


          Ja myślę, że w tym wszystkim popełniamy jeden błąd. My, dorośli. A mianowicie jak to "zgredy" przyrównujemy nasze czasy do obecnych. I że skoro za naszych czasów były miłości, wyjażdy, biwaki- to teraz to samo jest gwarantem spełnienia młodziezy. Tymczasem zupełnienie zapominamy o tym, że mowa jest o pokoleniu które wychowało się niemal z wtyczką do internetu w doopie. Oni zupełnie inaczaje postrzegają rzeczywistość niż my kiedyś, od małego zupełnie inaczej są uczeni relacji rówiesniczych. My wyrzucałyśmy śmieci z wiaderka- do śmierdzących dużych smietników, odklejajac z obrzydzeniem obierki ziemniakó od dna i zanosząc wiadro do domu- oni segregują smieci i dzielą je na kilka różnych pojemników. My darliśmy sie do siebie przez okno, zakładaliśmy pocztę nitkową miedzy sąsiednimi oknami- oni nawet nieraz domofonu nie muszą używać-bo umawiaja się na tel lub....nie muszą sie spotykac bo gadają na mess lub whats up-przez kamerkę. My żeby nadrobić lekcje musielismy pożyczac zeszyty i przepisywac- oni wysyłają sobie zdjęcia, drukują i wklejają w zeszyt
          ZA NASZYCH CZASÓW ( tongue_out ) - pandemia nie miałaby prawa się w zaden sposób udac tongue_out Nie byłoby zakupów on line, pracy on line, nauki on line., NIe byłoby szansy na jakikolwiek kontakt- chyba ze wystawiajac głowę przez okno i umawiajac się na drugi dzien na daną godzine by w ten sposób pogadać. Nie byłoby jak znaleźć informacji, nowych książek, zagadek, filmów. Teraz czasy i technologia SPRZYJA swego rodzaju izolacji
          • tereso Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:23
            Jasne, to część prawdy i to pominęłam. Ale chyba ( nie pamiętam, sorry ) masz syna smile moje dziewczyny nigdy nie weszły tak głęboko w net, a jedna jest bardzo towarzyska druga dosyć. Syn wszedł, ale wyszedł. Jednak widzę i słyszę natężenie emocji po czy w trakcie realnych spotkań i jest nie do porównania. Kawałek w tym prawdy jest co piszesz, ale w odniesieniu do moich dzieci - tylko fragment, na szczęście 🤪
            • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:44
              Napiszę tak
              Piszę na forum o synu. wink

              Oczywiście, że indywidualne przypadku są różne co nie zmienia globalnego spojrzenia na te pokolenia- a jest ono takie, że internet- sieć- datasfera ( hyperion d.simmonsa wink ) - jest w ich życiu obecne od zawsze. MY nie jestesmy w stanie tego pojąc i poczuc i nie nauczymy młodych zyć wg tego jak my żylismy- np. by korzystali z papierowego wydania słownika ortograficznego zamiast edytora tekstu lub słownika w necie wink
          • ga-ti Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:45
            Się zastanawiałam niedawno, jak by wyglądała taka pandemia w naszych czasach szkolnych, teraz jest zdecydowanie łatwiej, bo technologia sprzyja.
            Ale my się staramy (różnie w stosunku do każdego dziecka się udaje) odrywać dzieci od netu i wystawiać na kontakty w realu, wiadomo, że oni żyją inaczej (my też pewnie byśmy tak żyli mając takie możliwości), ale muszą też umieć żyć w realu, z żywym człowiekiem twarzą w twarz wink
            • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:48
              ale muszą też umieć żyć w realu, z żywym człowiekiem twarzą w twarz wink

              o widzisz, i tu sie pojawia nasze "spaczenie"
              dlaczego muszą ?'wcale nie muszą
              współczesny świat umożliwia im wybór - nie muszą chodzić do sklepu, korzystac z usług nfz, chodzić do stacjonarnej pracy, nie muszą wyglądać dobrze i nie muszą miec gotówki, nie muszą jeździć autem tylko korzystac z taxi/bold/aut na wynajem/komunikacji - nie musza isc na siłownie by wiedziec jak ćwiczyć itd itp
              • tereso Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 14:00
                Jeśli jest to ich wybór, to możemy sobie powiedzieć że ok nie muszą. Ale jeśli jest brak umiejętności społecznych, bo nie było szans rozwinąć, i czują się głupio na żywo, to jest juz inna sprawa. To jest wtedy strata. Najlepiej umieć to i to, a młodzi właśnie na to mają szansę. Na szczęście biologia u większości upomni się o swoje i poczują że warto na żywo poznawać ludzi. Chyba że nie, to wtedy zasiedla loże braci samców którzy chcieliby, a nie potrafią więc frustracja wylewa im się każdym porem😳🤪
                • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 16:28
                  Ale jeśli jest brak umiejętności społecznych, bo nie było szans rozwinąć, i czują się głupio na żywo, to jest juz inna sprawa.

                  Ale umiejętności społeczne rozwija się przez całe życie. I o ile szkoła- jako miejsce skupiajace dzieci i młodzięz- równiez spełnia takie funkcje- to obecna sytuacja a zwłaszcza krótkie jej etapy- nie upośledzą społecznie. A jeśli kogoś upośledzą, ktoś dozna regresu bo przez okres kilku tygodni wiosną nie mógł być tak mobilny jak zazwyczaj-to coś jest z nim mocno nie tak a pandemiczna sytuacja uwypukliła problem który miałby szanse się pojawić gdyby zaszła jakakolwiek inna sytuacja wybiającą z rytmu. Bo- nie oszukujmy sie - to co jest teraz jest zupełnie czym innym niż było wiosną. Młodzież nie jest zamknięta, może sie spotykać poza szkołą, może miec zajęcia pozalekcyjne, może w czasie lekcji spotykac sie np. w domu jednej osoby a w drugi dzien drugiej -poza chwilowo zamkniętymi dużymi centrami handlowymi ( słusznie) i dyskotekami - wciąż można prowadzić życie społeczne.

                  Chyba że nie, to wtedy zasiedla loże braci samców którzy chcieliby, a nie potrafią więc frustracja wylewa im się każdym porem😳🤪

                  pewnie kilku takich tez bedzie
                  • tereso Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 16:38
                    Jasne, że nie tylko szkoła, tego nie neguję. Piszę o tym żeby rodzice nie uwierzyli czasem, że online rzeczywistość zastąpi młodym inne konteksty, ale najwyraźniej nie to miałaś na myśli. Część rodziców których dzieci non stop siedzą przed kompem tak mówi (myśli?), chyba racjonalizują to czego się boją, a nie tędy droga moim zdaniem. Ale to nie do Ciebie, ogólnie tylko.
    • koraleznasturcji Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 12:45
      Na pewno są uczniowie, którym lockdown nie zaszkodzi, ale to nie jest pełny obraz sytuacji. Moi dobrzy znajomi właśnie pożyczają po ludziach kasę na prywatną opiekę psychiatryczną dla siedmiolatki. W zamknięciu dziecko się zupełnie psychicznie rozsypało. Na dodatek nawet prywatnie i po maksymalnych stawkach terminy wizyt są kosmiczne, potrzeby są takie, że nawet dzieci po próbach samobójczych muszą czekać.

    • ela.dzi Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 12:49
      W tej sytuacji najbardziej tracą dzieciaki powiedzmy 12+ i nastolatkowie. Jak słyszę, że 13-latki nie mają chęci spotkać się w realu, mimo, że jest taka możliwość, to nie wróżę dobrze ogółowi młodzieży. Dzieciaki w młodszych klasach są jednak bardziej zależne od rodzica i jeśli tylko rodzic chce, to może zorganizować dziecku kontakty.
        • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:18
          kochamruskieileniwe napisała:

          > Polemizowałabym z tezą, że można określić przedział wiekowy dzieci, które tracą
          > najbardziej.
          > Tracą wszystkie grupy wiekowe, tylko straty dotyczą różnych poziomów życia.


          dokładnie
          dotyczy to każdego z nas
          • ela.dzi Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:26
            Zgadzam się, jednak jak powiem moim dzieciom, że wychodzimy (przykładowo spotkać się z innymi), to wychodzimy. U starszych to nie przejdzie, one muszą same czuć chęć, a z tego co słyszę od rodziców starszych dzieci jest z tym coraz gorzej.
            • wapaha Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:45
              ela.dzi napisał(a):

              > Zgadzam się, jednak jak powiem moim dzieciom, że wychodzimy (przykładowo spotka
              > ć się z innymi), to wychodzimy. U starszych to nie przejdzie, one muszą same cz
              > uć chęć, a z tego co słyszę od rodziców starszych dzieci jest z tym coraz gorze
              > j.

              Tu juz niestety ma wpływ i wychowanie i jakość wspólnych kontaktów przed ( pandemią ) ale też świadomość że nastolatek jak najbardziej ma prawo być :głupi,butny,nierozsądny,przemądrzały,kontestujący i nieznośny wink
              • ela.dzi Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 14:06
                Mogę tylko bazować na informacjach od znajomych, że z każdym tygodniem na jesieni było z tym coraz gorzej. Na wakacjach i jeszcze we wrześniu było w miarę ok, a wraz z zamknięciem szkół odechciało im się kontaktów w realu.
        • hanusinamama Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 14:08
          Zależy. MOja 8latka codziennie po lekcjach widuje sie z sąsiadka albo 2 kolezankami z klasy...jest w miare ok. Natomiast takie nastolatki mają chyba wieksze potrzeby ...tak sie zastanawiam jak tu poznać kogoś nowego, jak sie umowić na randke i gdzie...szkoda ich
          • me-lissa Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 14:53
            Ja też mam osmiolatkę i nadzieję że wyjdzie z tego w miarę bez szwanku. Nie jestem bynajmniej koronasceptykiem ale już w kwietniu/maju uznaliśmy że zdrowie psychiczne dziecka jest równie ważne. Od tego czasu dziecko nie spotyka się (niestety) z rodzinnymi seniorami ale ma stały kontakt na żywo z rówieśnikami. A jest dzieckiem baaaardzo towarzyskim. W klasie jest chłopiec bardzo nieśmiały, z orzeczeniem (nie wiem co mu jest dokładnie ale ma nauczyciela wspomagającego). Po powrocie do szkoły we wrześniu okazało się że zupełnie przestał mówić. Rodzice załamani. A od tygodnia znów siedzi w domu...
    • b.bujak Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 13:20
      ja mam dwa bieguny:
      starszy jest zadowolony, nie traci czasu na bzdury, dojazd itp, jest panem swojego czasu i dobrze mu to nawet wychodzi;
      z młodszym gorzej sad ogólna załamka życiowa... pracujemy nad tym z pomocą psychologa
    • aracon Re: Wpływ lokdałnu na dzieci 15.11.20, 18:12
      Moje młodsze dziecko jest zadowolone jako jedno z nielicznych ze zdalnej nauki. Szkoły jako takiej nienawidzi z całego serca i niestety z wzajemnością. Kompletnie są niekompatybilni. Teraz nie poznaję własnego dziecka. Zadowolone, wyspane, podśpiewujące, brak huśtawki nastrojów i marudzenia. Czasami z kimś się spotyka w realu, trochę gra w sieci ze znajomymi, zaczęło więcej czytać. Wyniki w szkole też lepsze, nauczyciele przestawili się bardziej na prace projektowe i chyba to bardziej odpowiada mojemu dziecku. No odetchnęłam jak mam być szczera ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka