Warszawianki, gdzie chodzicie z psami?

15.11.20, 09:06
Oczywiście nie pytam o szybkie siku, tylko miejsce, gdzie można wariata wybiegać luzem. Zawsze mi się wydawało, że w takim celu z psem najlepiej jechać do lasu, ale w lasach miejskich Warszawy jest zakaz wchodzenia z psami (wszystkich nie sprawdziłam, ale tabliczki są w Powsinie, w Lasku na Kole, w Bielańskim, zakładam, że wszędzie jest tak samo). To gdzie Wy jeździcie, gdzie wolno spuścić psa?
    • mandre_polo Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:14
      Przy lesie kabackim od strony Ursynowa jest ogrodzony plac zabaw dla psów
      • ichi51e Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 14:01
        To juz blizej w centrum pod parkiem Krasinskich
        • thank_you Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 14:17
          Jeszcze na Wilanowie jest.
    • kozica111 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:14
      My głownie działkowo wybiegujemy, ale w kilku miejscach Warszawy masz tzw ogrodzone psie parki.W lasku na Bielanach też, ale tam tzreba iśc za dnia bo nie ma potem oświetlenia.
    • milka_milka Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:16
      Do Lasku na Kole można chodzić z psem, ale na smyczy. W tym parku obok lasku można psa spuścić.
      Na Polu Mokotowskim jest jakiś teren z matami do wąchania itp., ale ja tam nie byłam, opowiadano mi.
      • thank_you Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:38
        To prawda, po Polu Mokotowskim biegają luzem; w soboty odbywają sie tam nawet jakieś szkolenia. smile
    • mandre_polo Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:21
      Co do zakazu wprowadzania psów do lasu to jest on słuszny, spacerując bez psa można zobaczyć naocznie np bażanty na obrzeżach lasu. Niestety psiarze spuszczają swoich pupili ze smyczy i nóż się otwiera kiedy się widzi jak te ptaki reagują na nadbiegajace psy
      • madame_edith Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:25
        Jak zapewne można doczytać w moim poście ja nie pytam o sens zakazu, tylko o miejsca, gdzie go nie ma.
        • mandre_polo Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:28
          Piszesz że zawsze ci się wydawało że może do lasu
          • madame_edith Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:34
            Nie widzę żadnego związku między tym, co mi się kiedyś wydawało, a tym co napisałaś, ale dziękuję za wyjaśnienie.
        • berdebul Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 22:44
          Nie ma zakazu spacerów z psami bez smyczy w Warszawie, z wyłączeniem terenów leśnych.
    • zazou1980 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:32
      Nie mam psa, ale sasiadka ktora ma 5 wyprowadza je nad Wisle na wysokosci zoo. Jest tam spora polana...
      • madame_edith Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:36
        Zazou dzięki! Że też nie pomyślałam o Wiśle, pomroczność jakaś
        • zazou1980 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:44
          Jesli bedziesz jechac autem to radze zaparkowac na parkingu zoo i wejsc od tamtej strony. Obecnie jest przebudowa i malo wejsc jest czynnych.
      • homohominilupus Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:39
        Spacerowałam w Parku Skaryszewskim i po Kamionkowskich Błoniach Elekcyjnych nad tzw kanałkiem
        • madame_edith Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:42
          Tak, to jest przesuper miejsce. Na Błoniach jesteśmy prawie codziennie, to nasze codzienne miejsce spacerowe. Już mi bokiem wychodzi, a pies pół roku nie ma 😂. Dlatego w weekendy szukam alternatyw nieco dalej.
          • homohominilupus Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 10:19
            madame_edith napisała:

            > Tak, to jest przesuper miejsce. Na Błoniach jesteśmy prawie codziennie, to nasz
            > e codzienne

            .
            Taak, bardzo tesknie za spacerami nad kanałkiem i zawsze jak jestem w Warszawie to staram się tam pójść, bez psa niestety.
            Jak mialam ochotę na spacer po lesie to jeździłam do Wiązownej. Tylko ze w lesie lepiej psa nie spuszczać z oczywistych względów.
    • mia_mia Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:53
      Moi rodzice mieszkają pod Warszawą i mają pod domem las, gdzie chyba pół Warszawy zwozi swoje psy. W weekend czasem ciężko u nich pod domem zaparkować. Z przyczyn oczywistych nie powiem gdzie to jestwink
      • madame_edith Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 09:59
        Hahaha rozumiem 😂
      • igge Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 16.11.20, 00:36
        No ja właśnie dzisiaj na psim spacerze trochę zdziwiłam się. Rozumiem niedziela, więcej ludzi w lesie ale żeby aż tyle aut zaparkowanych wszędzie?
        Pod moim domem może nie ale już z 2 km dalej - szok.
        Rozumiem w sumie, że ludziom nudzi się ciągle ta sama okolica i psa wiozą dalej...
    • te_de_ka Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 11:11
      Ja tam będę utrzymywać, że las to jednak najlepsze miejsce do rekreacji ludzko-psiej. Jedyny las warszawski, do którego nie wolno wejść z psem nawet na smyczy to Las Kabacki. Ale już do parku kultury w Powsinie można psa wziąć, choć jest taka jedna budka, gdzie strażnik zawsze rygorystycznie nakazuje wziąć psa na smycz, nawet jak nikogo nie ma a pies drepcze karnie przy nodzesmile ALe proponuję nie wchodzić schodami od pętli na teren parku, tylko udać się ubitym duktem wzdłuż parku miedzy nasypem ogrodu bot a polami. Później można odbić w prawo w kierunku amfiteatru, podreptać dalej prosto w kierunku polany z wiatami na ogniska albo pochodzić leśnymi ostępami. Na teren parku linowego psa na smyczy można wprowadzić, jeśli rodzina korzysta z tras linowych natomiast do ogrodu botanicznego z psem sie nie wejdzie (proponuję jednak nawet za cenę pozostawienia jednego członka rodziny z psem poza ogrodem wejść tam i nacieszyć sie roślinami, w palmiarni można obserwować świnki morskie, mają tam wybiegi). W pobliżu amfiteatru jest prysznic pod gołym niebem, w ciepłe dni można odkręcić kurek i schlapać psy wodolubne.

      Jak już jesteśmy na południu Warszawy, to do Lasu Chojnowskiego też można z psem i bardzo polecam, bo to piękne miejsce. Na leśnej ścieżce zdrowia, która zaczyna sie przy Zalewajce (ul. Od Lasu 23) pies musi być na smyczy. Ścieżka zdrowia to pętla ok. 2 km, przy niej znajduje się kilka miejsc z urządzeniami do ćwiczeń i doskonalenia jazdy na wózku inwalidzkim. Ale można pójść kilkaset metrów ścieżką i wejść w las, gdzie psa można spuścić albo można podjechać do lasu ulicą Warecką (za rondem skręcić w wąską ul. Sue Ryder, po kilkuset metrach jest leśny parking) i stamtąd odbić w prawo w las zostawiając ścieżkę po lewej.

      Po Lesie Bródnowskim można śmigać z psem aż miło, bardzo polecam, bo to dobrze zagospodarowany teren leśny z trasami biegowymi, wiatami, placami zabaw dla dzieci, tablicami edukacyjnymi i wałem imitującym stare grodzisko. Tam psy biegają luzem, natomiast w dni wolne bywa tłoczno.

      Choszczówka - to jest dopiero psi raj - rozległe tereny leśne, można tam skm-ką dojechać i wysiąść dosłownie w lesie. Wystarczy do całodziennego łażenia, tam też można dotrzeć do ogromnych łach piachu z górami niczym ruchome wydmy.

      Na łażenie z psem nadają sie też wydmy lucynowsko-mostowieckie z wrzosowiskami (najpiękniej kwitną w sierpniu i we wrześniu). Tam też dużo piachu, pofalowany teren, w lesie ścieżki biegowe.

      No i na szczęście dla psiarzy, do Kampinoskiego PN można wchodzić z psem (choć psy muszą być obowiązkowo na smyczy). Tam też cały dzień można wędrować.







      • madame_edith Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 13:30
        Wielkie dzięki za kopalnię wiedzy ☺️
        • te_de_ka Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 17:39
          A moje futro nie było na błoniach kamionkowskich, wybierzemy się kiedyśsmile Przyszło mi na myśl, że stamtąd w odległości ok. 10 km vis-a-vis Zalewu Bardowskiego powstał tzw. spacerniak czyli kawałek lasku uzdatniony dla spacerowiczów z kładkami, szutrowymi ścieżkami i wiatami na piknik. Dojazd autobusem 170 do pętli, kawałek prosto, następnie w w prawo w las albo autem nad zalew, tam jest parking wzdłuż lasku.

          Jeździłam też kiedyś do lasów na zachód od Rembertowa i Zielonki (jakieś 10 - 12 km od błoni kamionkowskich) - piękne tereny, z oczkami wodnymi i łachami piachu. Jest tam parking leśny u zbiegu ul. Pastuszków i Mokry Ług (obok pętla jakiegoś autobusu miejskiego). Jako że w pobliżu jest AON (teraz chyba ASzW) można się natknąć na żołnierzy na poligonie, ja słyszałam kiedyś odgłosy podobne do wystrzałów, tubylec mi później powiedział, że strzelnica się spaliła i strzelali pod gołym niebemsmile W tym lesie można odnaleźć pochylnię dla czołgów. W Zielonce są też tzw. glinianki, gdzie latem można wykąpać się z psem.

          Dziewczyny wspominały o dog parkach. Młody psiak pewnie chętnie się wybawi w takim miejscu, szczególnie jeśli spotka kompanów do zabawy. W Warszawie najbardziej nam się podobały i polecamy trzy:
          - w Parku Górczewska na Bemowie-Jelonkach
          - na Targówku przy Ostródzkiej pod Trasą Toruńśką
          - przy Plaży Wilanów
          No i psi park przy Górce Kazurce na Ursynowie - chyba poza konkurencją jak dla nas, bo tam zawsze można spotkać psiarzy, są instalacje dla psów, wiaty dla ludzi a w pobliżu górka i tereny do rekreacji pieszej i rowerowej (pumptrack) oraz las-brzezinka przylegający do Lasu Kabackiego, w którym mnóstwo jest psich spacerowiczów.




          • mandre_polo Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 19:53
            W tej brzezince przy lesie kabackim bażanty zwiewają przed psami. Normalnie zakaz powinien objąć ten teren a nie tylko las. Nóż się otwiera co robią ci miłośników czworonogów
            • joanna05 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 21:52
              mandre_polo napisał(a):

              > W tej brzezince przy lesie kabackim bażanty zwiewają przed psami. Normalnie zak
              > az powinien objąć ten teren a nie tylko las. Nóż się otwiera co robią ci miłośn
              > ików czworonogów
              Zlituj się. No to zwieja przecież te bażanty, odleca. Co one, skrzydeł nie maja? Zawału dostana, bo się wzbija w powietrze na chwilę? To nie pingwiny.
              Chodzę codziennie na łaki, pola tam - od wielu lat. Psy gonia gównie inne psy, rzadko - kruka czy inna wronę, oczywiście bez szkody dla kruków. Innych ptaków niemal nie spotykamy, bardzo rzadko się to zdarza, bo nie schodzimy ze ścieżek w krzaki. Bażantów też psy nie upoluja, musiałyby z dwururki strzelać.
              Dajmy psom żyć tam, gdzie im wolno, dobrze? I się ich nie czepiajmy już tak, bo niczemu niewinne.
              • mandre_polo Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 22:06
                Przecież bażant ucieka na nogach, to płochliwy ptak, gniazda ma na ziemi
                • joanna05 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 22:14
                  mandre_polo napisał(a):

                  > Przecież bażant ucieka na nogach, to płochliwy ptak, gniazda ma na ziemi
                  No to nigdy taki pieszo przed nami nie uciekał i go nie spotkaliśmy nigdzie.
                  Takiego wielkiego ptaka to pogonia może psy typowo myśliwskie, majace ptasie polowanie "we krwi". Większość psów zerwie się do biegu i po 30 sek. pogoni za ptakiem przecież zrezygnuje, bo nie ma szans na gonitwę żadna. Nie widzę, jaka krzywda miałaby się tu komukolwiek stać - przecież pies nie dotknie nawet ptaka.
                  Widziałam - z daleka - spłoszone duże ptaki, latajace, jasnobrazowe, może to były kuropatwy? W każdym razie podrywały się do lotu i normalnie odlatywały. Straszył je zreszta już sam odgłos przechodzacych ludzi, nikt ich jakoś specjalnie nie gonił.
                  Bażanty też zreszta przecież potrafia latać, choć słabo, ale jednak - aż sprawdziłam.
              • berdebul Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 22:48
                Ganianie dzikich zwierząt to nie jest „dobre życie” tylko buractwo właściciela. Te „tylko trochę pogonione” zwierzaki potrafią umierać godzinami w męczarniach bo uszkodziły skrzydło/w przypadku saren złapały zapalenie płuc/doszło do uszkodzenia jamy brzusznej i wypadły im narządy wewnętrzne, ale piesulek się chciał tylko pobawić. uncertain
                • joanna05 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:04
                  berdebul napisała:

                  > Ganianie dzikich zwierząt to nie jest „dobre życie” tylko buractwo właściciela.
                  > Te „tylko trochę pogonione” zwierzaki potrafią umierać godzinami w męczarniach
                  > bo uszkodziły skrzydło/w przypadku saren złapały zapalenie płuc/doszło do uszk
                  > odzenia jamy brzusznej i wypadły im narządy wewnętrzne, ale piesulek się chciał
                  > tylko pobawić. uncertain
                  Masz rację, oczywiście. No ale kto tak gania? Może bezpańskie psy tylko. Nie znam właściciela psa, który by to robił.
                  Pewnie, że nigdy nie pozwoliłabym moim psom gonić saren czy lisów, natychmiast pies poszedłby na smycz, gdybym tylko spotkała takie zwierzę. Nie widzę jednak nic złego w tym, gdy przepłosza z pola kruka czy wronę - nikomu się krzywda nie dzieje, to sa ułamki sekund i ptaki odlatuja, całkowicie bezpieczne.
                  • berdebul Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:09
                    Większość psów puszczonych luzem, pojedyncze sztuki reagują na przywołanie. Przez Pole Mokotowskie nie da się przejść, ani pobawić z własnym psem, żeby jakiś nieusłuchany burek z gatunku „on nic nie zrobi”/„on nie gryzie”/„on się tylko tak bawi” nie podbiegł i nie wpiętralał się w szkolenie/zabawę z właścicielem.
                    • joanna05 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:14
                      berdebul napisała:

                      > Większość psów puszczonych luzem, pojedyncze sztuki reagują na przywołanie. Prz
                      > ez Pole Mokotowskie nie da się przejść, ani pobawić z własnym psem, żeby jakiś
                      > nieusłuchany burek z gatunku „on nic nie zrobi”/„on nie gryzie”/„on się tylko t
                      > ak bawi” nie podbiegł i nie wpiętralał się w szkolenie/zabawę z właścicielem.

                      No ale przecie nie poluja tymi psami na sarny tam wink Tak, tam jest sporo psów, część luzem - to popularne psie miejsce. No co zrobisz, że ludzie nie szkola się z tego, jak psa skutecznie przywołać, a powinni. To powinno być w pakiecie z psem obowiazkowe, taki trening podstawowy posłuszeństwa (dla właściciela przecie głównie).
                      • berdebul Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:51
                        Na Polu Mokotowskim żyją między innymi lisy i wiewiórki. Mają święte prawo do spokoju. Plus regularnie są tam rozrzucane trutki, bo ktoś ma dosyć stad psów.
                • mandre_polo Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:33
                  W okolicy Pałacu Natolińskiego kilka lat temu ptak i porwał pupila biegającego po łące, rodzina przyjechała z wielkopolski. Ktoś kto ma trochę wiedzy i wyobraźnię wie jakie zwierzęta żyją w rezerwatach i dlaczego ustanowiono zakaz
              • mandre_polo Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:00
                Rolą zakazu puszczania luzem psów jest ochrona dzikich zwierząt, pies nawet wyszkolony potrafi stracić kontrolę
                • joanna05 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:05
                  mandre_polo napisał(a):

                  > Rolą zakazu puszczania luzem psów jest ochrona dzikich zwierząt, pies nawet wys
                  > zkolony potrafi stracić kontrolę
                  Nie ma takiego zakazu na łakach czy polach. I całe szczęście, że nie ma. Gdzieś te psy musza chodzić na spacer.
                  • mandre_polo Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:40
                    Polecana tu do spacerów z psem brzezina obok rezerwatu Kabackiego to nie łąka czy pole
            • igge Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 16.11.20, 00:41
              Też nienawidzę tego puszczania psów luzem, bez smyczy.
              Nie raz widziaśam jak ganiają sarny itd. Nieodpowiedzialność. Ale dzisiaj dopiero widziałam tabliczkę przy leśnej drodze, że psy muszą być na smyczy.
              Może ludzie nie wiedzą? Może wszędzie przy wejściu do lasu takie dodatkowe tablice powinny stać?
          • madame_edith Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 20:08
            Te de ka, ogromne dzięki. Spisałam sobie i będziemy zwiedzać 😁
    • lidek0 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 13:49
      Konstancin. Pat-ta-taj za Pruszkowem, forty na Ryżowej we Włochach. park w Pruszkowie
    • grruuuu Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 13:59
      W Lesie Bielańskim jest wybieg dla psów przy stadionie Hutnika
    • joanna05 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 14:30
      Lasy Chojnowskie, okolice Żabieńca, Zalesia. Pola koło Kabat (nie las, pola i łaki), dzikie łaki i skrawki prywatnych lasów nieopodal Kabat. Latem - Pola Mokotowskie, ze względu na bajorko do psiej kapieli.
      Do Powsina wolno z psem, ale na smyczy, tak w ogóle.
    • thea19 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 17:47
      nie ma czegoś takiego jak zakaz wstępu do lasu dla psów
      • madame_edith Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 20:07
        No nie wiem, jest przy wejściu do Lasów Miejskich w Warszawie znak - zakaz wejścia z psem. Dla mnie to oznacza zakaz wstępu.
        • thea19 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 20:11
          to nie zakaz tylko prośba
        • joanna05 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 21:54
          madame_edith napisała:

          > No nie wiem, jest przy wejściu do Lasów Miejskich w Warszawie znak - zakaz wejś
          > cia z psem. Dla mnie to oznacza zakaz wstępu.
          Jest zakaz, jest, nie słuchaj. I policja - bywa - łapie psiarzy, spisuje i straszy mandatami. Nie warto ryzykować i się przemykać na nielegalu. No i to rezerwat jest, faktycznie saren sporo żyje. Niech maja spokój.
          • thea19 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:14
            zakaz jest niezgodny z prawem i policja straszyć też nie może, kilka sądów już się wypowiedziało w tej kwestii
      • mava Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:39
        nie ma czegoś takiego jak zakaz wstępu do lasu dla psów


        akurat ja nie mam nic przeciw psom, przeciwnie, sama kiedyś miałam owczarka niemieckiego wiec wiem, że duzy pies musi sie wybiegać. Jesli pies jest ułozony a własciciel odpowiedzialny to może sobie biegać obok mnie bez kagańca.
        Z kolei z tymi lasami jest troche inaczej a to co przytaczasz, jednak lasów nie dotyczy a parków i placów zabaw, jak czytam.
        W lesie jest zwierzyna leśna, dzika, ktorą taki pies może nie tylko przestraszyć ale wręcz "upolować" - pogryźć, zranic. Moze przestraszyć matkę, która porzuci swoje młode tp. Jestem jak najbardziej za zakazem wprowadzania psów do lasów. I lasy maja swoje regulaminy, i nie tylko

        "... we wszystkich komentarzach prawnicy jako dobro, które wprowadzony zakaz ma chronić, wskazują życie, zdrowie i niezakłócone bytowanie zwierząt dziko żyjących w lesie. Jest też mowa o ochronie roślinności leśnej, która mogłaby zostać uszkodzona przez swobodnie biegającego psa.
        Przepisem, który nakłada sankcję karną za złamanie zakazu „puszczania luzem", jest art. 166 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z nim osoba, która puszcza luzem psa poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany."
        • mava Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 23:46
          i jeszcze:
          "...funkcjonariusze (policji, straży) będą mogli też wystąpić z wnioskiem do sądu, który może nałożyć grzywnę i podjąć decyzję o areszcie dla właściciela psa. Wynika to art. 15 pkt. 16 ustawy o ochronie przyrody."
          Tak że nie radzę wyprowadzać psa w lesie.
          Natomiast raczej wszędzie w Warszawie sa miejsca, gdzie psa można wyprowadzić, w celu pobiegania.
          Trzeba zorientowac się i pogadać z okolicznymi psiarzami.
          Jesli jestes zmotoryzowana to mozna podjechac gdzieś dalej - ja od czasu do czasu jeździłam nad Wisłe, w okolice zoo.
        • thea19 Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 16.11.20, 09:37
          wyprowadzanie psa na spacer (na smyczy) do lasu a puszczanie go luzem (gdziekolwiek) to dwie osobne kwestie,
    • folivora Re: Warszawianki, gdzie chodzicie z psami? 15.11.20, 21:17
      Pole Mokotowskie, Forty Bema, Kępa Potocka - tam bywam z moją nadaktywną psicą. I do kampinosu raz na jakiś czas jeździmy, wtedy na smyczy, mam 5 metrową linkę żeby miała trochę wolności, ale nie pobiegła straszyć zwierząt nigdzie.
      A, jak chcesz sobie zrobić weekendową wycieczkę, to polecam zabrać psa do Nieborowa i obok do Arkadii - i dla człowieka miło pochodzić w ładnym miejscu, i pies będzie zadowolony smile
Pełna wersja