Dodaj do ulubionych

Jednak nie lubię zakupów online

17.11.20, 12:40
Przepraszam, ja znowu o ubraniach. Próbuję przekonać się do zakupów ubraniowych online. Ale...

najpierw trzeba przekopać setki stron z tymi powyginanymi modelkami, nuuuda. Gdy już coś wybiorę, proces płacenia, kolejna nuda. Jeszcze jak jest jakoś przyjaźnie zrobiona strona ok ale jak są jakieś krzaki, tragedia. Ok, gdy już się wszystko uda, nadchodzi ceremonia pt. "kurier" (ewentualnie paczkomat). Co chwila dostaję spam typu - dziękujemy za zakup, pakujemy twoje artykuł, wysyłamy, już wysłaliśmy, już jedzie kurier, już jutro będzie , kurier skontaktuje się z tobą itd itd. I ja wiem, że to jest pożyteczne i z szacunkiem dla klienta ale kupuje spódnicę i sweter i jak bym poszła do sklepu, kupiłabym, wrzuciła do szafy - koniec! zakupów - a tu cały tydzień "żyję" tym zakupem, bo co chwila coś mnie informuje o czymś związanym z tą spódnicą i swetrem! Później jest jeszcze czekanie na kuriera, jak jestem w domu SUKCES, jak przypadkiem nie, to dalsze wożenie się. Ubrania dotarły - wyjmuję - spódnica brzydko się układa, sweter pachnie pizzą (god knows why!) a paragonu w pudełku brak... Ja wiem, że przesadzam ale właśnie tak odebrałam swój ostatni zakup online.
Obserwuj wątek
    • madami Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 12:48
      No właśnie mam mały problem. Nie mam kurtki zimowej, tj mam masę płaszczy a kurtki jak się okazało nie, i okazało się to po zamknięciu sklepów. I szlag mnie zaczyna trafiać z tym zamawianiem i odsyłaniem, ciągle nie tak, a to rękaw wąski, że swetra nie wcisnę a to za ciężka, a to za gruba albo mi się nie podoba. I jak zwykle nie mam problemu z kupieniem większości ciuchów on line tutaj wpadłam w czarną dziurę. Dodam jeszcze, że kurtki tanie nie są i mam poblokowaną masę kasy i zaczyna coś mnie trafiać. Mija kolejny tydzień a kurtki nie mam.
    • mikams75 Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 12:51
      eee tam, wole poswiecic jeden wieczor na przeglad netu niz spedzic pol dnia (i to w dzien, nie poznym wieczorem) biegajac od sklepu do sklepu, bo nigdzie nie ma tego, co ja chce. W necie sa wieksze szanse, bo jest wiekszy wybor.
      Maile olewam.
      • magata.d Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 22:23
        mikams75 napisała:

        > eee tam, wole poswiecic jeden wieczor na przeglad netu niz spedzic pol dnia (i
        > to w dzien, nie poznym wieczorem) biegajac od sklepu do sklepu, bo nigdzie nie
        > ma tego, co ja chce. W necie sa wieksze szanse, bo jest wiekszy wybor.
        > Maile olewam.
        Ja podobnie. Mam swoje sklepy ulubione, wiem czego mogę się spodziewać, znam rozmiarówkę, mogę przeczytać skład materiału itp. Pocztę bez kolejek mam blisko. Wiem, w których sklepach są dobre jakościowo rzeczy, i tam one są też ładnie pakowane, nie pogniecione, owinięte w delikatne bibułki, w kartonie w którym da się potem ułożyć i zapakować do zwrotu. Lubię np. bluzy, dresy i zwykłe koszulki bawełniane z hm, ale wiem że przyjdą w zgrzanych foliach, pogniecione w zgniecionym pudle, lub zwykłej zgrzanej reklamówce.
    • feliz_madre Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:07
      Tak nie mam, ale denerwuje mnie, że robiąc zakupy online muszę wiedzieć czego chcę i czego konkretnie szukam. A w sklepach stacjobarnych jest tak, że chodzę sobie między półkami i napotkam rzeczy o których istnieniu nawet nie wiedziałam. No nie przyszłoby mi do głowy szukać tego, a tak przypadkiem trafiam, albo się czymś natchnę i to jest fajne. W zakupach online brakuje spontanu.
    • nuclearwinter Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:09
      Haha a to ja na odwrót, bardzo lubię jak sklep mnie informuje o każdym kroku, maile sprawdzam, kiedy chcę, więc nie jest to dla mnie w ogóle dokuczliwe.

      Łatwiej znaleźć mi ubrania online, niż w sklepie chaotycznie porozwieszane, online mam na ogół możliwość posortowania i przefiltrowania co mnie interesuje, zajmuje mi to o wiele mniej czasu niż grzebanie po wieszakach. No i wybór online o niebo większy.

      Paragonów papierowych od dawna nie dołączają, przecież są na koncie klienta albo na mailu z potwierdzeniem zakupu. Przynajmniej większość sklepów tak robi.

      No wiadomo, co kto lubi, ale dla mnie właśnie kupowanie online to same zalety. I nigdy nie czekam na kuriera, zawsze paczkomat albo odbiór w punkcie (czyli zwykle Żabka pod domem).
      • snowdust Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:20
        nuclearwinter napisała:

        > Haha a to ja na odwrót, bardzo lubię jak sklep mnie informuje o każdym kroku, m
        > aile sprawdzam, kiedy chcę, więc nie jest to dla mnie w ogóle dokuczliwe.

        Ja wiem, że to jest dobre i lepiej tak niż jak zamówienie wpada w czarną dziurę i nie wiesz czy czekać, czy pożegnać się z kasą, czy jeszcze milion innych opcji. Ale głowę zawraca wink


        > Łatwiej znaleźć mi ubrania online, niż w sklepie chaotycznie porozwieszane, onl
        > ine mam na ogół możliwość posortowania i przefiltrowania co mnie interesuje, za
        > jmuje mi to o wiele mniej czasu niż grzebanie po wieszakach. No i wybór online
        > o niebo większy.

        Może to jest właśnie opcja dobra dla konkretnych. Plan, odhaczone, następne. Ja niestety funkcjonuję w chaosie i pewnie dlatego nie umiem odnalezc się w tym porządku.
        >
        > Paragonów papierowych od dawna nie dołączają, przecież są na koncie klienta alb
        > o na mailu z potwierdzeniem zakupu. Przynajmniej większość sklepów tak robi.

        No właśnie z ematki przed chwilą się dowiedziałam smile Dobrze ze sie nie awanturowałam big_grin


        • nuclearwinter Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:44
          No to tak, ja właśnie zawsze wiem czego szukam, co najwyżej po drodze wpadnie mi w oko jeszcze coś innego, ale szukam zawsze konkretnej rzeczy 🙂 Ja mam wręcz dokładne wyobrażenie jak powinien wyglądać dany ciuch i potem po prostu szukam czegoś najbardziej zbliżonego do tego ideału 😁

          Nie martw się, w końcu otworzą te sklepy stacjonarne, sama zresztą też na to czekam.
      • wtop.ek Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:20
        Też nie przepadam za ubraniami online. Kupowaliśmy ostatnio młodemu nową kurtkę zimową. Z zamówionych przez internet w jednej za krótkie rękawy, inna jakoś dziwnie odstawała na brzuch, jeszcze w innej brzydka tandetna faktura materiału, niewidoczna na zdjęciach. Oczywiście trzeba 2-3 dni czekać na dostawę, potem bawić się w odsyłkę i czekać na zwrot pieniędzy. Poszliśmy w końcu do galerii, 2 sklepy, pół godziny i kurtka kupiona.
      • m_incubo Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:45
        10/10
        Uwielbiam zakupy online, nie pamiętam już i nie chcę pamiętać, jak to było, kiedy musiałam łazić bez sensu i objeździć 4 galerie, zanim obejrzałam i znalazłam buty/kurtke/poduszki.
        Tu nie mają rozmiaru, tu nie mają koloru, tu będzie za tydzień, koszmar.
    • triismegistos Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:42
      Kocham kupować ciuchy przez net. Zajmuje mi to chwilkę, na kanapie, przy kawce, zamiast łażenia godzinami z wywieszonym ozorem.
      Na pocztę zaglądam kiedy mi pasuje i mam serdecznie w odwłoku ile wiadomości dostaję, dostępność paczki w paczkomacie sprawdzam zasadniczo apką. Kiedy ciuchy źle leżą, są za małe, kiepsko uszyte, z kiepskiej tkaniny etc odsyłam.
      Z reguły w ogóle kupuję wielką pakę ciuchów i część odsyłam.
      • szmytka1 Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:54
        ja tak samo, duże pudła i na spokojnie mierzę w domu, no i poluję na wyprzedane modele, bo online zawsze ktoś zwróci się pojawiają. Stacjonarnie nei każdy skelp ma zwroty więc mniejsze prawdopodobienstwo, ze wyprzedana rzecz znowu sie pojawi, no i nie mam czasu tak jeździc po skelepach sprawdzając czy wróciło a online przy kawie owszem. Dziś z rana musiałam wstać wczesniej niż zwykle i przy kawie, po ciemku jeszcze upolowałam konkretny kolor kurtki dziecku i model na przecenie, na który polowałam od jakiegoś czasu, na przyszłą jesień za całe 45 zł, dostawa gratis. I to kurtka przejściowa, zaz rok jak będzie wątek o zimowych czapkach i kurtkach będę mogła zabłysnąć, ze moje dziecię wyposażone w odzież jak należy wink
    • nenia1 Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:46
      Może po prostu nie potrafisz ignorować drobnostek, które urastają do rangi problemów? Płacenie nuda? Zwykła czynność, jak robienie przelewu na energię czy telefon, nie bardzo wiem jak można to rozpatrywać w kategorii ekscytacji czy nudy? Dostajesz spam od firm kurierskich? Ignorujesz, nie otwierasz albo ustawiasz pocztę i wpadają sobie do kosza. Nie ma cię w domu? Ustawiasz godziny odbioru przy zakupie, albo umawiasz się z sąsiadami, kurierzy w większości dzwonią. Kopanie po stronach zgadza się nuda, ale jak ekscytacji w chodzeniu po sklepach nie widzę a towar tak samo trzeba przeglądać. Wszystko ma plusy i minusy, jak w życiu, ale większość tych spraw to problemy natury technicznej, czyli dają się rozwiązać albo przynajmniej można mieć do nich duży dystans.
    • srubokretka Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:55
      Tez nie lubie przez internet. Nie wciagnelo mnie to, a pierwszy raz sprobowalam kilkanascie lat temu.
      Na 10 zakupow z 1 bylam napawde zadowolona. 9 z 10 przeplacilam, czyli w realu za taka cene nawet do reki bym nie wziela. Lubie specyficzne kolory ubran. Zawsze zaliczalam rozczarowanie po otworzeniu paczki.
      Ksiazki moge kupowac przez internet i papier toaletowy.
    • aagnes Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 13:58
      Nie znosze onlinowych zakupow, teraz np nie kupuje niczego poza absolutnie niezbednym jedzeniem. czekam z utesknieniem na otwarcie mojej ukochanej galerii zeby kupic prezenty, jak nie otworza to wszyscy dostana kase, trudno.
      kiedys, kiedys jak allegro mialo normalne ceny mozna bylo kupic perełki za grosze, to raz a dwa nawet jak kupilam cos za pare zł i przyszlo byle co to nie szkoda. ja musze pogapić sie, powachac, pomacać, porównac w różnych sklepach.
    • joanna_poz Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 14:29
      mało ciuchów kupuję stacjonarnie, nie lubię tego przebierania w tych setkach wieszaków, szukania, łazenia od sklepu do sklepu.

      on line kupuję już od wielu lat, wiec mam jakies tam sprawdzone sklepy, bardzo uwaznie czytam opisy, jaki materiał, jakie pranie, jaki skład, jak rozmiarówka, ogladam wnikliwie zdjęcia, powiększam i takie "brzydkie układania się", jak to napisałaś, wychwyce juz nieraz na etapie zdjęcia. czytam opinie, jesli zamieszczone.

      wpadek takich że ewidentnie cos mi sie nie podoba albo jest słabej jakości mam bardzo mało, rzadko tez nie trafiam z rozmiarem.
      wybieram sklepy, gdzie odesłanie jest najmniej upierdliwe i wiem juz z praktyki, że np. zwroty kasy sa szybko.

      informacje mailowe na jakim etapie jest realizacja akurat lubię.
      najgorsi sa tacy co nic nie pisza, cisza i nie wiesz, na co oni tam czekają i co robia.
      • nenia1 Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 14:38
        joanna_poz napisała:

        > on line kupuję już od wielu lat, wiec mam jakies tam sprawdzone sklepy, bardzo
        > uwaznie czytam opisy, jaki materiał, jakie pranie, jaki skład, jak rozmiarówka,
        > ogladam wnikliwie zdjęcia, powiększam i takie "brzydkie układania się", jak to
        > napisałaś, wychwyce juz nieraz na etapie zdjęcia. czytam opinie, jesli zamiesz
        > czone.

        ja podobnie, plus mam też sprawdzone firmy gdzie właściwie nigdy bądź prawie nigdy
        nie zetknęłam się z kiepską jakością, dotyczy to zarówno specjalistycznej odzieży sportowej,
        albo zwykłej, codziennej czy bardziej eleganckiej.

    • daisy Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 17:58
      doskonale cię rozumiem, od dawna robię zakupy na zasadzie: jak mi coś wpadnie w oko
      często widzę rzeczy, których bym wcale w necie nie szukała, a okazują się strzałem w 10
      albo przymierzam coś, co wygląda super, a na mnie jak worek od kartofli
      albo materiał beznadziejny, albo szycie z bliska nieciekawe - albo odwrotnie
      bawienie się z odsyłaniem i blokowanie kasy to już w ogóle nieciekawe
    • leosia-wspaniala Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 18:32
      Dla mnie najgorsza jest prezentacja ciuchów. Chyba nigdzie nie jest jednolita np. stojące modelki, ubrania bez modelek. NIE! Jedna się wygina, jedna stoi na baczność, jedna kuca - nie da się po prostu lecieć wzrokiem. Ostatnio widziałam siedzącą, na pierwszym planie były wielkie trapery i jej kolana - a prezentowała sweter.
      • nuclearwinter Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 19:39
        A mistrzem w tym jest Zara, nawet się tu ostatnio żaliłam 😄 Nie wiem o co chodzi, jaka idea w ogóle pojawiła się w głowie twórcy tych zdjęć - zamazane, niewyraźne, czarno-białe, modelki leżą albo kucają bokiem albo - to jest mój hit - zasłaniają całe ubranie jakimiś ogromnymi torebkami spod których nic nie widać. W jakim zdegenerowanym umyśle zalągł się pomysł, by w taki sposób prezentować ubrania i czemu to ma służyć? Na szczęście są zwykle obok zdjęcia produktu bez modelki, no ale te już nie podpowiedzą, jak ubranie leży na człowieku. Koszmar.
      • konsta-is-me Re: Jednak nie lubię zakupów online 18.11.20, 18:17
        Ooo, to , to !!!
        Akurat nie Zalando ale to ogólna tendencja.
        Modelka skacze trzymając jedna pole kurtki a druga zsunieta na ramię, modelka robi szpagat zakrywając głowę kurtka, modelka patrzy ponuro w dal ,siedząc z wyciągniętymi nogami więc nie widzę kurtki, która w dodatku zawsze jest rozpiera a ja bym chciała wiedzieć czy się np.nie wybrzusza na brzuchu.
        I czasem nie ma wymiarów , same rozmiary, nawet bez tabeli a na pytanie ,sprzedawca odpowiada-"no, przecież może pani odesłać, jakby co "...
    • milupaa Re: Jednak nie lubię zakupów online 17.11.20, 22:34
      Kwestia wprawy. Ja od dawna dużo kupowałam on line. Już się tak wyrobiłam , że rzadko coś odsyłam. Rozmiarowke sobie po prostu sprawdzam, na stronach produktów są tabelki rozmiarów, jak nie ma takiej tabelki to nie kupuje. Problem często mam ze spodnicami bo notorycznie sklepy nie podają ich długości a przecież to istotne. Ja wiem jaką dla mnie spódnica musi mieć minimalną długość. Buty tez często kupuje on line. I kupuje często w sieciowkach, nie mam z tym problemu. Zamawiam do paczkomatu lub paczka w ruchu, kuriera nie lubię bo właśnie potrafię się minąć.
    • konsta-is-me Re: Jednak nie lubię zakupów online 18.11.20, 18:08
      I maile to twój największy problem...?
      Teraz muszę kupić kurtkę i musiałam zamówić 3 z czego 2 odsyłam .
      Na ekranie nie widać grubości, detali materiału, modelka ma 185 cm wzrostu i rozmiar S w przeciwieństwie do mnie , opisy są do kitu i w ogóle.
      Nie mam pojęcia czy kurtka jest ciepła czy byle jaka.
      I szukanie (i wybór!!) też mi zajęło kilka dni .
      Zdecydowanie wolę stacjonarne-wchodze, od razu widzę czy mi się podoba czy nie, pomacac mogę, przymierzyć i już
      Zamiast zamawiać,czekać, targać pudła z paczkomatu, potem znowu z powrotem, żeby zwrócić (z alleg..o.)-
      Potem czekac na zwrot gotówki.
      Nie znoszę kupować ubrań online...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka