Dodaj do ulubionych

Lubicie swoja miesiączkę?

18.11.20, 10:50
zainspirowała mnie rozmowa w ostatnich WO.
Ja lubię. Lubie byc kobietą a okres nigdy nie dawał mi się specjalnie we znaki, nie utrudniał zycia, nie przytrafiły mi się nigdy żadne wypadki.
Będzie mi smutno gdy się skończy.
Obserwuj wątek
          • aqua48 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 12:07
            jolie napisała:

            > Doskonale o tym wiem, miałam możliwość przy okazji operacji ginekologicznej - u
            > sunięcie dużego mięśniaka. Nie zgodziłam się.

            No rozumiem. Ja po nieudanych próbach leczenia farmakologicznego oraz mniejszym zabiegu, już nie miałam innej opcji. Tyle, że okazało się to nie tylko skutecznym na dolegliwości, ale i bardzo komfortowym dla mnie rozwiązaniem na resztę życia.
    • snakelilith Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 11:01
      A ile masz lat? Bo dla mnie miesiączka do 47 roku życia to też był pikuś. Potem dała mi się tak we znaki, że nadrobiła z nawiązką cały poprzedni czas. Teraz wyciszyłam ją ablacją i hormonami, i nawet nie chcę wiedzieć, czy ją jeszcze regularnie mam. Dla mnie mogłaby nie istnieć.
    • kobietazpolnocy Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 11:02
      Mam podobnie.
      Od zawsze regularny i bezproblemowy okres. Przeszkadza mi trochę to, że pierwszy dzień, dwa są dosyć obfite, ale poza tym narzekać nie mogę.
      Co więcej, to że się pojawia tak regularnie i bezboleśnie daje mi poczucie spokoju i zapewnienia, że wszystko funkcjonuje jak należy.
      Ale wiem, że mam szczęście, w porównaniu do wielu kobiet, które co miesiąc mocno cierpią.
    • m_incubo Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 11:09
      Ani lubię, ani nie lubię, traktuję jak normalną część codzienności, bo mam szczęście i nie miewam bolesnych czy obfitych okresów,a od kiedy używam kubeczka zamiast tamponów, to w ogóle przestał mi okres przeszkadzać, nawet pod namiotem czy nad morzem, bo o nim zapominam.
      Ale teraz jestem w ciąży i jednym z niewątpliwych jej plusów jest brak okresu, doceniam to wink
      • magata.d Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 11:15
        magata.d napisała:

        > Jest mi obojętna. Jest bezproblemowa, prawie bezbolesna, regularna, krótka i sk
        > ąpa. Nie jest mi specjalnie wesoło ze jest, wiec pewnie nie będzie mi specjaln
        > ie smutno, jak się skończy.
        Chociaż, tak sobie teraz pomyślałam, ze brak miesiączki by mnie ucieszył, bo ponoć wtedy mięśniaki się wyciszają.
    • ewcia.1980 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 11:11
      Nienawidzę......... ponieważ mam z problemami.

      Przez 10 lat biegałam po lekarzach żeby się zdiagnozować.
      Wydałam mnóstwo pieniędzy na badania, przeszłam abrazję i histeroskopię tylko po to żeby dowiedzieć się, że...... no ja po prostu tak mam.

      I widzę, że moja córka będzie miała podobnie.
      Niestety....
    • daniela34 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 11:14
      Hmm, odpowiem po prawniczemu: "to zależy'
      Jak dostałam pierwszej, to się ucieszyłam (bo wydawałam się sobie taaaaka dorosła).
      Wielkich dramatów związanych z miesiączką nie miałam, ale jako nastolatka przez pierwsze dwa dni czułam się zazwyczaj bardzo źle, teraz to się trochę uspokoiło. Generalnie doceniam fakt, że jest i że jest w miarę regularna, bo to sygnał, że jest w miarę w porządku. Natomiast przez jakieś 3-5 dni w miesiącu niespecjalnie lubię, bo mimo znacznego wyciszenia objawów, samopoczucie mam średnie.
      • homohominilupus Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 12:28
        pani_tau napisał(a):

        > Dla mnie to żaden wyznacznik kobiecości. Może dlatego, że zawsze byłam kwalifik
        > owana jako ta bardzo kobieca, więc żadne potwierdzenia nie były i nie są mi pot
        > rzebne a zwłaszcza tego rodzaju.

        Nie chodzi mi o zadne potwierdzenia.
        Lubie byc kobieta i fajnie się czuje w kobiecym ciele.
        • snakelilith Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 12:46
          No dobrze, a potem przychodzi ten dzień ostatniej miesiączki. I jak myślisz, co zmienia się po jej zakończeniu w twoim ciele? Zaraz następnego dnia rozpadasz się w proch po wyjściu na słońce? Starzeć się i tak zestarzejsz, ani późna menopauza, ani dalsza subtstytucja hormonalna tego nie powstrzyma. A że przekwitanie zaczyna się zwykle dużo wcześniej zanim kończy się miesiączkowanie, to wiele kobiet z upierdliwościami użera się na lata przed tych punktem, fakt posiadania miesiączki naprawdę wtedy nie pociesza. W wieku lat 50 można też być atrakcyjną kobietą bez miesiączki, ale także grubą, przedwcześnie postarzałą babą z ciągłymi krwawieniami. Akurat tego, czy ktoś jest w menopauzie tak łatwo po wyglądzie nie ocenisz.
          • konsta-is-me Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 12:58
            No, akurat myślę, że poznasz...
            Przynajmniej po dłuższym czasie.
            Mnóstwo kobiet gwałtownie się sypie niestety.
            Owszem starzenia nie zatrzymasz, ale opoznisz.
            I wiesz co-slowo daje ,mam wrażenie że to wpływa na psychikę.
            Jakoś za często widzę jak inteligentne i fajne kobiety zmieniają się w zacięte jędze po menopauzie, bez wspomagania hormonalnego.
            • snakelilith Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 13:07
              konsta-is-me napisała:


              > Mnóstwo kobiet gwałtownie się sypie niestety.

              No sypią się. Faceci też się sypią. Sypią się kobiety wchodzące wcześnie w menopauzę i te wchodzące później. Późna menopauza może co najwyżej odroczyć trochę ryzyko pewnych chorób, ale gwarantuję ci, że po moich koleżankach nie poznasz, która jeszcze miesiączkuje, a które nie. Już prędzej to, jak do tej pory żyła. A to, że kobieta 65 letnia różni się wizualnie od 40 to chyba też oczywiste.
              Także zmiany osobowości nie zawsze są związane z menopauzą. Jak napisałsm przekiwitanie zaczyna się wcześnie i miesiączkujące kobiety mogą mieć psychiczne schizy, a te w menopauzie żadnych, bo to sprawa indywidualna. Okolice 40-50 to jest w ogóle ciężki okres w życiu człowieka, faceci mają swój midlife-crisis i jest git, tylko babom zawsze coś się wmawia, jak nie pms to menopauza, czyli ( hormonanlna )doopa zawsze z tyłu.
            • aqua48 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 13:21
              konsta-is-me napisała:

              > Mnóstwo kobiet gwałtownie się sypie niestety.
              > Owszem starzenia nie zatrzymasz, ale opoznisz.

              No to wśród moich rówieśników np. z podstawówki zdecydowanie więcej mężczyzn niż kobiet "się posypało".. Kobiety wyglądają fajnie, trzymają się, mają zainteresowania, a faceci zdziadzieli, zszarzeli, posmutnieli.

              > I wiesz co-slowo daje ,mam wrażenie że to wpływa na psychikę.

              Jest akurat na odwrót. Psychika wpływa na to jak się starzejemy.

    • semihora Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 11:32
      Tak se. Częściej chyba nie lubię, ale ja mam miesiączki obfite, bolesne... Z reguły mieszane - jak w jednym miesiącu krew się leje litrami, to drugi jest znośny, ale za to bardzo boli. Często też mam wrażenie, że ledwo się jedna miesiączka skończyła i jest już kolejna. Ta regularność bywa dobijająca.

      Najlepiej wspominam czas po porodzie - okres wrócił dopiero po 14 m-cach, przez jakiś
      czas był skąpy... No taki to bym mogła lubić. A potem się rozkręcił i od nowa ta sama polka. Nie będę tęsknić za okresem, oj, na pewno nie.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 11:36
      Nie. Nienawidzę. Miesiączka i w ogóle cały cykl miesiączkowy to dla mnie porażka i uciemiężenie. Czuję się niewolnicą hormonów. Dodatkowo czuję złość i frustrację, bo nie daj, że muszę przechodzić przez ten cały ambaras miesiączkowy, zupełnie po nic, gdyż ponieważ nie spełnia on u mnie swojej funkcji - nie mogę mieć więcej dzieci. A nie mogą przez chorobę, którą zawdzięczam miesiączkowaniu. Więc huk z miesiączką. A a jeszcze poza tym mam świadomość, że jak w końcu przestanę miesiączkować, to te niewielkie korzyści które mam z estrogenów i progesteornu, które wpływają na moją kobiecość, miną bezpowrotnie. Więc zyskam spokój, ale stracę resztki atrakcyjności jako kobieta, które jeszcze posiadam. Już nie mówiąc, że sam proces menopauzy, jest często koszmarny i może ciągnąć się latami. Sam miód po prostu tongue_out
      • aqua48 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 12:11
        mebloscianka_dziadka_franka napisała:

        > mam świadomość, że jak w końcu przes
        > tanę miesiączkować, to te niewielkie korzyści które mam z estrogenów i progeste
        > ornu, które wpływają na moją kobiecość, miną bezpowrotnie. Więc stracę resztki atrakcyjności jako kobieta,

        ???
        Zadziwiasz mnie. Ja nie tylko nie miesiączkuję, ale od ładnych paru lat nie mam macicy i nie uważam bym przez to straciła cokolwiek ze swojej kobiecości czy atrakcyjności.. Wręcz przeciwnie.
      • majaa Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 13:10
        mebloscianka_dziadka_franka napisała:

        A a jeszcze poza tym mam świadomość, że jak w końcu przes
        > tanę miesiączkować, to te niewielkie korzyści które mam z estrogenów i progeste
        > ornu, które wpływają na moją kobiecość, miną bezpowrotnie. Więc zyskam spokój,
        > ale stracę resztki atrakcyjności jako kobieta, które jeszcze posiadam.

        Poważnie tak to widzisz??? Dla mnie miesiączka jakoś nigdy nie była wyznacznikiem kobiecości, w sensie psychicznym oczywiście. Jak już minie bezpowrotnie (a mam nadzieję, że to tuż tużsmile), to absolutnie nie będę miała poczucia straty, naprawdę.

        Już nie
        > mówiąc, że sam proces menopauzy, jest często koszmarny i może ciągnąć się lata
        > mi. Sam miód po prostu tongue_out

        Może tak być, ale wcale nie musi. Bardzo ważne jest też nastawienie. Może nawet najważniejsze. Czyli grunt, żeby minusy nie przysłoniły nam plusówsmile
          • joanna05 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 16:56
            mebloscianka_dziadka_franka napisała:

            > Nie sama miesiączka, tylko kobiece hormony. Tak to one sprawiają, że kobiet wyg
            > lądają kobieco.
            Nie gniewaj się, ale głupio piszesz.
            Czyli 70-latka, czy starsza nawet babka (dawno po menopauzie) nie będzie wygladać kobieco? Hellen Mirren, Judy Dench i parę innych babeczek w tym wieku widziałaś? Męsko wygladaja? Niezgodnie ze swoja płcia?
            Że nie wspomnę o osobach trans, które naturalnych hormonów kobiecych nigdy nie miały, a potrafia być superkobiece, sexy i pociagajace.
            Ech...
            • konsta-is-me Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 18:51
              Pokaż mi te transkobiety,osoby, które z natury, bez hormonów i tony makijażu wyglądają kobieco ?
              To sa wyjątki u typów bardzo "chłopięcych" i b ....młodych.
              I w jakim są wieku te super kobieco wyglądające bez hormonów transkobiety -zapewne 60+ prawda, prawda ?...

              Dlaczego sama sobie wmawiasz że menopauzalnym dolegliwości nie istnieją?
              Żadnych kłopotów ze skórą, kośćmi, prawda?
              Żadnej zmiany rozkładu tkanki tłuszczowej , co nie?
              Żadnych "wąsów i brody ".
              Żadnych kłopotów zdrowotnych, żadnej suchości pochwy itd, itp.

              Oczywiste jest że każda ematka będzie wyglądać w wielu 70l.jak H.Mirren, albo J.Fonda ,z tą różnicą że będą ja pytać o dowód.
              • joanna05 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 19:43
                konsta-is-me napisała:

                > Pokaż mi te transkobiety,osoby, które z natury, bez hormonów i tony makijażu wy
                > glądają kobieco ?
                Pełno jest - wyguglaj sobie młodziutka obsadę "Pose", tak dla przykładu.
                > To sa wyjątki u typów bardzo "chłopięcych" i b ....młodych.
                Zupełnie nie sa chłopięcy, angel jest jedna z najpiękniejszych kobiet, jakie znam, a jest transkobieta.
                > I w jakim są wieku te super kobieco wyglądające bez hormonów transkobiety -zap
                > ewne 60+ prawda, prawda ?...
                Róznie: 20 pare, 30 parę, 40 parę i więcej.
                >
                > Dlaczego sama sobie wmawiasz że menopauzalnym dolegliwości nie istnieją?
                > Żadnych kłopotów ze skórą, kośćmi, prawda?
                > Żadnej zmiany rozkładu tkanki tłuszczowej , co nie?
                > Żadnych "wąsów i brody ".
                > Żadnych kłopotów zdrowotnych, żadnej suchości pochwy itd, itp.
                >
                > Oczywiste jest że każda ematka będzie wyglądać w wielu 70l.jak H.Mirren, albo J
                > .Fonda ,z tą różnicą że będą ja pytać o dowód.

                Nie mam żadnych kłopotów z cera, kośćmi, tkanka tłuszczowa, póki co, nie mam miesiaczek już ze 2 lata, nie wiem, czy pojawiłaby się naturalnie, bo biorę HTZ bez sztucznie wywoływanych krwawień. Wrecz schudłam teraz, sylwetka bardzo mi się poprawiła. Zdecydowanie nadal jestem kobieca, tak nieskromnie sadze.
                Nic nie mam nigdzie suchego, żadnych wasów i brody, zwariowałaś? Czegoś Ty się naczytała? Znam też kobiety po usunięciu macicy - nie przestały być przez to ani na jotę kobiece. Przesady i bajdy głosisz, szkodliwe i krzywdzace. Doczytaj może jednak, zanim zaczniesz tu straszyć koleżanki wasami i utrata kobiecości.
                  • joanna05 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 21:44
                    mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                    > Nic dziwnego, skoro bierzesz KOBIECE HORMONY w formie leku, a więc sztucznie do
                    > starczasz ciału tego, co normalnie dostarczają działające jajniki.
                    No ale je się bierze kilka lat najwyżej, z 5 maks? Więc przestanę za jakiś czas. I nie spodziewam się, że potem stanę się bezpłciowa, do pomylenia z facetem. Lub że mi wasy wyrosna potem.
                • konsta-is-me Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 20:45
                  Słowo -klucz -"BIORE ZTH" !!
                  Ja mówię o przypadkach ,kiedy kobieta NIE MOZE stosować ZTH, rozumiesz??
                  Sama podałaś przykłady, jak to rzekomo rzesze transkobiet wyglądają seksownie i super-kobieco, bez jakichkolwiek hormonów, i to w starszym wieku 😂
                  To jest totalna nieprawda
                  Trochę mniej Instagrama, więcej realnego życia...

                  Nie naczytałam się, na własne oczy widuje kobiety które mają duże problemy z owłosieniem na twarzy.
                  Oczywiście, że usuwają, więc skoro ty tego nie widzisz, to problemu nie ma?
                  Plus wszystko co wymienilam i jeszcze trochę
                  Zdecyduj się, czy mówisz o terapii HORMONALNEJ czy bez, bo piszesz niekonsekwentnie kompletnie.
                  Naturalną menopauza zakłada ograniczenie tych hormonów, ty dalej piszesz o ZTH i twierdzisz że to to samo....
                  • joanna05 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 21:18
                    konsta-is-me napisała:

                    > Słowo -klucz -"BIORE ZTH" !!
                    Nie wiem, co to ZTH wink Ja biorę HTZ, może mówimy o czymś innym?
                    Jak ktoś nie może HZT to sa inne preparaty, które ułatwiaja wówczas życie - roślinne, hormony w małej dawce jednoskładnikowe, itd., itp. Sporo o tym dziewczyny pisały, biora zioła i różne inne leki, niektórym pomaga. Trzeba radzić się lekarza - jak ktoś chce iść na żywioł, "naturalnie" no to ryzykuje, że będzie mieć problemy.
                    Nie wiem, co w tym miałoby być dobrego, żeby "naturalnie" się męczyć? Bez żadnego wspomagania medycznego. Dla zasady? To głupie i niebezpieczne, bo faktycznie bez terapii będzie zwykle sporo dolegliwości się pojawiać - choć nie u każdego.
                    Nigdzie nie pisałaś wcześniej, że chodzi ci o osoby, które nie moga brać HTZ. Nie moga w sensie przeciwskazań? Czy - bo nie, bo uważaja, że sobie poradza bez? Wiele osób się boi terapii, ma błędne wyobrażenia o tym, jak się będa po niej czuć, ale wcale nie ma przeciwskazań.
                    Kobiety, które maja problemy z owłosieniem na twarzy maja problem medyczny, do wyleczenia zwykle- a nie tylo dlatego, że nie miesiaczkuja. Nie każda kobieta po menopauzie jest od razu z broda, o to mi chodzi.
                    Nie dopowiadaj mi słów, których nie napisałam - piszę cały czas, że miesiaczkowanie nie jest wyznacznikiem kobiecości, i tyle. ani nie jest nim naturalna produkcja hormonów.
                    Wg mnie kobiecość jest jednak w głowie, nie w układzie rozrodczym wink
                    Można czuć się kobieco, i tak wygladać bez dodatkowych hormonów czy też biorac hormony w formie leku - tak jak kobiety w wieku menopauzalnym czy transkobiety, oczywiście.
                    Nie widzę w tym nic złego, że wspomagamy się preparatami, jeśli trzeba i można je brać. Bez miesiaczki można być szczęśliwa, zdrowa, piękna kobieta też - i tylko o to mi chodzi. I nie trzeba być przy tym gwiazda kina, rzecz jasna smile
                    • konsta-is-me Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 21:47
                      Nie wiem jak mało trzeba być rozumnym, żeby nie skojarzyć że jeśli mówimy o skutkach menopauzy, to chyba oczywiste, że mowa o skutkach bez zastępczej terapii, prawda ??

                      Nie ma nic dobrego "żeby się męczyć" i kompletnie dalej nie rozumiesz o czym mowa...

                      Niektóre kobiety NIE MOGA brac hormonów .
                      NIE MOGA ze wskazań zdrowotnych-jesli dla ciebie uparcie wskazania zdrowotne to dla ciebie "wyobrażenia" to nie mam pytań..
                      Chodzi poważne ryzyko udaru/zawału lub nowotworu, ale co tam " ja nie słyszałam, więc temat nie istnieje".

                      Kobiety po menopauzie z owłosieniem na twarzy to był powszechny widok, nie wiem na jakim świecie żyjesz , i nie wierzę że tego nie pamiętasz, skoro jesteś po menopauzie, czyli zakładam 50+, teraz zwyczajnie się depilują więc tego "nie widać",co nie znaczy że problemu nie mają.

                      Żadne "ziółka" czy inne "witaminy" nie zastąpią terapii i nie ma co sobie wmawiać, że jest inaczej.

                      Kompletnie nie rozumiesz-mowimy o starszych kobietach, 60+, 70+,bez zastępczej terapii hormonalnej, a ty porownujesz siebie , z braniem hormonów i w dodatku tylko 2 lata po...
                      • joanna05 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 21:55
                        konsta-is-me napisała:

                        > Kompletnie nie rozumiesz-mowimy o starszych kobietach, 60+, 70+,bez zastępczej
                        > terapii hormonalnej, a ty porownujesz siebie , z braniem hormonów i w dodatku t
                        > ylko 2 lata po...
                        No to lecza to nadmierne owłosienie u dermatologa teraz, prawda? Nie chodza z wasem.
                        Nie piszę o witaminach, tylko o terapii sojowej albo małych dawkach jednoskładnikowych hormonów (nie HTZ), można je brać miejscowo, nie doustnie itd., itp. Możliwości jest teraz mnóstwo, nie mówię tu o pseudoleczeniu, tylko o lekach innych niż HTZ.

                        Kobiety 60, 70 lat nie przechodza już od dawna menopauzy, więc o czym ty piszesz? Sa od wielu lat po, niezależnie od tego, czy brały HTZ czy nie i już jej nie potrzebuja. Terapie hormonalne prowadzi się kilka lat tylko od pierwszych objawów okołomenopauzalnych, dłużej nie. I nadal pozostaja kobiece, aż do śmierci - ja o tym piszę cały czas.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 20:30
              O rany, podajesz przykłady aktorek - kobiet, które całe życie pielęgnowały urodę, nierzadko sięgając po radykalne rozwiązania - jak operacje plastycze, które mają mnóstwo kasy na kosmetologów, stylistów, dieteteków, itd. Popatrz lepiej na 70-, 80-letnie kobiety na ulicy. Gdyby jeprze brać w męskie ciuchy, obciąć na męsko, to by niewiele różniły się od dziadków. Jedyna różnica, to jak taka babcia jest gruba to często ma duży biust, więc to byłby jedyny trop.
              • joanna05 Re: Lubicie swoja miesiączkę? 18.11.20, 21:23
                mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                > O rany, podajesz przykłady aktorek - kobiet, które całe życie pielęgnowały urodę,
                Bo te kojarzysz, po prostu. Przenie nie podam Ci przykładu mojej mamy, lat 76, atrakcyjnej, zgrabnej blondynki, która wciaż ma pełno adoratorów w podobnym jej wieku.
                Serio, to, że nie miesiaczkuje nie sprawiło, że przestała się podobać czy zbrzydła gwałtownie. Więc spoko, nie bój nic, nadal będziesz kobieta po 50, choć teraz wydaje Ci się to niemożliwe wink Poczekaj, zestarzej się to zobaczysz sama.
          • majaa Re: Lubicie swoja miesiączkę? 19.11.20, 12:13
            Mocno przesadzasz, moim zdaniem. Traktujesz menopauzę jak jakiś wyrok niemalże. Owszem, coś się w życiu zmienia, bo musi, ale naprawdę nie ma co aż tak dramatyzować. Nie wiem, może akurat masz przykre doświadczenia w tej kwestii, związane z kimś bliskim, ale przecież miliony kobiet przez to przechodzą i żyją nadal zadbane, kobiece, aktywne, również seksualnie. Bo nie tylko i wyłącznie same hormony mają tu znaczenie. I naprawdę nie ma sensu wprowadzać się w jakieś stany przeddepresyjne z tego powodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka