Dodaj do ulubionych

Nauka zdalna w 3 kl.

18.11.20, 16:08
No wreszcie musze cos pozytywnego napisac o szkole.
Nauka zdalna w tym roku, w formie lekcji na zywo jest oki. Tzn nadal mam uwagi ale one dotycza tego samego co w nauce stacjonarnej - matematyka za latwa, teksty czesto zbyt infantylne, za malo pisania z glowy itp itd. Natomiast co do samej formy zdalbej uwag nie mam. O wyznaczonej godzinie mlody odpala kompa i robi to samo co w szkolnej klasie. Szkola absorbuje mnie w podobnym zakresie jak zwykle.
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 07:40
      No u nas tez tacy sa ale jest coraz lepiej. Z kazdym dniem mniej pitolenia trzy po trzy bez sensu. Moze dlatego ze nauczycielka coraz bardziej stanowczo wycisza towarzystwo. No i raz znienacka do lekcji dolaczyl dyrektor i "w krotkich zolnierskich slowach" opierniczyl najbardziej natretnych przeszkadzaczy.
    • fibi00 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 08:09
      kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

      > A u nas okropnie, o ile nauczyciele oki o tyle niektóre bachory wrzucilabym do
      > dolu z wapnem i zasypała.
      > Proszę pani ... proszę pani ... proszę pani... no mamy taką trójkę, chyba siedz
      > ą same w domu, nie wypieprzysz z lekcji bo nie wolno a ciagle ... proszę pani .
      > .. a jak pani wycisza to małe denne, upierdliwe cos to komentarze pisze, że ...
      > proszę panii, bo mnie jie slychać. No ja pi....



      No u nas to samo! U starszego syna (7kl) cisza, słychać tylko nauczyciela, czasem mój syn się odezwie wcześniej o to poproszony. Natomiast u młodszego (3kl)... Masakra! Non stop ktoś nawija. Tzn dwójka dzieci najczęściej. Mimo że pani prosi o wyłączenie mikrofonu,ma się wrażenie że ta dwójka ma mikrofony ciągle włączone. Niby te lekcje nie są złe ale przez takie zakały z półgodzinnej lekcji robi się 15 minut.
    • iwoniaw Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 08:17
      Bachory? Do dołu z wapnem? Małe, denne upierdliwe coś?

      Ja naprawdę mam małą wytrzymałość na cudze małe dzieci (z tego powodu nigdy nie rozważałam kariery jako np. nauczycielka przedszkolna czy wczesnoszkolna, niania, lekarka pediatra itp.), ale posty jak powyższe mnie nieodmiennie szokują. Zwłaszcza, jeśli zostały - jak deklaruje autorka - napisane przez dorosłą, wykształconą kobietę zdrową psychicznie, matkę dziecku.
    • lily_evans11 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 08:47
      Nauczyciel ma uprawnienia do wyłączania mikrofonów, powinien wyłączać i powtarzać do znudzenia, że dopiero on udziela głosu. Teraz o wiele łatwiej jest zapanować nad klasą niż w sali lekcyjnej.
      BTW pisanie o ludziach w stylu "to małe denne, upierdliwe cos" też jest denne...
    • ginger.ale Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 08:57
      kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

      niektóre bachory wrzucilabym do
      > dolu z wapnem i zasypała.
      (...)
      > nie wypieprzysz z lekcji bo nie wolno a ciagle ... proszę pani .
      > małe denne, upierdliwe No ja pi....


      Ty chyba cierpisz na coś gorszego niż kryzys wieku średniego.
      Nie trzeba wyrzucać z lekcji, nauczyciel może wyciszyć innych uczestników. U nas się sprawdza.
      • fibi00 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 09:05
        maeve_binchy napisała:

        > Twoj chyba rocznik 2011? Trzeba bylo wyslac do szkoly jako 6latka.
        >

        Co prawda pytanie nie do mnie ale ja tej chwili jestem przeszczęśliwa że nie wysłałam syna do szkoły jako 6-latka i jest teraz w 3 klasie a nie 4. W sumie to w przypadku starszego też się bardzo cieszę bo gdyby poszedł jako 6-latek to w tej chwili byłby w 8 klasie.
          • fibi00 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 09:27
            maeve_binchy napisała:

            > Rozumiem radosc, ze nie jest w 8, ale dlaczego lepsza 3 niz 4?
            >


            A choćby dlatego że ma program łatwy do ogarnięcia. W 4 klasie nie wiem jakby teraz było... Córka mojej koleżanki jest teraz w 4 klasie i powiedziała że niektórzy nauczyciele chcą aby sprawdziany od razu im odsyłać. Jej córka nie umiała tego zrobić, pomógł jej starszy syn który akurat miał okienko.
        • iwoniaw Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 10:48
          fibi00 napisała:


          >
          > Co prawda pytanie nie do mnie ale ja tej chwili jestem przeszczęśliwa że nie w
          > ysłałam syna do szkoły jako 6-latka i jest teraz w 3 klasie a nie 4.

          No ale Ty nie masz problemu z tym, że "wszystko za łatwe", a julita od zawsze, więc dziwić może, że takie zaawansowane intelektualnie dziecko odraczała, zamiast posłać w wieku 7 lat do szkoły 😉


          W sumie to
          > w przypadku starszego też się bardzo cieszę bo gdyby poszedł jako 6-latek to w
          > tej chwili byłby w 8 klasie.


          Ja dla odmiany bardzo się cieszę, że moje dzieci poszły do szkoły jako 6-latki; z każdym rokiem staje się coraz bardziej oczywiste, że im prędzej pożegnają ten system edukacji, tym lepiej dla wszystkich. I jeśli komuś w roku x się zdaje, że to wspaniale, iż nie ma jeszcze dziecka w klasie y, to już w roku x+1, gdy to dziecko właśnie do klasy y przechodzi, widzi, że tak, może być gorzej... 😐
          • fibi00 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 10:56
            iwoniaw napisała:

            . I jeśli komuś w roku x się zdaje,
            > że to wspaniale, iż nie ma jeszcze dziecka w klasie y, to już w roku x+1, gdy
            > to dziecko właśnie do klasy y przechodzi, widzi, że tak, może być gorzej... 😐
            >


            Czy ja wiem... Chyba jednak nie.
      • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 12:20
        Ojej. Z kilku powodow. 1. Konczac grupe 5-latkow nie wygladal na gotowego do szkoly. Ogromny progres nastapil wlasnie w zerowce. Nie do konca wiem dlaczego. Pewnie po czesci taka jego uroda, po czesci wklad domownikow, sposob zabawy z nim, spedzania czasu, no i wielka w tym zasluga pan z zerowki. Naprawde to byly super babki, trafila sie fajna grupa, w zasadzie to w tej zerowce doslownie mimochodem, w sposob prawie niezauwazalny dla rodzicow opanowali profram 1 kl- czytanie, z grubsza plynne, pisanie, o matematyce nie wspomne bo rzeczywiscie dodawal i odejmowal bez liczmanow juz idac do zerowki tak +/- w granicach 100, chyba z powodu upodobania do gry w monopoly. 3. Nie zdawalam sobie sprawy jak bardzo prosty i ograniczony jest program kl 1-3, ani tez ze jesli trafi sie bardzo zroznicowana klasa i do tego kiepski nauczyciel to bedzie takie ustawiczne rownanie w dol.4. w jego roczniku to bardzo ale to bardzo rzadko dzieci szly do szkoly w wieku 6 lat. W jego roczniku w 2 klasach nie ma nikogo takiego. On jest dodatkowo z konca roku, w polaczeniu z pkt 1 nie uwazalam zeby nadawal sie do klasy z dziecmi rok albo i prawie 2 starszymi od siebie. 5. Uwazalam i nadal jestem tego zdania, ze pod wzgledem warunkow bytowania szkola nie jest dostosowana do malych dzieci. I tu nie chodzi o kolorowe dywaniki lub ich brak. To akurat psu na bude jest potrzebne. Chodzi o te zatloczone korytarze, bardzo krotkie lekcje a potem dlugie godziny siedzenia w przepelnionej i nudnej swietlicy itp. Tu jest taki rozdzwiek pomiedzy tym czego uczy sie dzieci, a oczekiwaniem ze zaakceptuja warunki duzo gorsze niz w przedszkolach. Dlatego uwazam, ze zamiast wysylac 6 latki do szkoly lepiej byloby przepisac program kl 1 do zerowki, a obecny program kl 2-4 do klas 1-3.
        • makurokurosek Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 12:56
          "Nie zdawalam sobie sprawy jak bardzo prosty i ograniczony jest program kl 1-3, ani tez ze jesli trafi sie bardzo zroznicowana klasa i do tego kiepski nauczyciel to bedzie takie ustawiczne rownanie w do"

          Gdy wysyłałaś dzieciaka do szkoły to już chyba od 9 lat sześciolatki dość tłumnie chodziły do szkoły, tak więc udawanie że sie nie wiedziało iż program dostosowany jest dla sześciolatków jest zwyczajnie śmieszne.

          "w jego roczniku to bardzo ale to bardzo rzadko dzieci szly do szkoly w wieku 6 lat."
          Ale w jego roczniku w waszej szkole nie ma nikt takiego geniusza jak ty.

          ". Chodzi o te zatloczone korytarze, bardzo krotkie lekcje a potem dlugie godziny siedzenia w przepelnionej i nudnej swietlicy itp."

          Szkoły ze względu na reformę sześciolatków zostało mocno dofinansowane i wyposażone w nowe sprzęty, trudno to samo powiedzieć o przedszkolach które od lat kasy nie dostają i często gdyby nie inicjatywy rodziców oraz budżety obywatelskie wszystkie wyglądałyby jak speluny w slamsach.
          • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 15:44
            makurokurosek napisała:

            > Gdy wysyłałaś dzieciaka do szkoły to już chyba od 9 lat sześciolatki dość tłumn
            > ie chodziły do szkoły, tak więc udawanie że sie nie wiedziało iż program dostos
            > owany jest dla sześciolatków jest zwyczajnie śmieszne.
            Przypominam, ze w zwiazku z odwolaniem "reformy 6l" we wrzesniu 2017 czyli rok przed poslaniem syna do szkoly wprowadzono nowa podstawe programowa dla kl 1-3, uwzgledniajaca rzekomo przywrocenie 7l jako typowego wieku rozpoczynania edukacji szkolnej.

            > Ale w jego roczniku w waszej szkole nie ma nikt takiego geniusza jak ty.

            Nie do konca. W 20 os klasie jest 4-5 dzieci na podobnym poziomie co syn, 5-6 dzieci z ogromnymi problemami ( sylabizuja, nie pisza z glowy i ze sluchu, ledwo ledao przepisuja, nie rozumieja mnozenia ) i reszta takich sredniakow.

            > Szkoły ze względu na reformę sześciolatków zostało mocno dofinansowane i wyposa
            > żone w nowe sprzęty, trudno to samo powiedzieć o przedszkolach które od lat kas
            > y nie dostają i często gdyby nie inicjatywy rodziców oraz budżety obywatelskie
            > wszystkie wyglądałyby jak speluny w

            Nie wiem jak wygladaja wszystkie przedszkola w Pl, syn widocznie trafil lepiej bo nie przypominalo speluny. Ale nie o to chodzi bo wyraznie zaznaczylam ze problem nie lezy w kolorowych szafkach, dywanikach i innych fidrygalkach. Szkola v przedszkole rozni sie przede wszystkim organizacja pobytu dziecka w tych przybytkach. W przedszkoku jest 8h z ta sama frupa, paniami, w tej samej sali z trzema posilkami przy stoliku, a w szkole mamy srednio 3 lekcje z nauczycielem, sniadanie na kolanie na 5 min przerwie na zaltoczonym korytarzu i 5h w swietlicy, z reguly stanowiacej po prostu przechowalnie masy dzieci z roznych klas i rocznikow, czesto z przypadkowymi opiekinami, w ktorej nic specjalnie ciekawego sie nie dzieje.
            • maeve_binchy Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 15:52
              Ale wiesz, ze dziecko ma czas do 10 r.z. na opanowanie plynnego czytania? Macie w klasie 9latki, to dlaczego sie dziwisz? Poza tym, zawsze w klasie jest grupa lepszych i grupa gorszych. Takie zycie. Nie martw sie, od 4 klasy nikt sie nad slabszymi nie bedzie pochylal, tylko beda walic pale za pala. Niebeda czekac z programem. I, o ile twoje dziecko utrzyma poziom z klas 1-3, to bedziesz zadowolona.
            • makurokurosek Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 16:43
              "Przypominam, ze w zwiazku z odwolaniem "reformy 6l" we wrzesniu 2017 czyli rok przed poslaniem syna do szkoly wprowadzono nowa podstawe programowa dla kl 1-3, "

              Aż dziw, że ktoś kto wierzy w zmianę podstawy programowej i napisanie nowych podręczników w przeciągu zaledwie czterech miesięcy, ma dziecko geniusza.

              "> Ale w jego roczniku w waszej szkole nie ma nikt takiego geniusza jak ty.

              Nie do konca. W 20 os klasie jest 4-5 dzieci na podobnym poziomie co syn, 5-6 dzieci z ogromnymi problemami ( sylabizuja, nie pisza z glowy i ze sluchu, ledwo ledao przepisuja, nie rozumieja mnozenia ) i reszta takich sredniakow."

              Dzieci są różne, jedne wymagają więcej czasu na opanowanie danego materiału inne mniej, twoje dziecko wbrew twojej opinii geniuszem również nie jest, bo jak sama napisałaś aby nauczyło się czytać i ruszyło z rozwojem potrzebowało dużego wsparcia z waszej strony i ze strony nauczycieli.
              Jak widać po problemach dzieci z klasy twojego syna, można wnioskować, że albo macie bardzo słabą nauczycielkę, albo twoje dziecko chodzi do klasy integracyjnej ( gdzie dzieci z orzeczeniem mają zaburzenia wpływające na ich możliwości poznawcze), tudzież szkoły specjalnej.
              Uczeń klasy trzeciej nie musi czytać płynnie ale nie powinien sylabizować.
              • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 19:10
                makurokurosek napisała:

                > "Przypominam, ze w zwiazku z odwolaniem "reformy 6l" we wrzesniu 2017 czyli rok
                > przed poslaniem syna do szkoly wprowadzono nowa podstawe programowa dla kl 1-3
                > , "
                >
                > Aż dziw, że ktoś kto wierzy w zmianę podstawy programowej i napisanie nowych po
                > dręczników w przeciągu zaledwie czterech miesięcy, ma dziecko geniusza.

                No coz, sledzenie prac nad zmianami w programie nie nalezy do mojego hobby.

                > Dzieci są różne, jedne wymagają więcej czasu na opanowanie danego materiału inn
                > e mniej, twoje dziecko wbrew twojej opinii geniuszem również nie jest, bo jak s
                > ama napisałaś aby nauczyło się czytać i ruszyło z rozwojem potrzebowało dużego
                > wsparcia z waszej strony i ze strony nauczycieli.
                > Jak widać po problemach dzieci z klasy twojego syna, można wnioskować, że albo
                > macie bardzo słabą nauczycielkę, albo twoje dziecko chodzi do klasy integracyjn
                > ej ( gdzie dzieci z orzeczeniem mają zaburzenia wpływające na ich możliwości po
                > znawcze), tudzież szkoły specjalnej.

                Nie jest to szkola ani klasa integracyjna ale jest kilkoro dzieci z problemami. Jeden chlopiec ma nawet nauczucielke wspomagajaca, jedna dziewczynka radzi sobie nawet gorzej od tego chlopca ale jej z jakiegos mi blizej nieznanego powodu nauczyciel wspomagajacy nie przysluguje. Jest chlopiec powtarzajacy 2 kl- no kiblowanie w 2 SP to jednak rzadkosc i cos grubszego musi sie za tym kryc. Dodam, ze to dziecko poszlo do szkoky w wieku 7 lat, nie jest to wiec przypadek szkolnego falstartu 6 latka. No i 2-3 dzieci slabych ale nie slyszalam z jakiego powodu. To sporo w klasie 20 os.
              • ichi51e Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 19:26
                Uczen trzeciej klasy nie dosc ze powinien czytac plynni to jeszcze powinien czytac z wlasciwa intonacja inzrozumieniem znakow przestankowych big_grin a julita nigdy nie pisala ze jej dziecko genialne tylko ze program banalny - i ma racje program jesr glupio nierowny - z przyrody banaly z polskiego dzieci ucza sie regulek gramatyczno- ortograficznych w formie polprawd (bo niby kazda sylaba ma jedna samogloske ale nie do konca dzieci nie zwracajcie uwagi na i to sie nie liczy) a z matmy wykonywania polecen plus tego ze koniecznie suma i roznica a tu odjemnik i odjemna... ten program jest do bani w swej istocie nie chodzi o to czy powinny go robic pierwszaki czy dzieci w klasach 1-3... nie ma myslenia nie ma badan nie rozwija sie dzieci przez sztuke nie ma obecnie nawet czytania - lektury ktore 30 lat temu byly w pierwszej klasie sa dla dzieci za trudne...
                • makurokurosek Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 19:56
                  Skoro klasa jej dziecka złożona jest w większości z uczniów z deficytem ( 1/ 4 ma bardzo duże deficyt , połowa ma mniejsze problemy w nauce ale i tak opanowanie materiału sprawia im problem ) to trudno aby nauczyciel podnosił poprzeczkę. Szczerze wątpię aby w normalnej szkole trafiła się klasa w której 3/4 uczniów ma trudności w nauce ,tym bardziej nie przy tej podstawie programowej.
                  • ichi51e Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 20:28
                    Dodam jeszcze ze swiecie wierze ze klasa sobie nie radzi bo ten program bedac banalnym i latwym jesli chodzi o tresc i wartosc jednoczesnie dla dziecka jest czasem pierunsko trudny. Dlaczego?
                    Bo nic sie nie tlumaczy a wiele sie zapamietuje na zasadzie „tak pani powiedziala” („li- te-re wi-dzi-my glos-sly-szy-my!” „Samogloski to a ą e ę i y u ó o!” „Ó wymienia sie na o!” „R wymienie sie na rz!”), najwazniejsza czescia zadania jest POLECENIE (mniejszym drukiem niz tresc zadania) i w nim kluczowe czy masz zakreslic podkreslic czy przekreslic zielonym czerwonym czy rozowym, zadanie z matmy w klasie 2 ma tresc „zyzio zbiera znaczki brakuje mu jeszcze 4. znaczki kosztuja 6 zloty. Zyzio do kasy dla 20 zeta ile dostal reszty?” celowo zeby sprawdzic czujnosc i cwiczyc czytanie (co z tego ze dziecko w czasie gdy mogloby machnac 10 rownan glowi sie po co info o 4 znaczkach?) a na koniec najwazniejsze piekne plynne czytanie a ze dzieciaki nie rozumieja co czytaja (bo z tego cwiczen jak na lekarstwo) pani dowiaduje sie w 4 klasie...
                    • kotejka Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 20:38
                      trochę jest w tym racji
                      moje prywatne dziecko, które poszło do szkoły mają szesc lat
                      pomimo swietnej techniki czytani, rowniez ze zrozumieniem
                      myslenia matematycznego, chociaz jako 8 latek potrzebował podeprzec sie konkretem, co dla pani bylo problemem i mu nie pozwalala
                      i ogolnie wlasciwego do wieku rozwoju to bylo najwiekszym problemem
                      pomimo swoich umiejetnlsci wobec tak sformulowanym polecen byl po prostu bezradny
                      do dzis oamietam jakies zadanie z dupy (wtedy byl rzadowy elementarz) o praczce czy szwaczce co chodzila do pracy po diagramie 10 na 10
                      skutkowalo to tym, ze dziecko bylo coraz mniej pewne siebie i wolalo nie robic, niz ZNOWU zrobic zle, bo w poleceniu bylo inaczej
                      a pani z jakiegos powodu uwazala, ze nie nalezy nic tlumaczyc
                    • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 21:34
                      Tal dokladnie jest. Fura regulek co na co sie wymienia , co jest wyjatkiem itd itp a pisania jak na lekarstwo. A pisanie ortograficzne to setki i tysiace powtorzen a nie klepanie regulek. Od 20 l zyje z pisania tekstow, dlugich i dopiero jak syn poszedl do szkoly dowiedzialam sie, ze "ó" wymienia sie nie tylko na "o" ale tez "a i e". A bledow nie robie. Jak raz jeden jedyny bylo dyktando i tak nie polegajace na pisaniu ze sluchu tylko uzupelnianiu literek to w zapowiedzianym tekscie z jednej strony w podreczniku. Co sie w ren sposob sprawdza ? Umiejetnosc pisania czy sklonnosc do bezmyslnej nauki na pamiec ? Jak czytanie to tylko przygotowanych wczesniej tekstow. To jest bez sensu !
                  • kotejka Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 20:52
                    makurokurosek napisała:

                    > Skoro klasa jej dziecka złożona jest w większości z uczniów z deficytem ( 1/ 4
                    > ma bardzo duże deficyt , połowa ma mniejsze problemy w nauce ale i tak opanowan
                    > ie materiału sprawia im problem ) to trudno aby nauczyciel podnosił poprzeczkę.
                    > Szczerze wątpię aby w normalnej szkole trafiła się klasa w której 3/4 uczniów
                    > ma trudności w nauce ,tym bardziej nie przy tej podstawie programowej.

                    zalezy od podejscia
                    teraz przez wszystkie przypadki odmienia się słowo indywidualizacja
                    ja uwazam, ze poprzeczke nalezy trzymac wysoko
                    i jesli niektorzy doskocza do polowy tej wysokiej
                    to i tak bedzie z wieksza korzyscia dla nich i klasy niz kiedy wszyscy przeskocza te najnizsza
                    sa tacy, ktorzy nie doskocza nigdy, ale i to to zrobia przy tej wysokiej rozwinie ich bardziej niz zatrzymywanie sie wciaz na tym, czego dzieci nie umieja i dalej ani rusz
                    bo oni moga nie ogarnac tego mnozenia do konca trzeciej - to co? dodawac na liczydle do 20?
                    a moze ogarna dopiero w piatej
                    mozna mniej wymagac znajac trudnosci swoich uczniow
                    ale dlaczego mniej uczyc?
                    program jest ulozony spiralnie - co roku wraca sie do tych tematow i nadbudowuje
                    dziecko ktore nie ogarnelo w pierwszej czy drugiej natknie sie na to samo w trzeciej
                    a pozniej w czwartej
                    jesli nauczyciel to pominal z rzekomej troski o trudnosci dzieci bedzie to mial jako calkiem nowe i obce
                    jesli natomiast juz sie z tym zetknal, chociaz wowczas nie ogarnal ma szanse, bo mozg potraktuje to jako cos choc troche znanego a nie chinski kosmos - cos swita, cos bylo, cos pani gadala big_grin
                          • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 20.11.20, 21:16
                            No mniej wiecej tak jest. To zreszta nie tylko moja opinia. Ja juz od dyrektora, ze 3 nauczycieli i pedagoga slyszalam ze najwiekszym problemem tej klasy jest ogromna rozpietosc umiejetnosci i mozliwosci. Troche to pokazuja wyniki zeszlorocznego olimpuska. Zglosila sie wiekszosc klasy. Max w tym konkursie to chuba 210 pkt, w klasie max to 198 a najgorszy wynik to 30 pare. W bardzo prosciutkim tescie. Ja od polowy pazdziernija siedze na zdalnej, widze co dzieje sie na lekcjach online. Przepasc.
                            • makurokurosek Re: Nauka zdalna w 3 kl. 20.11.20, 21:38
                              "To zreszta nie tylko moja opinia. Ja juz od dyrektora, ze 3 nauczycieli i pedagoga slyszalam ze najwiekszym problemem tej klasy jest ogromna rozpietosc umiejetnosci i mozliwosci."

                              Jeżeli na 20 osób 15 jest słabych, to nie ma mowy o żadnej rozpiętości umiejętności. Jest to po prostu klasa złożona z uczniów z deficytami. Być może problem wynika z tego że jest drugi rocznik po cofnięciu reformy, w efekcie rodzice nie przykładali już takiej wagi do diagnozy i gotowości szkolnej, w efekcie część dzieci która jeszcze dwa lata wcześniej trafiłaby do klasy integracyjnej czy specjalnej jest pozbawiona wsparcia w szkole ogólnej.
                              Tracą na tym wszyscy, nawet twój syn który na tle klasy wypada świetnie, ale jak widać po twoim późniejszym opisie na tle wymagań jakie stawia się trzecioklasistom wypada przeciętnie , wiele rzeczy sprawia mu problem , choćby wspomniane przez ciebie wyszukanie informacji i zrobienie z niej krótkiej notatki, podczas gdy jego rówieśnicy w innych szkołach robią prezentacje .
                • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 20:10
                  Swiete slowa ! Lepiej bym tego nie ujela. Co rusz spotykam absurdy. Np dzieci nie potrafia 5 zdan sklecic z sensem na podany temat a przepisuja slownikowe definicje zwiazku frazeologicznego. Jednej piosenki sie nie uczyly za to w zeszycie ma definicje gamy solemizacyjnej itp, itd. Dzis np padlo polecenie aby dziecko wybralo sobie jednego polskiego krola i opusalo go w kilku zdaniach. Nie na podstawie czytanki, na podstawie wyszukanych zrodel. Wezcie i sprobujcie. Wpuszcie w googla imie dowolnego krola. Beda to strony z masa informacji, z ktorych dziecko ma z sensem wybrac najistotniejsze i ulozyc kilka zdan, a dotad nie kazano mu opusac nawet ilustracji w ksiazce. Miitanie sie od sciany do sciany.
                  • makurokurosek Re: Nauka zdalna w 3 kl. 20.11.20, 00:10
                    zastanów się więc czego chcesz.Bo raz piszesz, że program dla twojego dziecka jest za łatwy, a teraz że nie radzi sobie z jego opanowaniem.
                    Jak najbardziej dzieci od klasy drugiej uczą się związków frazeologicznych, aby dziecku tą naukę umilić można kupić słowni frazeologiczny dla dzieci ( Greg ma świetne słowniki )
                    Szukanie informacji , tworzenie prezentacji nie powinno być dla dziecka w tym wieku problemem, zwłaszcza w dobie internetu jak również pozycji literaturowych przeznaczonych dla dzieci.

                    Czy to na pewno nie jest szkoła specjalna, skoro 3/4 klasy nie jest w stanie opanować materiału, a klasowy geniusz jak widać również ma z tym duże problemy.
                    Naprawdę twój geniusz ma problem z opanowaniem gamy solmizacyjnej ? W wielu szkołach ogólnych już od pierwszej klasy dzieci uczą się gry na flecie czy cymbałkach.
                    Nie rozumiem, to w końcu ten program według ciebie jest za prosty czy za trudny.
                • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 21:45
                  Cos chyba jest nie tak. W kladie syna jest chlopiec, ktorego matka jest dyrektorem innej SP. Ona kiedys w rozmowie z rodzicami przyznala, ze wie o co nam chodzi. Chcemy zeby bylo tak jak sami to pamietamy. I przytoczyla przyklad. W jej szkole tez byly uwagi co do nauczania polskiego, ze za malo pisania i czytania, za duzo zadan w cwiczeniach typu podkresl, zaznacz, wybierz. Konkretnie byly to zarzuty w 4kl. Jeden polonista, mocno starszej daty powiedzial ok, to ja bede uczyl i wymagal jak 30 lat temu. Po miesiacu byl ogolny jek, ze tak sie nie da, dzieci nie daja rady, nie nadazaja, za duzo czytania, za dlugie teksty do pisania, rece mdleja, oczy bola itp, itd.
    • disco-ball Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 09:39
      Moj w pierwszej i mam podobne odczucia. Wolałabym naukę stacjonarna, oczywiscie, ale online ma dobrze zorganizowaną. Codziennie od rana do południa. Nauczyciele ogarnięci - dobry dźwięk, potrafią odpalic film, prezentacje, wszystko gładko idzie. Blokują odpowiednie opcje, potrafią wyciszyć uczestników.
      Co ciekawe, z tym wszystkim maja problemy wykładowcy na moich studiach smile

      Plan tez fajnie ułożony, w okienkach typu religia syn ma „zajęcia świetlicowe” z inna nauczycielka, logopedię.
      Żadnych dodatkowych prac, chyba ze dziecko się nie wyrobiło z praca na lekcji.
      • sol_13 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 20:20
        U nas (2 klasa) dzieci tez mowia i zglaszaja na czacie rozne problemy techniczne, chyba logiczne ze chca sie wytlumaczyc pani, ze np nie moga nic powiedzieć bo maja problem z mikrofonem itp. Nie przyszlo by mi do glowy sie złościc z tego powodu.
        Poza tym, czy Wy siedzicie tym dzieciom nad głową w trakcie lekcji? Moj siedzi sam na górze w zamkniętym pokoju, jakby mial problem z czyms to ma zawolac. Nie obserwuję tych lekcji bo mam swoją pracę. Moze ktos sobie wtedy myśleć, ze mlody sam jest w domu.
    • kotejka Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 16:21
      kurczę, nie wiem, o czym mowisz - jaki prosty program
      na jakim podreczniku dzieci pracują?
      w tym roku dostałam w spadku trzecią klasę - bardzo zróżnicowana, jak to klasy zazwyczaj - od dzieci zdolnych po 2 uposledzone w lekkim stopniu dziewczynki
      w tej chwili dzieci przerabiają czesci mowy - rzeczownik, czasownik, przymiotnik - definicja, rozpoznawanie, w tekscie, w tym okreslanie ich rodzaju i liczby, pisownia ów i ówka łącznie w wyjatkami
      kolejnosc wykonywania dzialan - nawiasy, mnozenie, dzielenie, dodawanie, odejmowanie
      i takie dosc dosc te przyklady po 4, 5 liczb
      i obliczenia zegarowe i kalendarzowe typu ile minelo do 21,25 do 17,18 kolejnego dnia
      wcale nie latwe dla 9 letnich dzieci
      ale radza sobie
      z muzyki - cala nuta, cwiercnuta, polnuta, szesnastka, itd lacznie z odczytywaniem i odtwarzaniem rytmu wg zapisu, sporo utworow z klasyki - czajkowski, musorgski teraz, tak w ramach poznania i sluchania, nie grania rzecz jasna
      teksty sa swietne, z literatury dzieciecej, wspolczesnej, ale i tej starszej - wczoraj mary poppins, a w ubieglym tygodniu i "Rota" byla przy okazji tekstu o dzieciach z wrzesni, sporo tekstow informacyjnych,
      samodzielnie pisza list, pamietnik, instrukcję, plan opowiadania, teraz czytaja 5 lekture
      na przyrodzie - ruch obrotowy ziemi i jego nastepstwa, rowniez rok przestepny, kalendarz julianski i skad sie wziely 31 dniowe lipce i sierpnie, bardzo im sie podobalo wink
      na informatyce robia algorytmy w scratchu
      na zdalnych dzieci zdyscyplinowane, punktualne i ogarniete, fakt ze ostatnie dni w szkole sporo ich szkolilam w zdalnej nauce
      ale za to teraz korzystaja ze wszystkiego co akurat podsylam - filmiki, prezentacje, gry online, tablica interaktywna i wspodzielone dokumenty w googlu
      nie wyobrazam sobie siedziec i gadac do kamery bezplodnie, wg mnie na zdalnej dzieci musza byc zaktywizowane
      oczywiscie koty i pieski tez poznaję i musze się pozachwycać
      ale to nie kłopot wink

      i dobrze dziewczyny mowia, ty sie ciesz, bo w czwartej klasie nie bedzie litosci i czasu na smiech i zabawe
        • kotejka Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 16:38
          zazwyczaj nie byłam - w sensie bylam, ale niepraktykującą
          pracowalam natomiast w pomocy psychologiczno-pedagogicznej
          teraz jestem i pewnie zostanę, to calkiem wdzieczne zajecie
          • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 16:44
            Podziwiam, bo wyjątkowo nie rozumiem małych dzieci. Krótko uczyłam na uczelni i dorosłych na kursach. To było fajne. Tym bardziej podziwiam przy tej nagonce na nauczycieli. Mam raczej dobre doświadczenia jeśli chodzi o nauczycieli moich dzieci.
            • kotejka Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 20:42
              redwineiswhatilike napisał(a):

              > Podziwiam, bo wyjątkowo nie rozumiem małych dzieci. Krótko uczyłam na uczelni i
              > dorosłych na kursach. To było fajne. Tym bardziej podziwiam przy tej nagonce n
              > a nauczycieli. Mam raczej dobre doświadczenia jeśli chodzi o nauczycieli moich
              > dzieci.

              a ja niestety niekoniecznie
              moje dzieci nie mialy dotad szczescia
              jeszcze w przedszkolu tak, a pozniej juz koszmar i do dzis nie wiem, czy to system czy ludzie
              a moze i jedno i drugie
              polska szkole uwazam ze przemocowe (w sensie swojej filozofii i ideologii) miejsce
              i dlatego tkwie, bo mysle ze jesli moge chociaz na swoim malenkim poletku moge zrobic cos dobrego w milej atmosferze, to sie staram
              generalnie dzieci lubię, a ten wiek jest wyjatkowo wdzieczny, wiec nie musze sie zmuszac smile
      • kulka-online Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 16:57
        No cóż, u mojego syna w trzeciej to całkiem inaczej wyglada.
        Żadnych informacji o ruchu obrotowym nie ma - raczej przyroda wokół nas - ostatnio coś o rezerwatach.
        Lekturę mieli przeczytać (Dzieci z Bullerbyn) ale jej nie przerabiaja bo ponoć większość nie przeczytała. Piszą krótkie opisy z wykorzystaniem zwrotów w ramce w podręczniku. Bywałam krótkie dyktanda.
        Żadnych działań z nawiasami nie robią. Tylko dodawanie, mnożenie, dzielenie w zakresie 100 i mnóstwo zadań z treścią do tego.
        Na muzyce tylko śpiewają a na informatyce głównie rysują w Paincie.
        • makurokurosek Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 17:50
          "Żadnych działań z nawiasami nie robią. Tylko dodawanie, mnożenie, dzielenie w zakresie 100 i mnóstwo zadań z treścią do tego."

          Proponuję więc samemu nadrobić z dzieckiem braki, tak by później w klasie czwartej dziecko nie zdołowało się nadmiarem materiału z matematyki w klasie czwartej.
          Wielu nauczycieli klas wczesnoszkolnych traktuje materiał po macoszemu, wybiera łatwe podręczniki i nie wymaga choćby pamięciowego opanowania arytmetyki, a to później pokutuje w klasie czwartej, gdzie program zakłada, że dziecko zarówno pamięciowe dodawanie/odejmowanie jak również dzielenie i mnożenie ma opanowane.
      • julita165 Re: Nauka zdalna w 3 kl. 19.11.20, 17:01
        kotejka napisała:

        > kurczę, nie wiem, o czym mowisz - jaki prosty program
        > na jakim podreczniku dzieci pracują?
        > w tym roku dostałam w spadku trzecią klasę - bardzo zróżnicowana, jak to klasy
        > zazwyczaj - od dzieci zdolnych po 2 uposledzone w lekkim stopniu dziewczynki
        > w tej chwili dzieci przerabiają czesci mowy - rzeczownik, czasownik, przymiotn
        > ik - definicja, rozpoznawanie, w tekscie, w tym okreslanie ich rodzaju i liczby
        > , pisownia ów i ówka łącznie w wyjatkami
        > kolejnosc wykonywania dzialan - nawiasy, mnozenie, dzielenie, dodawanie, odej
        > mowanie
        > i takie dosc dosc te przyklady po 4, 5 liczb
        > i obliczenia zegarowe i kalendarzowe typu ile minelo do 21,25 do 17,18 kolejne
        > go dnia
        > wcale nie latwe dla 9 letnich dzieci
        > ale radza sobie
        Bardzo podobnie. I to jest wlasnie to "latwe". Korzystaja z podrecznika z serii Szkolni Przyjaciele.

        > z muzyki - cala nuta, cwiercnuta, polnuta, szesnastka, itd lacznie z odczytywan
        > iem i odtwarzaniem rytmu wg zapisu, sporo utworow z klasyki - czajkowski, musor
        > gski teraz, tak w ramach poznania i sluchania, nie grania rzecz jasna
        Muzyki chyba nie ma w ogole. W kazdym razie syn tak twierdzi. Sladow po muzyce w cwiczeniach ani zeszytach nie znajduje ale tak uczciwie akurat o to kopii nie krusze bo ani dzieciowi ani mnie na tym nie zalezy.

        > teksty sa swietne, z literatury dzieciecej, wspolczesnej, ale i tej starszej -
        > wczoraj mary poppins, a w ubieglym tygodniu i "Rota" byla przy okazji tekstu o
        > dzieciach z wrzesni, sporo tekstow informacyjnych,
        Jakie sa teksty w podreczniku " Szkolni przyjaciele" - rozne. Sa fajne, sa niesamowicie dziecinne. Lektura w tym roku byla jedna. Pan Kleks. Wczoraj na 1.12 zapowiedziamo Sposob na Elfa. W 2 kl do przeczytania w calosci ( fragmentow z podrecznika nie licze ) byly Dzieci z Bullerbyn, 10 skarpetek i krociutkie cos o pingwinach. W 1 kl nie czytali nic.

        > samodzielnie pisza list, pamietnik, instrukcję, plan opowiadania,
        No widzisz. A u syna wlasciwie nic nie pisza. Przepisuja tylko teksty z podrecznika lub czegos innego wskazanego przez nauczyciela i uzupelniaja cwiczenia ale tam to z glowy sa gora 2 zdania. Glownie podkresl, naklej, uzupelnij, pokoloruj. W tej serii sa tzw zadania z kropka. Od 2 kl. Te zadania wlasnie polegaja na splodzeniu tekstu na podany temat wlasnymi silami. Za kazdym jednym razem nauczyciel te zadania pomija. Zupelnie z glowy napisali w zeszlym roku 1 list. W tym tez 1 list. I to jest absolutnie wszystko. Nauczycielka naprawde z uporem godnym lepszej sprawy i zelazna konsekwencja omija te polecenia. Nawet w wersji dla chetnych. A one wydaja sie najwazniejsze. Juz od dawna ja i kilkoro innych rodzicow wielokrotnie zwracalismy jej uwage, ze w tej klasie za malo sie pisze. Udaje ze nie rozumie. Czesc rodzicow, w tym ja, na wlasna reke polecamy dzieciom cos pisac. Podobnie z ortografia. Pierwsze w ich karierze dyktando, szumnie zapowiadane, odbylo sie ostatnio, przed samym zamknieciem szkol. Ciezko sie jednak zdziwilam jak zobaczylam wykonanie. Otoz byl to po prostu wydrukowany tekst z pustymi miejscami, w ktore nalezalo wstawic u lub ó. Ciekawe czy te dzieci w ogole potrafia pisac ze sluchu ? Dyktanda tez rodzice robia sami

        > na przyrodzie - ruch obrotowy ziemi i jego nastepstwa, rowniez rok przestepny,
        > kalendarz julianski i skad sie wziely 31 dniowe lipce i sierpnie, bardzo im sie
        > podobalo wink
        W 2 kl byl uklad sloneczny, cos o kalendarzu. To sa wlasnie te tresci ok, ktore niestety przepkatane sa jakimis dyrdymalkami dla przedszkolakow.
        > na informatyce robia algorytmy w scratchu
        Co 2 informatyki nie ma bo cos tam, a jak jest to ribia obrazki, pisza w wordzie, wklejaja zdjecia itp.
        > na zdalnych dzieci zdyscyplinowane, punktualne i ogarniete
        Tu tez nie ma problemu. Wszyscy loguja sie o podanej godzinie, problemy sprzetowe sporadycznie cos tam komus wyskoczy. Jest paru gadulow ale coraz lepiej udaje sie ich dyscyplinowac.
        fakt ze ostatnie d
        > ni w szkole sporo ich szkolilam w zdalnej nauce
        > ale za to teraz korzystaja ze wszystkiego co akurat podsylam - filmiki, prezent
        > acje, gry online, tablica interaktywna i wspodzielone dokumenty w googlu
        To tez jest. Dlatego napisalam, ze aktualnie co do formy zajec zdalnych nie mam uwag.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka