Dodaj do ulubionych

Zaryzykowano życie ciężarnej z covid aby ratować..

19.11.20, 11:43
... dziecko?
We Wrocławiu przeprowadzono cesarkę u pacjentki z covidem, podłączonej do ecmo. Pacjentka trafiła w 27/28 tyg ciąży, w bardzo ciężkim stanie, respirator nie pomagał, jej stan ciągle się pogarszał, ale cesarki nie wykonano, zdecydowali podłączyć ją do ecmo, ale z cesarką czekali nadal, aby dziecko miało większe szanse. Nigdy na świecie nie przeprowadzono cesarki przy ecmo, podobno jest wtedy duże ryzyko krwotoku. W końcu wykonano cesarkę w 29 tygodniu, potem właśnie ze względu na krwotoki pacjentka miała jeszcze dwie operacje. Dziecko ważyło około 1,5 kg.
Wszyscy pieją z zachwytu, że taki sukces, że uratowano dwa życia.
Czy ktoś myśli inaczej, że zaryzykowano życie kobiety, przedłużając ciążę, mimo że w 27-28 tyg mogła już urodzić? Mimo pogarszającego się stanu matki, ogromnego ryzyka cesarki przy ecmo, nie notowanej do tej pory na świecie, odwlekano poród aby dziecku dać lepsze szanse?
Wszystko skończyło się dobrze, ale mogło skończyć się inaczej. Ja mam mieszane uczucia.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka