Dodaj do ulubionych

To był koronawirus czy fałszywy test

19.11.20, 16:49
Mój mąż tydzień temu miał pnanowy zabieg na rękę. To klinika prywatna, która nie przyjmuje covidowców, więc tuż przed zabiegiem zrobił dwa testy - sierologiczny i wymaz - oba negatywne. Tuż po przekroczeniu progu zrobili mu jeszcze szybki test z krwi (pobrano mu krew z palca) - też negatywny. Przedwczoraj poszedł na kontrolę. Na progu znów mu zrobili test z krwi iuwaga, po około 15 minutach dostał wynik pozytywny. Powtórzono test i wyszedł wynik negatywny, Następnie zrobiono mu szybki wymaz i ponownie wynik negatywny. Lekarz powiedział, że testy z krwi są obarczone pewnym błędem i dla niego najbardziej wiarygodny jest ten ostatni wymaz, tak więc zmienili mu opatrunki zgodnie z planem i puścili wolno. Jakkolwiek lekarz poradził, aby zrobił sobie test sierologiczny i tradycyjny wymaz, bo ten ostatni ma wartość diagnostyczną. Jednak mu nic nie wypisał, po prostu powiedział by to zrobić w swoim zakresie.
Według was ten jeden pozytywny może świadczyć o tym że mąż zetknął się gdzieś tam z wirusem? W ostatnim tygodniu ze względu na rękę nie wychodził raczej, to już bardziej ja, bo bolało mnie gardło i ucho (ale lekko i przestało). Jak myślicie to mógł być kontakt z wirusem czy raczej fałszywy test i można odpuścić sobie dodatkowe badania? Ewentualnie zrobić tylko sierologiczny, bo u nas jest szybko i za darmo? Tradycyjny wymaz to 70 Euro w tył, kilka godzin czekania i w razie pecha kwarantenna.
Mąż cały czas czuje się dobrze, nie mial gorączki ani innych objawów.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka