Dodaj do ulubionych

Nie wiem czemu, ale lubię jeść

20.11.20, 18:56
Tak trochę w nawiązaniu do wątku o kukułkach. Macie takie rzeczy, które lubicie jeść, ale właściwie nie wiadomo dlaczego? Tzn. nie można powiedzieć wprost, że są pyszne, ale coś w nich przyciąga i uzależnia?
Ja tak mam z physalis i paluszkami krabowymi. Serio jestem w stanie wtrąbić każdą ilość. O ile podejrzewam ,że tym uzależniającym "czymś" w surimi jest poczciwy glutaminian smile, o tyle physalis- no woskowate cierpko- gorzkie kulki, żaden szał.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka