triismegistos
22.11.20, 13:52
Chyba przyjdzie mi wymienić niedługo pralkę. Zastanawiam się, czy przy oakazji machnąć nawet nie remont, ale odświeżenie.
Mojej łazience nic nie dolega poza tym, że jest tragicznie brzydka. Kibelek jak kibelek, meble z umywalka jak cię mogę, ale glazura jest ohydna i w kolorach beżowo- brązpowych. Tej obrzydliwej glazury nie chce mi się skuwać, ale moze bym ją pomalowała? Ma to sens? I doradźcie jaki kolor? Podłoga jest ciemnobrązowa i chyba jej nie chcę malować, bo podobno szybko się ściera, ściany ponad kafelkami sa szarostalowe i pasowałoby mi, żeby takie zostały. Chciałabym pomalować te beżowe kafle na ścianie. Może po prostu na biało?
Kiedyśtam zrobię cały remont łazienki, ale teraz po prostu mi się nie chce.