Dodaj do ulubionych

Wojtyła jako szef

23.11.20, 14:08
next.gazeta.pl/next/7,151003,26537236,wojtyla-jako-szef-nadwislanski-styl-menadzerski-plus-tropienie.html#s=BoxOpMT
Bardzo dobry tekst o Wojtyle i jego wpływie na kształt polskiego KK.
Obserwuj wątek
    • asfiksja Re: Wojtyła jako szef 23.11.20, 18:22
      Też czytałam. Bardzo wyważony tekst. Ale i tak czekam na film Sekielskich. Niech mi wreszcie wyjaśnią, dlaczego w sprawie Paetza zareagował ostro i natychmiast, a w innych sprawach wcale, zajmując się jednocześnie tysiącem dupereli. Bo ten element układanki mi się nie zgadza.
        • asfiksja Re: Wojtyła jako szef 25.11.20, 16:06
          Akurat się tamtą sprawą wtedy interesowałam i wiem. Opinia publiczna się dowiedziała i zaraz potem - bach! - komisja i dymisja. Lokalni oficjele podobno dobrze wiedzieli wcześniej, ale panowała kościelno-samorządowo-elitarna zmowa milczenia. W kwestii kary nic zresztą nie pomogły te listy poparcia, które tak gorliwie woził Jędraszewski (wielki zwolennik Paetza) i które podpisywali rektorzy poznańskich uczelni itd.
        • asfiksja Re: Wojtyła jako szef 25.11.20, 16:01
          Został usunięty w Wielki Czwartek (wyjaśnienie dla ematek - to tak jak gdyby wojskowego zdegradować w Święto Niepodległości). Próbował hasać, ale szybko wyjaśniono mu, gdzie jego miejsce, ostatnie lata spędził i zmarł w niesławie (dla takich karierowiczów przyzwyczajonych do blichtru to spora kara).
          To są surowe kary kościelne, przypomnę, że państwo na takie czyny rozkłada bezradnie rączki i nie robi nic. A wystarczyłoby, żeby to było ścigane z oskarżenia publicznego.
      • dzi1a Re: Wojtyła jako szef 23.11.20, 19:27
        Bo Paetz wziął się za kleryków a nie za ministrantów , gdyby za ministrantów to włos jemu by nie spadł .
        A klerycy to przyszli księża i przyszłe kadry Firmy , dlatego papież jemu paluszkiem pogroził , tak leciuteńko.
        Tak "ty ty obuziaku jeden ty" , taka to była "kara"
        • mid.week Re: Wojtyła jako szef 25.11.20, 17:05
          dzi1a napisała:

          > Bo Paetz wziął się za kleryków a nie za ministrantów , gdyby za ministrantów to
          > włos jemu by nie spadł .
          > A klerycy to przyszli księża i przyszłe kadry Firmy , dlatego papież jemu palus
          > zkiem pogroził , tak leciuteńko.
          > Tak "ty ty obuziaku jeden ty" , taka to była "kara"

          McCarrick tez pukał kleryków i nic mu się nie stało...

          McCarrick z jego sprytem, kontaktami międzynarodowymi wśród polityków i umiejętnością zbierania kasy spadł Watykanowi z nieba. Wojtyła bardzo nie chciał przyjąć do wiadomości, że ten megazdolny hierarcha molestuje kleryków, że krążą legendy na temat jego seksualnych wyczynów.
          • tt-tka Re: Wojtyła jako szef 25.11.20, 19:41
            mid.week napisała:


            > McCarrick tez pukał kleryków i nic mu się nie stało...

            Sama sobie odpowiadasz w nastepnym zdaniu

            >
            > [i]McCarrick z jego sprytem, kontaktami międzynarodowymi wśród polityków i umie
            > jętnością zbierania kasy spadł Watykanowi z nieba.

            No otoz. Gdyby Paetz potrafil zbierac taka kase jak McCarrick i z takim rozmachem doic wiernych (a i niewiernych, ale hojnych), tez by mu sie upieklo.
        • asfiksja Re: Wojtyła jako szef 25.11.20, 16:13
          Tak jak McCarrick to na prawno nie, bo przecież nie dowoził w dolarach. Ale był raczej powyżej przeciętnej w episkopacie, jeśli chodzi o obrotność i relacje zewnętrzne.
    • zona_glusia Re: Wojtyła jako szef 23.11.20, 19:24
      "Trzy dni po publikacji raportu redakcja "National Catholic Reporter" zwróciła się z prośbą do biskupów w Ameryce, żeby zrezygnowali z publicznego kultu Jana Pawła II. I sądzę, że taka też będzie retoryka watykańska: oto trzeba zwrócić uwagę na to, że Jan Paweł II był dzieckiem swoich czasów, nie miał wystarczająco ostrego osądu w sprawie pedofilii, tolerował takich ludzi jak McCarrick, Degollado, Law i inni, którzy pochlebstwami, sprytem i makiaweliczną taktyką zawrócili mu w głowie. To będzie szło w tym kierunku. Teraz to może brzmieć jak szokująca propozycja, ale ona jest bardzo amerykańska i pragmatyczna: niech on będzie świętym tylko dla prywatnego kultu, jeżeli ktoś uznaje, no to proszę bardzo."
      Skoro nie można go "odwołać z funkcji świętego" to to jest dobre rozwiązanie. I wydaję mi, że najdalej za 10 lat będzie w Polsce podobnie.
          • dzi1a Re: Wojtyła jako szef 24.11.20, 20:52
            Robi się coraz większy rozgłos . Tym razem Sopot "na tym fotelu w dniu siedział ...."
            trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,26543138,gra-o-papieski-tron-nie-chca-fotelu-jana-pawla-ii-w-urzedzie.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.maly

            A w Sopocie mają jeszcze Molo im.JPII smile
    • fil.lo Re: Wojtyła jako szef 23.11.20, 20:00
      Dzięki. Dobry tekst. Ale wydaje mi się, że legenda JP2 i tak (tzn. mimo wszystkich informacji, które wychodzą na jaw, publikacji, przyszłego filmu etc.) jest w Polsce nie do ruszenia.
    • dzi1a Re: Wojtyła jako szef 24.11.20, 19:46
      Prawda o Wojtyle trafi po strzechy . Trochę to potrwa ale w końcu trafi .

      hartman.blog.polityka.pl/2020/11/22/kogo-bronicie-kontr-list-przeciwko-obroncom-jana-pawla-ii/?nocheck=1
    • dzi1a Re: Wojtyła jako szef 25.11.20, 18:09
      Ciekawy tekst . Może ktoś to przetłumaczy do końca i wyda ? To byłoby bardzo ciekawe i pouczające również w kontekscie JPII
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,1355/q,Papiez.przed.Trybunalem.Karnym.w.Hadze

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka