Dodaj do ulubionych

Czy ktoś był ostatnio na pogrzebie?

23.11.20, 19:46
Czy faktycznie tylko 5 osób, czy ktoś to sprawdza, czy istnieje ryzyko otrzymania mandatu jeśli zgromadzenie będzie większe ?
Zmarła bliska mi osoba, ale mam świadomość ze w liczbie 5 najbliższych osób słabo się mieszcze. Czy brać pod uwagę przyjazd na pogrzeb, czy raczej nie mam szans ?
Nie mam jeszcze informacji od syna tej osoby, narazie chce się spytać jakie ktoś może ma doświadczenia, jak teraz te pogrzeby wygladają.
Obserwuj wątek
    • igge Re: Czy ktoś był ostatnio na pogrzebie? 23.11.20, 19:54
      Ostatnio widuję i stosunkowo większe ( sporo ludzi z wiązankami pod cmentarnym kościółkiem, gdzie msza) i małe. Mniejsze ilości żalobników to fakt - 3 osobowy kondukt za księdzem kilka dni temu widziałam.

      W końcy października miałam pogrzeb - bylo razem ok 14 osób, sama najbliższa rodzina, zero przyjaciół i znajomych, sąsiadów.
      Sama nie byłam wcale na pogrzebie mamy przyjaciółki i sąsiadki najbliższej.
    • andaba Re: Czy ktoś był ostatnio na pogrzebie? 23.11.20, 19:56
      Byłam 2 tygodnie temu, w kaplicy faktycznie najbliższa rodzina, ok 7 osób, ale ogólnie to było z 50 co najmniej przed kaplicą, z zachowaniem dystansu, do kaplicy tylko na komunie wchodzili.

      Zawsze można stanąć odrobinę dalej, akurat pogrzeb to nie problem, o ile się kupą nie idzie.
      • default Re: Czy ktoś był ostatnio na pogrzebie? 23.11.20, 20:08
        Do kaplicy czy kościoła nie musze wchodzić, i tak jestem niewierząca, wiec uczestnictwo w mszy pogrzebowej nie jest moim priorytetem, ale na cmentarzu, z rodziną, chciałabym być. Pogrzeb będzie w mieście odległym o ponad 200 km, dlatego pytam, czy nie pojadę na darmo. Tzn na darmo to na pewno nie, bo przynajmniej z rodziną się spotkam - ale czy w ogóle na cmentarz wejdę.
        Ale z tego co piszesz, to raczej bez problemu. Dzięki.
        • arielta Re: Czy ktoś był ostatnio na pogrzebie? 23.11.20, 20:19
          Byłam w zeszłym tygodniu na pogrzebie. Uczestników naliczyłam ca 40 osób. W kaplicy podczas mszy była tylko najbliższa rodzina - chyba 8 osób, czyli z przekroczeniem limitu, ale z zachowaniem dystansu. Była żona zmarłego, córka ze swoimi córkami i wiekowe siostry z opiekunami. Pozostali podczas mszy stali przed kaplicą. Kondukt też był rozproszony, a i przy grobie nikt się nie tłoczył. Składano rodzinie kondolencje, bez żadnych uścisków i przytuleń. Zagrożenia żadnego w tej ceremonii nie dostrzegłam. Większe ryzyko zarażenia jest w autobusie bądź w sklepie.
    • mdro Re: Czy ktoś był ostatnio na pogrzebie? 23.11.20, 19:58
      A kto miałby te mandaty wlepiać? Policja jest bardzo zajęta, musi rozbijać demonstracje i ścigać licealistów.

      Byłam na pogrzebie w zeszłym tygodniu, na mszy sporo ponad wyliczone 13 osób (my już staliśmy na zewnątrz), w sumie było pewnie ponad 30 osób (z samej rodziny niewiele, głównie znajomi - aż byłam zdziwiona, że tyle, bo to na ogół mocno starsi ludzie). Duże miasto, spory cmentarz.
    • reinadelafiesta Re: Czy ktoś był ostatnio na pogrzebie? 23.11.20, 20:16
      Byłam na początku listopada, w kościele było ok.50 -60 osób, przed kościołem stało z 5. Nikt niczego nie sprawdzał, nie kontrolował. Ludzie w maseczkach, ale o dystansie trudno mówić, jak wszyscy siedzieli w ławkach jeden obok drugiego. Na cmentarzu tylko nie było zwyczajowych kondolencji, mimo że nikt wcześniej nie prosił o nieskładanie, ludzie sami z siebie widać uznali, że lepiej nie.
    • stephanie.plum Re: Czy ktoś był ostatnio na pogrzebie? 23.11.20, 20:29
      Byłam w ostatni czwartek, do kościoła mogła wejść jedna osoba na ileś metrów, a że kościół duży, to wlazło znacznie więcej, niż 5 osób.
      na cmentarzu - nikt nie liczył, taki spacerek na świeżym powietrzu, potem grabarz nas pogonił, bo mu się śpieszyło, powołując się na nową zasadę, że nie wolno mu murować gdy rodzina stoi nad grobem.
      no to grzecznie poszliśmy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka