Dodaj do ulubionych

Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt specj

26.11.20, 19:20
Mój synek który chodzi do 1 klasy takie orzeczenie ma( niepełnosprawność intelektualna w st lekkim). Nie umiem pogodzić się z tym. Synek chodzi do normalnej szkoły, ma 2 h dodatkowej rewalidacji. Ciagle o tym rozmyślam, nie umiem pogodzić się z tym faktem.
Obserwuj wątek
          • georgia.guidestones Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 27.11.20, 14:34
            ichi51e napisała:

            > W szkolnym systemie chyba ma bo dzieci z lekkim w edukacji domowej nie zdaja eg
            > zaminow a jedynie rozliczaja sie z ipetu i pracy.
            >
            Nie stopien w formie prawnej, do 16 roku stopnia nie (np dziecko calkowicie niewidome lub nieslyszace tez ma samo orzeczenie, a nie stopien znaczny). Akurat przy iq nizszym niz standardowe po prostu są 3 "poziomy", w tym lekki.
              • ichi51e Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 27.11.20, 17:52
                “ 3. Co oznacza pojęcie „uczeń niepełnosprawny”?
                Uczeń niepełnosprawny to uczeń z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, wydanym z racji niepełnosprawności. Przepisy podają katalog dziewięciu niepełnosprawności, uprawniających do uzyskania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Orzeczenia mogą otrzymać dzieci:
                1. niesłyszące,
                2. słabosłyszące,
                3. niewidome,
                4. słabowidzące,
                5. z niepełnosprawnością ruchową, w tym z afazją,
                6. z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim,
                7. z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym, 8. z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera,
                9. z niepełnosprawnościami sprzężonymi.
                Podst. prawna: par. 1 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 sierpnia 2017 r. w sprawie organizacji kształcenia, wychowania i opieki dzieci niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym (Dz. U. 2017 poz.1578)

                Ważne: Według stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej, dzieci z diagnozą “całościowe zabu- rzenia rozwoju” (F.84.5) nie mają prawa do uzyskania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalne- go. Orzeczenia przysługują tylko na niektore diagnozy zaburzeń ze spektrum autyzmu, tj: autyzm, autyzm atypowy, zespół Aspergera. Więcej informacji na naszej stronie, po kliknięciu na link”
      • kamin Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 27.11.20, 20:31
        Mieszasz stopień niepełnosprawności z poziomem upośledzenia.
        Upośledzenie umysłowe (teraz się mówi raczej niepełnosprawność intelektualna) może być w stopniu lekkim, umiarkowanym, znacznym i głębokim.
        Stopień niepełnosprawności można mieć lekki, umiarkowany lub znaczny. Stopnie niepełnosprawności orzeka się tylko u dorosłych. Dziecko może dostać co najwyżej orzeczenie o niepełnosprawności, bez ustalonego stopnia.
        To są dwie niezależne kwestie. Dorosły z lekkim upośledzeniem umysłowym zwykle nie kwalifikuje się do otrzymania orzeczenia o niepełnosprawności (o ile nie ma innych schorzeń poza u.u).
    • asia_i_p Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 26.11.20, 20:34
      Mam zerówkowicza z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego ze względu na afazję. Znajdź sobie na Facebooku jakąś grupę wsparcia - to naprawdę dużo daje, kiedy rozmwaiasz z ludźmi w tej samej sytuacji, mówisz sobie luzikiem, że we frustracji uderza głową w lodówkę albo że nadal nie zjadł więcej niż kilku potraw i zamiast krytyki twoich umiejętności rodzicielski albo serii odkrywczych pytań typu "czy konsultowałaś się ze specjalistą" albo "czy próbowałaś go sadzać z wami przy stole?" słyszysz szczerze zainteresowane pytanie, czy zostają wgniecenia i czy się da z nimi coś zrobić smile . A jak już trafisz na matkę dziecka, które ma ten sam problem co twoje, ale jest już nastolatkiem, to to jest kopalnia wiedzy i mnóstwo wsparcia.
    • kotejka Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 26.11.20, 20:39
      to dobrze, ze masz to orzeczenie, ono jest dla dziecka
      i ono jest na etap ksztalcenia, jeden, pozniej ponowna diagnoza
      synek objety jest odpowiednia pomoca i ma dostosowanie metod i wymagan
      to dziala na jego korzysc, z tego sie ciesz
      w mojej szkole na przyklad bardzo sie o to dba
      terapia, rewalidacja, logopeda, tyflopedagog, w zaleznosci od potrzeb
      dostosowanie form pracy na lekcjach
      z doswiadczenia powiem Ci, ze czesto bywa tak, ze orzeczenie na pierwszym etapie wcale nie jest powtarzane na drugi
      dziecko intensywnie wspierane i stymulowane dogania dzieci i pozniej funkcjonuje calkiem dobrze
    • enigma81 Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 26.11.20, 20:59
      Mój syn ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego (Zespół Aspergera) - ma zajęcia rewalidacyjne, psychologa i nauczyciela wspomagającego, dostosowanie form pracy na lekcjach - to duża pomoc dla niego.

      Orzeczenie jest fajne, potrzebne. Sporo ułatwia nie tylko dziecku ale i tobie. O wiele trudniej jest dzieciakowi, który ma problemy ale rodzice wolą udawać, że wszystko z nim ok i nie dają pomóc.
      Żałoba po zdrowym dziecku nie trwała długo, ale jednak była. To normalne.
      Polecam znaleźć sobie jakąś grupę wsparcia na FB skupiającą rodziców dzieci z takimi samymi problemami jakie ma twój syn, może będzie ci łatwiej.

      Orzeczenie to nie koniec świata.
    • aerra Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 26.11.20, 22:00
      Z czym nie możesz się pogodzić? Z niepełnosprawnością dziecka, czy z tym, że potrzebuje orzeczenia?
      Mój syn ma orzeczenie (ze względu na ZA), w przedszkolu było niesamowicie potrzebne, teraz im jest starszy tym mniej (a dostaliśmy na całą SP - jeszcze za czasów 6-klasowej, potem przyszła reforma i mamy to orzeczenie do 8-klasy, nie wiem czy w LO będziemy w ogóle robić nowe (a jeśli nawet się wystąpi o orzeczenie, na wszelki wypadek, to pewnie wyląduje w szufladzie, własnie na ten wszelki wypadek)).
      Z niepełnosprawnością na pewno jest ciężko się pogodzić - ale tak naprawdę, jaki masz wybór? Czy twoja niezgoda na to i brak akceptacji cokolwiek zmieni na plus? Bo raczej tylko na minus. A orzeczenie jest dla dziecka - ma być pomocą i ułatwieniem. Pamiętaj o tym, że jeśli dziecko ma orzeczenie, to szkoła musi ułożyć IPET i Ty jesteś jedną z osób, które na kształt tego IPETu mają wpływ. Nie tylko pedagog, psycholog szkolny czy wychowawca, rodzic również. Dlatego warto brać w tym aktywny udział, bo twoje uwagi szkoła powinna uwzględnić (znaczy sensowne uwagi, nie że od czapy) - bo chodzi o to, żeby dziecko w szkole czuło się dobrze i miało zapewnione odpowiednie warunki.
    • cegehana Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 27.11.20, 17:41
      Ja nie mam dziecka z orzeczeniem, ale pracowałam z dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną. Orzeczenie, poprawna diagnoza może Twojemu dziecku tylko pomóc i tak postaraj się do tego podejść. Znałam rodziców, którzy celowo "naciągali" orzeczników na opinię słabszą niż wynika z rzeczywistych możliwości dziecka, bo taki papier oznacza więcej godzin rewalidacji. Do tego nie namawiam smile, tylko uświadamiam Ci, że z tego bardzo kulawego systemu edukacyjnego można dla dziecka też sporo wyłuskać (subwencja oświatowa, nauczyciel wspomagający, mniejsze klasy, wspomniany już ipet - zdrowe dzieci mogą pomarzyć o tak indywidualnym podejściu), więc nie zamartwiaj się tym co na papierze, tylko szukaj w tym szans. Osoby niepełnosprawne w stopniu lekkim naprawdę dużo mogą osiągnąć.
      • strachliwamama Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 10:27
        Dziękuje za wsparcie, synek chodzi do 1 klasy, w przedszkolu i zerówce miał wczesne wspomaganie. Ma kłopoty ze skupieniem uwagi, nie chce czytać, nie umie gloskowac, ma problemy z grafomotoryka. Nie chce absolutnie czytać, gdy próbuje przekonać go by próbował-ucieka. Zniechęca go to z czym sobie nie radzi. Daleka jestem od porównywania dzieci, ale teraz w czasie lekcji online cały czas muszę z nim siedziec, bezemnie nie radzi sobie wogole. Widzę przepaść miedzy moim synkiem a innymi dziećmi, i to mnie tak boli.. z racji orzeczenia ma 2 godz tygodniowo zajec dodatkowych- to jedyny zapis w orzeczeniu. Dodatkowo raz w tygodniu uczęszczam z nim na zajęcia edukacyjne z pedagogiem specjalnym, staram się angażować go w wszystkie sfery zycia, dużo z nim rozmawiać, rysować, wykonywać zajęcia manualne, grafomotoryczne, jednak mój lęk przed jego przyszłością jest ogromny
        • larix_decidua77 Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 10:41
          Z lekkim może skończyć szkołę zawodową, zrobić prawo jazdy i założyć rodzinę. Lepiej żeby nie głoskował, zanim nauczy się czytać. Jeśli to dolna granica lekkiego, proponuję szkołę specjalną. Tam cała klasa uczy się wszystkiego wolniej i w okrojonym zakresie. Będzie miał kolegów, przyjaciół. To nie koniec świata.
        • cegehana Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 11:03
          Pewnie, że boli, każda matka marzy o wspaniałym życiu dla swoich dzieci - życie Twojego dziecka też może takie być (szczęśliwe, spełnione, pełne miłości i satysfakcji z pracy), choć będzie wyglądało pewnie inaczej niż jego rówieśników co już na wczesnym etapie szkolnym jest widoczne. Szkoła specjalna to też rozwiązanie pod rozwagę - pracujący tam nauczyciele mają doświadczenie z naprawdę trudnymi przypadkami.
        • arwena_11 Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 11:45
          A sprawdzałaś zagrożenie dysleksją? Słuch fonematyczny? Moja córka tak miała. Nie chciała czytać, ortografia to była droga przez mękę. Mogłam z nią godzinami siedzieć nad czytanką, a ona dalej nie umiała. Znaczy umiała ja już na pamięć, ale przeczytać nie. Ponieważ mam syna, który się nauczył sam czytać w wieku 5 lat, to stwierdziłam, że coś jest nie tak. W PPP potwierdzili moje przypuszczenia i znaleźli jeszcze brak słuchu fonematycznego. Dużo pracowała w szkole oraz w domu. W tym roku matura. Pochłania książki, uczy się świetnie, jest w liceum z warszawskiego top15. Ale początki były ciężkie. Pracy ogrom, ale jak już wiedziałam jak z nią pracować to szło łatwiej. Najgorzej z językami obcymi przy braku słuchu fonematycznego. Zdiagnozuj syna jeszcze pod tym kątem.
          • arwena_11 Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 15:02
            Dokładnie. Moja córka jest wzrokowcem i kiedyś polecono mi aby zrobić tablicę z angielskiego. Proste zdanie, pytanie, przeczenie. Na różne kolory oznaczyć podmiot, orzeczenie, resztę. Wtedy widziała, jak się zmienia pozycja np podmiotu w zależności od rodzaju zdania. To był strzał w 10. Ale cały salon miałam obklejony wielkimi kartonami.
        • igge Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 15:41
          Online nauka dla Was rodzi dodatkowe stresy, większe niż dla wszystkich.

          Miałam okres w życiu, mniej więcej kiefy dziecko było dokładnie na etapie kształcenia Twojego synka, kiedy normalnie NIE MOGŁAM siedzieć z dzieckiem nad lekcjami, bylo to ponad moje siły. Zdarzalo mi się wybuchać nad nią, kompletnie w pewnym momencie pracy nad rysowaniem liter - osiągałam punkt, kiefy NIE BYŁAM W STANIE zrozumieć istoty jej problemów, to bylo ponad moją wyobraźnię, empatię i wiedzę o jej niesprawności. A edukowałam się w temacie i na empatię swoją też nie narzekam, przeciwnie.
          Byliśmy u kilku specjalistów i jeden z nich powiedział, że najlepiej gdyby te konkretne szkolne zadania z dzieckiem ktoś inny, nie ja, ojciec dziecka robił z dzieckiem. Raczej było to niemożliwe do zastosowania ale daliśmy radę.
          Rozumiem, że pewne rzeczy mega trudno przeskoczyć. Trzymaj się.
          Znam, przyjaźnimy się, mamę dziecka już dorosłego z niesprawnoścuą intelektualną w stopniu lekkim.
          Dobrze dziecko sobie radzi choć nadal wsparcie finansowo- czasowe extra potrzebne.
          Ono akurat ma liczne sukcesy w sporcie, który nie tylko fizycznie ale i umyslowo rozwija. Kilka dyscyplin trenuje.
          U nas jakoś wspólnymi siłami pokonaliśmy te cholerne litery razem z zaburzonymi stosunkami przestrzennymi i niesprawnością palców tzn małej motoryki.
          Duża motoryka u synka ok? Jak chodzi, utrzymuje równowagę w pionie, w ruchu, biega sprawnie to też bardzo ważne i cieszysmile
          Taki drobiazg nieistotny jak widok rówieśnika małego sąsiada dziecka za oknem na pierwszym rowerku - potrafi złamać serce rodzicawink A przecież NIE WOLNO porównywać dzieci i ich rozwoju.
          Rozwój dysharmonijny to też rozwój i daje masę radości.
        • szmytka1 Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 16:11
          spokojnie, moj to samo miał. Do szkoły poszedł jako 7latek a czytać nauczył się dopeiro na przełomie 2 i 3 klasy. Cały ten czas załowałam, że nie poszedł do specjalnej. Ze skupieniem uwagi ogromne problemy. Poziom intelektualny przeciętny ale możliwości nie wykorzystane przez problem z koncentracją, nadpobudliwy itd. W 3 klasie SP nadrobił, od 4 odkąd dają swiadectwo z paskiem, to takie przynosi. Nie najlepszy uczeń w klasie, ale jeden z lepszych. Moja rada, pracuj z nim w miarę swoich możliwości, do szkoły wymagaj realizacji zaleceń i bądź dobrej mysli. PPP zorientuj się jakie ma zajęcia dla takich dzieci, jak czasowo dasz radę i są sensownie prowadzone, to też warto. I jakiś sport też mu pomoże, ale taki gdzie ejst trener, trzeba słuchać co mówi, dostosować się, wspołpracować, moze piłka?
    • sabina211 Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 13:05
      Mój syn miał orzeczenie o kszt.specjalnym (ZA) od 4 kl.SP do (tegorocznej) matury. Plus orzeczenie o niepełnosprawności od 11 do 16 roku życia, to drugie głównie ze względu na sensowne terapie współfinansowane przez PEFRON. Od zerówki do 3 kl.miał tylko opinię o ryzyku dysleksji, bo wtedy (lata 2007-2008), przynajmniej poza Warszawą, mało się jeszcze mówiło o ZA, a klasyczny autyzm wykluczono, bardziej sugerowano ADHD. Z perspektywy mamy studenta uważam, że orzeczenie ułatwiło mu i nam życie. W liceum było mniej potrzebne, bo społecznie syn funkcjonował już dużo lepiej, ale możliwość pisania matury na komputerze, wydłużony czas, a wcześniej dodatkowe zajęcia indywidualne z nauczycielami z problematycznych przedmiotów były znaczącym ułatwieniem. Też uważam, że orzeczenie to nie koniec świata, a jeśli trafi się na nauczycieli-betony to trzeba zmienić szkołę, żeby nie męczyć dziecka i siebie.
    • igge Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 15:22
      Lekko nie jest i nigdy nie będzie.
      Teraz nie przyspieszysz procesu akceptacji swojego, musi minąć czas.
      Ale staraj sięwink
      To NAPRAWDĘ nie jest koniec świata.
      Będzie wam trudniej niż 96% mam z dziećmi i tyle. Trudniej niekoniecznie znaczy gorzej. I na pewno Twoje dziecko, choć ma pod górkę ( i Ty), nie jest gorsze w źaden sposób.
      Sorry, że to powiem, ale wręcz PRZECIWNIE, masz dziecko porszaka czy mercedesa najnowszego ( jeśli wolno mi porównać człowieka do samochodutongue_out ) - po prostu najdroższe, KOSZTOWNIEJSZE i wymagające włożenia więcej, między innymi, kasy.
      Głowa do górywink , każdy chce mieć trochę LUKSUSU w życiu, no nie?
      Uściski.
      Czas i kasa. Te dwie rzeczy potrzebne. Lub chociaż jedna z nichwink
      Moja bentley-owa córeczka już studiuje, niestety zdalnie, i radzi sobie ŚWIETNIE.
      Czasami będziesz musiała być bardzo elastyczna i dobrze zgadywać, co jest możliwe, a co nie.
      Co z tego, że córka miała latami orzeczenie o kształceniu specjalnym?
      Drobiazg nie warty łez, negatywnego myślenia i trosk i uwagiwink
      Optymizmu więcej dziewczyno!
      • sabina211 Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 15:50
        I jeszcze jedna refleksja, która nie dotyczy już moich macierzyńskich doświadczeń. Uczę w szkole specjalnej na poziomie ponadpodstawowym, tzn szkoła branżowa specjalna i szkoła przysposabiająca do pracy i na co dzień widzę, że nieszczęśliwi i agresywni są tam ci młodzi ludzie, których na siłę pchano do integracji, szkół ogólnodostępnych i mnożono wymagania, żeby dorównali do normy. Bardzo szanuję rodziców, którzy zdecydowali się na naukę dziecka w szkole specjalnej widząc, że naprawdę w szkole ogólnodostępnej się męczy i nie ma szans na sukces edukacyjny albo towarzyski. Choć oczywiście są dzieci, które po pierwszych latach intensywnego wspomagania dają radę i idą do przodu. Jakby u Was nie było, niech będzie dobrze dla synka.
        • igge Re: Czy są tu emamy dzieci z orzeczeniem o kszt s 28.11.20, 19:04
          Coś w tym jest co napisałaś sabina. Rozumiem czemu tak napisałaś.
          Mam porównanie dzieci z dysharmonijnym rozwojem w szkołach, masowych, integracyjnych, specjalnych.
          U nas akurat konkretnie obiektywnie nie było żadnych wskazań by w ogóle rozważać szkołę specjalną. Ale znam grupę dzieciaków z takich szkół. Towarzysko znam. I rodziców. Poza wszystkim innym, naprawdę potrafią się bawićsmile
          Natomiast, nieraz na forum pisałam, olaliśmy po doświadczeniu nienajlepszym z 7 latami podstawówki integracyjnej i kopneliśmy w dudę szkołę, klasę integracyjną mimo ostrzeżeń i straszenia specjalistów np pedagoga wspomagającego fajnego z podstawówki dziecka i wybraliśmy następną masową i bez doświadczenia kompletnego z jakimikolwiek niesprawnościami. Niedostosowaną wręcz, bez windy. I to był bardzo dobry nasz wspólny z dzieckiem wybór, nie żałujemy. Dyrekcja z początku lekko była w strachu ale to od dyrekcji, przez nauczycieli, po panie woźne była super szkoła. Życzliwa także.

          Trochę co prawda skok na głęboką wodę i ryzyko.
          Nigdy co prawda przenigdy jako rodzice nie mnożyliśmy żadnych wymagań edukacyjnych w stosunku do dziecka i nie wciskaliśmy go nigdy nigdzie na siłę, nie próbowaliśmy mieć swoich celów tylko obserwowaliśmy co jest tym, co dziecko samo chce robić, do czego ma uzdolnienia, zamiłowanie. Nawet jak nie była to szkoła wcale. Miało wsparcie jako maluch niezbędne tylko i jak chciało mieć. Im starsze było tym mniej, choć oczywiście moglibyśmy bardziej wykorzystać potencjał intelektualny i fizyczny dziecka gdybyśmy chcieli i na tym się mega skupili.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka