Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o seniorach

27.11.20, 15:18
Którzy wchodzą na zakupy punkt 12?
Obserwuj wątek
    • laura.palmer Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 15:22
      Odpisałam na wcześniejszy post, ale został skasowany, więc wkleję tu.

      Mało który z pandemicznych pomysłów mnie tak wk.rwia jak godziny seniorów, ale bez przesady - starsze panie mają prawo zrobić zakupy kiedy im pasuje. To przepis jest kretyński i nieprzemyślany. Nie wyobrażam sobie, żeby np. ktoś u góry uradził, żeby wprowadzić godziny dla kobiet w ciąży i ja, jako ciężarna, miałabym się dostosować i robić zakupy wyłącznie w ciągu tych dwóch godzin dziennie. Tak się nie da.

      A przepis debilny i utrudniający życie. Bardzo źle sypiam w nocy, często zasypiam dopiero o 5:00 i nie uśmiecha mi się zrywać z łóżka o 8:00, żeby zrobić zakupy. O 12 też nie ma co iść, bo pojawia się mnóstwo ludzi i tworzą się kolejki. Akurat dzisiaj przechodziłam koło rossmanna o 11:50 i stało przed wejściem chyba 15 osób czekających na koniec godzin seniora. Zostaje mi więc na zakupy okienko 13-15 lub późny wieczór, jeżeli chcę uniknąć stania.
      A i niedawno kwitłam w wulkanizacji siedząc prawie godzinę na dworze na jakiejś stercie opon, bo oczywiście były godziny seniora i nie mogłam w czasie wymiany pójść do pobliskiego rossmanna ani lidla. No ale pretensje mam do rządu, nie do seniorów. Oni mnie tylko wkurzają tłoczeniem się na bazarkach i nienoszeniem masek.
      • damartyn Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 16:21
        laura.palmer napisała:


        >
        > Mało który z pandemicznych pomysłów mnie tak wk.rwia jak godziny seniorów, ale
        > bez przesady - starsze panie mają prawo zrobić zakupy kiedy im pasuje. To przep
        > is jest kretyński i nieprzemyślany. Nie wyobrażam sobie, żeby np. ktoś u góry u
        > radził, żeby wprowadzić godziny dla kobiet w ciąży i ja, jako ciężarna, miałaby
        > m się dostosować i robić zakupy wyłącznie w ciągu tych dwóch godzin dziennie. T
        > ak się nie da.
        >
        > A przepis debilny i utrudniający życie.

        Nic dodać , nic ująć. Koszmarne zarządzenie.
      • nena20 Re: Co sądzicie o seniorach 28.11.20, 07:28
        Wkur..... się ostatnio na poczcie. Miałam do wysłania paczkę. Dziecko mam małe zanim ogarnęłam śniadanie oraz podgotowilam obiad wybiła nieszczęsna 10. Zapomniałam o tych kretyńskich przepisach. Panie na poczcie oczywiście nie przyjmują paczki i koniec. Przyznam nerwy mi puściły bo nikogo nie było! Rząd zafundował Paniom dwie godziny wolnego.
        Ja mam wywalone i do sklepików chodzę, nawet do Biedronki.
      • turzyca Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 15:56
        >no ale przecież nie seniorzy go wymyślili.

        No ja tam nie wiem, spora część miłościwie nam panujących jest seniorami. A szczególnie taki jeden.

        Oraz seniorzy mogliby ten przepis oprotestować, dzwonić do swoich posłów i ich ochrzaniać.
        • iwoniaw Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 16:23
          Ok, źle się wyraziłam - chodzi mi o to, że seniorzy en masse mają ten przepis w dudzie, podobnie jak masę innych zresztą. Ludzie w starszym wieku są generalnie mniej elastyczni i często mają postawę "nikt mi tu nie będzie mówił, jak mam żyć" 😉 A przepisu nie oprotestowują, bo on nie wpływa na nich nijak. Gdyby mieli zakaz czegoś, to może by i do posłów pisali. BTW, autorka wątku też może pisać, także do ministrów i premiera...
          • lwica_24 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 16:31
            Zaraz, zaraz .... to jest prawo a nie obowiązek. Durne prawo, ale jest. Tak samo jak np. osoba niepełnosprawna może parkować na kopercie, ale nie ma takiego obowiązku. Może zaparkować koło koperty.
            Kobieta ciężarna nie ma obowiązku kupowania bez stania w kolejce- może, ale nie musi.
            Osoby z dziecmi nie muszą, ale mają prawo siadać na miejscach do tego przeznaczonych w komunikacji miejskiej itd.
            • iwoniaw Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 16:42
              Dokładnie tak. Dlatego napisałam, że nie mam nic do tego, że seniorzy robią tak, jak im wygodnie. Natomiast inną kwestią jest, że obecnie jest to jedyna grupa społeczna, która ma pewien przywilej, gdy inni mają ograniczenia, więc niezależnie czy z niefo korzystają, wywiłuje to, jak widać frustracjęu innych - którym też nie jest lekko, a tu jeszcze taki kamyczek w niełatwej codzienności, że ich o 11.00 z piekarni i Rossmanna wywalą, gdy dla seniorów akurat tam dodatkowa promocja.
              • jowita771 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 17:11
                Dwa razy odbiłam się od drzwi, bo polazłam do sklepu w godzinach dla seniorów. Zachwycona nie byłam, ale wkurzałam się na siebie, a nie na seniorów ani nie na ochroniarza, który mnie nie wpuścił. Pomyślałam sobie, że może z taką dobra pamięcią, to powinnam mieć prawo do kupowania w godzinach dla seniorów.
                • padum Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 18:09
                  Ale ja nie byłam wkurzona na to, ze musiałam czekać do 12... wkur..il mnie widok pięciu staruszek - zdecydowanie nie pracujących, w tym jedna z balkonikiem, jedna jako balkonik wykorzystująca wózek sklepowy, wciskających się do sklepu po godzinie 12.
                  • iwoniaw Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 18:13
                    padum napisała:

                    > Ale ja nie byłam wkurzona na to, ze musiałam czekać do 12... wkur..il mnie wido
                    > k pięciu staruszek - zdecydowanie nie pracujących, w tym jedna z balkonikiem, j
                    > edna jako balkonik wykorzystująca wózek sklepowy, wciskających się do sklepu po
                    > godzinie 12.


                    Jak to wciskających się? Nie ma zakazu chodzenia do sklepu dla staruszek, postulujesz takowy czy jak?
                    • padum Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 18:43
                      Rozumiem, ale mnie to wkur..ia. Mam prawo do bycia wkur.iona. Babcinka ma prawo popie..alać z balkonikiem o 12:10 do Biedry, a ja mam prawi być na nią wkur..iona. Za to ze robi tłok, mimo ze miała 2 godziny luzu, na to ze ryzykuje zakażeniem mimo ze jest w grupie ryzyka.
                      • lwica_24 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 19:10
                        Po pierwsze ta pani jest "babcinką" dla swoich wnuków a nie ciebie.
                        Po drugie nie ma zakazu robienia zakupów przez ludzi w podeszłym wieku po za godzinami seniorskimi.
                        Po trzecie nie ma zakazu stosowania balkonika czy opierania sie o wózek sklepowy.
                        Po czwarte jest to taki sam człowiek jak ty.
                        A po piate- dzis wq-sz sie faktem, ze osoba starsza robi zakupy o dogodnej dla siebie porze a jutro tym, ze istnieje, chodzi do lekarza, oddycha.
                        Jesteś wstretna.
                      • elf1977 Re: Co sądzicie o seniorach 28.11.20, 07:16
                        padum napisała:

                        > Rozumiem, ale mnie to wkur..ia. Mam prawo do bycia wkur.iona. Babcinka ma prawo
                        > popie..alać z balkonikiem o 12:10 do Biedry, a ja mam prawi być na nią wkur..i
                        > ona. Za to ze robi tłok, mimo ze miała 2 godziny luzu, na to ze ryzykuje zakaże
                        > niem mimo ze jest w grupie ryzyka
                        To świetnie, że tak Ci zależy na staruszkach, choć miłość bliźniego manifestujesz w.dziwny sposób. .
                      • komorka25 Re: Co sądzicie o seniorach 28.11.20, 12:58
                        A może "babcinka" akurat pierwszy raz od wielu dni pospała sobie do 7, bo ją mniej plecy bolały i jak wstała to zajęła się zwyczajowymi czynnościami porannymi - toaletą, ubraniem, śniadaniem, zmyciem rzeczy po śniadaniu, a to wszystko niełatwe, skoro potrzebuje balkonika. Później zorientowała się, co będzie potrzebowała kupić, ubrała się i wyszła po zakupy. Może mieszka w budynku bez windy i bardzo powoli (balkonik) ten budynek opuszczała. Może ma do sklepu np. 800 m, a to z balkonikiem cała wyprawa. Może spotkała po drodze dawno niewidzianą osobę i poświęciła 7 minut na rozmowę. I to wszystko razem spowodowało, że dotarła do sklepu o 12.10 i natknęła się na padum. Ciekawe jaką to pracę ma padum, że o 12.10 popie...alała do Biedry.
                        • ponis1990 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 23:20
                          Prawda. Przyznam szczerze, że na poczatku wprowadzenia tego zakazu, też myślalam, że po 12 seniorzy to złośliwie. Ale sobie pomyslałam, że ja lubie pospać, i jak mi zostanie to na emeryturze, to też wolałabym pospać do ktorej chcę jęsli będę mogła i do tego sklepu jak mi pasuje...
              • lwica_24 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 17:12
                Przepis jest
                - durny
                =idiotyczny
                -od czapy
                - do niczego nie prowadzący
                -generujący konflikty na kolejnej linii ( tu seniorzy vs nieseniorzy).
                Jednak nie demonizujmy jest to "przywilej" w skali mikro w porównaniu z innymi przywilejami innych grup społecznych czy zawodowych. Lekko nie jest nikomu.
    • olena.s Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 15:32
      Godziny senioralne narzucono wszystkim grupom wiekowym. Jeżeli ty, bezmyślnie/z konieczności, starasz się zrobić zakupy w "cudzych" godzinach i czujesz się z tym OK, to czemu uważasza, że ktoś inny robiąc zakupy w godzinach ogólnodostępnych popelnia jakiś grzech i czemu budzi to twoją agresję?
    • ga-ti Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 15:34
      Może mają problemy żołądkowe, jak moja babcia na przykład. Wstawała rano niezbyt wcześnie (bo w nocy nie mogła spać), brała na czczo leki, musiała odczekać, później jadła śniadanie, później musiała być w pobliżu toalety niestety, więc nie wychodziła z domu. Dobrze, że gdy chodziła do sklepu nie było durnych godzin dla seniora.
      Moja matka jeździ na cotygodniowe zakupy do pobliskiego miasta, nie ma prawa jazdy, więc jeździ z tatą, tata pracuje, mogą jechać dopiero po 16.
      Inni spać nie mogą, wstają skoro świt, ogarną mieszkanie, śniadanie, wstawią obiad, no ile można czekać na te zakupy?
      Też mi czasem nie pasują godziny, odbiłam się kilka razy od drzwi, pani ekspedientka znajoma też marudzi, no ale co mamy poradzić, takie zarządzenie, nikt nas o zdanie nie pytał.
      • padum Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 15:57
        Jakoś po południu nie zwracam uwagi na seniorów. I mi to rybka. Dziś podniosło mi ciśnienie to, ze ja straciłam 20 minut czekając na wejście, a ludzie którzy mogli zakupy zrobić w pustym sklepie czekali z jakiegoś powodu do punkt 12 i dopiero wtedy przylezli.
    • joanna05 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 15:35
      Nic. Nie mam już siły nawet myśleć o tym. Z założenia nie chodzę do żadnych sklepów przed 12, i tyle.
      Wiele osób tak robi i mamy skutek - ogromny spadek obrotów do godz. 12, wszędzie. Brawo, ekipo rządząca, nie ma jak dowalić i tak dogorywającej gospodarce.
          • madzioreck Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 17:02
            Jak będziesz na ich miejscu, to wtedy się wypowiadaj, OK?
            Mój tata próbował z tego prawa skorzystać, bo niby czemu nie. W czasie godzin dla seniorów w jego markecie w małej mieścinie działają tylko kasy samoobsługowe, i mając przed sobą 2 czy 3 osoby, stał w kolejce pół godziny, bo niektórzy seniorzy wprawdzie nie ogarniają tych kas, ale za nic nie pozwalają sobie pomóc, bo oni przecież dadzą radę, a obsługa też jakoś nie potrafiła się asertywnie zachować albo otworzyć jednej tradycyjnej kasy. Więc tata stwierdził, że pierd...i takie udogodnienia i jeździ na zakupy, kiedy mu się zachce, starannie omijając godziny dla seniorów. 20 minut i po zakupach.
        • iwoniaw Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 15:55
          kokosowy15 napisał(a):

          np w Lidlu, bo wtedy jest dwa razy więcej ludzi niż o 7 rano, nie mó
          > wiąc już o wcześniejszej.


          O której u Was Lidla otwierają, że przed 7 rano macie tam tłumy?
          • kokosowy15 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 16:06
            Może nieprecyzyjnie napisałem. Między 6 a 7 w sklepie nie ma prawie nikogo poza obsługa, ok 7 - 7,30 jest dosłownie kilka osób, między godziną 10 a 12 trzeba czekać przy kasie 15 minut, bo jest dużo emerytów. Podobno była jakaś promocyjny rabat w tych godzinach.
        • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 17:03
          kokosowy15 napisał(a):

          > Skąd wiesz ze parę razy dziennie? Z założenia nie robię zakupów w godzinach dla
          > seniorów, np w Lidlu, bo wtedy jest dwa razy więcej ludzi niż o 7 rano, nie mó
          > wiąc już o wcześniejszej.

          A byłoby jeszcze mniej, gdybyś zakupów nie robił codziennie. Ale świeżutki chlebuś górą.
          I to inni w ramach solidarności mają z czegoś zrezygnować.
                • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 18:56
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Mój sparaliżowany sąsiad też codziennie przy obiedzie mi opowiada, jak to on za
                  > zdrości że ja wychodzę do sklepu, a on nie.

                  Jasne, ważne że codziennie świeżutki chlebuś jest. Ale inni niech w imię solidarności rezygnują, ważne, że kokosowy nie musi.
                    • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 21:22
                      lwica_24 napisała:

                      > Tak, może jest to jedna z niewielu przyjemności. Ciekawe jaka ty będziesz w wie
                      > ku - n-dziesięciu lat.

                      Przede wszystkim to mam nadzieję, że nie będę uzurpowała sobie prawa do dyktowania innym co mają robić. W tym do rezygnacji ze swoich aktywności żebym to JA mogla sobie na coś pozwolić.
                        • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 13:30
                          lwica_24 napisała:

                          > Możesz mieć nadzieje, ale rzeczywistość może okazać sie inna. Bylabym ostrożna.

                          No ale co to zmienia? Jeśli będę się zachowywała tak jak napisałam, to znaczy, że będzie to naganne zachowanie. I mam nadzieję, że jeżeli tak by się stało, to ludzie wokol mnie mi o tym powiedzą.
                          Nie można tolerować pewnych zachowań tylko dlatego, że to ktoś "starszy, matka, ojciec, bezrobotny, pracujący, dziecko, niepełnosprawny, łysy, ufo czy zielony".
                          • lwica_24 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 17:00
                            Nie żyjemy jeszcze wśród barbarzyńców. W każdym razie mam taką nadzieję.
                            Niektóre zachowania dziecka musimy tolerować, bo to jest własnie dziecko. U dorosłego byłoby to niedopuszczalne.
                            Inną miarę przykładamy do niepełnosprawnych niż ludzi o pełnej sprawności, inna do chorych czy w podeszłym wieku.
                            • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 18:58
                              lwica_24 napisała:

                              > Nie żyjemy jeszcze wśród barbarzyńców. W każdym razie mam taką nadzieję.
                              > Niektóre zachowania dziecka musimy tolerować, bo to jest własnie dziecko. U dor
                              > osłego byłoby to niedopuszczalne.

                              Ja o czymś innym. Nie będę tolerowała wpychania się przede mnie w kolejkę tyko dlatego, że ktoś wpychający się ma więcej lat niż ja. Co nie znaczy, że jak poprosi, żebym go wpuściła, to tego nie zrobię (ba, z własnej inicjatywy często też - ale nigdy jak ktoś próbuje się na chama wepchnąć. Chociaż przyznam, że wtedy teksty o niewychowanych gówniarzach mile łechcą moje ego - wyglądać na gówniarza w moim wieku...).
                              Nie będę tolerowała próby dyktowania mi jak powinnam żyć i co powinnam robić przez emerytów, którzy nie mają pojęcia o tym jak wygląda mój dzień i co i dlaczego robię tak a nie inaczej. Co nie znaczy, że jak będę miała taką potrzebę, to o radę nie zapytam. I tak dalej, i tak dalej. Nie pozwalam sobie po prostu wejść na głowę.
                              • lwica_24 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 19:24
                                a23a23 napisała:

                                > lwica_24 napisała:
                                >
                                > > Nie żyjemy jeszcze wśród barbarzyńców. W każdym razie mam taką nadzieję.
                                > > Niektóre zachowania dziecka musimy tolerować, bo to jest własnie dziecko.
                                > U dor
                                > > osłego byłoby to niedopuszczalne.
                                >
                                > Ja o czymś innym. Nie będę tolerowała wpychania się przede mnie w kolejkę tyko
                                > dlatego, że ktoś wpychający się ma więcej lat niż ja.
                                Wiesz wpychanie sie na chama przez kogokolwiek nie jest ładne. Nawet jeżeli jest to kobieta w 9 miesiącu ciąży. Korona jej z głowy nie spadnie jesli grzecznie poprosi. ... ale wiem, ze może czuc sie źle i ja przymykam oko.
                                Moje ego na tym nie ucierpi.



                                Co nie znaczy, że jak pop
                                > rosi, żebym go wpuściła, to tego nie zrobię (ba, z własnej inicjatywy często te
                                > ż - ale nigdy jak ktoś próbuje się na chama wepchnąć. Chociaż przyznam, że wted
                                > y teksty o niewychowanych gówniarzach mile łechcą moje ego - wyglądać na gównia
                                > rza w moim wieku...).
                                > Nie będę tolerowała próby dyktowania mi jak powinnam żyć i co powinnam robić pr
                                > zez emerytów,
                                Dlaczego tylko przez emerytów?????


                                którzy nie mają pojęcia o tym jak wygląda mój dzień i co i dlacze
                                > go robię tak a nie inaczej. Co nie znaczy, że jak będę miała taką potrzebę, to
                                > o radę nie zapytam. I tak dalej, i tak dalej. Nie pozwalam sobie po prostu wejś
                                > ć na głowę.
                                Wiesz jak już jesteśmy przy głowie to mnie o zawrót głowy przyprawiają sztywne reguły a korona z rzeczonej głowy mi nie spadnie jak ustapie miejsca osobie ( bez względu na wiek czy aktywność zawodową) bardziej zmęczonej, chorej, niesprawnej czy o zgrozo! śpieszącej się. Tak mam.
                                • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 20:45
                                  lwica_24 napisała:


                                  > Wiesz wpychanie sie na chama przez kogokolwiek nie jest ładne. Nawet jeżeli jes
                                  > t to kobieta w 9 miesiącu ciąży. Korona jej z głowy nie spadnie jesli grzecznie
                                  > poprosi. ... ale wiem, ze może czuc sie źle i ja przymykam oko.
                                  > Moje ego na tym nie ucierpi.

                                  A ja nie. Żadna sytuacja nie usprawiedliwia chamstwa. I nie o moje ego chodzi, a o niepozwalanie wchodzić sobie na głowę.
                                  Tak samo nie reaguję na innego rodzaju próby wymuszenia.



                                  > > Nie będę tolerowała próby dyktowania mi jak powinnam żyć i co powinnam ro
                                  > bić pr
                                  > > zez emerytów,
                                  > Dlaczego tylko przez emerytów?????

                                  Bo to było nawiązanie do wcześniejszej dyskusji z nickiem na k, który jest emerytem i probuje innym życie ustawiać (wybacz, jeśli zbyt mało czytelne nawiązanie).
                                  Ale nie tylko emerytów ofc - tam samo nie będę tolerowała koleżanki, która nieproszona próbuje mi życie ustawiać.

                                  > Wiesz jak już jesteśmy przy głowie to mnie o zawrót głowy przyprawiają sztywne
                                  > reguły a korona z rzeczonej głowy mi nie spadnie jak ustapie miejsca osobie ( b
                                  > ez względu na wiek czy aktywność zawodową) bardziej zmęczonej, chorej, niespra
                                  > wnej czy o zgrozo! śpieszącej się. Tak mam.

                                  No coż, jak stoję w kolejce z pełnym wózkiem a za mną jest ktoś z kilkoma produktami, to sama przepuszczam. Jak widzę, że komuś z jakiegos powodu przyda się taka drobna uprzejmość, to sama proponuję. Jak mnie poprosi ktoś o przepuszczenie bo się spieszy, bo się źle czuje, bo cokolwiek (bo w sumie to mnie powód mało obchodzi) to też przepuszczam.
                                  I jakoś działa to w dwie strony - jak sama potrzebuję pomocy czy drobnej uprzejmości, to też ją otrzymuję.
                                  Natomiast nie ustępuję przy próbach siłowego wymuszenia czegokolwiek albo jawnym chamstwie.
                                  • kokosowy15 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 21:44
                                    I dlatego wyznajesz zasadę piaskownicowa - zabrał Ci wiaderko, więc go łopatka przez łeb, albo kolejkowa - popchnęli mnie, więc kopne w piszczel. Sprawiedliwość musi być po twojej stronie, wszyscy muszą z czegoś zrezygnować bo tobie krowa zdechła.
                                    • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 21:54
                                      kokosowy15 napisał(a):

                                      > I dlatego wyznajesz zasadę piaskownicowa - zabrał Ci wiaderko, więc go łopatka
                                      > przez łeb, albo kolejkowa - popchnęli mnie, więc kopne w piszczel. Sprawiedliwo
                                      > ść musi być po twojej stronie, wszyscy muszą z czegoś zrezygnować bo tobie krow
                                      > a zdechła.

                                      Nie, mój drogi. Po prostu nie dam sobie zabrać wiaderka ani nie dam się wypchnąć z kolejki.
                                      I będę wytykać hipokryzję mającym za dużo czasu "społecznikom", którym ubzdurało się, że mogą innym próbować układać życie.
              • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 18:54
                chatgris01 napisała:

                > Ona go od dawna stalkuje tym świeżym chlebusiem.

                Takie guilty pleasure, bo coż innego mogę zrobić. Nie znoszę hipokryzji, nie znoszę dyktowania innym jak mają żyć przez osoby, które roszczą sobie prawo do bycia mądrzejszymi (często ze względu na wiek). Vide wątki o sąsiadach, którzy nie powinni autem jeździć bo kokosowy tak uważa.
                • lwica_24 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 19:28
                  Nikt nie ma prawa nikomu dyktować jak ma zyć- jesli jeździ samochodem to jest to jego sprawa ( warunek ma sprawne auto, posiada stosowne uprawnienia i jest trzeźwy) nic nikomu do tego.
                  I tak samo nikt nie ma prawa narzucać innym jakie maja jeść pieczywo.
                  • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 21:27
                    lwica_24 napisała:

                    > Nikt nie ma prawa nikomu dyktować jak ma zyć-

                    Widzisz, jest akcja, jest i reakcja. Mam w nosie jak żyją inni, dotąd dopóki mi nie szkodzą i dopóki nie próbują mi dyktować jak ja i co mam robić. Wtedy po prostu próbuję im wytykać hipokryzję, której nie znoszę.
                      • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 29.11.20, 13:26
                        lwica_24 napisała:

                        > Do kogo to? Do starszych osób, którym zostało przyznane prawo, idiotyczne prawo
                        > , ale przynane do czegoś?

                        Do Ciebie, w odpowiedzi na Twoją odpowiedź do mnie smile Pokazałam Ci kontekst i skąd w ogóle wzięła się dyskusja o świeżutkim chlebusiu kokosowego.
            • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 18:52
              jowita771 napisał:

              > Chyba nie piszesz serio. Naprawdę dyktujesz człowiekowi, kiedy i ile razy ma ro
              > bić zakupy?

              Tylko wtedy, jeżeli ten sam człowiek rości sobie prawa do wzywania innych do rezygnowania ze swoich aktywności społecznych w imię solidarności społecznej, jednocześnie nawet nie próbując samemu chociaż trochę nagiąć swoich przyzwyczajeń. Hipokryzji nie lubię, ot co.
              • lwica_24 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 19:31
                Zaraz, zaraz.... chyba czegoś nie rozumiem.
                Korzystam z prawa parkowania na kopercie ( niepełnosprawny ojciec). Jest to prawo a nie obowiązek. Mogę, także gdy tato jest w aucie, parkowac w dowolnym miejscu. I zdarza sie, że parkuje nie na kopercie bo mam mniejszy dystans do pokonania z osoba mającą trudności w poruszaniu się, mimo, ze 200 metrów ( lub mniej) dalej jest pusta koperta.
                Tak, zajmuje mijsce. Czy zatem robię cos nagannego? Nie.
            • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 21:21
              lwica_24 napisała:

              > ????????? a jeżeli lubia świeże pieczywo to też proponujesz im tego zabronić?

              To pokłosie zupełnie innej dyskusji. Najpierw był płomienny apel o gesty solidarności w postaci rezygnowania ze swoich aktywności bo tak trzeba w czasach trudnych, jak pandemia czy wojna a później pokaz niezwykłej sztywności poglądów i niechęci do zrewidowania swoich przyzwyczajeń. Po prostu - Wy macie się poświęcań, a ja będę robił co będę chciał. A ten chlebuś to tylko tego symbol.
              • kokosowy15 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 21:49
                Wyrzeczenie, ograniczenie aktywności, rezygnacja musi być celowa. Rezygnacja z palenia w kominku, jeżdżenia samochodem jeżeli można rego uniknąć w czasie smogu nie pogłębia tego smogu, a więc ogranicza szkody dla innych. Rezygnacja z imprezy klubowej zmniejsza transmisję wirusa w czasie epidemii. Niepodleganie trawnika w czasie suszy pozwala zaoszczędzić wodę, w interesie wszystkich. Co dobrego otoczeniu przynosi nie kupowanie chleba (wstawić dowolna żywność)? Ale jeżeli dla kogoś urodziny w większym gronie równoważne są wizycie w sklepie, to nie mam już nic do dodania.
                • a23a23 Re: Co sądzicie o seniorach 27.11.20, 21:56
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Co dobre
                  > go otoczeniu przynosi nie kupowanie chleba (wstawić dowolna żywność)? Ale jeżel
                  > i dla kogoś urodziny w większym gronie równoważne są wizycie w sklepie, to nie
                  > mam już nic do dodania.

                  Już Ci to tłumaczyłam, więc nie oczekuję, że zrozumiesz, jeśli zrobię to po raz kolejny. Mówiliśmy m. in. o kumulowaniu zakupów, rzadzych kontaktach z osobami z którymi kontaktu mieć nie musisz i tak dalej. Nie o zabranianiu jedzenia chleba, a o optymalizacji pewnych zachowań. Odpowiedziałeś, że nie będziesz się ograniczał, bo nie jesteś ascetą. Więc inni się mają ogarniczać, bo tak - ale Ty nie, bo już (wg siebie) duzo poświęciłeś. To dużo, to np. rezygnacja z samochodu (z przyczyn zdrowotnych, ale przedstawiana jako wielkie wyrzeczenie podjęte świadomie bo uwaga, są też taksówki) czy z jedzenia w restauracjach, w których i tak nie jadasz.
                  Nie interesuj się innymi i ich wyborami, to Twoich też nikt się czepiał nie będzie.