Teściowa dziwadło

    • mandre_polo Re: Teściowa dziwadło 28.11.20, 19:22
      Teściowa odrzuciła rodzinę bo ma jakieś negatywne doświadczenia. Z jakiej rodziny pochodzi? Były więź między najbliższymi? Jaka była jej matka i ojciec? Ten wycinek był obejrzała bliżej a nie uprawiany zawód, obycie w świecie
    • areyoubetter Re: Teściowa dziwadło 28.11.20, 21:57
      Ciesz się, że mała ma taką inspirującą intelektualnie babcię. Za parę lat ją doceni.
    • kobietazpolnocy Re: Teściowa dziwadło 29.11.20, 14:01
      Najważniejsze pytanie brzmi: czy gdyby teściowa była emerytowaną urzędniczką bądź kwiaciarką, ty i forumki też byście tak lekko przechodziły nad jej "ekstrawagancją".
      Z opisu, wiem, że subiektywnego, wyłania się obraz osoby bardzo egocentrycznej i całkowicie pozbawionej empatii i wyczucia. To niekoniecznie musi być zły człowiek, lecz po prostu głupi.
      Traktowanie jej inaczej, bo jest artystką z sukcesami i prowadzi barwne życie, jest zarówno szkodliwe dla córki, jak i nieco egoistyczne. Bo tak, pomęczycie się z nią przez parę dni, ale za to jak bardzo ubarwia wam ona wasze mieszczańskie życie!
      Trochę ją pod tym względem wykorzystujecie i dlatego tak jej pobłażacie.

      Pomijając sytuację z burakiem, bo różnie mogło być, sama piszesz, że non stop są konflikty, że kobieta wprost mówi, że nienawidzi świąt w odpowiedzi na waszą uprzejmą propozycję, itd. To nie jest fascynująca osoba, to jest osoba ciężko egocentryczna - może zaburzona lekko, może po prostu dogłębi niedojrzała i samolubna.
      Twój mąż ma rację, traktujcie ją jak dorosłą ze wszystkimi tego konsekwencjami, a nie jak barwną papugę.
      • aandzia43 Re: Teściowa dziwadło 29.11.20, 14:15
        Z ust mi to wyjęłaś Północna. Czy gdyby mechanizmy obchodzenia się babci z ludźmi były takie same, a babcia byłaby mocno zwyczajną kobietą to też tak byście się spuszczały nad jej "oryginalnością" i pobłażały dziecinnym zachowaniom czyli dorabiały du.ie uszy? Jak łatwo ludziom zawrócić w głowie odrobiną hm... blasku wink
      • magdallenac Re: Teściowa dziwadło 29.11.20, 14:35
        Dzięki za ten post. Ja sobie i dziecku tłumaczę, że ona jest od 30 lat sama i samotna, nie przywykła do obcowania z innymi. Ma grupę przyjaciół, ale inne zasady obowiązują wśród znajomych, inne wśród ludzi mieszkających i przebywających ze sobą 24/24. Ja mam wrażenie, że ona po prostu nie jest tego świadoma.
    • mariarikka Re: Teściowa dziwadło 29.11.20, 14:25
      Nazywanie tesciowej "dziwadlem" wyraznie pokazuje Twoja niechec do niej, albo i zazdrość o jej ciekawe zycie. Dziecko czuje Twoja i Twojego meza niechec do niej i dlatego tez jest na dystans.
      • szalona-matematyczka Re: Teściowa dziwadło 29.11.20, 15:59
        100/100.
    • szeera Re: Teściowa dziwadło 29.11.20, 16:12
      Uwielbiam wątki o teściowych na ematce smile

      Wszystko już chyba zostało powiedziane, więc może tylko trzy grosze dotyczące jednak kontekstu amerykańskiego. Pod względem zainteresowań, aktywnego życia i pasji babacia nie odbiega tak bardzo od amerykańskich rówieśników, jakby to się wydawało z perspektywy polskiej. W amerykańskim pokoleniu baby boomers spora część ma wystarczającą ilość pieniędzy i luzu życiowego żeby wieść barwne życie. Nawet babcia bardzo religijna i zaangażowana w życie swojego kościoła, może mieć za sobą wylot do Afryki na misje lub do Ameryki Środkowej w celu jakiejś działalności charytatywnej. Emeryci mieszkający poza USA na emeryturze też stanowią całkiem sporą grupę. Opera i filharmonia to w USA aktywności moco emeryckie. Chodzenie po dobrych restauracjach to jest bardzo typowa rozrywka tej grupy wiekowej.

      A co do tej konkretnej babci to wg mnie jest po prostu zwykłym, nudnym narcyzem i w tym cały problem, a nie w jej zainteresowaniach i pasjach. A jak sobie z tym radzić napisano już w wątku sporo.
      • mandre_polo Re: Teściowa dziwadło 29.11.20, 17:18
        Mnie też podchodzi pod typ narcystyczny. Dobre to do rzadkich kontaktów bo umęczy i sponiewiera. Najlepiej wybrać się na wycieczkę a nie gościć w domu
    • lumeria Re: Teściowa dziwadło 30.11.20, 14:48
      Czy ta kobieta lubi dziewczynkę? Tak zwykle po ludzku traktuje ją ciepło i serdecznie? Czy dziewczynka czuje się lubiana przez tą osobę?

      Moze to pytanie padło a przeoczyłam, ale wydaje mi się kluczowe. Celowo tez pomijam ich relację babcia-wnuczka, bo raczej sam fakt pokrewieństwa jakoś magicznie nie buduje więzów.

      Jeśli ta podstawowa sympatia istnieje miedzy nimi, to wyskoki babci (wnuczki zresztą tez) można uznać za normalne zgrzyty pojawiające się miedzy ludźmi, którzy właściwie słabo się znają - i jest nadzieja, ze na dłuższą metę się dotrą i będzie można do tych spotkań podejść jako "fajna przygoda albo dobra anegdota" (a good experience or a good story) - jak ta z burakiem smile

      A jeśli tej sympatii nie ma, to ta "inteligentna, niesztampowa kobieta, która chce dziecku pokazać świat" (jak ktoś wcześniej napisał) raczej pogłębi niechęć młodej do siebie i do tych narzuconych górnolotnych zajęć. Zresztą z opisu nie doczytałam, żeby ta ukulturalniona babcia dziecku otwierała horyzonty - siedzi z wami w domu i nudzi się przez dwa tygodnie jak każdy inny Jones czy Smith. A propos - przyjechała z potrzeby serca, czy raczej musi wypełnić wymogi rezydencji by otrzymać świadczenia emerytalne?

      Fajna ta Twoja córka i super miło poczytać jak dobrze ja wspieracie. smile
    • klaramara33 Re: Teściowa dziwadło 30.11.20, 16:35
      Twój mąż ma rację.
    • zlota.ptaszyna Re: Teściowa dziwadło 20.02.21, 19:28
      Zaraz bo się pogubiłam : teściowa przyjechała do was w odwiedziny i musiała szykować jedzenie 13 na 100 lat Ce ??????serio ty nie mogłaś czegoś zostawić żeby się odgrzały na kolacje albo takie duze trzynastoletnie dziecko nie mogło coś zrobić babci która jest nie u siebie ?????????
Pełna wersja