Dodaj do ulubionych

Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny?

01.12.20, 09:58
Synek za tydzień ma 7 lat, co roku robiłam imprezkę dla dziadków i chrzestnych z rodzinami. Ten rok i czas jest tak beznadziejny, ze nie mam ochoty nikogo zapraszać. Obawiam się jedynie tego, ze chrzestni poczują się obrażeni ( dodam, ze są koronosceptykami). Ja w tym dziwnym czasie nie mam siły ani ochoty na imprezki , oczywiście tort i prezenty bedà, ale w towarzystwie tylko najbliższych. Jak wyglądają imprezki urodzinowe dzieci u Was, czy organizujecie- dla dziadków i chrzestnych. Jak jest u Was
Obserwuj wątek
    • lily_evans11 Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 10:08
      A co ci da wiedza, jak jest u kogoś, każda rodzina ma swoje zwyczaje, które też się pewnie zmieniają w obecnej sytuacji.
      Tort, prezenty i rodzice (plus rodzeństwo?) to zestaw jak najbardziej ok na teraz.
      A czasami z tego dystansu wynikają całkiem szalone pomysły.
      Moja znajoma robiła niedawno wspólne urodziny swoje i córki, tylko z dziadkami i rodziną swojego brata, żeby właśnie nie przesadzać z gośćmi... A miało być pierwotnie przyjęcie w hotelu na 70 osób.
      No to dalsza rodzina i jej przyjaciółki z dziećmi się dogadali - i w dniu urodzin pojawili się w jej ogrodzie z tortem, szampanem, prezentami dla obu solenizantek (jej tata był w to wtajemniczony i córka też, tak że dzień był tak zaplanowany, żeby właśnie siedziała w tym czasie w domu). Spędzili tam jakąś godzinkę, znajoma zachwycona była.
      Może macie szansę spotkać się na chwilę w jakimś bardziej neutralnym miejscu, z drobnym poczęstunkiem?
    • czarna_kita Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 10:31
      Nie robimy. Dzieciakom wystarczy wytłumaczyć czemu w tym roku nie będzie wielkich urodzin.
      Zrobicie małe, z tortem i prezentami od rodziców. 7latek to nie mała dzidzia żeby nie rozumiał co do niego się mówi. Reszcie możesz powiedzieć że ktoś z was jest chory i różnie bywa.
    • livia.kalina Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 11:16
      Imprezę z dziadkami i ciociami (nie ochrzczony to chrzestnych nie ma) wyprawiłam jedynie na roczek i dwa latka. Potem to już zawsze normalną imprezę- z kumplami i kumpelkami, taką, żeby dziecko ucieszyła. Mój ma 9 urodziny za dwa tygodnie i zrobię ognisko w ogrodzie. Mam tu dużo sprzętów do zabawy, pooświetlanych więc dzieci się wylatają. Normalnie robiłabym w jakimś fajnym miejscu ale w tym roku nie ma takiej możliwości.
    • mia_mia Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 12:02
      Na urodziny wyjechaliśmy, specjalnie, żeby nie było żalu, że nie ma takiej imprezy jak zwykle i to był strzał w 10. Były urodziny kuzynki we wrześniu i jedne klasowe, kiedy szkoły jeszcze działały, więc ryzyko niewiększe niż w szkole i wcześniej dziecka przyjaciółki latem, czyli jednak większość odpuszcza większe spotkania. Jeśli planujecie wspólne spotkanie wigilijne to bez większej różnicy, jeśli nie to bym się wykręciła, jeśli nie masz ochoty na spotkanie.
    • kkalipso Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 13:25
      W sobotę młodsza skończyła 4-latka. Były balony, wystrojony dom, tort i prezenty, ale w domu tylko nasza czwórka.
      Reszta rodziny zaśpiewała 100 lat przez messengera. Gdyby nie brzydka pogoda to poszlibyśmy na długi spacer może gdzieś usiedli przy ławkach i stoliku i pokroili tort, takie miałam plany, ale nie wyszło. Młoda zadowolona z prezentów i to nas cieszy.
    • solejrolia Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 13:44
      Okrągłe urodziny córki przełożyłam na spokojniejszy czas: W kwietniu był lockdown i wielkanocy nie było, ciężko było kupić papier toaletowywink , a gdzie tort czy przekąski wink więc i o urodzinach w kontekście gości i imprezowania NIKT z nas nie myślał. Zrobiłam w późniejszym terminie, na spokojnie w lipcu, w ogrodzie.
      Ale to okrągła rocznica. To troszeczkę inaczej.
      Natomiast uważam, ze 7latek to już nie taki dzidziuś, jesli nie czujecie tego, to nic na siłę, ważne by dziecko nie sprawić przykrości, żeby był prezent i słodkości, może balonami udekorować pokój, ale nie musi być od razu impreza.
    • leyla76 Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 14:26
      Tak i nie. Mam dwójkę z grudnia.
      Córka kończy 18, małe przyjęcie zrobiła w sobotę jedynie dla koleżanek. Było ich razem 6 dziewczyn, 2 zostały na noc. No ale dziewczyny codziennie razem w szkole czas spędzają .
      Najmłodszy ma urodziny w przyszłym tygodniu. 8 lat. Chce zaprosić jednego kolegę. Ja nie widzę problemu.
      Dla rodziny robiliśmy jedynie jak dzieci były małe. Od dłuższego czasu juz nie.
    • ewcia.1980 Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 14:46
      Moja córka urodziny ma w październiku i w tym roku miała 3 imprezy urodzinowe.
      Robiła imprezę dla kolegów i koleżanek z klasy w pizzerii - na tydzień przed zamknięciem restauracji także 🥳🥳🥳....... była cała zadowolona.
      Druga impreza była dla babć i dla cioć.
      Już od 4 lat nie organizuję jej takich urodzin dla rodziny ale właśnie w tym roku to ja zaproponowałam takie spotkanie.
      A trzecia impreza była teraz w niedzielę. Był chrzestny z rodziną, który poprzednio nie przyjechał bo w pracy miał kontakt z zakażoną osobą.
      Były 3 imprezy, 3 torty, dużo jedzenia i śmiechu. Bo.... tak chcieliśmy.
      I było super.
    • ga-ti Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 16:09
      W normalnych warunkach organizuję dla rodziny, ale tej najbliższej, czyli my, rodzeństwo, dziadkowie, czasem któreś z chrzestnych może przyjechać. Oraz robimy drugie dla dzieciarni, im starsi tym ogarniają swoje towarzystwo sami, my zapewniamy kasę.
      W tym roku dziwnym też były urodziny, niestety, najmłodsze tylko z rodziną najbliższą my i dziadkowie, za to zaszaleliśmy z dekoracjami, balonikami, imprezowymi gadżetami wink Następne już bez dziadków z jednej strony, byli tylko miejscowi, z którymi mamy od czasu do czasu kontakt, bez kolegów, bo wszystko i wszyscy zamknięci.
      Urodziny dziecka z rodziny było na telełączach, dziadkowie i chrzestni się zdzwonili na dmuchanie świeczek i wspólne "sto lat", prezenty dostarczył kurier.

      Przezwyciężamy swoje braki ochoty i siły w takich chwilach, staramy się jeszcze bardziej, żeby zrekompensować straty i ograniczenia. Lubimy urodziny i nie wyobrażamy sobie nie wyprawić, bo pandemia. Póki jesteśmy zdrowi i nie ma ogólnej zagłady to świętujemy.
    • igge Re: Emamy czy wyprawiacie dzieciom urodziny? 01.12.20, 17:16
      Ja mam duże dzieci. Ale minimum jakiegoś świętowania zawsze jest przynajmniej w 4. Kiedyś minimum to jeszcze dziadkowie i ciocia przynajmniej było przy torcie i domowym ciachu, kawie.
      W niedzielę robiliśmy babci urodziny i tylko w piątkę. Cały dzień atrakcji, plus rodzinne zbieranie mchu i gałęzi w lesie w 4 jak córka na koniu była, bo babcia lubi i kilka godzin gadania/ słuchania babci i spokojnej, po kolei, umiarkowanej konsumpcji pyszności domowych.
      Fajny dzień, błogi, kojący. A babcia zachwycona.

      Teraz jakoś mężowi muszę coś zorganizować na luzie. Też urodziny.
      Imieniny 2x w grudniu też będą rodzinne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka