Dodaj do ulubionych

Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym seniorom?

01.12.20, 10:04
Małżeństwo, 70+. Problem nie mój, wyczytałam to na jakiejś grupie fejsbukowej. Zdziwiłam się, że mnóstwo osób jest na tak argumentując to tym, że seniorzy mają przecież stały dochód w postaci emerytury. A ja bym się bała, bo coś się tym ludziom stanie, zachorują i zaczną wymagać opieki, to znając opieszałość naszego państwa właściciel mieszkania zostanie ze sporym problemem.

Z poniższej listy komu byście wynajęły, a komu absolutnie nie?

1. Studenci
2. Rodzina z dziećmi (rodzice pracujący)
3. Cudzoziemcy z kartą czasowego pobytu
4. Cudzoziemcy z kartą stałego pobytu
5. Emeryci
6. Ludzie z psem/ kotem
7. Singielka ok. 30-ki
8. Para LGBT

Samotnych matek, rodzin na zasiłkach, kobiet w ciąży, rencistów i osób niepełnosprawnych nie ma chyba sensu umieszczać na liście.
Obserwuj wątek
    • arista80 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 10:16
      Mnie śmieszy to kategoryzowanie. Każdej z przedstawionych osób z dnia na dzień może zmienić się sytuacja. A co jeśli student/studentka stanie się rodzicem? Albo ta 30-letnia bezdzietna? A jak cudziemcy stracą pracę? A starsi zachorują/zaniemogą, któregoś dopadnie Alzheimer czy demencja? Ci którzy posiadają zwierzęta, ich pupilki mogą sikami i kupami sprawić że mieszkanie zacznie śmierdzieć. Każdy potencjalny najemca może być strzałem w dziesiątkę jak i stać się upiorem nawet z niewłasnej winy.
    • anorektycznazdzira Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 10:16
      studentom, cudzoziemcom w każdej wersji (tak wyjanmuję), ludziom ze zwierzem, LGBT.

      emeryci- wiem jak roszczeniowa była moja własna matka 70+ względem kobiety, u której krótko wynajmowała, ja bym ją udusiła. Stare osoby tak mają, to mi przesuń, tamto mi zmień, a zza okna to słychać rozmowy pod klatką, a woda to jest ciepła ale nie jest taka ciepła jak ja myślałam. I tak dalej. NEVER QRVA.

      rodzina z dzićmi- noł tenks, zażalenia do ustawodawcy

      singielka- raz miałam. Prowadziła mi na chacie regularny burdel, a następnie melinę, którą trzeba było rozganiać z użyciem policji, więc też podziękuję.
    • beataj1 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 10:29
      od mniej więcej 10 lat wynajmuje ukraińskim rodzinom. I nie ma cienia problemu.
      Mieszkanie nie jest zadbane, jest wręcz wylizane - ja nie wiedziałam, że tam może być tak czysto - a sama tam mieszkałam.
      Oni co 2 lata muszą wrócić na Ukrainę i sami we własnym zakresie znajdują następców- mieszkanie nie stało puste nawet 1 dzień.
      Nie ma problemu z płatnościami, imprezami i wariactwem.

      Przedtem miałam Polaków i bywało różnie - dobrze i bardzo źle - moim osobistym hitem był gość (polak), który spawał części motocykla na środku kuchni. Po nim musiałam zmieniać podłogę.
    • jowita771 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 10:43
      Wynajęłam mieszkanie (od kogoś) będąc w ciąży. Dobrze, że nam wynajęli. Mieszkaliśmy tam około dziesięciu lat, najpierw w jednym mieszkaniu, potem przeprowadziliśmy się do większego u tego samego właściciela. W innych mieszkaniach i w tym po nas potem, ludzie się zmieniali, były jakieś problemy, również z płaceniem. M zawsze płaciliśmy bez problemu i na czas, niczego nie zniszczyliśmy, nie sprawialiśmy kłopotów. Z tego co wiem, wspominają nas dobrze, jako jednych z najmniej problemowych lokatorów.
    • purchawka2017 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 10:56
      Każdemu z tej listy bym wynajęła - rodzinom z dziećmi , studentom i singlom wynajmuję reguralnie, mieszali też u mnie Ukraińcy. Odmówiła dwóm bardzo młodym afrykańskim chłopcom - młodzi chłopcy zapuszczają mieszkania ( biali europejczycy też). Wynbajełabym tez starszym gejom ( powyżej 25 lat).
      Nie wyjanęłabym samotnej matce, żulom ( to widać) i kobietom z tipsami ( mam złe doświadczenia - im dłuższe tipsy tym większy syf zostawiają). Każdy ma jakies uprzedzenia, ja się brzydzę tipsów.
        • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 11:11
          Nie ma, bo jak już mówiłam, praktycznie nie funkcjonuje coś takiego jak najem prywatny mieszkań. Domów i owszem, ale mieszkanie można tylko krótko (najczęściej max rok) i podając w spółdzielni powód.
          Są natomiast warunki jakie trzeba spełnić wynajmując - dochód, bywa że referencje. Spełniasz - wynajmujesz, ale nikt nie analizuje stanu cywilnego czy upodobań seksualnych.
          • arwena_11 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 12:57
            A jak nie płacisz - to kto za ciebie płaci? I cię trzymają latami i jeszcze muszą opłacać media, czynsz? Czy może po prostu wypowiadają najem i przychodzą po klucze, a ty im grzecznie oddajesz? A jak nie - to policja ci pomaga w rozstaniu się z darmowym lokum?

            Jak jest rozwiązany problem niepłacących a chcących korzystać do usranej śmierci?
                • sofia_87 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 15:09
                  Mnie nie obchodzi czy najemcy prowadzą bogate życie seksualne ani jaki mają kolor włosów, obchodzi mnie to czy w razie W będę mogła się ich w miarę bezproblemowo pozbyć.
                  Jedno mieszkanie wynajmujemy studentom, resztę firmom, bezpieczniej.
                  Moja, gdyż to ja się tym w domu zajmuje, współpraca ze studentami układa się idealnie, mamy najem okazionalny na ojców wynajmujących chłopaków. Zweryfikowalam to, że ewentualne batalie sądowe ze mną nie byłyby dla nich korzystne.
                  Zwyczajnie i upodobania chłopców mnie nie interesują. Widzimy się średnio raz dwa razy w roku, w tym czasie sprawdzam czy nic złego się tam nie dzieje.
                  Nawet dbają o czystość, choć z góry zakladalam konieczność wezwania profesjonalnej firmy do posprzątania jak będą się wyprowadzać.
                  😀
                • sofia_87 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 15:15
                  Powtarzam, osoba fizyczna, choć ja akurat mam DG z reguły nie ma nie wiadomo jakich wymagań i oczekiwań. Choc oczywiście są wyjątki.
                  Z reguły jest tak, że wlasciel chce tylko jednego - czynszu i innych opłat placonych w terminie.
                  Problem powstaje gdy najemca się z tego nie wywiązuje. A ponieważ polskie prawo pozwala nieplacacemu najemcy latami żyć na koszt wynajmujacego, to świadomi tego wynajmujący robią co mogą aby zminimalizować ryzyko.
                  Można mówić o januszach biznesu dopóki nie trzeba latami utrzymywać mieszkania, w którym mieszka samotna matka smiejaca się właścicielowi w twarz
            • wrotek0 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 14:41
              Może by się sprawdził system wysokiej kaucji - nawet do 12 miesięcy, przy najmie na czas nieoznaczony. U nas jest problem z kaucją w wysokości jednomiesięcznego czynszu. A już teraz, gdy o najemcę trudno, to jeszcze bardziej. Wystarczyłoby rozwiązanie: nie płacisz - umowa się rozwiązuje - wykwaterowanie do pomieszczenia zastępczego na 1 miesiąc opłaconego, jak po eksmisjach. Koniec pieśni.
            • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 14:57
              Po pierwsze, jak nie płacę to robię to z jakiegoś powodu. Np. nie mam pieniędzy bo straciłam pracę. W takim przypadku dostaję zasiłek mieszkaniowy.
              Po drugie, jak nie płacę bo mi się nie chce, to dość szybko to ze mnie ściągną poprzez komornika i jeszcze dostanę negatywną ocenę kredytową, która będzie mnie obciążać 2 lata.
              W żadnym natomiast wypadku nie muszę użerać się z jakimiś januszami czy grażynami z fochami i przechodzić rekrutacji na najemcę. Zasady są jasne i takie same dla wszystkich, o pierwszeństwie do wynajmu decyduje szybkość zgłoszenia się na konkretne mieszkanie w powiązaniu z ilością punktów uzbieranych w zamian za czas od zapisu w kolejkę.
              • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 16:15
                Czyli, chica, system najmu u ciebie chroni TAKŻE włascicieli lokalu. I tylko o to chodzi: gdyby w Polsce system chronił także właścicieli, większości osób w ogóle nie obchodziłyby emerytury, ciąże i inne cechy wynajmujących.
                I na tym polega dowcip: u nas państwo przerzuciło ryzyko na barki osób/firm posiadających mieszkania. Stworzyło system, w którym w niektórych przypadkach będą one bezradnie ponosić długotrwałe straty. Nie ma się więc co dziwić, że usiłują one uniknąć ryzyka związanego z tymi "niektórymi przypadkami".
                • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 16:29
                  Przede wszystkim tu po prostu NIE MA czegoś takiego jak osoby indywidualne wynajmujące posiadane przez siebie mieszkania. Wyjątkiem jest Sztokholm, gdzie kwitnie nielegalny podnajem i kombinatorstwo, ale od zeszłego roku się za to zabrali i wiele nielegalnie podnajmowanych mieszkań wróciło na rynek.
                  Szwecja i Sztokholm to doskonały przykład jak można uniknąć bańki na rynku nieruchomości albo odpowiednio do niej dopuścić.
                  • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 16:43
                    No ale to już bez znaczenia, naprawdę. Państwo może uznać, że nie jest w stanie odpowiednio szybko zapewnić ze swojego budżetu mieszkań, i że mogą to robić podmioty prywatne. I im sensowniejsze stworzy po temu ramy, tym lepiej (i taniej dla najemców) może to hulać. Tu porównujesz Skandynawię z Polską, ale weź UK, weź Francję, etc. Masz podmioty prywatne, osoby, masz firmy, masz reity, masz spółdzielnie. Rynek ma dużą płynność i to także działa,
                    • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 18:06
                      Jeszcze ci dopowiem: w stabilnej i sensownej ramie prawnej jak sądzę zwisa ci, czy wynajmujesz mieszkanie od funduszu emerytalnego, spółki giełdowej czy dewelopera.
                      W Polsce brakuje takiej właśnie ramy. A brakuje nie z przypadku czy niedopatrzenia, tylko z tego, że państwo spycha ryzyko (a także problem jakim jest niedobór mieszkań) na inwestorów prywatnych. Ponieważ zaś boi się odpowiedzialności politycznej, jednocześnie nie chce tworzyć narzędzi, które by tych inwestorów stawiały na normalnej, równej pozycji. Zobacz, wynajmujesz powiedzmy sprzęt do ćwiczeń, albo samochód czy traktor. Najmujący nie płaci - zabierasz sprzęt lub zabierasz go komornikiem. Jasna sprawa, można mniej więcej sensownie kalkulować. Ale mieszkania są spod tego wyjęte: ktoś może jeździć twoim autem i nie płacić, a ty w dodatku regulujesz koszty benzyny. Ktoś wiosłuje twoim sprzętem, a ty nie mozesz go odebrac, chyba że dostarczysz w zamian inny.
                      Takie są realia i nie się co dziwić, że ludzie chcą swoje ryzyko zmniejszyć.
                      • turzyca Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 00:45
                        >A brakuje nie z przypadku czy niedopatrzenia, tylko z tego, że państwo spycha ryzyko (a także problem jakim jest niedobór mieszkań) na inwestorów prywatnych.


                        Uwzględniając fakt, że przez całe lata państwo (na różnych poziomach, więc uproścmy sobie, żeby nie rozróżniać czy gmina czy inna jednostka) pozbywało się tzw. zasobu, to faktycznie nie był przypadek lub niedopatrzenie tylko celowa polityka.
                        • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 10:53
                          Tak. Państwo uznało, że nie ma pieniędzy ani na utrzymywanie komunałek (w Warszawie to były stare domy, nikt ich nie remontował) za które najemcy płacili groszowy czynsz, sporo poniżej ceny odtworzeniowej, ani tym bardziej na stawianie nowych.Plus prowadzenie komunałkowej polityki, to jest wielka rzecz: przy skłonności rodaków do kombinowania stworzenie aparatu kontroli dochodów upoważniających do uzyskania takiego przydziału byłoby bardzo trudne i kosztowne.
                          Na wielkomiejską skalę taki program musiałoby finansować państwo. A państwo woli zabierać kasę samorządom, zwłaszcza wielkomiejkim.
                  • bywalec.hoteli Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 17:25
                    chicarica napisała:

                    > Przede wszystkim tu po prostu NIE MA czegoś takiego jak osoby indywidualne wyna
                    > jmujące posiadane przez siebie mieszkania. Wyjątkiem jest Sztokholm, gdzie kwit

                    A kto posiada mieszkania na wynajem? Państwo czy jakieś fundusze inwestycyjne?
                    A jak człowiek kupi sobie nowe większe mieszkanie, to starego nie może wynajać?
      • saszanasza Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 11:22
        chicarica napisała:

        > Właśnie sobie przypomniałam, jak bardzo odpowiada mi system, w którym nie ma cz
        > egoś takiego jak prywatny podnajem od jakichś grażyn biznesu analizujących wiek
        > , wygląd, styl życia, kolor włosów i stan cywilny wynajmujących....
        >
        Biznes to biznes, banki też nie udzielają pożyczek wszystkim jak leci. Posiadając mieszkanie pod wynajem po części staję się takim bankiem. To moje mieszkanie i mam prawo decydować komu je wypożyczyć.
      • bywalec.hoteli Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 14:29
        chicarica napisała:

        > Właśnie sobie przypomniałam, jak bardzo odpowiada mi system, w którym nie ma cz
        > egoś takiego jak prywatny podnajem od jakichś grażyn biznesu analizujących wiek
        > , wygląd, styl życia, kolor włosów i stan cywilny wynajmujących....

        Też mam takie zdanie. Wynajmem powinno zajmować się państwo a nie Janusze biznesu uważające swoje klity za niewiadomoco.
        • saszanasza Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 15:27
          bywalec.hoteli napisał:

          > chicarica napisała:
          >
          > > Właśnie sobie przypomniałam, jak bardzo odpowiada mi system, w którym nie
          > ma cz
          > > egoś takiego jak prywatny podnajem od jakichś grażyn biznesu analizującyc
          > h wiek
          > > , wygląd, styl życia, kolor włosów i stan cywilny wynajmujących....
          >
          > Też mam takie zdanie. Wynajmem powinno zajmować się państwo a nie Janusze bizne
          > su uważające swoje klity za niewiadomoco.
          >
          >

          Gdyby nie te „klity” to mnóstwo ludzi zostałoby bez dachu nad głową i bez perspektywy pracy. BTW państwo wynajmuje już mieszkania...socjalne. Uważasz, że gdyby wynajmowało ich wiecej, nie dołożyłbyś się do tego?
          >
          • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 15:36
            Uważam że przede wszystkim w klimacie w którym mieszkanie na dworze grozi śmiercią, jedną z ról państwa i gminy jest zadbanie, by każdy obywatel miał dach nad głową.
            Nie chodzi o "dawanie", tylko o budownictwo komunalne (nie myl z socjalnym) dostępne za normalne, nie zawyżone ale też i nie zaniżone stawki, pokrywające eksploatację budynków i ich finansowanie. Nie powinno być tak, że płacąc czynsz wynajmu, "dorabiam" sfochowane grażyny i januszy, natomiast zyski z wynajmu komunalnego powinny finansować budowę kolejnych budynków. Ten system nie musi oznaczać że podatnik cokolwiek finansuje.
            • saszanasza Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 15:52
              chicarica napisała:

              > Uważam że przede wszystkim w klimacie w którym mieszkanie na dworze grozi śmier
              > cią, jedną z ról państwa i gminy jest zadbanie, by każdy obywatel miał dach nad
              > głową.
              > Nie chodzi o "dawanie", tylko o budownictwo komunalne (nie myl z socjalnym) dos
              > tępne za normalne, nie zawyżone ale też i nie zaniżone stawki, pokrywające eksp
              > loatację budynków i ich finansowanie. Nie powinno być tak, że płacąc czynsz wyn
              > ajmu, "dorabiam" sfochowane grażyny i januszy, natomiast zyski z wynajmu komuna
              > lnego powinny finansować budowę kolejnych budynków. Ten system nie musi oznacz
              > ać że podatnik cokolwiek finansuje.
              >

              A możesz mi wytłumaczyć różnicę dla osoby wynajmującej między płaceniem za czynsz państwu a placeniem osobie prywatnej, bo jakoś jej nie widzę. Czasy socjalizmu już dawno minęły.
              • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 16:20
                Przede wszystkim taki system, nie nastawiony na zysk, powoduje zapobieganie bańkom na rynku nieruchomości i windowaniu czynszów.
                Działa też ekonomia skali. Nikt nie powstrzymuje nikogo przed założeniem firmy, wybudowaniem budynku na wynajem i prowadzeniem normalnej działalności, ale nieopłacalne jest robienie tego na zasadzie: kupię 3 mieszkania i będę żyć z zysku za wynajem i jeszcze spłaci mi się sam kredyt wzięty na nie, bo frajerzy będą płacić. Wynajmujący powinien zapłacić za użytkowanie, ale nie SPŁACIĆ kapitał włożony w kupno. Ten kapitał pracuje i na nim można mieć zysk (nie zapominajmy o tym, że rosnąca wartość nieruchomości to też zysk na kapitale) ale nie oczekiwać, że kapitał się spłaci, a do tego jeszcze będzie ten zysk i zostanie mieszkanko gratis. System o którym mówię w naturalny sposób coś takiego eliminuje, przy dostępności na rynku wynajmu mieszkań w cenach powiedzmy normalnych, takie mieszkania z ceną skalkulowaną na spłacenie kapitału i utrzymanie właściciela są za drogie.

                Z punktu widzenia osoby wynajmującej: ja nie muszę przechodzić upokarzającej rekrutacji na najemcę, nie muszę znosić jakichś fanaberii właściciela typu wchodzenie do mieszkania na żądanie (przypomnę wątek sprzed paru miesięcy) czy roztkliwianie się nad tym że ściany po 5 latach wynajmu trzeba będzie odmalować, albo że łoboziu muszą kupić nową lodówkę bo stara się zepsuła i na pewno to najemcy wina bo zepsuł. Nikt mi nie wydziwia na to że mam kota albo psa albo dzieci, albo że jestem singielką czy osobą niepełnosprawną. Pełen komfort psychiczny: spełniam warunki dochodowe, klikam w mieszkanie, oglądam je i mam.
                  • turzyca Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 00:52
                    >Nigdzie nie ma takiego systemu, żeby płacić wyłącznie za użytkowanie. Chcesz użytkować, kup sobie mieszkanie. Proste. Nikt ci nie każe go wynajmować.


                    Może być gorzej. Niemcy maja tzw. Mietspiegel czyli poziom czynszu, jaki można zażądać za mieszkanie. Za super jakość można sobie doliczyć, za braki w mieszkaniu trzeba odliczyć. Zdarza się, że czynsz ustawowy jest niższy niż koszt utrzymania mieszkania. Mój znajomy miał kilka mieszkań w Berlinie i miał mniejszą stratę, jak stały puste niż gdyby je wynajął. Przy czym po jakimś czasie sytuacja się zmieniła, czynsze w okolicy poszły w górę i nagle zaczął mieć kolosalne zyski.
                • manon.lescaut4 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 17:02
                  Chica, i jeszcze jedna ważna rzecz, albo nawet dwie: jeśli jesteś rzetelnym lokatorem, płacisz i żyjesz spokojnie, to możesz sobie w tym mieszkaniu dożyć swoich dni, traktując je jak dom. Bo to jest twój dom, a nie de facto dom Grażynki, która trzyma go dla swoich dzieci, albo postanawia sprzedać, albo zrobić z nim cokolwiek - w końcu to jej własnośc. Czyli mieszkasz tak naprawdę u kogoś. No i jeszcze to, ze będąc u siebie, sama zapewniasz sobie sprzęty, takie jakie ci odpowiadają i bierzesz za nie odpowiedzialność, malujesz ściany na wybrany przez siebie kolor. Jednym słowem, jesteś u siebie. Czego nie można powoedZiec o sytuacjach z tego wątku, kiedy uczciwie płacisz a to, gdzie będziesz mieszkać za 3 miesiące nie zależy od ciebie.
                  • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 14:00
                    Właśnie to przede wszystkim mam na myśli mówiąc o tym, że w Polsce nie ma rynku mieszkań na wynajem.
                    W Szwecji mieszkając w wynajętym, dopóki płacę, nikt nie ma prawa mnie wyrzucić. Nikt nigdy nie przyjdzie mi i nie powie: pani Chicarico, syn mi się żeni, proszę wyp...lać. I dokładnie takie coś rozumiem jako prawdziwy rynek mieszkań na wynajem, gdzie można sobie całe życie wynajmować i spokojnie żyć. Spółdzielnia np. robiąc generalny remont kanalizacji w budynku, MUSI zapewnić mi mieszkanie zastępcze na czas remontu.
                    • bywalec.hoteli Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 14:19
                      chicarica napisała:

                      > ć. Nikt nigdy nie przyjdzie mi i nie powie: pani Chicarico, syn mi się żeni, pr
                      > oszę wyp...lać. I dokładnie takie coś rozumiem jako prawdziwy rynek mieszkań na

                      Tu grażyna czy janusz będzie jeszcze dodatkowo przychodzić na wizytacje i kontrolować stan prowadzenia się i użytkowania linoleum smile

                      Matekpolek chwalił się, że jak sobie wymieniał deskę klozetową, to używaną wstawił najemcom.
                • sofia_87 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 17:38
                  W Polsce już kiedyś był system nienastawiony na zysk 😀
                  To czy najemca płaci za użytkowanie czy spłaca kapitał włożony w kupno tego mieszkania to już naprawdę nie jego sprawa. Płaci ustalona stawkę.
                  Większość ludzi, co widać choćby na tym forum, szanuje dobrych i wypłacanych najemców.
                  A wynajmujący by nie wydziwiali na samotne matki, niepełnosprawnych czy innych nieusuwalnych lokatorów gdyby system nie przewidywał, że w razie W to oni będą musieli ich utrzymywać
                  • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 13:34
                    To co było w Polsce, było całkowicie nie do porównania.
                    Założenie jest takie, że jakiś dach nad głową jest w tym klimacie prawem człowieka, bo brak dachu nad głową skończy się najpewniej śmiercią. To nie południe Hiszpanii, gdzie można od biedy przeżyć zimę w namiocie.
                    Jednocześnie założenie jest, że akurat na mieszkaniu nikt nie może się dorabiać więcej niż to przyzwoite - czyli wzrost cen mieszkań generuje zysk na kapitale, a nie czynsz wynajmu. Nie ma też w praktyce mieszkań z własnością hipoteczną, wszystkie są na zasadzie spółdzielczej, choć prawnie nie ma problemu by takie budować (jakieś tam śladowe się gdzieś pojawiły w sprzedaży, ale widać nie ma za dużo chętnych ani do budowania, ani do kupna - no cóż, rynek wink ) i w praktyce wszystkie spółdzielnie mają w regulaminie zakaz podnajmowania i nakaz zameldowania się w mieszkaniu, więc praktycznie jak się człowiek przeprowadza, to stare mieszkanie musi sprzedać.
                    Z kolei prawo mówi, że czynsz wynajmu zarówno gmina, jak i firmy wynajmujące muszą ustalać na poziomie takim jak czynsze w danym mieście, danej dzielnicy i danym standardzie. Nie można ot tak sobie wymyślić sobie czynszu, a lokator który przepłaca, ma wręcz możliwość wygrać w sądzie zwrot takiej nadpłaty (są takie przypadki). Skoro nadal są firmy budujące budynki na wynajem, to znaczy, że na takiej działalności wciąż mimo tych ograniczeń da się wypracować przyzwoity zysk, tylko na pewno nie są to zyski pozwalające z 1 czy 2 mieszkań utrzymać się całej grażynie biznesu. Rynek, motherf*ckers! big_grin
                    Jest to system, który najwyraźniej podoba się tej zdecydowanej większości, która na nim korzysta (czyli zwykłym ludziom) - a że jakiś tam niewielki % zirytowany jest, że akurat na wynajmie nie zarobi? No cóż, pytanie czy tworzymy system w którym wygodnie żyje się 99%, czy 1%? Dla mnie odpowiedź jest dość prosta. Jak tu czytam że kawalerka za 1500 zł na miesiąc (plus opłaty?) to bardzo tanio przy polskich zarobkach, to myślę sobie, że coś tu jest potężnie nie tak.
                    • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 13:41
                      A, i jeszcze tu dodam:
                      Pojawienie się na rynku wynajmu dużej ilości gminnych mieszkań z czynszem rynkowym ale przystępnym i z jasnymi i klarownymi kryteriami wynajmu spowoduje, że ceny ogólnie spadną i grażyny nie będą mieć chętnych na swoje apartamenta 30-metrowe za grube tysiące w centrum i z wymaganiami jak z kosmosu. Cóż, rynek smile
                    • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 13:47
                      >Jak tu czytam że kawalerka za 1500 zł na miesiąc (plus opłaty?) to bardzo tanio przy polskich zarobkach, to myślę s<
                      Nie, źle zrozumiałaś. To jest tanio jak na śródmieście Warszawy. Które z definicji jest ograniczone terytorialnie, tłoczne i głośne, ale ma najłatwiejszy dostęp do wszystkich wielkomiejskich usług.
                      Państwo może natomiast inwestowac tak, żeby mieszkając np. na Tarchominie czy w Grodzisku miało się odpowiednio wygodny i bezpieczny transport, zeby ludzie których nie stać na lokal w śródmieściu mogli miec sensowne alternatywy.
                      Mieszkając w śródmieściu (zakładam, że tam masz swoje główne interesy - pracę, studia etc.) za czynsz kupujesz sobie półtorej godziny wolnego czasu dziennie (w relacji do jazdy z odległych dzielnic). 7,5 godziny tygodniowo. Półtora doby na miesiąc.
                      A swoją drogą, powiedz, ile kosztuje u ciebie spółdzielczy najem w relacji do pensji i do położenia mieszkania dla jednej osoby? Np. studio, czy jaki tam macie standard?

                      • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 13:54
                        Jakieś 4000-5000 koron za kawalerkę 35-40 m w centrum w średniej wielkości mieście (w sensie, nie z wielkiej trójki Sztokholm-Malmö-Göteborg ale z uniwersytetem, transportem publicznym, dużymi centrami handlowymi). Pamiętaj że w Szwecji nie ma wielkich miast.
                        Zarobki w takim mieście to rzędu 35000-40000 koron w pracy biurowej na specjalistycznym niekierowniczym stanowisku. Czyli licz lekko powyżej 10% zarobków. W Warszawie za taką pracę można by dostać - bo ja wiem, 6, 7 tys zł? Czyli kawalerka musiałaby kosztować z 800 zł. W Szwecji w czynsz wliczone są opłaty, dodatkowo płaci się tylko za prąd (jakieś 300 koron miesięcznie przy tym metrażu i 1 osobie) i internet (też 300).
                        • bywalec.hoteli Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 14:02
                          No tu w Polsce się powoli robi taka patologia i rozwarstwienie społeczne, że ludzie dzielą się na tych mających po kilka mieszkań na wynajem i tych niemających mieszkania.

                          Po drugie całe stado inwestorów-mikrokawalerkowców dzieli mieszkania typu 50 m na 3 tzw "mikrokawalerki" wynajmując klitki po 15-17 m jako osobne "mikrokawalerki" - typu wchodzisz do mieszkania i masz 3 drzwi do tych mikrokawalerek.

                          W pokoju masz łóżko, w jednym kącie kuchnię, w drugim wyciętą łazienkę.

                          Mam wątpliwości czy taki podział jest w ogóle legalny i czy przechodzi przeglądy kominiarskie:
                          - jak działa wentylacja kiedy wszystkie 3 kuchnie/łazienki mają jeden szyb wentylacyjny?
                          - czy ciśnienie wody jest wystarczające
                          - jak z akustyką takich pomieszczeń
                          - jak z przeciwpożarowością, instalacjami elektrycznymi itp.
                          No niestety narobiło się różnej maści cwaniaczków, którzy jeszcze oferują szkolenia z "mieszkaniczningu" i "real estate investingu"
                        • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 14:07
                          1. Nie porównuj Radomia czy Łodzi do Warszawy. Jak Warszawa, to jednak Sztokholm. Ile takie mieszkanie kosztuje miesięcznie w Sztokholmie? Bo w Łodzi znacznie mniej, a też masz galerie, uczelnie i transport. Jabłka do jabłek, proszę.
                          2. Średnie zarobki warszawskie to ze dwa lata temu było jakoś 5-6 tys. brutto. Nie dojdę, jak je liczono, i pewnie nie była to mediana tylko średnia arytmetyczna.
                    • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 13:49
                      >h ograniczeń da się wypracować przyzwoity zysk, tylko na pewno nie są to zyski pozwalające z 1 czy 2 mieszkań utrz<
                      Mieszkanie daje obecnie zwrot na poziomie mniej więcej 5 procent od kapitału. Nie są to żadne kokosy, żadne fenomenalne zyski, ale kapitał jest mniej więcej chroniony.

                      >utrzymać się całej grażynie biznesu.<
                      Mam silne wrażenie, że tutejsze "grażyny biznesu" po prostu usiłują znaleźć mniej więcej bezpieczny sposób ochrony dochodów. Gdyby banki płaciły gwarantowane 5% od kapitału (a o tym decyduje za pomocą stóp procentowych Bank Centralny) to pewnie niejedna wolałaby takie rozwiązanie. Tyle, że u nas tego brak, tzn nie ma opcji stabilnej inwestycji dającej wysokie bezpieczeństwo nawet przy niewysokich zyskach. Giełda jest prowincjonalna i niestabilna. Wiadomo, że system emerytalny się wali, a pakta już bynajmniej nie są serwanda.
                      Nie mamy specjalnych alternatyw, po prostu.
              • bywalec.hoteli Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 17:31
                saszanasza napisała:

                > A możesz mi wytłumaczyć różnicę dla osoby wynajmującej między płaceniem za czyn
                > sz państwu a placeniem osobie prywatnej, bo jakoś jej nie widzę. Czasy socjaliz

                No zamiast wzbogacać sfochowaną grażynę robiącą castingi na lokatora, decydującą czy może być stary czy może być z dziećmi itp. i odliczającą z kaucji normalne zużycie, która kupi sobie z tego następne mieszkania i jeszcze będzie pyszczyć i narzekać jak to jej źle, państwo może WYBUDOWAĆ NOWE mieszkania na wynajem w cywilizowany sposób, o którym pisała Chicarica. Dzięki tym budowom ilość mieszkań na wynajem zwiększa się a ceny są cywilizowane.
                  • chicarica Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 13:47
                    Mnie na przykład całkowicie nie boli, że ktoś na mnie zarabia. Zainwestował kapitał, wykonuje usługi takie jak utrzymanie mieszkania w dobrym stanie, remonty, sprzątanie terenu i klatki schodowej, należy mu się uczciwa zapłata.
                    Ale kapitału mu nie będę spłacać. Zysk na kapitale ma i tak.
                    Dlatego w Polsce nigdy nie rozważałam mieszkania w mieszkaniu wynajętym od prywatnych osób. Stać mnie na komfort niewdawania się w kontakty z grażynami.
                    • bywalec.hoteli Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 13:53
                      chicarica napisała:

                      > Mnie na przykład całkowicie nie boli, że ktoś na mnie zarabia. Zainwestował kap
                      > Ale kapitału mu nie będę spłacać. Zysk na kapitale ma i tak.

                      No nasze grażyny to są wielce obrażone jak np. miesiąc czy dwa mają mieszkanie puste - i traktują to jak stratę a nie jak brak zysku. Płączą nad swoim losem, oczekują współczucia.

                      A nawet jedna taka się zareklamowała, że sobie z kaucji pobiera za normalne zużycie mieszkania typu konieczność wymalowania.
                    • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 14:01
                      Mylisz pojęcia. Każdą inwestycję oblicza się jako zysk od kapitału i stopę zwrotu w stosunku do kapitału. I czy będzie to basen, bank, wytwórnia swetrów, klinika rowerów - liczy się ją w stosunku do kapitału.
                      Jeżeli dziś kupisz inwestycyjnie mieszkanie, i będziesz uzyskiwać zwrot na poziomie 5 procent, to kapitał zwróci ci się po 20 latach. (nie biorę pod uwagę inflacji i wzrostu cen, ale jak mówi statystyka, generalnie nieruchomości rosną mniej więcej w tempie inflacji.). Jeżeli posługujesz się kredytem, to naturalnie okres ten będzie znacznie dłuższy.
                      • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 14:10
                        No i naturalnie jest premia za zysk.
                        Im bogatsze i stabilniejsze państwo, tym zysk z takiej bezpiecznej inwestycji jest niższy. W Niemczech chyba 3,5 procent. W Polsce - pisałam. Ale jeżeli zainwestujesz na wschodzie, w jakimś Batumi czy Kijowie, to krótkoterminowo możesz zarabiac ponad 10 procent. Tylko że jednocześnie masz wysokie ryzyko polityczne, wysokie ryzyko demograficzne i wysokie ryzyko kursowe.
                • olena.s Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 14:16
                  Tak, głupku. A państwo wyjmie z kieszeni i wybuduje, he he.
                  Oczywiscie można dopuścic po prostu reity. Czyli zbiorowe inwestycje bywalców i Grazyn w opisany przez Chica system. I te inwestorki okazjonalne z forum, które sparzyły się na wynajmie, które mają jakąś kwotę - może odziedziczyły, może zarobiły, może zaoszczędziły - mogłyby ją lokować poprzez reity. O ile stworzono by odpowiednie ramy prawne.
                  Zarabiałyby nieco mniej, ale też nie musiałyby walczyć z lokatorami ani szukać po nocy hydraulika. Zaś dom zbudowany w celu najmu i zarządzany centralnie miałby niższe koszty stałe.
                  • sofia_87 Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 02.12.20, 14:37
                    Dokładnie, chicarica i wiecznie szukajacy domu bywalec myla przyczyny ze skutkiem.
                    Państwo działa tak jak działa i nie jest to nasza wina, a każdy mając nieruchomości do wynajęcia myśli o swoim spokoju i zysku. A skoro państwo nie dość, że nie robi nic dla osób, które mieszkania nie mają to jeszcze próbuje przerzucić choćby czasowo obowiązek zapewnienia lokalu na właścicieli mieszkań do wynajęcia, oczywiscie nieodpłatnie, to nic dziwnego, że właściciele mysla głównie o zminimalizowaniu swojego ryzyka.
    • 1matka-polka Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 11:09
      potworia116 napisała:

      > Nabzdyczaj się dalej swoją wyższościową niedolą, landlady z Koziej Dupy.


      Ty sie nabzdyczaj swoja bieda i platonicznym umilowaniem do sierotek, bo nigdy przeciez nawet nie mialas mozliwosci wykazac sie swoja dobrocią i hojnością, oddając komus swoje mieszkania, na ktore ciezko zapracowalas, bo sama masz tych mieszkań zero albo tylko jedno🙄
          • 1matka-polka Re: Wynajęłybyście mieszkanie bezdzietnym senioro 01.12.20, 11:27
            triss_merigold6 napisała:

            > Nie wiem czy Azjaci nie wynoszą śmieci, na moim osiedlu jest kilka chińskich pa
            > r z dziećmi i nie ma inwazji karaluchów. Hindusów bym się bała ze względu na ic
            > h kuchnię i zapachy.


            Moja ciotka pracowala w nieruchomosciach juz 30 lat temu i zawsze mowila, pamietaj nigdy nie wynajmuj Azjatom, bo zostawiaja po sobie smietnik. Moj maz w akademiku tez mial Chinczykow i Syryjke i oni nie sprzatali po sobie. Sama juz wolalam nie ryzykowac. Za to wynajelam kiedys 2 Arabom i zalowalam, bo sue glosno modlili, lali wode calymi dniami i gotowali dzien i noc, az podpalili kuchenke.