Dodaj do ulubionych

Joga iyengara macie doświadczenie?

03.12.20, 22:03
Chodzę na joge od wielu lat
To fajna byla joga, dynamiczna, mocno rozciagajaca, po samej rozgrzewce (27 powitan słońca) byłam upocona.
Ze względu na kowidy moja trenerka nie prowadzi zajęć
I tak trafiłam na joge metoda iyengara
Relaksacje, medytacje, wczuwacje i wyciszacje
Tysiące akcesoriów
Po 4 koce, walki, krzesła, paski i klocki
Moszczenie się do każdej pozycji a potem niekończące się trwanie
I oddychanie
Nuda kurde, mam inne jogowe doświadczenie.
I zastanawiam się, czy to ma sens,
Ktos chodzi na joga ta metoda? Coś daje serio w dłuższej perspektywie?
Obserwuj wątek
    • mirkabella Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 03.12.20, 22:14
      Ja chodziłam, bardzo lubiłam. Nie było wiele medytacji, oddychanie umiarkowane, ale przybory owszem były w uzyciu. Nie przeszkadzało mi to. Zupełnie nie oczekiwałam, że wyjdę spocona i ledwo zipiąca.
      Byłam wtedy szczęśliwsza, bardziej rozluźniona i było mi ciepłej. Tęsknię....
      Może innej trenerki poszukaj?
    • ichi51e Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 03.12.20, 22:18
      Daje to ze zaczynasz wreszcie robic te pozycjw prawidlowo. big_grin pomoce rules. Muisz do tego podejsc ze to nie jest kardio a trening silowy pozycje yogi mimo ze nieruchome sa aktywne tj napinasz cale cialo. Sprobuj tak podejsc do pozycji a poczujesz wink i pot bedzie plynal.
    • hexella Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 03.12.20, 22:23
      To zupełnie nie moja bajka. Wszystkie praktyki medytacyjne, z długim trwaniem w pozycjach są dla mnie głęboko nużące. Uwielbiam i praktykuję vinyasę, ashtangę. Jestem skłonna pozostać w pozycji 3-5 oddechów, potem umieram z nudów.
      Jeśli twoja prowadząca od jogi dynamicznej się zawiesiła, może spróbuj w domu np. z Małgosią Mostowską na YT, polecamsmile
    • kropkaa17 Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 03.12.20, 23:02
      Przed koroną chodziłam blisko rok na zajęcia jogi, oparte na stylu Iyengara, z wszelkimi pomocami jak wałki, krzesła itp
      Ale same zajęcia były prowadzone różnie, czasem właśnie tak leniwie, powolne wchodzenie do konkretnych asan, masaż, ćwiczenia oddechowe ( np Ujjayi) A czasem bardzo intensywnie że wszyscy wychodzili ledwo żywi i zasapani.
      Fajnie było przy tej spokojnej praktyce obserwować swoje ciało, jak się tak powoli pracuje z oddechem to okazuje się że w daną asanę udaje się wejść głebiej (wychodzi mocniejszy skręt, skłon itp). Po kilku miesiącach okazuje te pomoce są coraz mniej potrzebne. Równowaga i kontrola ciała też dużo lepsza.

      Ech zatęskniłam...sad Szczególnie za sirsasana na pasach. Dobrze tak sobie powisieć wink
          • kotejka Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 20:49
            Nie rozumiem, dlaczego jesteś złośliwa
            Skoro pytam, to znaczy że to dla mnie ważne , że analizuje, szukam, chce się doskonalić
            Owszem chodzę na fitness, biegam, plywam, jeżdżę na nartach
            Najbardziej uwielbiam interwały
            Jest wycisk jest ruch jest zmiana są efekty
            Doceniam jednak każda formę ruchu
            Jogę szczegolnie za poczucie ogólnego wyciągnięcia i na pewno z niej nie zrezygnuje, bo uważasz, że moje psy z głowami są złe
            Żadna z trenerem tak nie uważa - ani poprzednia, ani aktualna
            • zlota.ptaszyna Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 09:54
              Nie Jestem złośliwa i nie jestem też guru Jogi ale to co ty robisz w jodze to mniej więcej na tej zasadzie jakbyś wzięła małe dziecko i nie uczyła go pisać literek , połączeń między literkami, wyrazów specjalnym zeszycie tylko od razu kazała mu pisać tak jak osobie dorosłej. Jakoś tam by bazgralo ale nikt tak nie robi tylko maja siedzieć i w mozole się uczyć
              • kotejka Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 12:21
                ale to co ty robisz w jodze to mniej więcej na tej zasadzie jakbyś wzięła małe dziecko i nie uczyła go pisać literek ,
                _---------
                Nie przypominam sobie, żebyśmy się spotkały na jodze, więc nie wiem, skąd ty wiesz co ja robie
                Moja dotychczasowa trenerka to bardzo doswiadczona nauczycielka
                Po awfie i niezliczonych kursach jogi prawdziwa pasjonatka
                Bardzo zwracała uwagę na to, jak się ustawiamy
                Zresztą ćwiczę teraz tu i wcale nie robię a sam inavzejpo prostu w innym tempie
    • anika772 Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 08:30
      Ja też wolę ashtangę, bo się zgadza z moim temperamentem. Odmiana relaksacyjna, medytacyjna i wyciszająca mnie irytuje, a jednocześnie zdaję sobie sprawę, że bardzo by mi się przydała. Jednak irytacja, na razie, przeważa. Daję radę zrobić ze 3 minuty savasanę na koniec treningu, a i to nie zawsze....Albo trening relaksacyjny Jacobsona przed snem, w czasach PiS i pandemii dobrze robi na głowęwink

      Na zajęcia chodziłam kiedyś, doskonale, genialnie prowadzone; niestety pani się przeprowadziła, a ja się nie przekonałam do kolejnych prowadzących. Ćwiczę zatem sama, i to raczej jako element treningu, w połączeniu z Pilatesem, jako rozciąganie, albo właśnie te 20 powitań słońca jako pobudkę.
      Odpowiadając na Twoje pytanie: tak, moszczenie się, trwanie, oddychanie, to wszystko ma sens, tylko może niekoniecznie dla Ciebie, albo niekoniecznie teraz. Jeśli czujesz że to nie dla Ciebie, to po prostu nie rób.

      A wałki, paski, klocki to przecież jest zestaw niezbędny i podstawowy, nie korzystaliście?
    • ortolann Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 08:36
      Zaczęłam od jogi Iyengara i wtedy dało mi to bardzo dużo. Doskonale rozciąga, pozwala się skupić na tym, co robisz, poczuć ciało no i przede wszystkim uczysz się rzetelnie tych wszystkich asan. Tak, jak powinno się je wykonywać. Jak dla mnie jedyna i najlepsza metoda.
    • swiezynka77 Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 08:43
      chodzę na jogę Iyengara, do różnych nauczycieli i naprawdę może to bardzo różnie wyglądać. u jednych nauczycieli marznę, u innych się pocę (np kilka minut stania na głowie z wariantami potrafi dać w kość), a często u tego samego nauczyciela raz tak raz siak w zależności od fazy księżyca smile

      moim zdaniem każdy powinien zaczynać od tej jogi aby nauczyć się poprawnie wykonywać asany a potem dopiero można iść na bardziej dynamiczne formy.
    • a.g.n.i Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 19:46
      Chodzę na jogę Iyengara i już całkiem dobrze mi robi. Początkowo byłam zdziwiona, że to "takie lajtowe", cóż, teraz już, przy tych samych asanach, czuję że jednak mięśnie są inne, czasem nawet pobolewają. Kwestia chyba przykładania się i faktycznego wejścia w asanę.
      Ale na ashtangę też zdarzało mi się chodzić i całkiem dobrze mi robiła, w tej samej szkole jeszcze były zajęcia vinyasa, regeneracja i joga kręgosłupa. O każdą zahaczyłam i każda fajna. Niektóre rzeczy zapamiętane z nich ćwiczę sama, na co dzień chodzę tam, gdzie mam blisko, czyli do mojej instruktorki od Iyengara. Zresztą wtedy na pierwszej ashtandze instruktorka mi powiedziała, że widać, że mam dobre podstawy. Coś to zatem jednak daje.

      A teraz dowcip, ktory kochamsmile Nie, nie ten o wkręcaniu żarówki, ten pewnie wszyscy znają.

      Czym się różni adept ashtangi od adepta jogi Iyengara? Pierwszy potrafi wejść w asanę bez stawiania klocka na macie... (instruktorce jakoś nie mam odwagi tego kawału opowiedzieć) smile
    • zlota.ptaszyna Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 20:04
      Jestem w glebokim szoku jak to czytam
      Co to za komercyjna szkola?
      Wskakuje sie na zajecia i od razu skacze te powitania ( czyli ruchy ktore powinno sie trenowac latami i w ktorych wazne jest ustawienie kazdego miesnia)?

      Bo cie chyba ta nauczycielka zrobila w bambuko troche- joge zaczyna sie od ciezkiej pracy z trwaniem, z przyrzadami z cwiczeniem latami ustawienia kazdej konczyny. I na tym warsztacie mozna pozniej skakac te asany w asztandze.....
        • zlota.ptaszyna Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 20:14
          Psa z głową do domu mam trenować latami?

          hahaha, dobre, ale nie mieszkasz np w Warszawie, albo nie mozesz skorzystac z jakiejs porzadnej szkoly jogi ? W takich szkolach duzo tlumacza podczas zajec sa tez rozne pogadanki, spotkania itp oni by ci wlasnie wytlumaczyli ze psa z glowa w dol trzeba doskonalic latami...
        • anika772 Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 20:15
          W sumie ona ma racjęsmile
          Joga to droga, dla każdego jest wersja asany, dla początkującego, zaawansowanego, i takiego, który ma gorszy dzień. Ptaszyna może myśli że latami się ustawiaaaaa i ćwiczyyyy powitanie słońca, po czym dochodzi się do perfekcji i już się umie.
          Joga to droga. Zawsze można coś poprawić, wiadomo, ale to nie znaczy, że na początku robi się źle.
          • kosmos_pierzasty Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 12:15
            anika772 napisała:

            to nie znaczy, że na poc
            > zątku robi się źle.

            Ależ na początku prawie wszystko robi się źle, łącznie z trupem. Tu właśnie jest potrzebny dobry instruktor, taki, który wręcz cię ustawi, bo o błędy bardzo łatwo. Dopiero kiedy ciało, nie głowa, zapamięta prawidłowe ułożenie, można kombinować - np. z Ashtangą. Bo żeby robić coś szybko, trzeba umieć to zrobić precyzyjnie nawet będąc w środku nocy wyrwaną ze snu.
              • kosmos_pierzasty Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 12:20
                Słuchaj, nie jest możliwe, by zobaczyć tylko, co robi instruktor i naśladując go, wykonać asanę prawidłowo. To jest ten moment, gdy robi się źle. Jak poprawi, i ten poprawiony ruch się utrwali, to już jest ok. Ale nikt nie rodzi się z wiedzą, jak stanąć, czy usiąść w pozycjach absolutnie bezbłędnie.
                  • kotejka Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 12:24
                    kosmos_pierzasty napisała:

                    > Nie bez powodu joga początkowo była nauczana przez mistrzów, nie filmy czy obra
                    > zki.

                    Joga nie była też dostępna dla kobiet,
                    Była też ścisła selekcja i zostawiali się tych najlepszych
                    To znaczy że mam nie ćwiczyć? Bo nie jestem facetem, albbo nie jestem jeszcze mistrzem?
                        • kotejka Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 12:32
                          Dlaczego koniecznie chcesz, Ty i ptaszyna, udowodnić, że na pewno robimy coś źle?

                          A nawet jeżeli? Każda joga, ba każda dyscyplina i trenowanie to jest proces
                          Każda nauka polega na powtarzaniu i korygowaniu błędów
                          Co w tym złego?
                          • kosmos_pierzasty Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 12:56
                            kotejka napisała:

                            > Każda nauka polega na powtarzaniu i korygowaniu błędów
                            > Co w tym złego?
                            Jasne, ale możesz mi wytłumaczyć, ja w Ashtandze wygląda to korygowanie błędów przez instruktorkę? Szybkość zmiany pozycji, szczególnie jak jest kilku uczestników zajęć, sprawia imo, że nie da się wychwycić błędów, jakie każdy z nich popełnia i każdego skorygować. Po prostu wyjaśnij, jak Twoja instruktorka to ogarnia. Bo może zwyczajnie mam za mało wyobraźni smile
                            A powtarzane błędy się utrwalają przecież. Czyli początkowo jednak trzeba sporo wypracować, potem dopiero podnosi się poprzeczkę.
                            • kotejka Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 13:17
                              kosmos_pierzasty napisała:

                              > kotejka napisała:
                              >
                              > > Każda nauka polega na powtarzaniu i korygowaniu błędów
                              > > Co w tym złego?
                              > Jasne, ale możesz mi wytłumaczyć, ja w Ashtandze wygląda to korygowanie błędów
                              > przez instruktorkę?


                              Mogę, ale mi się nie chce
                              Nie widzę w tym sensu, bo nie masz nic do powiedzenia, co wniosłoby jakaś wartość w ten wątek
                              Tylko krytyka, zreszta bezpodstawna
                              Nie wiem, jak wyobrażasz sobie sesje jogi w tempie, ale podpowiem, ze wolniej zmieniam pozycje, niż nogi w bieganiu

                              Szybkość zmiany pozycji, szczególnie jak jest kilku uczestn
                              > ików zajęć, sprawia imo, że nie da się wychwycić błędów, jakie każdy z nich pop
                              > ełnia i każdego skorygować. Po prostu wyjaśnij, jak Twoja instruktorka to ogarn
                              > ia. Bo może zwyczajnie mam za mało wyobraźni smile
                              > A powtarzane błędy się utrwalają przecież. Czyli początkowo jednak trzeba sporo
                              > wypracować, potem dopiero podnosi się poprzeczkę.
                            • zlota.ptaszyna Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 16:15
                              No właśnie jak ja chodziłam na aSztange, ale to było z 10 lat temu, to pamiętam że były jakieś takie zasady że na zajęcia można było dopiero przyjść jak się miało dwa lata praktyki w jodze czy coś takiego , mogłam coś pomieszać ,ale na pewno nie można było wejść z marszu i od razu skakać te powitania , nie mając pojęcia o podstawowych pozycjach.....Takiego bezsensu dawno nie słyszałam
                        • kosmos_pierzasty Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 12:53
                          Nic Ci nie chcę udowadniać. To jest Wasza sprawa serio. Jeśli już, to prędzej chciałabym uczulić na to, że w czasie, kiedy joga jest tak modna i powstało tyle szkół, nie każda z nich jest świetna.
                          A zaczynanie przygody z jogą od Ashtangi jest... zdumiewające. Jak człowiek ćwiczy szybko, to nie ma czasu dopracować szczegółów, a w nich właśnie tkwi diabeł. Tyle.
                      • kotejka Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 12:30
                        Dziękuję psze pani
                        Chętnie przyjmę dobra rady, tylko jej nie wyluskalam z twoich postów
                        Usłyszałam głównie - nie rób tego, bo na pewno ale robisz, lat potrzeba, ale nie wiem - lat w robieniu i ewentualnej nauce i błędach czy mam czekać aż się obudze jak mistrz jogi?
    • agusiah Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 04.12.20, 20:30
      Chodzę na jogę inyengara bo bardzo mi pasuje konkretna instruktorka. Bywam skonana i miewam zakwasy po niej. Nie mam za to żadnego bólu kręgosłupa, co wcześniej było standardem. Te wszelkie pomoce oczywiście ustawiają lepiej pozycję, ale też zapobiegają kontuzjom i w zasadzie z nimi każda pozycja jest dostępna. Generalnie polecam. Muszę spróbować innych odmian, bo tu się zasiedziałam. Mówicie, że szukać jakiejś dynamicznej?
    • tereso Re: Joga iyengara macie doświadczenie? 05.12.20, 13:42
      Też tylko dopowiem że ja chyba zaczynałam jako sztywna w ciele . Przez rok czy dwa koleżanka z którą chodziłam na początku po każdej jodze jęczała że mięśnie ja nic nie czułam. Dopiero po tym czasie zaczęłam czuć mięśnie następnego dnia, pozycje zaczęłam robić głębiej. Fajnie że o to zapytałaś w ogóle, dziś poćwiczę .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka