black_halo Re: Potrawy bleee 05.12.20, 11:43 Cielecina. Nie rozumiem fenomenu tego miesa. Smakuje jak kapec. Moja matka co jakis czas robila gulasz z tego. paskudztwo. Sama raz dalam druga szanse bo wyjatkowo byla w promocji i postanowilam usmazyc. Zjesc sie dalo ale bez wielkiej przyjemnosci i drugi raz juz nie kupilam. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 14:12 Sposób przyrządzania. Duszony for szlak cielęcy, eskalopki nie są mdłe, ale nie przepadam. Z cielęciny najlepsza jest grasica, bo już wątrobę wolę wieprzowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Potrawy bleee 05.12.20, 11:47 Wszelkie ciasta dla diabetyków, które miały być pyszne, a były bez smaku i miały beznadziejną konsystencję. Nawet nie o to chodzi, że niesłodkie - bo niesłodkie sa ok - one po prostu smakowały, jakby się żuło mieloną tekturę ze słodzikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Potrawy bleee 05.12.20, 14:19 Wszystko z okresu kiedy nie mogłam jeść: nabiału, jajek i pszenicy. Zrobienie ciasta bez wymienionych składników...bleeeh. Jak słysze o takowych wypiekach to mnie skręca. Odpusciłam sobie i nic z ciasta nie jadłam. Z rzeczy pysznych, które mnie nie wyszły: cepeliny. MOja ciotka robi doskonałe...mi wyszły surowe w srodku i rozgotowane na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Potrawy bleee 05.12.20, 14:24 Raz zrobiłam krupnik z przepisu Okrasy z opalaną cebulą. I ta cebula skopała smak zupy. Nigdy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: Potrawy bleee 05.12.20, 18:21 Krupnik i rosół są tylko z opalaną cebulą Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:04 Zupa piwna. Wiele lat temu, będąc młodą mężatką chciałam sobie poszerzyć repertuar zup poza wyniesione z domu rodzinnego. W ramach eksperymentów ugotowałam francuską zupę cebulową, zupę cytrynową z ryżem i właśnie piwną (nie jednego dnia oczywiście). Dwie pierwsze wyszły znośnie, miałam poczucie że trochę bym zmodyfikowała pod własny smak, ale ogólnie OK. Piwnej nie dałam rady zjeść ani ja, ani (młody i zakochany) mąż. Smażony bakłażan. Nie jestem w stanie jeść. W momencie wzięcia do ust nawet mi smakuje, ale jak dotrze do zębów trzonowych / podniebienia miękkiego / gardła, łapie mnie silny odruch wymiotny. Nie wiem, dlaczego. (Zupę-krem z pieczarek i bakłażana jem i lubię.) Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:25 Zupy krem. Nie napisze z czym mi się kojarzą by nie obrzydzać innym. Ostatnio kupiłam mrożone filety z łososia. Po rozmrożeniu i upieczeniu wyszła papka. Chyba z reszty powinnam zrobić krokiety, ale jakoś mi się niedobrze robi na samą myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:31 Wychodzę z założenia, że jeśli coś mi nie smakuje - to znaczy że zostało źle przyrządzone i / lub użyto złych składników. Wielokrotnie coś zjadłam, stwierdziłam że obrzydliwe - a po latach spróbowałam znowu (na przykład w dobrej knajpie, albo u kogoś, kto się na tym zna) i... bomba. Dla przykładu: nienawidziłam steków wołowych, bo... zawsze dostawałam podeszwy, z słabej jakości mięsa. Byłam przekonana, że tak ma być, że tak to po prostu smakuje. Dopiero jak dostałam półkrwistego, z lepszej, szczęśliwej krowy, dobrze przyrządzonego - to się rozpłynęłam. Tak samo było z tatarem i śledziem. Jedyne do czego się nie mogę przemóc to dania wegańskie. Szczególnie te, które w oryginale bazują na produktach mlecznych lub jajach. Wegańskie lody 'a la śmietankowe' to masakra. Choć kto wie, może nie było mi dane spróbować naprawdę dobrych. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:42 szara.myszka.555 napisał(a): > Wychodzę z założenia, że jeśli coś mi nie smakuje - to znaczy że zostało źle pr > zyrządzone i / lub użyto złych składników. > Wielokrotnie coś zjadłam, stwierdziłam że obrzydliwe - a po latach spróbowałam > znowu (na przykład w dobrej knajpie, albo u kogoś, kto się na tym zna) i... bom > ba. > > Dla przykładu: nienawidziłam steków wołowych, bo... zawsze dostawałam podeszwy, > z słabej jakości mięsa. Byłam przekonana, że tak ma być, że tak to po prostu s > makuje. Dopiero jak dostałam półkrwistego, z lepszej, szczęśliwej krowy, dobrze > przyrządzonego - to się rozpłynęłam. > Tak samo było z tatarem i śledziem. > > Jedyne do czego się nie mogę przemóc to dania wegańskie. Szczególnie te, które > w oryginale bazują na produktach mlecznych lub jajach. Wegańskie lody 'a la śmi > etankowe' to masakra. Choć kto wie, może nie było mi dane spróbować naprawdę do > brych. Zgadzam się, że to bardzo często kwestia jakości składników i umiejętności kucharza. Dobry stek nie musi być ze "szczęsliwej" krowy, tylko przede wszystkim z odpowiedniego rodzaju krowy. Słyszałam też, że mięso na steki powinno trochę dojrzeć, ale nie wiem ile w tym prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: Potrawy bleee 05.12.20, 18:11 No dojrzewa w chlodni, poza tym z krowy miesnej jest zupelnie inny niz z mlecznej. Teksas stoi bydlem, miesnym, kazda restauracja serwuje rozne steki i jest okazja porownac. Dobry stek rozplywa sie w ustach, nie trzeba go gryzc na kawalki. Ale sam kawalek miesa, surowy to 15$ w sklepie, wiec w restauracji 25-35$ Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: Potrawy bleee 05.12.20, 17:06 szara.myszka.555 napisał(a): > Jedyne do czego się nie mogę przemóc to dania wegańskie. Szczególnie te, które > w oryginale bazują na produktach mlecznych lub jajach. Wegańskie lody 'a la śmi > etankowe' to masakra. Choć kto wie, może nie było mi dane spróbować naprawdę do > brych. Dania weganskie są przepyszne jeśli faktycznie nie udają mięsnych i nabialowych i są po prostu "sobą". Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Potrawy bleee 05.12.20, 21:50 Wegańskie dobre lody nie istnieją a próbowałam wielu ,również drogich i rzekomo fantastycznych. Obrzydlistwo. Odpowiedz Link Zgłoś
beata.1968 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:36 Naczytałam się sporo o zdrowotnych właściwościach kiszonek i kupiłam słój kimchi. Nigdy więcej . Śmierdziało piwnicą czy starą szmatą i tak samo smakowało . Nie było zepsute - zamknięcie słoja trzymało mocno . Są ludzie którym kimchi smakuje , robią własne w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:45 Właśnie dzisiaj przyszła do mnie puszka kimchi. Zamówiłam dla córki, która ma fazę na Koreę. Zobaczymy 🙂 podobno albo się to kocha albo nienawidzi. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:48 Mój małż robił kilka razy i wyszło przede wszystkim ostro/pikantne Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: Potrawy bleee 05.12.20, 17:03 hosta_73 napisał(a): > Właśnie dzisiaj przyszła do mnie puszka kimchi. Zamówiłam dla córki, która ma > fazę na Koreę. Zobaczymy 🙂 podobno albo się to kocha albo nienawidzi. > Ja uwielbiam kiszonki i byłam pewna, że kimchi to jest to, co pokocham, ale jednak nie....Za duzo imbiru i czosnku bylo w tym, który kupilam. Zjeść porcyjke do czegoś raz lub dwa- ok. Odpowiedz Link Zgłoś
nuclearwinter Re: Potrawy bleee 06.12.20, 08:14 Ja nie przepadam za kwaśnymi smakami, ale kimchi lubię. Kupuję takie w koreańskiej restauracyjce, w której często zamawiam jedzenie, robią sami i jest bardzo dobre - mocno pikantne, kwaśne, ale smak jest dobrze zbalansowany, nie czuć poszczególnych składników typu imbir czy czosnek. Z tym, że nie zjem tego za dużo naraz, jem jako dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 22:06 Kimchi to najzdrowsza potrawa świata. Wygrało plebiscyt. Ja nie przepadam, ale zjem, znam osoby, które uwielbiają. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:37 Kotlety z kalafiora. Przepis z tych szybkich i apetycznych filmików na fb. Nie dało się ani tego sensownie usmażyć, ani zjeść, bo było wybitnie paskudne. Odpowiedz Link Zgłoś
ankanka3 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 16:48 Zrobilam kiedyś muffiny cytrynowo-rabarbarowe. Zapomniałam dodać cukru. Nawet taplanie ich w cukrze przed kazym ugryzieniem nie pomogło. Mąż się porwal na ozory wołowe, ale zapachy jakie wydobywały się z gara w trakcie gotowania skutecznie nas zraziły. Raz, w poczatkach malzenstwa zrobilam "przepyszny" makaron ze szpinakiem, ktory mąż do dzisiaj wspomina Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Potrawy bleee 05.12.20, 17:18 Maz dwa razy robil vege burgery i niestety, mimo moich checi nie bylam w stanie tego zjesc do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Potrawy bleee 05.12.20, 23:36 Ja tez zrobilam vege burgery mialy byc takie pyszne a nie mialy wogole smaku. Zrobilam z burakow, orzechow, fasoli, siemienia lnianego i nie byly smaczne. Czekaja w zamrazalniku na lepsze czasy 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Potrawy bleee 06.12.20, 00:27 Spróbujcie tych z Dobrej Kalorii. Są trochę za suche, więc robię do nich jakąś mizerię albo inna mokrą surówkę. Ale w smaku są naprawdę dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Potrawy bleee 06.12.20, 14:47 No wlasnie maz tez uzyl przepisu z burakiem i w tym doparuje porazki. Podejrzewam, ze gdyby wybral inny przepis te burgery mogly byc lepsze, a tak byly jakies slodkawe. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Potrawy bleee 06.12.20, 10:39 Bardzo dobry jest burger z portobello. Zadne mielone i zmieszane fasole czy orzechy, a po prostu grillowany grzyb, kapelusz w calosci. Trzeba dlugo smazyc (albo grillowac), az zupelnie zmieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Potrawy bleee 06.12.20, 14:19 Dlaczego burger? Po prostu grillowany grzyb. Jesienią jadam panierowane i smażone kanie, ale nie nazywam ich "schabowymi". Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Potrawy bleee 06.12.20, 14:49 Jadlam burgera z portabello i byl pyszny. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Potrawy bleee 05.12.20, 19:22 Uparłam się by upiec chleb na proszku... Wyszła mi cegła. Takie niskie, prostokątne twarde i ciężkie coś. Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Potrawy bleee 05.12.20, 21:12 Jakiś czas temu zrobiłam zapiekanego dorsza z porami w mascarpone wg przepisu jednej z forumek. Szkoda, że nie znam jej adresu, bo chętnie bym jej wysłała te rzygi... Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 21:15 Ktoś mi kiedyś doradził doprawić polędwiczki balsamico. Pomysł wydał mi się cudny, niestety chyba przesadziłam z ilością tego cudu, bo zmarnowałam tym sposobem kawał pięknej polędwicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 21:36 Gdy jeszcze robiłem poledwiczki marynowalem je w mieszańce oleju, czerwonego wytrawnego wina, octu balsamicznego i przypraw. Trzeba dobrać właściwe proporcje, według upodobań. Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 22:09 Wino plus balsamico to musi być cierpko- kwaśne. Coś jeszcze słodkiego dla równowagi. Słaba jestem w balsamico, nie ogarniam proporcji, inna sprawa, że octu też praktycznie nie używam w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Potrawy bleee 05.12.20, 22:30 Być może. Zależy, kto to ocenił. Przeczytałem kilka dni temu że buraki to siedlisko toksyn, substancji szkodliwych, prawie trucizna. Rownowacy sos z cebula, marchwią, selerem naciowym i śliwkami suszonymi. Odpowiedz Link Zgłoś
redwineiswhatilike Re: Potrawy bleee 05.12.20, 21:42 Kaczka, wołowina, generalnie mięso. Nie lubię. O dziwo uwielbiam wątróbkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Potrawy bleee 06.12.20, 00:27 za czasow nastoletnich upieklam ciasto - jakas babke. Do historii rodzinnej przeszlo, ze nawet golebie go jesc nie chcialy. Chyba cos pomieszalam w przepisie i sknocilam poporcje sody i proszku do pieczenia, ciasto palilo w gardlo. Albo niechcacy wrzucilam cos innego ale nikt sie nie skapnal. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Potrawy bleee 06.12.20, 17:50 Ooo ludzie jedzą np truskawki z makaronem albo ryżem na zimno. Dla mnie nie do przełknięcia choć każdy składnik lubię ale wzięte w takim zestawie do jakiś dziwoląg Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Potrawy bleee 06.12.20, 13:03 Ja nie trawię mango, czym w osłupienie wprawiam wszystkich współpracowników Hindusów, którzy mango jedzą kilogramami. Nie odpowiadamy smak, zapach i konsystencja. Dostaje mdłości jak mi w kuchni takie leży i pachnie. Ale się poświęcam dla rodziny, bo oni akurat lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Potrawy bleee 06.12.20, 14:28 A ja kocham mango, to jeden z moich ulubionych owocow. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Potrawy bleee 06.12.20, 14:28 Nie lubie niczego co na mleku/smietanie/jogurcie lub zawiera to jako skladnik. Lubie pickles ale nie lubie kapusty kiszonej, ogorkow kiiszonych choc lubie malosolne. Nie lubie gorzkiej czekolady ani deserow taka zawierajacych. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Potrawy bleee 06.12.20, 14:53 Już miałam napisać, że kurczę, nic takiego mi się nie trafiło, ale przypomniałam sobie jak raz zrobiłam fasolę pieczoną z cebulką w jakiejś takiej piwno-musztardowej marynacie, wg przepisu z jadłonomii. Rany... fasola smakowała, cóż, jak fasola wymoczona w piwsku, piwem w domu waliło mi 2 dni mimo wietrzenia, a sama potrawa może i była zjadliwa dla kogoś, kto lubi piwo, ale mnie lekko otrząsa na wspomnienie Jadłam różne potrawy podlewane piwem czy winem, ale ich smak nie był tak bezpośrednio wyczuwalny. Odpowiedz Link Zgłoś
sandrasj Re: Potrawy bleee 06.12.20, 15:06 Zielone curry. Użyłam pasty teoretycznie łagodnej, a było ostre jak... Warzywa były rozciapne, tofu miało dziwny smak. To było najbardziej obrzydliwe danie jakie zrobiłam a nie jestem złą kucharką, podobno całkiem niezlą. Odpowiedz Link Zgłoś