Dodaj do ulubionych

Odszkodowanie - da się to zrozumieć?

07.12.20, 15:54
Sprawa o odszkodowanie za wypadek samochodowy. Poszkodowany w szpitalu, zwolnienie lekarskie przez 180 dni, potem przez dwadzieścia parę miesięcy na rencie.

Sąd pierwszej instancji przyznał odszkodowanie za utracone dochody (osoba pracuje na własny rachunek) za okres pobierania renty, nie przyznał za okres zwolnienia lekarskiego. Wyglądało na zwykłą pomyłkę, ale sąd apelacyjny podtrzymał to rozstrzygnięcie.
Żadnych haczyków chyba nie ma - nie ma wątpliwości co do faktu osiągania dochodów w momencie trafienia do szpitala, ani co do wysokości tychże (biegły wyliczał).

Da się wyjaśnić tę niesprawiedliwość? Może ktoś z branży zna jakieś orzeczenia, na których się sądy oparły?
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Odszkodowanie - da się to zrozumieć? 07.12.20, 16:27
      Rozumiem że uzasadnienia jeszcze nie masz?
      To był proces z ubezpieczycielem?
      Mojemu ex ubezpieczyciel wypłacił te 20% za zwolnienie bez szemrania. Na zdrowy rozum powinni to uwzględnić ale zależy co było we wniosku i jak zostało to uzasadnione.

      Jak zapewne wiesz do sądów trafiło mnóstwo sędziów z nadania dobrej zmiany niestety z miernymi kwalifikacjami.
          • bananananas Re: Odszkodowanie - da się to zrozumieć? 07.12.20, 19:33
            reinadelafiesta napisała:

            > Być może należy sprawdzić, co jest w umowie ubezpieczenia i do czego ubezpieczy
            > ciel się zobowiązał? A resztę na drodze cywilnej od sprawcy wypadku starać się
            > odzyskać?
            Nie, to jest odpowiedzialność ubezpieczyciela na podstawie wykupionego u niego OC sprawcy, a nie umowy z ofiarą wypadku. Sprawcy nie można wcale ciągać po sądach, a ta sprawa jest już prawomocnie osądzona, więc nie dałoby się żadną mocą.

            Będzie uzasadnienie to jeszcze się odezwę.
            • euro18 Re: Odszkodowanie - da się to zrozumieć? 08.12.20, 08:33
              Wg mnie to zależy o co wnosiliscie. Jeżeli wyrok dotyczył renty z powodu trwałej niezdolności do pracy to sąd mógł uznać ze ta trwała niezdolność powstała po zakończ zwolnienia
              Cała reszta, tj różnica w dochodzie z powodu zwolnienia, utrata dochodu, pogorszenie widoków na przyszłość, ból, leczenie i koszty opieki, uszczerbek na zdrowiu itp powinna zostać zawarta w kwocie odszkodowania i zadośćuczynienia.
              • bananananas Re: Odszkodowanie - da się to zrozumieć? 08.12.20, 09:00
                euro18 napisała:

                > Wg mnie to zależy o co wnosiliscie. Jeżeli wyrok dotyczył renty z powodu trwałe
                > j niezdolności do pracy to sąd mógł uznać ze ta trwała niezdolność powstała po
                > zakończ zwolnienia
                W pozwie żądanie zrekompensowania dochodów w zamkniętym okresie, z początkiem w pierwszym dniu zwolnienia lekarskiego. Jak wiadomo, zwolnienie lekarskie przez 180 dni poprzedza przyznanie renty, choćby delikwent był cały czas w śpiączce.
                Sąd pierwszej instancji nie poruszył kwestii nieprzyznania odszkodowania za okres zwolnienia ani słowem.
                  • bananananas Re: Odszkodowanie - da się to zrozumieć? 08.12.20, 09:55
                    euro18 napisała:

                    > Ale w wyroku jest ze w jakimś zakresie powództwo oddala?
                    Przyznane zadośćuczynienie i kwota odszkodowania (X razy liczba miesięcy pobierania renty), w pozostałym zakresie oddala.
                    Odszkodowanie za okres zwolnienia nie mogłoby mieścić się w zadośćuczynieniu, bo ono ma inny charakter.
                    W uzasadnieniu pierwszej instancji jest napisane tylko, że "był niezdolny do pracy przez okres" i tu tylko liczba miesięcy pobierania renty, tak jakby w rozumieniu prawa cywilnego niemożność wykonywania pracy potwierdzona zwolnieniem lekarskim nie była niezdolnością do pracy. Jakby zastosował wprost prawo pracy do procesu cywilnego. A apelacynjy to przyklepał.
                    • euro18 Re: Odszkodowanie - da się to zrozumieć? 08.12.20, 14:38
                      Jak oddala w pozostałym zakresie to znaczy że uznał zadanie za niezasadne. Jeżeli podnoszono te okoliczności w apelacji to powinno być odniesienie się do nich w wyroku II instancji. Chyba więc trzeba poczekać na nie. Jedyne co mi przychodzi do głowy to nieudowodnienie że dochód z zasiłku byłby niższy niż dochód z pracy (co przy działalności gospod i ryczałtowym odprowadzaniu składek może być możliwe)
    • bananananas Re: Odszkodowanie - da się to zrozumieć? 15.01.21, 17:20
      Dotarło uzasadnienie. Zaraz napiszę o co chodzi, ale najpierw (nie każdy doczyta do końca) porada:
      Składając pozew cywilny zawsze wnoście o przeprowadzenie rozprawy. Dla starszych spraw jest okres przejściowy - sąd pyta, czy strona zgadza się na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Niech się nie zgadza. O wiele trudniej jest zrobić komuś krzywdę, kiedy mu się patrzy w oczy...

      Otóż tak. Według uzasadnienia, skarżący ma rację, że za okres zwolnienia lekarskiego powinno być przyznane odszkodowanie na równi z okresem pobierania renty. Ale SA apalację oddalił, bo poszkodowany i tak, według sądu, dostał za dużą kwotę odszkodowania .

      No i teraz, dlaczego za dużą? Bo opinia biegłego, zamówiona i określona co do przedmiotu przez sędziego pierwszej instancji, nie mogła służyć jako dowód. A to z powodu pewnych różnic w rodzaju działalności, na poziomie: poszkodowany produkuje półbuty, a opinia dotyczy produkcji kozaków. W materiale dowodowym nie było też według SA żadnego innego dowodu na wysokość zarobków poszkodowanego.

      Oddalenie apelacji w takiej sytuacji byłoby zgodne z amerykańskim porządkiem prawnym, z tym, że tam sąd nie zleca sam opinii, żeby potem ich wadliwość zrobić powodem przegranej obywatela. W Polsce, jeżeli postępowanie dowodowe ma braki SA ma obowiązek przeprowadzić dowód sam bądź zwrócić sprawę do ponpownego rozpatrzenia przez I instancję.

      Oddalając apelację Sąd pozbawił poszkodowanego możliwości udowodnienia swoich dochodów w prawidłowy sposób i uzyskania niesłusznie niezasądzonej kwoty, res iudicata. To jest po prostu niewiarygodne, jak ostatnio sprawdzałam, to nie żyliśmy w Rosji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka