Dodaj do ulubionych

Czego o sobie nie wiemy

08.12.20, 14:55
Mam jezioro przed domem i po raz pierwszy odkąd tu mieszkamy zamarzło idealną taflą- po prostu lustro. Robiąc zakupy przypadkiem przeszłam przez dział sportowy, patrzę jedna para łyżew na wyprzedaży, akurat w moim rozmiarze. Kupiłam, przyjechałam do domu, założyłam łyżwy pierwszy raz w życiu i okazało się, że jestem w łyżwach urodzona, po godzinie śmigałam piruety! Znalazłam nowy sport, który pokochałam od pierwszego wejrzenia. Kończę właśnie kawę i zbieram się na wyprawę dookoła jeziora- 15km!
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka