Dodaj do ulubionych

Niezatapialna Armada Kolonasa Wazoona

09.12.20, 19:47
No cóż. To się chyba musiało w końcu stać.

Jest otóż w sieci taki blog, jak Niezatapialna Armada Kolonasa Wazoona. Zajmuje się "analizą" złych tekstów kultury - wydanych lub nie. Ostatnio mówią, że tylko wydanych, ale to nieprawda, Wattpad (platforma dla amatorskich pisarzy, często nastoletnich) walcują równo.

Działa ten blog od wielu, wielu lat - ja go poznałam w gimnazjum i byłam zachwycona ciętym humorem. Ale też wykształcił we mnie pewien strach. Strach, że jeśli opublikuję jakiś swój tekst - a wiecie ematki, że pisać to ja lubię - to może się okazać, że on wcale nie jest taki fajny, jak mówią mi koleżanki i pani polonistka. I wtedy trafię na Armadę. A Armada przerobi mnie na mielonkę.

Bo tak. Armada wybiła się i utrzymuje z "analizowania" fanfików (opowiadań w świecie jakiegoś istniejącego uniwersum, np. Harry'ego Pottera czy Star Wars czy czegokolwiek). Fanfiki piszą głównie nastolatki. Co prawda kobiety tam piszące (dziesięć lat temu będące koło trzydziestki) mówią, że nad tekstami z podstawówki się nie znęcają, ale znęcają. Do orania starszych nastolatków przyznają się już bez żenady.

I teraz wybuchło. www.facebook.com/paryzewo/posts/240649237402375

W skrócie. Jesteś nastolatką w okresie intensywnego dojrzewania. Może właśnie odkrywasz swoją seksualność. Twoim hobby jest pisanie - no to piszesz. I chciałabyś komuś pokazać, bo jak się coś tworzy, to by się chciało się tym dzielić. No to tworzysz blogaska na onecie (dobre czasy...) i wrzucasz, jak to by się fajnie całowało z Billem Kaulitzem z Tokio Hotel (na miażdżeniu opek o Tokio Hotel wyrosła Armada). I jest spoko, fangirlujesz sobie z koleżankami, czerwienicie się trochę, no jak to nastolatki w swoim "safe space". A potem przychodzi Kura (l. 30).

I równa cię z ziemią. Razem z twoją twórczością. Pewnie były tam błędy interpunkcyjne, logiczne, pewnie były tam bohaterki doskonałe jak łza (tzw. Mary Sue), pewnie trafił się jakiś ortograf, ba! może była przekomicznie nieporadna scena łóżkowa. Ta twórczość pewnie nie była dobra. Nie mogła być. Masz 15-17 lat. Pisałaś dla własnej frajdy, odkrywając samą siebie, to, co umiesz, to, czego nie umiesz, co ci sprawia frajdę.

Wiecie co, ja długo tego nie widziałam. Tego, jak to bardzo jest paskudne, to co one tam robią. No ukryło się pod ciętym językiem i celnymi ripostami. A potem jakoś zapomniałam, że ten blog w ogóle istnieje. Istnieje. 2k20, Armada działa dalej. I dalej wgniata w ziemię pierwsze próby pisarskie bardzo młodych (w większości) dziewczyn.

Także. Ktoś na forum, pamiętam, ma nawet cytat z Armady w sygnaturce...

PS. Armada wystosowała już oświadczenie. Mówią, że cały cyrk wyniknął z ataku trolla na nie i że generalnie chce się je zastraszyć. Do doskonale udokumentowanego znęcania się nad ludźmi (dziećmi, nastolatkami i dorosłymi, którzy pisali "dla siebie" w internecie) się nie odniosła.
Obserwuj wątek