dziwnekredki
11.12.20, 22:02
Heh.
Mam znajoma, wiek 35+. Zawsze uwazalam ja za atrakcyjna babke. ma fantazyjny styl, lubi ubrania, dodatki. Nie maluje sie i chyba nigdy specjalnie sie nie malowala. Nie chodzi o czasy covidowe, wczesniej tez taka byla

. Nawet na jakas grubsza impreze potrafi przyjsc w pieknej sukni, wielkich kolczykach, ulozonych wlosach i bez make upu. No, taki styl ma, troche w klimatach artystyczno-jogi-medytacje, na jakies retreaty duzo jezdzi.
Niedawno inna kolezanka cos sie o niej wypowiadala na zasadzie " M. to ladna kobieta, tylko taka niezadbana/ rozmemlana".
Zdziwilo mnie to, nigdy nie odbieralam jej w ten sposob. Jest czysta, ma ladna cere, prace , ktora nie wymaga dress codu.
Brak makijazu to niezadbanie?