Dodaj do ulubionych

Takie tam rodzinne historie

16.12.20, 12:28
Rodzina męża od kilku miesięcy zalewa FB linkami o Billu Gatesie depopulującym społeczność, mordowaniu dzieci szczepionkami.... Ignorowałam to spokojnie, bez emocji w końcu jakiś gorszy dzień mi się trafił i odpowiedziałam memem na mema. Dowiedziałam się (od trzech osób z tamtej rodziny), że jestem pożytecznym covidiotą i sterowanym przez rząd imbecylem.
Znamy się kilkanaście lat, spędzaliśmy razem święta, wspieraliśmy się nawzajem, nasze dzieci się lubią. Jak widzicie dalszą znajomość po czymś takim?

Nie chodzi tu absolutnie o odmienność poglądów, bo każdy ma swoją rację, ale o sposób wyrażenia opinii - przepełniony agresją, złością i oczywiście konkretne, cytowane wyżej epitety.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka