Dodaj do ulubionych

Zdemoralizowany 6 latek

18.12.20, 08:32
Podesłała mi koleżanka link z SE i jestem w ciężkim szoku. Tyle lat pracuję w przedszkolu, oddałam kilka grup 6 latków, ale nigdy nie miałam dziecka o którym ktoś mogłby powiedzieć "zdemoralizowany". W ciągu tych wszystkich lat miałam 2 dzieci CZASAMI agresywnych ale byli skierowani do poradni i przebadani przez psychiatrów. Ale nawet oni nie byli zdemoralizowani.
Tych 2 chlopców 6 i 9 latek maltretowało pieska, ale tylko o 6-latku sąd powiedział "zdemoralizowany". Co dalej z jego wychowaniem? Jak mu pomóc skoro rodzice go tak wychowują?
Przecież musi chodzić do przedszkola albo 0.
Nikt nic nie zauważył?
Tu link:
www.se.pl/plock/plock-6-i-9-latek-chlopcy-znecali-sie-nad-szczeniakiem-sad-przejawy-demoralizacji-drastyczne-wideo-aa-MWWd-TSn5-Cqys.html
Obserwuj wątek
    • marta.graca Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 08:51
      I co, jak nie widziałaś, to znaczy, że nie istnieją? Ja kojarzę z praktyk 8-latka ( wyglądał na 6, bo taki malutki i chudziutki). Terroryzował pół szkoły, zapadło mi w pamięć zwłaszcza duszenie koleżanek sznurkiem od rolety... uncertain
      • oceandream Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 08:56
        Pomiędzy 6 latkiem a 8 latkiem jest 2 lata różnicy. Sąd użył slowa "zdemoralizowany" tylko o 6 latku a nie o 9 latku. Co można zrobić żeby mu pomóc skoro rodzice mają jego wychowanie w d......
          • oceandream Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 09:17
            Triss
            To samo pomyślałam! Za kilka lat będzie zbyt późno. Kiedyś czytałam w art. o Brejwiku że Przedszkolanki opiniowały żeby odebrać go rodzicom ale sąd oddalił ich prośbę.
            U nas w sprawie 6 latka bezwzględnie powinni zareagować a nie tylko pouczać rodziców.
                    • aqua48 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 10:42
                      lot_w_kosmos napisała:

                      > Oczywiście wiedziałąm że padnie taki durny argument.

                      To wcale nie jest durny argument. W szkole moich dzieci był chłopiec który był po prostu niebezpieczny dla innych dzieci, zrzucał dziewczynki ze schodów, bił i dokuczał wszystkim wokół nieustannie. Rodzice innych dzieci po prostu się bali, że w końcu kogoś zabije, jego nie reagowali.
                    • 3-mamuska Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:11
                      lot_w_kosmos napisała:

                      > Oczywiście wiedziałąm że padnie taki durny argument.


                      Sama jesteś durna tacy zwyrodnialec tak zaczynaja. Znęcają się na zwierzętami potem dziećmi, później mordują a potem dorosłych jak gabarytowo dorosną.
                      Poczytaj biografie seryjnych morderców schemat zawsze taki sam.
                      • aerra Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 15:36
                        Ale przecież absolutnie nie chodzi o to, żeby zostawiać takie dziecko samo sobie, niech się dalej demoralizuje i w ogóle to robi co chce.
                        Objąć CAŁĄ rodzinę obowiązkową terapią, jeśli rodzice nie rokują, to dziecko od nich zabrać. Jeśli dziecko nie rokuje (to 6-latek, być może da się jeszcze coś zrobić) to odizolować i kontrolować, w takim stopniu, żeby nie mogło zrobić nikomu krzywdy.
                        Ale zabijać? W głowie mi się nie mieści jak można tak ferować wyroki na podstawie artykułu w SE.
                        • 3-mamuska Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 20:16
                          Ale zabijać? W głowie mi się nie mieści jak można tak ferować wyroki na podstawie artykułu w SE.

                          Niegdzie nie napisałam ze zabijać.
                          Ale jakby na mnie trafiło to skórę bym przetrzepała i to ostro.
                          A potem wytłumaczyła ze tak samo się czuł ten szczeniak i czy rozumie teraz co to ból.
                          Bo skoro (według niektórych) to jego mózg dzieła na etapie zwierzęcia to w ten sposób zwierzęta się uczą no. Jak szczeniaki podgryza jeden drugiego i uczą się ze to boli.
                          • milupaa Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 11:35
                            Słuchajcie, to dziecko powinno się porządnie przebadać i poddać terapii, jest coś takiego jak brak uczuć wyższych z powodu jakichś tam defektów w korze mózgowej czy też jej zaniku. Nie wierzę że nawet źle wychowane dziecko samo z siebie dręczy, męczy i morduje. Ono może nie rozumieć i nie odczuwać. Przecież nikt nie rodzi się zwyrodnialcem.
                            • 3-mamuska Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 11:40
                              milupaa napisała:

                              > Słuchajcie, to dziecko powinno się porządnie przebadać i poddać terapii, jest c
                              > oś takiego jak brak uczuć wyższych z powodu jakichś tam defektów w korze mózgow
                              > ej czy też jej zaniku. Nie wierzę że nawet źle wychowane dziecko samo z siebie
                              > dręczy, męczy i morduje. Ono może nie rozumieć i nie odczuwać. Przecież nikt ni
                              > e rodzi się zwyrodnialcem.

                              Trzeba i nikt nie ma co do tego wątpliwości.
                              Tylko co później? Będzie chodził po świcie dopóki nie zrobi komuś krzywdy a i tak nie zamkną go ,bo gdzie zamknąć 10-latka? Nawet nie wiem czy w pl
                              Są oddziały zamknięte dla psychopatów.
                              I czy w ogóle można zamknąć kogoś na zapas.
                              • yadaxad Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 12:16
                                Większość psychopatów jest socjalizowana. Nie przekracza norm społecznych, nie z powodu moralnych odczuć, ale logicznych. A zdolność manipulacji, odporność na emocje i stres, gotowość do podjęcia wyzwań zapewnia im sukces w wielu zawodach. Psychopatyczni mordercy charakteryzują się zawsze uszkodzeniem kory mózgowej płata czołowego i wewnętrznej części płata skroniowego oraz efektem głównych genów przemocy. Rozwój dziecka można monitorować pod psychologiczną i terapeutyczną opieką.
                              • milupaa Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 14:17
                                Może odpowiednia terapia. Może się nauczyć co jest zle a co dobre, co wyrządza krzywdę innym, nawet jak tego nie czuje i nie rozumie. Czyli zsocjalizować. Ale na pewno nie przy patologicznych rodzicach, jeśli takich ma. Musiał by przebywać w jakimś ośrodku.
                                • yadaxad Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 18:14
                                  Owszem, bo aby gen przemocy, a nosicielem jego wariantów jest wielu ludzi, się uaktywnił, trzeba doświadczyć, brać udział, przeżyć przemoc. W trudnych warunkach, gdzie przemoc dłuższy czas jest częścią istnienia, agresja będzie charakteryzować społeczeństwo tak kształtowane. Tu można się pochylić nad nieufnością sofi do uchodźców. Nosicielem przemocy jest chromosom X. Kobietom "rozwodnia" go drugie X, natomiast mężczyźni mają jeden X i to mamusie rodzą przemocowców. Tam gdzie przemoc jest na porządku dziennym, kobiety preferują dla ochrony twardych facetów i następuje koncentracja genów. Przyjmowanie dużej ilości ludzi doświadczonych pokoleniową przemocą, bez tworzenia odpowiednich warunków do ich socjalizacji, jak zwał, opieki czy nadzoru, jest tykającą bombą zegarową. A warunki w tzw. obozach uchodźców tylko fiksują problemy psychiczne, które z sobą przynoszą.
                                  • asia.sthm Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 18:58
                                    > Tu można się pochylić nad nieufnością sofi do uchodźców.

                                    Zochy nie doceniasz, zocha nie wykazuje zadnej nieufnosci, ona by wszystkich uchodzcow jak leci topila juz na morzu bo cierpi na nieuleczalna awersje do pontonow.
                                    Jak widzisz w tym watku dzieci wykazujace cechy psychopatyczne zabijalaby od reki, niewazne swojej czy cudzej.
                                    A ty o nieufnosci, litosci.
                                    • yadaxad Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 19:23
                                      Bo ja nie do niej się zwracałam. Topienie uchodźców nic nie da, bo migracja będzie. Zmiany klimatyczne i związane z tym zaostrzanie się stosunków społecznych w dotkniętych rejonach, brakiem czy nadmiarem wody, mamy jak w banku. Pierwsze fale migracji bywają osobowościowo najwartościowsze, a zdecydowanie Europa nie umiała tej fali zagospodarować . Do tego w podłych warunkach, najlepsi ludzie się demoralizują. Świat ma wystarczająco dużo pieniędzy, ale nie myśli. A można było zająć się większością tych ludzi, jeszcze nie w potopowej ilości, tak by własnym ułożonym życiem tworzyli przedmurze broniące się przed najazdem wandali. Nikt tak nie broni się jak swój, przed swoimi, którzy chcą mu zniszczyć zdobyte wartości.
                                      • sofia_87 Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 19:29
                                        Dlatego właśnie zintegrowani potomkowie 'uchodźców"we Francji głosują na FN, ale co z tego?
                                        Nigdy nie będzie to właściwie rozwiązane gdy Europa nie będzie weryfikować tych których tu wpuszcza pod kątem przydatności
                    • alessa28 Re: Zdemoralizowany 6 latek 24.12.20, 12:40
                      lot_w_kosmos napisała:

                      > Oczywiście wiedziałąm że padnie taki durny argument.

                      sama jestes wyjatkowo durna .
                      i nie,nie przejawiam morderczych sklonnosci aby odstrzeliwac bogu ducha winne 6 latki ale robicie z siebie w tym watku wyjatkowo tepe dzidy.albo po prostu nimi jestescie.
                      mam 7 letnia corke ,rok temu miala 6 lat ,jak nietrudno zgadnac.w zyciu nie przyszloby jej do glowy aby napierdzielac zwierzakiem ,przecinac zaby na pol 9czy tez pompowac) lub wyrywac muchom skrzydelka.
                      to nie miesci sie w normie rozwojowej zadnego dziecka-z kazdym ,kto czerpie przyjemnosc z dreczenia slabszego albo ma kisiel w majtach ,jak wsadza zabie rurke w doope-jest cos mega nie tak.

                      i niestety ale wielu psychopatow zaczynalo od torturowania zwierzat ,potem zas przerzucili sie gladko na ludzi-dlatego ten nieszczesny dzieciak powinien od razu byc leczony i -jesli rodzice sa niewydolni-zabrany.wlasnie po to aby za kilka lat nie zrobil w szkole masakry bo nauczyciel sie krzywo spojrzy.albo bo bedzie marzyl, zeby zobaczyc ,jak to jest jaK umiera czlowiek.

                      wezcie sie z ta polit poprawnoscia yebnijcie w glowy bo ten poziom egzaltacji bywa do przelkniecia u nastolatek a nie starych bab.

                      nie postuluje aby go wsadzic na krzeslo elektryczne ale nie bede ronic lez nad kims kto zadaje zwierzeciu cierpienie-ono tez czuje,panie-brandzlujace-sie-wlasna-dobrocia.




              • lily_evans11 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:12
                To może niech siedzi w odpowiednim ośrodku i nie wychodzi do normalnych ludzi? Jakby mi ktoś celowo skrzywdził zwierzęta, to jakbym złapała (zakładam, że to widzę na bieżąco), to chyba bym nogi z du... powyrywała i to dosłownie. Niezależnie od wieku delikwenta.
                Ten chory psychicznie za lat parę dobierze się z identycznym towarzystwem, skatuje młodsze dziecko albo zgwałci koleżankę z klasy.
    • mashcaron Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 08:56
      " Z tym wyrokiem nie są związane żadne prawne konsekwencje, jednak jest to sugestia w kierunku rodziców, by w przyszłości zwracali baczniejszą uwagę na jego zachowanie"

      Czyli co, nikt się nie zainteresuje tym dzieckiem, nie będzie dociekał skąd takie zachowanie się bierze? Zasugerowali rodzicom żeby pilnowali bachora i finito?
      • lily_evans11 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 09:29
        A za parę lat to będzie po prostu morderstwo na jakimś bogu ducha winnym młodszym dziecku sąsiadów, które będzie miało pecha zaplątać się w pobliże małego patola i jego podobnych koleżków. Są takie sprawy przecież.
      • lot_w_kosmos Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 09:32
        Rozczulają mnie teksty ematek: zutylizować , do odstrzału.
        PO pierwsze szafowanie czyimś życiem, tutaj zaledwie 6-leteniego dziecka.
        Po drugie - kto niby miałby utylizować i odstrzeliwać?
        Zgłaszasz się?
              • lot_w_kosmos Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 10:10
                Uważasz, ze tylko ty uczuciowoodbierasz ten film, bo chcesz rozszarpać dziecko? Bo tylko ty reagujesz prawidłowo? Każdy normalny człowiek, który to ogląda - czuje się fatalnie.
                Ale to nie znaczy, ze takie dziecko zasługuje tylko na śmierć.

                Niech każda zobaczy tam swoje dziecko przez chwilę, Można wychowywac najlepiej, i niestety paść ofarą choćby wpływu grupy na dziecko, które idąc ze szkoły będzie wspólnie z innymi obdzierać kota ze skóry. Ciekawe, czy wtedy każda taka wyrywna do uśmiercania cudzych dzieci - złożyłaby swoje w ofierze bez mrugniecia okiem.
                • sofia_87 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 10:31
                  Tak, uważam, że reaguje prawidłowo.
                  Swoich dzieci sobie w takiej sytuacji nie wyobrażam, wychowują się z kotem , znają też inne zwierzęta i zawsze traktują je jak najlepiej.
                  Każde z moich dzieci w takiej sytuacji ratowaloby psiaka, z narazeniem siebie, ponieważ są młodsze.
                  Nie wierzę też w "wpływy grupy" osobiście o mało nie pobilam matki zwyrola, który podpalił psa. Matka broniła go jak lwica. Miałam 8 lat.
                • 3-mamuska Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:15
                  Można wychowywac najlepiej, i niestety paść ofarą choćby wpływu grupy na dziecko, które idąc ze szkoły będzie wspólnie z innymi obdzierać kota ze skóry.

                  Ale ty gl..a jesteś myślisz ze dziecko obedrze kota ze skory bo inni to robią? To współczuje poglądów.
                    • lot_w_kosmos Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 10:51
                      brenya78 napisała:

                      > "Och nie wątpię, że nienawidzisz zwierząt i ich obrońców."
                      >
                      > Oj tak, projektuj dalej. Właśnie takich tępot umysłowych boje się najbardziej.
                      > Typowy tępy pizdzielec.

                      i to jest idealne podsumowanie, szkoda czasu na dalsze dyskusje
                  • ajaksiowa Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 10:42
                    Przyznaję się że jako kilkulatka rozdeptywa£am dżdżownice,zabija£am owady,przegania£am bezdomne koty,a nawet bi£am smyczą psa sąsiadki(którego wyprowadałam)i nie napawa£am się cierpieniem tych zwierząt bo zwyczajnie go nie zna£am.
                • alessa28 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 17:18
                  brenya78 napisała:

                  >
                  >
                  > Szczerze? Bardziej się obawiam takich ludzi jak ty. Gawiedzi rządnej zemsty na
                  > 6-letnim dziecku. WTF??

                  Zanim się zaplujesz miłością bliźniego, poćwicz ortografię. ŻĄDNY nie rządny ale wiem, słownik ci zmienił 😀😀😀

                  Wypada tylko pożyczyć twoim "dziecią" spotkania z tym uroczym biednym chłopczykiem, powinien je potraktować jak tego pieska smile
                  • sofia_87 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 17:40
                    Prawda?
                    A wszystkie te pikajace serduszka oburzone moimi słowami wobec zwyrola były oburzone gdy zyczylam ich bombelkom spotkania z małym zwyrolem, dopowiadaly sobie, że życzę źle ich dzieciom.
                    Hipokrytki, do tego niezbyt bystre
        • oceandream Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 09:39
          Lot w kosmos
          Też mnie przerażają takie teksty: zutylizować i do odstrzału. Po co to pisać?
          Mówimy o 6 latku pewnie z zaburzeniami. Jak mu pomóc. Tylko odebranie rodzicom ale gdzie go umieścić?
        • agnesfrancis Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 09:43
          A mnie z kolei nie rozczula oburzenie że dzieciak został określony jako zdemoralizowany. Cechy psychopatyczne ujawniają się w dzieciństwie, nie da się ich "wyleczyć" ani "skorygować". A po zwierzętach przychodzi czas na ludzi. To tak na chłodno. On się nie zmieni i żadna magiczna zastępcza rodzina też tu nie pomoże.
        • lily_evans11 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 10:56
          To może lobotomię i spokój będzie.
          I tak, dziecko, które bestialsko, z rozmyślnym okrucieństwem dręczy zwierzę, nie rokuje ani trochę dobrze na przyszłość, to jest kwestia prawdopodobnego zalewania mózgu adrenaliną i alkoholem w okresie płodowym. Z tym już NIC nie zrobisz, choćby skały srały.
          • 3-mamuska Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:20
            lily_evans11 napisała:

            > To może lobotomię i spokój będzie.
            > I tak, dziecko, które bestialsko, z rozmyślnym okrucieństwem dręczy zwierzę, ni
            > e rokuje ani trochę dobrze na przyszłość, to jest kwestia prawdopodobnego zalew
            > ania mózgu adrenaliną i alkoholem w okresie płodowym. Z tym już NIC nie zrobis
            > z, choćby skały srały.
            >

            Prawda jest taka ze dla tego psa , a w przyszłości dzieci którym zrobi krzywdę czy potem dorosłym to czy miał zalewany mózg alkoholem w życiu płodowym niewiele zmieni gdy stracą życie lub zdrowie.
            Jakie to ma znacznie? Prawda jest taka ze chłopak nie rokuje.
          • samawsnach Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:28
            "I tak, dziecko, które bestialsko, z rozmyślnym okrucieństwem dręczy zwierzę"
            No i masz. Kolejny wąteczek tonący w oparach absurdu. Gdyby "bestialstwo i okrucieństwo" w przypadku sześciolatka miało coś wspólnego z "rozmyślnością", to zapewniam, że ustawodawstwa na całym świecie wyglądałyby zgoła inaczej.
            • sofia_87 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:33
              Ustawodawca powinien dbać o ofiary te obecne i te potencjalne.
              Gdyby tak było wiele osób skrzywdzonych lub zamordowanych przez tych, którzy już w dzieciństwie mieli bogate kartoteki, nigdy nie padloby ofiarą przestępstwa.
        • nota_bena Re: Zdemoralizowany 6 latek 20.12.20, 01:21
          Mnie również to rozczula...
          Te eufemizmy... "zutylizować", "do odstrzału". Niech jedna z drugą napiszą wprost, że uważają,że tego dzieciaka trzeba ZABIĆ, jeśli tak uważa. I od razu niech napiszą, jaką metodą?
          Jaka egzekucja będzie adekwatna do jego przewiny.
          A co z rodzicami tego straceńca? Jakieś pomysły ze strony zwolenniczek utylizacji ?

          Lilly nieśmiało przypominam, żeś o własnej córce pisała, że to łajdak pozbawiona empatii.
          Kto wie, w którą stronę będą ewoluować te cechy w przyszłości? Pomyślałaś o tym w kontekście swoich planów na utylizację cudzej patologii?


      • daniela34 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 10:48
        lily_evans11 napisała:

        > Do odstrzału.

        Rozumiem, że postulujesz wprowadzenie -nawet nie kary śmierci (bo kara jednak wymaga winy, a do uznania winy wymagamy dojrzałości umysłowej)- tylko zapewne jakiegoś środka zabezpieczającego w postaci zabijania takich osób.

        A w jakiej formie byś sobie tego życzyła? Napisałaś do odstrzału, czyli co? Dosłownie? Rozumiem, że pluton egzekucyjny? Ale wojskowy czy policyjny, czy wprowadzimy specjalną służbę (coś jak odstrzał zwierząt tylko dla ludzi)? Czy dopuszczasz rozwiązania bardziej humanitarne, na przykład zastrzyk? Albo może krzesło elektryczne dla 6-latka? Ale mam jeszcze pytanie, czy tak od razu czy jednak najpierw jakaś diagnoza? Próba leczenia? Czy jednak nie. Bo w sumie masz rację, z tyle że generalnie część chorób psychicznych lub zaburzeń to jest "zyebany mózg na poziomie chemii najprawdopodobniej". To tak wszystkich w dzieciństwie od odstrzału? To w sumie ma sens: wszystkich diagnozujemy w dzieciństwie pod kątem "zyebania mózgu", następnie odstrzał, następnie wiele problemów społecznych mamy rozwiązanych. Myślę, że plutony egzekucyjne są tańsze niż szpitale psychiatryczne.

        Nie, nie jestem egzaltowana. To jest po prostu logiczna konsekwencja twojego postulatu.
          • daniela34 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:00
            Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. Nie jest istotne, co ja postuluję (choć napiszę ci poniżej)
            Ja pytam Ciebie, kto miałby odstrzelać tych 6-latków?
            A jeśli jednak wizja 6-latka przed plutonem egzekucyjnym cię nie zachwyca, to zastanów się co piszesz.
            • daniela34 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:03
              I piszę to akurat do ciebie, Lily, choć były tu inne głosy w podobnym tonie. Bo mam cię za rozsądną, wykształconą osobę. A wyskakujesz z rozwiązaniem problemu na poziomie, czy ja wiem? Kononowicza może? Nawet poniżej Leppera.
              Prosta diagnoza. Proste rozwiązanie (pluton?). Idealne dla populistów.
              • lily_evans11 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:19
                To może odizolowanie od normalnego społeczeństwa po prostu.
                Przecież wiadomo, że nic tu nie pomoże i nikt nie jest w stanie naprawić takiego mózgu.

                Moja znajoma od lat pracuje najpierw w domu dziecka, w ośrodkach interwencji kryzysowej, jako asystent rodziny itp., jest od kilku lat opiekunem zastępczym dziewczyny z rodziny mocno alkoholowej. I sama mówi, że co by nie robiła, to poziomu funkcjonowania mózgu tej swojej dziewuszki nie naprawi, że pewne rzeczy są nie do przeskoczenia, mimo że dała jej wszystko, co mogła. A to jest na szczęście fajna, dobra, nieagresywna młoda osoba.
                • daniela34 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:25
                  lily_evans11 napisała:

                  > To może odizolowanie od normalnego społeczeństwa po prostu.
                  > Przecież wiadomo, że nic tu nie pomoże i nikt nie jest w stanie naprawić takieg
                  > o mózgu.

                  Tak, być może w tym przypadku potrzebna będzie aż izolacja, żeby chronić innych.. Tak jak izolujemy ciężko chore psychicznie osoby, choć żadna to ich wina, że robią to, co robią. Nie wiem. Nie widziałam tego chłopaka, nie czytałam opinii psychiatrów, czy psychologów (były w ogóle?). I nie wiem o nim (jego mózgu) nic poza tym, że sąd powiedział, że jest zdemoralizowany. Ale być może tak.

                  Ale jednak nie 6-latek przed plutonem.



                  • daniela34 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:34
                    Aha, doczytałam ten cudowny artykuł w SE.
                    Tam jest zero, zero informacji o tym dzieciaku. Tradycyjny poziom brukowca. Co wiemy? Ze 6-latek i 9-latek dręczyli psa. Że sąd stwierdził, ze 6-latek jest zdemoralizowany. To jest słowo wytrych z ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, stosowane tam, gdzie z racji wieku jednostki nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej ani orzec środków wychowawczych i poprawczych z tejże ustawy (czyli poniżej 13 lat). Ale tak naprawdę temu dzieciakowi niezbędna jest diagnoza (psychiatra, pedagog, psycholog) i najprawdopodobniej odebranie rodzicom. I to pilnie.
                    • asia_i_p Re: Zdemoralizowany 6 latek 19.12.20, 12:32
                      Biorąc pod uwagę, że to SE, spokojnie można zakładać literówkę i to, że jednak sąd orzekł, że zdemoralizowany jest 9-latek. Bo jednak w układ, że działają razem 9-latek i 6-latek, ale to 6-latek jest mózgiem całej operacji, to ja nie wierzę.
                      • nangaparbat3 Re: Zdemoralizowany 6 latek 23.12.20, 16:30
                        Może być na przykład tak, że sześciolatek ma jakieś zaburzenia i rówieśnicy nie chcą się z nim bawić, a ten starszy jest lekko upośledzony - albo też zaburzony. Różnie bywa.
                        Ale pomysł, że to ktoś z rodziców nagrał, jest przerażający. Wtedy należałaby mu się kara i to surowa, jakby sam się znęcał.
          • wapaha Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:01
            lily_evans11 napisała:

            > Postulujesz łagodne pochylanie się i środki resocjalizacyjne dla kogoś, kto w ż
            > yciu płodowym dostał prawdopodobnie taką dawkę kortyzolu i alko od mamusi, że m
            > a mózg jak ziemniaczek? wink
            >
            jego wina ?
            dzieciak pewnie jeszcze czytać nie potrafi uncertain
            • daniela34 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:07


              > jego wina ?
              > dzieciak pewnie jeszcze czytać nie potrafi uncertain

              A nie, tu rozumiem Lily. Czasem od winy jest bardziej istotna ochrona innych przed taką jednostką.

              Tylko w opisywanym przypadku nie mamy tak naprawdę diagnozy; dlaczego, więc na pytanie Lily, co bym zrobiła, to uważam, że dzieciak powinien być poddany porządnej diagnozie, odebrany rodzicom i być może poddany leczeniu (w zależności od diagnozy) farmakologicznemu (czasem "zyebanie mózgu na poziomie chemicznym" niweluje farmakologia), a na pewno ostrej socjalizacji w rodzinie zastępczej. Owszem, w rodzinie przygotowanej do pracy z trudnymi przypadkami.
              • lily_evans11 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:20
                No właśnie nie chodzi o winę, tylko o ochronę - zamiennie - psów, kotów, młodszych dzieci, koleżanki z klasy, starszej sąsiadki itp. itd.
                Tak, uważam, że należy chronić społeczność przed jednostkami zwyrodniałymi, dopóki się w miarę nie naprostują. Obawiam się, że niektórzy nigdy się nie naprostują.
                • wapaha Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:24
                  lily_evans11 napisała:

                  > No właśnie nie chodzi o winę, tylko o ochronę - zamiennie - psów, kotów, młodsz
                  > ych dzieci, koleżanki z klasy, starszej sąsiadki itp. itd.
                  > Tak, uważam, że należy chronić społeczność przed jednostkami zwyrodniałymi, dop
                  > óki się w miarę nie naprostują. Obawiam się, że niektórzy nigdy się nie naprost
                  > ują.
                  >

                  Ale piszesz o winie
                  A chronic chcesz przez odstrzał ( uncertain ) winnego

                  Winni sa rodzice- i od nich równiez trzeba zacząć
                  • georgia.guidestones Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 16:46
                    wapaha napisała:

                    > lily_evans11 napisała:
                    >
                    > > No właśnie nie chodzi o winę, tylko o ochronę - zamiennie - psów, kotów,
                    > młodsz
                    > > ych dzieci, koleżanki z klasy, starszej sąsiadki itp. itd.
                    > > Tak, uważam, że należy chronić społeczność przed jednostkami zwyrodniałym
                    > i, dop
                    > > óki się w miarę nie naprostują. Obawiam się, że niektórzy nigdy się nie n
                    > aprost
                    > > ują.
                    > >
                    >
                    > Ale piszesz o winie
                    > A chronic chcesz przez odstrzał ( uncertain ) winnego
                    >
                    > Winni sa rodzice- i od nich równiez trzeba zacząć
                    >
                    >
                    rodzice to tez raczej indywidua niezdolne do jakiejkolwiek refleksji, hodujace samopas efekty wpadek. w tym patolandzie co najwyzej jak odbiorą im pińceta, to niczym sie nie przejmujac splodza kolejne wadliwe źródła wypłat, z identycznym kiepskim rokowaniem i ryzykiem spolecznym.
                  • 3-mamuska Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 20:03
                    wapaha napisała:

                    > lily_evans11 napisała:
                    >
                    > > No właśnie nie chodzi o winę, tylko o ochronę - zamiennie - psów, kotów,
                    > młodsz
                    > > ych dzieci, koleżanki z klasy, starszej sąsiadki itp. itd.
                    > > Tak, uważam, że należy chronić społeczność przed jednostkami zwyrodniałym
                    > i, dop
                    > > óki się w miarę nie naprostują. Obawiam się, że niektórzy nigdy się nie n
                    > aprost
                    > > ują.
                    > >
                    >
                    > Ale piszesz o winie
                    > A chronic chcesz przez odstrzał ( uncertain ) winnego
                    >
                    > Winni sa rodzice- i od nich równiez trzeba zacząć
                    >
                    >

                    Nie zawsze winni są rodzice.

                    Kiedy w końcu dotrze ze nie zawsze dziecko jest takie ,bo rodzic złe wychował ,bo ma zaburzenia, bo matka w ciąży piła.

                    Czasem takie jednostki się po prostu rodzą nawet z tego co kojarzę wyodrębniono gen odpowiedzialny za bycie socjopatą ( tak w skrócie) ,nieważne co się zrobi takie jednostki takie pozostaną.
            • lily_evans11 Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:21
              Czytać to on nie będzie potrafił przez całą podstawówkę, mogę się śmiało założyć.
              Ale dręczyć i katować zwierzęta, młodsze dzieci, kolegów w szkole - to będzie robić niewymuszenie i w podskokach.
              • wapaha Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:26
                lily_evans11 napisała:

                > Czytać to on nie będzie potrafił przez całą podstawówkę, mogę się śmiało założy
                > ć.
                > Ale dręczyć i katować zwierzęta, młodsze dzieci, kolegów w szkole - to będzie r
                > obić niewymuszenie i w podskokach.
                >


                podchodzisz strasznie zerojedynkowo do tematu.
                Serio, nie słyszałaś o piekelnie inteligentnych socjopatach ?

                Po drugie - tu raczej chodziło o wykazanie różnicy miedzy zdemoralizowanym dzieckiem a zdemoralizowanym dorosłym - ten drugi w przeciwieństwie do pierwszego posiadł umiejetności kojarzenia, przewidywania, abstrakcyjnego myślenia itd
                • georgia.guidestones Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 16:51
                  wapaha napisała:

                  > lily_evans11 napisała:
                  >
                  > > Czytać to on nie będzie potrafił przez całą podstawówkę, mogę się śmiało
                  > założy
                  > > ć.
                  > > Ale dręczyć i katować zwierzęta, młodsze dzieci, kolegów w szkole - to bę
                  > dzie r
                  > > obić niewymuszenie i w podskokach.
                  > >
                  >
                  >
                  > podchodzisz strasznie zerojedynkowo do tematu.
                  > Serio, nie słyszałaś o piekelnie inteligentnych socjopatach ?
                  >
                  > Po drugie - tu raczej chodziło o wykazanie różnicy miedzy zdemoralizowanym dzie
                  > ckiem a zdemoralizowanym dorosłym - ten drugi w przeciwieństwie do pierwszego p
                  > osiadł umiejetności kojarzenia, przewidywania, abstrakcyjnego myślenia itd
                  >
                  jesli dorosly mial po drodze rozne niespodzianki rozwojowe w zyciu plodowym (fas, itp), to ta zdolnosc abstrakcyjnego myślenia moze w ogole nie istniec, a przewidywanie też ponizej statystycznej przecietnej. to raczej tylko wejscie w wiek ponoszenia pełnych konsekwencji prawnych, przy innym poziomie rozwoju.
                  • wapaha Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 16:55
                    jesli dorosly mial po drodze rozne niespodzianki rozwojowe w zyciu plodowym (fas, itp), to ta zdolnosc abstrakcyjnego myślenia moze w ogole nie istniec, a przewidywanie też ponizej statystycznej przecietnej. to raczej tylko wejscie w wiek ponoszenia pełnych konsekwencji prawnych, przy innym poziomie rozwoju.

                    jessu , jasne, można analizowąc na różne sposoby - i z tym fasem i upośledzeniem intelektualnym i całym złego tego świata co nie zmienia faktu że nie można osobowości i umysłowości 6latka przyrównywać z dorosłym. . NO chyba ze zaraz napiszesz ze ten dorośły socjopata jest opóźniony w rozwoju i na poziomie 6 latka
                    Przecież wiesz doskonale , że nie o to chodzi.
                    6 latka trzeba obserwować i resocjalizowac-bo to może być głupi szczeniacki bezmyślny wybryk a nie sadystyczne działanie z premedytacją
          • georgia.guidestones Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 11:21
            lily_evans11 napisała:

            > Postulujesz łagodne pochylanie się i środki resocjalizacyjne dla kogoś, kto w ż
            > yciu płodowym dostał prawdopodobnie taką dawkę kortyzolu i alko od mamusi, że m
            > a mózg jak ziemniaczek? wink
            >
            Hmmm a to przypadkiem takiej mamusi lepiej nie ubezplodnic prewencyjnie? Niech co rok prorok , radosnie pijac i cpajac w ciazy, wypurchla kolejnych obywateli do odstrzalu?
      • maly_fiolek Re: Zdemoralizowany 6 latek 18.12.20, 12:00
        Niektóre dzieci dość późno dojrzewają, raz przyłapałam syna, 4 lata jak tłukł kota kijem, przestał jak powiedziałam że przecież to kota boli.
        Na krótko, jak go znowu na tym złapałam i zapytałam czemu bije to pokazał że jak uderzy siebie kijem (słabo) to przecież go nie boli.
        Załamka. Na szczęście mu przeszło.