Dodaj do ulubionych

Znacie takie?

19.12.20, 11:48
Znacie takie ? Wyglada to mniej wiecej tak:

7:00 - sprawdzam telefon. Zero wiadomosci. No tak. Troche wczesnie jest. Pewnie zaraz napisze. Pewnie jeszcze śpi.
7:05 - w sumie wczoraj poszedl pozno spac, bo rozmawialismy do polnocy. Zaraz, co on tam ostatnio napisal? Aha, „kocham Cię, spij dobrze”. Hm.. No nie wiem. Wychodzi na to, że chcial sie mnie juz pozbyć. Znowu zawracalam mu glowe po nocach. Nie wiedzial jak napisać „spierdalaj” to napisal „spij dobrze”.. wszystko jasne. Pewnie dlatego teraz już nie pisze.. Ale w sumie to wczesnie jeszcze...
7:15 - na ktorą on ma do tej pracy? Na 9. To na pewno juz wstał.. Sprawdze czy napisal. Nie. No nic. Poczekam, nie bede mu glowy zawracac, sniadanie pewnie je. Choc mozna bylo przeciez zwykłe „hej” napisać..
7:30 - dalej nic. Co ja tam wczoraj pisalam? Moze powiedzialam cos nie tak? Moze sie obraził. Sprawdze jeszcze raz.
7:35 - Teraz juz widze, że na pewno jest cos nie tak. Napisal „kocham Cię” na dobranoc, a jeszcze wczoraj pisal „bardzo Cię kocham”. Przechodzi mu. „Kocham Cię” to mozna kazdemu napisać przeciez, na odczepnego. Wiedzialam, że mu minie za chwile. Wielkie uczucie kurwa..
7:36 - super. Nadal nic. Tak to wlasnie z nimi jest. Wszyscy kurwa tacy sami. Tu wielce milosc wyznaje, ale jak przychodzi co do czego, to jestem gównem dla niego. A chuj mu w dupe, i tak go nie potrzebuje. Niech sie w dupe pocaluje teraz.
7:37 - jezu, tylko żeby mnie nie zostawil, bo nie wiem co zrobie
7:37:30 - teraz to juz naprawde koniec. Wiedzialam, że tak bedzie. Nigdy mnie tak naprawde nie kochał.
7:38 - a niech spierdala. Poradze sobie bez niego, pfff. Nie potrzebuje wrzoda na dupie. Oszust pieprzony, bez sumienia. Kij mu w kask. Zablokuje go juz teraz. Niech sobie nie mysli, że moze mnie jak kundla kopać.
7:38:20 - albo nie. Za godzine go zablokuje jak sie nie odezwie. W dupie to mam i tak. Zresztą - nawet jak sie odezwie, to mu nie odpiszę. Niech se nie myśli, że jestem na kazde jego zawołanie. Ja mu dam. Zobaczy jak to jest.
7:39 - nic dziwnego, że mnie zostawił. Jestem taka beznadziejna, że nikt by ze mną nie wytrzymał. Powinnam sie była nigdy nie urodzić. Matka miala racje mowiąc, że mogla mnie usunąć. Jestem zwykłym gównem na podeszwie.
7:40 - a może napiszę do niego. Moze cos sie stalo? Może chcial sie odezwac, ale nie ma jak? Nie. Chuj. Nie to nie.
7:41 - pewnie kogos juz poznal. Na pewno poznał. Musze zobaczyc czy ma kogos nowego w znajomych... Aha. Nie ma. Pewnie jej nie dodal specjalnie, żebym sie nie zorientowala. Wiedzialam, że to kłamca od poczatku. Teraz wychodzi wlasnie.
7:41:40 - dobra. Teraz to juz naprawde mam to gdzies. Juz mi nie zalezy. Serio. Niech se żyje spokojnie. Trudno.
7:43 - jezu, no. Błagam, nie zostawiaj mnie teraz, bo nie zniose tego!! Tylko Ciebie mam!
7:43:13 - czuję jakby była mnie połowa
7:44 - nic nie ma sensu. Teraz juz zawsze bede sama. Nie chce juz nigdy, nikogo. Samej mi bedzie najlepiej. Nie potrzebuje nikogo. W dupie z tym. Złamas pieprzony, egoista bez serca. Jezu, jak ja go nienawidze!
7:45. A chuj. Napisze do niego ... „dobrze sie bawisz moim kosztem?” Albo nie. Skasuję. Niewazne. Serio, mam to gdzies.
7:45:37 - Wyłącze telefon na godzine, niech sie martwi, co sie stalo.
7:50 - Dobra, włącze i zobacze czy cos pisał. Nie pisał. Aha. Ok. Chuj mu w dupe. Teraz to juz naprawde. Niech sobie pisze. Juz nigdy nie odezwe sie do niego. Mam to juz naprawde gdzies. Jak mnie nie chce to trudno. Nie on pierwszy i nie ostatni. Jestem zerem.

7:52 -
- „dzien dobry. Jak spało moje kochanie? Wlasnie sie budzę i śpieszę Ci napisac, że Cię bardzo kocham.”
- „no hej”


Sa tu elementy normy (niewazne ze przerysowanej ) czy to po prostu borderline? Albo cos innego?
Obserwuj wątek
    • sofia_87 Re: Znacie takie? 19.12.20, 12:13
      Znałam takiego, byliśmy na jednej, krótkiej, randce w ciemno, a on już sobie resztę naszego wspólnego życia zaplanował.
      Kilka dni dostawałam tego typu wiadomości, blokowałam typa. Potem pisał z innego numeru.
      😀
      Mam jedną poradę dla osób będących w związku z taką osobą, niezależnie od płci, uciekaj.
    • sumire Re: Znacie takie? 19.12.20, 12:23
      Dorosłych nie. Poza jednym facetem daaawno temu, który zrobił mi karczemną awanturę o to, że przez dwie godziny nie odpisałam mu na SMS. To nie jest tylko domena kobiet.
    • trampki-w-kwiatki Re: Znacie takie? 19.12.20, 14:45
      Nie wiem czy dobrze kojarzę nicka, ale chyba masz pecha do jakichś wariatek. Albo może przegadaj sprawę z terapeutą dlaczego znajdujesz takie wariatki. To nie jest normalne, szczerze to w życiu się z czymś takim nawet w opowiadaniach nie spotkałam. Fakt, że ja jestem bardzo nieesemesowa i nigdy z nikim nie wysyłałam sobie miliona wiadomości ani nie wisiałam na telefonie, ale nawet z relacji znajomych nie kojarzę takiego świrowania.
    • 1matka-polka Re: Znacie takie? 19.12.20, 16:31
      Nie wiem czy borderka, aczkolwiek te zjazdy (... teraz to juz naprawde koniec. Wiedzialam, że tak bedzie. Nigdy mnie tak naprawde nie kochał.. Jestem gownem, jestem zerem)
      na to wskazuja ale na pewno pierdolnieta.
    • koronka2012 Re: Znacie takie? 19.12.20, 16:42
      Chyba mam wysoki testosteron bo smsy w stylu „miłego dnia” wywołują (w myślach) natychmiastową ripostę „s...j i nie zawracaj dudy z rana”.... cóż, nie jestem romantyczką 😂
    • asfiksja Re: Znacie takie? 19.12.20, 16:43
      Jeśli ta osoba to werbalizuje to jest psychiczna, jeśli nie - norma (ale skąd ktokolwiek by wówczas znał ten strumień świadomości?). Tak szczerze, to werbalizacja pisemna też jest trochę dziwaczna.
    • ga-ti Re: Znacie takie? 19.12.20, 16:48
      Nie mamy tak. W czasach, gdy mogłam tak mieć nie było komórek big_grin
      Teraz jestem uodporniona na smsy, czasem zapomina przez cały dzień, gdzie tel. położyłam.
      • tt-tka Re: Znacie takie? 19.12.20, 16:55
        Dokladnie big_grin
        to mogloby byc o mnie nastoletniej - na szczescie komorek nie bylo i proces myslowy (no powiedzmy, ze myslowy !) rozciagniety w czasie plus inne bodzce.

        Natomiast znam osoby /wcale nie zakochane/ ciezko obrazone i uwazajace sie za pomiatane, jesli odpowiedz na smsa nie jest natychmastowa. Takie, ktorym telefon przyrosl do reki, zyc bez niego nie moga i nie zamierzaja ani zrozumiec, ani przyjac do wiadomosci, ze kto inny moze odczytac wiadomosc pozniej lub jeszcze pozniej.
    • nangaparbat3 Re: Znacie takie? 19.12.20, 17:03
      Znamy takie:
      ON: Ojej, jak ja podetnę te krzaki, przecież zostawiłem u rodziców sekator. Co robić? Zaraz, może pożyczę od sąsiada. Czy jest teraz w domu? Świeci się. Idę. A jak mi nie otworzy? Albo otworzy i będzie niemiły? Zmierzy mnie wzrokiem i powie, że mnie nei zna? Nie ma sekatora? Nie zechce mi pożyczyć? Powie, żebym sobie lepiej kupił? POmyśli, że chcę go okraść i wezwie policję? W ogóle - obrazi się, że przeszkadzam w niedzielę??
      - O, dzień dobry panu.
      - Wsadź se pan w dupę swój sekator!!!!!
    • irma223 Re: Znacie takie? 19.12.20, 17:20
      Uch, chyba za młodu, jak nie dzwonił, nie pisał (listów przysyłanych pocztą), nie sterczał pod drzwiami.

      Teraz mam tak tylko, jak klient czy zleceniodawca się nie odzywa. Ale dopóki płatności regularnie wpływają, to...

      Wyluzuj.
    • no_easy_way_out Re: Znacie takie? 19.12.20, 19:53
      Ha smile
      Fajnie jest obserwowac plotkotworstwo na prZykladzie e-mamy (dotyczy garsci wypowiedzi smile )
      Ok.
      To bylo kopiuj-wklej od znajomej, ktora wie ze ma problem. Jej autorstwa.
      Wklepala to na jakiejs zamknietej grupie co ma jakies problemy.
      Pokazalem to innej - powiedziala, ze wypisz wymaluj to ona - poza tekstem od matki o aborcji.
      Ona z kolei swojej jednej psiapsiolce, ktora tez podobno widzi podobienstwa.

      A to dalo mi do myslenia, ze moze to dosc powszechne jest.
      To jest pisane z punktu widzenia pewnego typu babek.

      Na marginesie: tak, te z was co kojarza gdy o takiej pisalem (rok temu gdzies)- to chyba m.in trampki pisala, owszem , spotykalem sie (wredy) z taka co bardzo do tego pasuje.

      Ale to mowa o jednej o tej samej osobie, wiec to nie tak ze “moje” baby tego typu tak cudownie sie rozmnozyly.
        • no_easy_way_out Re: Znacie takie? 19.12.20, 21:57
          Ale do ktorej pijesz? Akurat ta, tak jak pisalem, to tylko znajoma. W sensie autorka tresci. Ktora sie utozsamia z tym.

          Ale tak, byla i taka kiedys. To ta co pisalem, kiedys. Niezle ze forum pamieta smile
          A normalna? Kto wie, moze sie kiedys trafi.
          Ale poki co tych normalnych to nie ma. Znaczy normalna nawet nie musi byc- ale
          psychicznie stabilna, niezadawalajce sie praca sprzataczki jako sposob na zycie, taka z ktora jest o czym pogadac, calkiem ladna i wolna -
          Takie to istnieja moze w teoriach i glowach ematek.
          A rzeczywistosc sobie.

          Jakby sie zdarzylo ze sie trafi- dam znac.
            • no_easy_way_out Re: Znacie takie? 19.12.20, 23:15
              A Ty to nigdy nie wiadomo skad wyskoczysz, gdzie sie czaisz smile

              Wiesz, jak ja postanowie byc troche ch..em I podprowadze , to potem sie bede stresil pewnie, ze mi zostanie podprowadzona.
              What comes around goes around

              Ale masz W tym sensie racje, ze faktycznie musze zmienic myslenie i wprowadzic cos kontrowersyjnego.

              Choc I bez tego slyszalem tu juz diagnozy, ze jestem stalkerem, kobieciarzem, incelem.. do wybory do koloru wink
              Zlodziejem czyichs kobiet - tego jeszcze tu nie slyszalem.
              Choc mialem epizod z mezatka pre lat temu. Kilkumiesieczny. I jakos dumny z tego nie jestem.
      • no_easy_way_out Re: Znacie takie? 20.12.20, 08:58
        Opis zjawiska pochodzi od osoby doroslej, kobieta ma 35+ lat.
        Podchwycilo to podobno duzo osob, jaki wiek nie wiem. Podejrzewam ze bardzo rozny, ale tu spekuluje (Ale to ogole w jakichs specyficznych grupach ludzi bylo, wiec bym sie nie sugerowal)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka