Dodaj do ulubionych

Mój syn jest samotny..

21.12.20, 17:00
Ma 23 lata, od 1,5 roku jest w UK. Po licznych życiowych perturbacjach i problemach żyje spokojnie, pracuje, próbuje jakoś osiągnąć niewielką stabilizację.
Dziś wygadał się, że jest samotny. Nie może jakoś sobie znaleźć partnerki, koledzy sparowani...lockdown nie ułatwia sprawy. Do domu nie przyleci że zrozumiałych względów.
Mam wrażenie, że ma lekki nawrót depresji, wyczuwam w rozmowach. Jedno wynika z drugiego.
Właściwie nie oczekuję rad bo i co tu poradzić. Ale jest mi źle, szkoda mi go. Niby dorosłe, ale to jednak dziecko..chciałabym, żeby był zwyczajnie szczęśliwy.
Obserwuj wątek
    • molik28 Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:22
      Kiedyś sobie uświadomiłam, że matką jest się na zawsze. Bez względu na to ile dziecko ma lat. Chciałoby się przychylić nieba, ale się nie da. Dzieci same muszą zmierzyć się ze swoim życiem, które tak jak i nasze czasami nie jest usłane różami. To boli kiedy można tylko patrzeć. Rozumiem co czujesz. Dobrze, że jesteś. Mam nadzieję, że zły czas minie. Życzę tego twojemu synowi.
    • bi_scotti Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:23
      Pozostaje Ci "wspierac" na odleglosc. Moze zasugeruj odnowienie online contacts z jakimis znajomymi z dawnych lat. Istnieje szansa, ze ktos moze miec czas, ochote, podobne potrzeby chocby i na odleglosc. Moj Najmlodszy (rocznik '91) 4500 km daleko od domu, on akurat z tych, co to gdy mu zle, to sobie gra, pisze wiersze, robi zdjecia i "idzie w las", co jest w sumie good thing ale tez mu zle bez mamy, taty, brata, siostry ... dzwoni codziennie albo do mnie, albo do Najstarszej. Jako classic doer, ja sama zawsze podrzucam moim dzieciom pomysly na "projects" zeby byly czyms zajete gdy im zle ale to tez dziala tylko chwilowo, sama wiem ... Serdecznosci dla Twojego Samotnego Wilka w UK - oby umial znalezc jakis szalik lub kocyk na dusze smile Cheers.
      • ga-ti Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:42
        No własnie też się zastanawiam, już nawet abstrahując od syna wątkodajki, ale praca taka sobie, zarobki też takie sobie, na ekstrasy nie starcza, bo życie jednak drogie, rodziny nie ma, znajomych nie ma, nie czuje się tam dobrze, po co siedzieć na siłę, nie lepiej wrócić? (oczywiście pomijam sytuację aktualną)

        A do Autorki, dzwoń często, ustaw spotkanie online z kamerką, zaproponuj odnowienie kontaktów online ze starymi znajomymi (czas świąt, można wysłać życzenia, a nuż ktoś odpowie i będzie miał chęć pogadać), może jakieś forum, grupa facebookowa związane z hobby, podróże wirtualne (ktoś tu kiedyś pisał, że lubi sobie planować podróże, wyszukiwać trasy, zabytki, czytać opisy, poznawać historię jakiegoś miejsca i podróżować palcem po mapie albo myszką wink ), gra online zawsze można pograć i pogadać (moje nastolatki tak się ratują).

        Syn dorosły, ale matka to matka, na całe życie, i jeśli miał kiedyś problemy depresyjne to trzymaj rękę na pulsie.
    • segregatorwpaski Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:28
      Wspieraj go telefonicznie jak możesz najmocniej! Obecna sytuacja nie sprzyja poznawaniu nowych ludzi, rozpoczynaniu związków, ale wiele osób radzi sobie w ten sposób, ze szukają w internecie, na serwisach typu tinder czy innych.
      Depresję miał stwierdzoną? Leczoną farmakologicznie? Może pilnie warto się skonsultować z lekarzem, zacząć brać leki.
      Trzymajcie się oboje!
    • hosta_73 Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:28
      Nie poradzę nic, bo i co tu radzić...
      Myślę, że to chyba dobrze, że mówi o tym co czuje a nie dusi w sobie?
      Miałam okres w życiu kiedy czułam się samotna. Najgorzej było właśnie o tej porze roku, ciemno, ponuro, jakieś doły łatwiej złapać.
    • chococaffe Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:32
      lukrecja, Twój syn miał kiedyś depresję? Wiesz, że są linie pomocowe bezpłatne w PL i w UK?

      nP www.samaritans.org/news/samaritans-launches-new-free-helpline-number-uk/

      Jak ty chcesz o tym porozmawiać w linku są telefony:

      zdrowie.pap.pl/psyche/wsparcie-osob-w-kryzysie-psychicznym-w-czasie-pandemii-0
    • szpil1 Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:35
      Może ma jakieś hobby, mógłby poszukać ludzi o podobnych zainteresowaniach przez internet? Tylko moim zdaniem częstym błędem wielu Polaków jest ograniczanie się wyłącznie do Polaków właśnie. Może jakiś wolontariat w przyszłości? Jak oczywiście trochę lockdown zelżeje.
    • malgosiagosia Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:38
      Dziś wygadał się, że jest samotny. Nie może jakoś sobie znaleźć partnerki, koledzy sparowani...lockdown nie ułatwia sprawy. Do domu nie przyleci że zrozumiałych względów.

      Mysle, ze warto takie doswiadczenie potraktowac jako kapital zyciowy. Nic glupszego niz w skutek samotnosci pchac sie w jakies relacje czy znajomosci. Podpowiedz synowi, zeby czas ten wykorzystal na nauke, samopoznanie, rozwiniecie jakiegos hobby, czytanie. Mlody jest, troche samotnosci mu nie zaszkodzi, tylko, zeby madrze ten czas wykorzystal.
      • waleria_s Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 17:57
        Samotność w młodym wieku jest niezwykle dobijająca. Raz, młody człowiek ma masę dylematów i wątpliwiości, tożsamość ciągle się kształtuje, ciągle szuka się swojej drogi. Gdy nie ma się komu zwierzyć (i zobaczyć, że jego rówieśnicy mają podobnie), łatwo kształtuje się przekonanie pt. mam najgorzej na świecie, tylko ja ciągle się zamartwiam i w tym stylu.
        Myślę, że powinnaś dać synowi 'zielone światło' na powrót. Nie traktuj tego dosłownie, że masz mu pozwolić, bardziej chodzi mi o takie wyrozumiałe podejście. Pokazanie, że nie zawsze wszystko w życiu wyjdzie, mógł się sparzyć (ten wyjazd), ale nic nie szkodzi, może wrócić do PL, może próbować w innym miejscu. Czym generalnie się tam zajmuje? Studiował? Ostatnie pytanie zadaję tylko w kontekście grona znajomych, czy nie ma np. choćby 1-2 znajomych zapoznanych na uni.
        • malgosiagosia Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 18:58
          hanusinamama napisała:

          > Pierdzielisz jak potłuczona..jak zawsze. Chłopak czuje sie samotny, nie ma jak
          > i gdzie poznać dziewczyny...a ty pitolisz o samodokształcaniu.

          Wesolych Swiat i Wszystkiego Najlepszego W Nowym Roku.


      • bi_scotti Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 18:38
        lukrecja46 napisała:

        > On nie chce wracać do Polski, zdecydowanie nie wiąże z nią swojej przyszłości.
        >

        I to jest good news. W sensie, ze wie czego chce/czego nie chce. Najgorsza w depresji jest obojetnosc na swiat. Skoro werbalizuje swoje stanowisko, skoro diagnozuje swoja samotnosc, pradoksalnie, wciaz jest relatively OK smile I tego sie pewnie warto trzymac - rozmow o zaletach (!) tego, gdzie jest, co robi etc. No jakies te zalety sa skoro jest, gdzie jest smile Czasem dobrze jest sobie (wzajemnie) przypomniec o tym, co jednak/mimo wszystko wciaz jest dobre w naszym zyciu, w naszej codziennosci - Ty jemu, on Tobie ... Taki positive ping-pong, eh. Poza tym moze jest ktos z rodziny, jacys kuzyni w jego wieku albo ukochana ciotka, bo ja wiem, wuj o podobnych zainteresowaniach kto tez moglby sie do niego odezwac. Zeby rozszerzyc krag konwersacji, zeby on sam zobaczyl/uslyszal, ze jest jeszcze troche ludzi, ktorzy care for him. To wazne - swiadomosc, ze komus zalezy smile Cheers.
        • tereso Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 19:16
          Uważam to za db pomysł. Ja też jako ciotka wspieram jednego smutaska czasem i widzę jak łaknie tego kontaktu. Rodzeństwo, jeśli jest. Czyli chociaż taki basic towarzysko-rodzinny trzeba uruchomić.
    • hanusinamama Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 18:32
      Jest bardzo trudno ludziom teraz poznać kogoś. Mojej kolezanki siostra zerwała chłopakiem. Normalnie poszłaby z koleznakami do klubu, do kina, odreagowała...poznała kogoś. Dupa.Bardzo bardzo im współczuje.
    • arista80 Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 18:51
      A obraca się w środowisku międzynarodowym czy bardziej trzyma się swoich rodaków? Bo zakładając, że jego znajomi są w podobnym wieku, to trochę dziwne, że już każdy sparowany i nie ma ochoty wyjść do pubu. Może nich spróbuje bardziej zróznicować towarzystwo, zapisać się na jakieś kursy, poszukać na FB grup do których mógłby dołączyć. Zdaję sobię z tego sprawę, że to nie jest łatwy czas, ale jak zacznie pisać z ludźmi o podobnych zainteresowaniach to jest szansa, że nawiąże nowe znajomości, które w odpowiednim czasie będzie mógł przenieść ze świata wirtualnego do 'realu".
    • mirkabella Re: Mój syn jest samotny.. 21.12.20, 19:03
      Wiesz, w obecnych czasach trudno mu radzić, żeby wyszedł do ludzi, ale jednak, może spróbuje? Są grupy wolontariuszy dostarczające jedzenie starszym ludziom, są organizacje pomagające bezdomnym, ofiarom przemocy domowej, wspierające osoby niepełnosprawne intelektualnie.. I tam można spotkać fajnych młodych ludzi.

      Pisze to z mieszanymi uczuciami, gdyż sama borykam się ze stanami depresyjnymi i niestety wiem, że kiedy człowieka złapie taki dół, to żadne wyjścia nie pomagają. Niestety poczucie samotności jest (albo bywa) niezależne od warunków zewnętrznych, i czasem po prostu jest z nami całe życie, mimo masy serdecznych i życzliwych ludzi wokół.
      A emigracja to jeszcze inna bajka...
    • 12gram Re: Mój syn jest samotny.. 22.12.20, 00:28
      każ mu codziennie jeść witaminę D3. Powaga. no i magnez. To biochemia organizmu po prostu. Plus praca nad przeanalizowaniaem swoich emocji przyczyna-skutek-reskcja.
      Nie mogę uwierzyć że sama cudowne działanie witaminy D3 tak późno odkryłam.
    • evee1 Re: Mój syn jest samotny.. 22.12.20, 03:29
      A ma chociaz jakichs znajomych, zeby miec z kim pogadac o tym co ich tam akurat interesuje?
      Moj syn w tym samym wieku, tez z dziewczynami krucho, bo ich w zasadzie nie ma "w okolicy". Moj syn cale szczescie mieszka w domu, wiec ma przynajmniej od czasu do czasu powod, zeby ponarzekac na matke, ktora go do sprzatania pedzi wink.
      Wspieraj jak mozesz na odleglosc, staraj sie zwracac uwage na pozytywne aspekty (na przyklad ma prace!). A dziewczyna wreszcie sie znajdzie.
    • mimfa Re: Mój syn jest samotny.. 22.12.20, 05:00
      Prawie jakbym o moim czytała. Dostał kota, pomogło mu, serio. Nie wraca już do pustego domu. Oczywiście nadal nie ma bliskiej kobiety, źle mu z tym, ale jest lepiej niż było.
    • kropkacom Re: Mój syn jest samotny.. 22.12.20, 07:43
      Masz dziecko, które sobie teraz radzi. Tworzy tą swoją stabilizację. To bardzo dużo. Są rodzice, którzy o takiej stabilizacji dziecka będą w te święta marzyć.

      Poleć synowi, aby zaplanował sobie jakąś aktywność. Może jednodniowy wyskok w przyrodę? O ile to nie jest zabronione.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka