Dodaj do ulubionych

Płacenie babci za opiekę nas wnukiem

21.12.20, 18:38


Być może będziemy potrzebować pomocy babci w opiece nad wnukiem, maks 1-2h w tygodniu.
Babcia zachwycona pomysłem ale istnieje prawdopodobieństwo ze nasza pokryje się z hej dodatkowa fucha - zajmuje się 1h/ dziennie jakaś starsza osoba i potrzebuje tych dodatkowych pieniędzy.
Ja nie mam problemu żeby jej płacic równowartość tej dodatkowej fuchy, ale mąż a jej syn uważa ze to nieetyczne+ ze potem nas bedzie kasować za każda chwile z wnukiem (nie sadze bo z naszej inicjatywy rzadko go widzi i zawsze chce więcej).

Dawno nie było tematu tesciowa/ babcia/ Wnuczęta, wiec jestem ciekawa co o tym myślicie i co byście zrobiły?

Płaciły babci za te konkretną 1-2h tygodniowo tak żeby jej zrekompensować stratę fuchy? (To nie są jakieś ogromne pieniądze z tego co rozumiem). Czy może poszukaly kogoś obcego? Dziecko sue czuje z babcia ok.

Babci nie przyszło do głowy prosić nas o kase, ale tez nie sadze żeby z fuchy zrezygnowała. Była rozentuzjazmowaną pomysłem i bardzo rozżalona ze być może nasza potrzeba się pokryje z jej praca. To moj pomysł żeby jej płacić.


Obserwuj wątek
      • 3-mamuska Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 21:58
        obrus_w_paski napisała:

        > Jezcze dodam ze babcia właściwie od dawna nam mówi ze jeśli chcemy gdzieś wyjść
        > itp to ona chętnie się zajmie dzieckiem. Nigdy nie skorzystaliśmy.


        Nie wzięłabym bym babci do opieki w czasie jej fuchy.
        Wy za rok oddacie dziecko do przedszkola a ona straci możliwość dorobienia kasy.
        Wolałbym babcie tylko wtedy kiedy ma wolne.
        • la_mujer75 Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 21:21
          A ja, jakbym musiała dorabiać, bo mam za niską emeryturę, i mogłabym stracić zarobek, a dzieci by wymagały, abym za darmo zajmowała się wnuczkiem, to dopiero byłoby mi przykro.
          Poczułabym się wykorzystana. I wcale nie mówię, że wzięłabym kasę.
          Ja rozumiem- zajmuję się wnusiem, bo chcę, bo lubię, bo chcę nawiązać wieź z wnusiem, a przy okazji pomóc młodym. Spoko.
          Mnie wkurza, że z automatu wymaga się od babć, aby wszystko rzuciły i się zajęły własnym wnukiem. Bo inaczej jest to "nieetyczne".
          • evee1 Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 22.12.20, 03:33
            Zgadzam sie w 100%. O nieetycznosci placeniu babci za opieke nad wnukiem, to moze mowic tylko babcia, ktora moze zdecydowac, ze rezygnuje z dodatkowych zarobkow w imie milosci do dzieci wnuka.
            Ale nie syn, ktory w ten sposob pozbawia babcie dodatkowej oplaty. Prawde mowiac taka postawa syna wydaje mi sie dosc obrzydliwa.
            • obrus_w_paski Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 22.12.20, 11:52
              Jak to pozbawia babcie dodatkowej opłaty? Przecież on nie chce żeby zrezygnowała ze swojej pracy dla nas, a i babci to nie przyszło do głowy. Babcia niczego nie zostaje pozbawiona.

              Chyba macie jednak racje z tym ze babcia może stracić fuchę na stałe wiec jednak nie będziemy niczego oferować oprócz oczywiście częstszych odwiedzin bo faktycznie najwyraźniej jej tego brakuje.

              Aha, dziecko chodzi do żłobka, tu chodzi o 45 min raz w tygodniu kiedy ja mam spotkanie w pracy 16-16.45, a mąż wraca o 17.

              Nikt obcy chyba na tak krótko by nawet nie przyszedł. Jak na razie postaram ske negocjować w pracy zmianę spotkani
          • obrus_w_paski Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 22.12.20, 11:55
            Mnie tez. Tzn babcia nie raz oferowała swoją pomoc i oczywiście nieodpłatnie ale jeśli jej pomoc miała by kolidować z jej zarobkiem to dla mnie logiczne jest ze trzeba to zrekompensować. Podoba mi ske wasz pomysł ze to nie zapłata za opiekę a właśnie ekwiwalent. Tyle tylko ze nie chce żeby babcia ryzykowała utratę tej pracy tylko dlatego ze 1 na tydzień by przychodziła do nas, wiec trzeba szukać innego rozsiaznaia
        • mava Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 22.12.20, 15:05
          >Gdyby mój syn zaproponował mi cos takiego poczułabym się fatalnie.

          a to chyba zalezy od dochodów babci...
          Moja matka miała najnizsza poprlowska emeryture, do ktorej i tak dorabiala. Kiedy zajeła sie moimi dziećmi to ja czułabym sie fatalnie, żądajac od niej "bezinteresownosci"
    • anorektycznazdzira Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 18:44
      W życiu bym nie zamieniła babci na obcą osobę.
      Przetłumaczyłabym mężowi, że trzeba babci odpalić kasę, żeby nie była stratna no i żeby nie ucierpiała. Ale nie jako płaca za godzinę, tylko bardziej taki ekwiwalent, że wiecie, że czegoś sobie dla Was odmówiła i wrzucacie na konto, żeby miała lepiej.
    • bo_jestem_jedna Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 18:51
      To nie jest placenie za opieke tylko rekompensata i wyrownanie straty pieniedzy, ktorych babcia potrzebuje.
      Nie wyobrazam sobie nie dac tych pieniedzy bo nie.
      Babcia chce sie zajac wnukiem, to nie damy jej go tylko bedziemy szukac obcego, komu damy zarobic- nie rozumiem logiki sorry.
      To nie fajne maz ma zdanie o wlasnym rodzicu, ze juz zawsze bedzie wymagal pieniedzy za opieke.
    • kwarantelka Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 21:06
      Serio? A mąż nie uważa za nieetyczne wykorzystywanie za friko cudzej pracy i czasu, podczas gdy dzięki temu zarabia? (Zakładam ze pilnowanie związane jest z waszą pracą). Babci jak najbardziej należy się forsa, przynajmniej wtedy, gdy dziękuje pomocy zarabiacie. To co innego niż popilnowanie wnusia żeby rodzice mogli sobie pójść do kina.
    • irma223 Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 21:08
      Wy, jak rozumiem, potrzebujecie jej na stosunkowo krótki czas, a ona jeśli kimś się zajmuje na stałe i nie może zmienić godziny, to straci tamto stałe zajęcie, bo osoba niepełnosprawna nie poczeka z miesiąc czy dwa, aż twoja teściowa znów będzie mogła się nią zająć, tylko poszuka nowej opiekunki.
      • obrus_w_paski Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 21:19
        Trochę inaczej ale faktycznie to tez problem- my być może będziemy potrzebowali regularnej pomocy ale raz, może czasem dwa, na tydzień.
        Ta starsza osoba (ich rodzina) potrzebuje jej codziennie na 1-2h. Jeśli my ja „ukradniemy” na dwa dni w tygodniu, to rodzinie pewnej nie bedzie ske opłacało szukać dodatkowej opiekunki na kilka h w tygodniu, łatwiej chyba bedzie po prostu opiekunkę wymienić. Ale to w sumie do ustaleni z tesciowa, nie wiem na jakich konretne warunkach tam pracuje. Tak czy inaczej logiczne jest ze to tesciowa bedzie miała ostatnie zdanie, a ja bym chciała po prostu zaproponować jej coś, żeby nie miała poczucia straty bez względu na decyzje
    • trut_u Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 21:54
      Dałabym pieniądze. To na pewno nie będzie komfortowa sytuacja (dla nikogo), ale jeśli ma ją to pozbawić zarobku, to tak chciałabym zrobić. Tylko może jakoś to sensownie obejść, nie rozliczać za każdą godzinę, jak z obcym człowiekiem, tylko jakoś inaczej? Może zrobić w zamian większe zakupy? Albo dawać kasę na dojazd do Was, tylko tak ze 4 razy więcej niż potrzeba? Powiedzieć "mamo, nie myśl, że chcemy ci płacić za czas z wnukiem, ale czulibyśmy się fatalnie, że z naszego powodu tracisz potrzebny zarobek"?
      A w ogóle, to obawiam się, że większym problemem niż ta kasa będzie fakt, że ona może stracić fuchę całkowicie - bo ktoś tej opieki w tym czasie potrzebuje, skoro za nią płaci...
    • sofia_87 Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 22:05
      Oczywiście, że dałabym te pieniądze skoro starsza pani ich potrzebuje, a skoro musi dorabiac to pewnie tak właśnie jest.
      Jeśli syn boi się, że babcia będzie zadała zapłaty za czas z wnukiem to można pomóc w inny sposób np. płacąc czynsz babci.
      Zresztą chyba warto się przyjrzeć budzetowi starszej pani i jakoś ja wspierać.
        • verdana Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 22:32
          W tej sytuacji zrezygnowałabym z pomocy babci. Skoro posmutniała, gdy się zorientowała, ze pokrywa się to z jej fuchą, to chyba nie chce z dodatkowej pracy rezygnować. Wy płacąc babci (niezaleznie jak to się nazywa - rekompensata, zakupy) stawiacie obie strony w bardzo niezręcznej sytuacji. Po pierwsze, za rok babcia już nie będzie zajmować sie dzieckiem i zostanie bez pieniędzy. Po drugie, babcia będzie miała problem, jesli z jakiś przyczyn któregoś dnia nie będzie mogła przyjść. Czym innym jest robienie dzieciom przysługi, a czym innym płtne zajęcie. No i może się zdarzyć, ze ta pomoc okaże sie niewygodna - w tej sytuacji nie będziecie mogli baci podziękować, bo dla Was zrezygnowała z zarobku i pewnie jednak zapłata jest dla niej istotna w budżecie.
    • pelissa81 Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 21.12.20, 23:00
      Po prostu zapłaćcie jej za rachunki - woda, gaz, prąd, czynsz - cokolwiek konkretnego. Poproś ją o konto i zleć przelewy. Mega uczciwe moim zdaniem i etyczne. Wyliczanie godzin dla oby stron moim zdaniem trochę upokarzające a efekt ten sam (kasa przekazana)
    • agonyaunt Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 22.12.20, 00:57
      Nie zatrudniłabym babci do opieki nad wnukiem, nie chciałabym zmieniać relacji rodzinnych w relacje pracodawca-pracobiorca. Nie wiem jaka jest Twoja teściowa i na ile potrafi trzymać waszą linię wychowawczą, ale to się bardzo często kończy robieniem po swojemu wbrew woli rodziców. Od obcej osoby łatwiej wymagać, łatwiej też jej podziękować jeśli się nie sprawdza. To tak pod rozwagę obok płatności smile
      • mava Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 22.12.20, 15:29
        >Od obcej osoby łatwiej wymagać, łatwiej też jej podziękować jeśli się nie sprawdza. To tak pod rozwagę obok >płatności

        tyle że obca osoba tez traktuje twoje dziecko jako "obce" i własciwie wiele rzeczy jej wisi, dopóki ty nie zaczniesz sie do czegoś przyczepiac. babcia to jedbnak babcia i zazwyczaj chce dobra swojego wnuczka. A to, że ty nie potrafisz rozmawiac z babcią, to jeszcze nie dowod, że jej opieka bedzie gorsza. I podpowiem ci z pozycji osoby, która tez "zatrudniała" babcie do opieki. Tak, babcia przywozila wnuczkom jakies słodycze i badziewne zabawki, co często lądowało w koszu. Ale moje, dorosłe obecnie, dzieci jakos niespecjalnie na tym ucierpiały, ani nie sa otyłe, ani nie mają zepsutych zębów a dziś niemal w ogóle słodyczy nie jedza.
        Zatrudniałam tez opiekunki "obce" i one wcale takie idealne nie były. Już nie wspomne, że taka opiekunka też może "podziekować" ci z dnia na dzień, odwrócic sie na pięcie i wyjsc. Też miałam taki przypadek bo nagle pani nie spodobało się, że musi pracować w niestandardowych godzinach, chociaz wszystko ustalałyśmy wcześniej - bo taka mam prace. A nagle okazało sie, ze ona "nie jest w stanie poradzic sobie (zapamietać), że dziś ma przyjśc na 14.00 a jutro na 16.00", odwróciła sie na piecie i wyszła a ja musiałam z dnia na dzień organizowac opieke. Babcia raczej tak sie nie zachowa.
    • mava Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 22.12.20, 15:03
      moja matka zrezygnowała z dodatkowej pracy, żeby zając sie moimi dziećmi. Dzieci w wieku wczesnoszkolnym i mało uciązliwe w opiece - zadnego gotowania tp. Tyle, zeby babcia przywiozła ze szkoły, podgrzała obiad i posiedziała z nimi do mojego powrotu. I to nie codziennie
      Niemniej uważałam za stosowne, żeby babci wyrównać "straty" z dodatkowej pracy. Mimo, ze jej dodatkowa praca była o wiele bardziej uciazliwa - codziennie i bardziej mecząca. Z kolei ja mogłam liczyc na pełna dyspozycyjnosc babci w razie co, żadna niania ci tego nie zapewni.
      Ja byłam zadowolona, babcia chyba też.
    • fomica Re: Płacenie babci za opiekę nas wnukiem 22.12.20, 15:21
      Jest różnica między babcią która nudzi się jak mops wyglądając przez okno i każdej chwili z wnukiem wyczekuje jak zbawienia, a babcią która pracuje zarobkowo i z tego zarobkowania musi zrezygnować na rzecz wnuka. Tak, bez problemu zrekompensowałabym jej stratę. Pytanie tylko czy babcia by to przyjęła, tego nie jestem pewna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka