Dodaj do ulubionych

Sześciopotrawowa Wigilia, oj jak dobrze!

24.12.20, 21:09
Po raz pierwszy Wigilia bez jedzeniowej przesady w przygotowaniu. Zrobione dokładnie tyle, ile trzeba, lodówka nie pęka w szwach. Pierogi ruskie i z kwaśną kapustą i grzybami. Żurek na wywarze z prawdziwków, sałatka jarzynowa (no wyszła cymes w tym roku!), śledzie, kompot z suszu. Jestem baaardzo zadowolona, nawet mi tego serniczka i pierniczka na koniec nie brakowało. Teraz do łóżka ze szklanką wina i herbatą rumiankową (mam ochotę i na to i na to!), film, ząbki, spać. Byłoby cudownie utrzymać ten trend, chociaż mam w sobie tendencję do kulinarnego rozmachu, później zawsze żałuje (czasu, marnotrastwa, przejedzenia).
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka