Dodaj do ulubionych

Co dziś czytacie?

25.12.20, 14:38
Przeglądam sobie świąteczne wątki i co chwilę, któraś pisze, że właśnie wypoczywa na kanapie z książką i ematką. Co dziś czytacie? Ja kończę Cheruba Piotrowskiego i dziś zacznę Gorzko gorzko Bator. Wesołych Świąt!
Obserwuj wątek
        • redwineiswhatilike Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 11:10
          Ja też. I też jestem w połowie. Czytam na czytniku, który niedawno kupiłam. Niby fajnie, ale nie mogę się przyzwyczaić. Fajnie, fajnie ale chyba wolę papier. Ale czytam bo książka fajna. Mam tam jeszcze mnóstwo innych do przeczytania, chyba powoli przyzwyczaję się.
            • redwineiswhatilike Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 13:43
              Myślałam, że będzie fajnie. Moje dziecko ma od lat kindle i jakoś mnie nie ciągnęło do niego ale jakiś czas temu miałam kod do legimi i przez miesiąc przeczytałam na laptopie 4 książki. Oczywiście nie był to idealny pomysł, bo oczy mnie bolały więc wymyśliłam czytnik. Mam taki z którego od razu mam książkę z legimi bezpłatnie albo z empik go, który wykupiłam jakiś czas temu na rok. Niby fajnie ale mam poczucie, że ekran jest jakiś za mały. Tam można wszystko ustawić, czcionkę, odstępy, jasność, różne rzeczy, naprawdę jest wybór. Ustawiłam to wszystko pod siebie. Czytam, książka fajna i super, że nie muszę kupować i wypożyczać z biblioteki tylko pół minuty i mam mnóstwo nowych książek na ekranie. Ale z wiekiem chyba ciężko przedstawić się z książki papierowej. Czytam dużo i nie kupuję już tyle książek co wcześniej, mam cały pokój bibliotekę i gabinet w jednym. No muszę się przestawić skoro kupiłam smile
    • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 14:48
      Ja wlasnie zaczelam "Language of the Spirit" Jana Swafforda. Historia muzyki klasycznej, co brzmi groznie, ale jest napisana tak lekko, ze czyta sie to z ogromna przyjemnoscia.

      Czytam, a na jutubie slucham utworow, o ktorych ksiazka opowiada i jest super.
      • oceandream Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 14:58
        Ja się dobrze zaopatrzyłam na Gwiazdkę ale jak napiszę to się zacznie że to nie Tokarczuk lub Disco polo literatury ale trudno....
        Czytam: "Upragniony deszcz" lata 30 farma w Arkansas
        Słucham (abonament biblio) Ludzie lodu tom 9
        Mąż trzyma poziom: Nomadland w drodze za pracą.
        • magdallenac Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:05
          Eee tam, u mnie na kindlu wymieszana jest ambitna literatura z totalną papką literacką. Czytam to na co akurat mam ochotę i nie przejmuję się krytykantami, którzy dla relaksu czytają Ulissesa, a do poduszki w Poszukiwaniu straconego czasu.
            • magdallenac Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:22
              oceandream napisał(a):

              > 😀
              > Tylko czasami strach się przyznać bo zaraz skrytykują!

              Ja osiągnełam taki cudowny etap w życiu, że kompletnie się nie przejmuję tym co ktoś o mnie myśli. Polecam Wracam do mojego mało ambitnego kryminału big_grin
              • 21mada Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:53
                A mnie z kolei szkoda życia na czytanie sieczki. Poza tym dobra literatura polega na tym że przyjemnie się ją czyta.
                Przeczytałam w tym roku jedno współczesne czytadło i strasznie mnie to zmęczyło. To było coś w tym stylu:
                "Alicja wstała, poszła do kuchni, otworzyła lodówkę, wyjęła masło i posmarowała nim kromkę chleba którą następnie położyła na talerzu. Zrobiła też swoją ulubioną cafe latte w swojej ulubionej niebieskiej filiżance. Pomyślała że czas już sprawdzić telefon czy Dorian nie dzwonił. Wciąż miała w pamięci jego szerokie ramiona."
                Serio nie szkoda wam czasu na takie coś?
              • chococaffe Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:35
                Na zachetę smile

                "Dedalus jest odszczepieńcem, który zdradził sprawę narodową i wyznaje kosmopolityzm", "naród irlandzki nie życzy sobie żadnego obcego plugastwa" "Irlandia będzie się mieć na baczności przed wszelkimi zdradliwymi teoriami, wedle których można oddzielać sztukę od moralności".

                p.s to też nie jest moja ulubiona książka, ale moim zdaniem za bardzo "zmitologizowana" jako strasznie "trudna" smile
                • magdallenac Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:45
                  chococaffe napisała:

                  > Na zachetę smile
                  >
                  > "Dedalus jest odszczepieńcem, który zdradził sprawę narodową i wyznaje kosmopol
                  > ityzm", "naród irlandzki nie życzy sobie żadnego obcego plugastwa" "Irlandia b
                  > ędzie się mieć na baczności przed wszelkimi zdradliwymi teoriami, wedle których
                  > można oddzielać sztukę od moralności".
                  >
                  > p.s to też nie jest moja ulubiona książka, ale moim zdaniem za bardzo "zmitolog
                  > izowana" jako strasznie "trudna" smile
                  >
                  Nie ma szans, nie zachęcisz mnie big_grin Tu nawet nie chodzi o to, że Ulissesem straszy się dzieci w szkole, ale dla mnie to bezsensowny przegadany bełkot. Istnieje kilka książek, którym przyklejono łatkę "trudnych", a jednak czyta się je z prawdziwą przyjemnością. Ja np. uwielbiam Jądro ciemności i Czarodziejską Górę, a Wahadło Foucaulta na zawsze pozostanie jedną z moich ulubionych książek.
                  • chococaffe Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:51
                    Ale może ktoś inny da się namówićbig_grin Jeżeli Ulisses jest bełkotem, czymże jest Finneganów Tren tego samego autora

                    "Ależ, wre to wre Blankdeblank, bóg każdej machiny, kamień natomny z Barnstaple, poprzez mortysekcję czy wiwiszycie, w rozbiciu czy po nowym złożeniu, jak izaak jacquemin mauromormo milezny, jak wytłumaczony być może, morbloże? Czy wyszedł za przykład zgodnie z deognozą tych co psieczuli go spoza muru morza gdzie Rurie, Thoath i Cleaver, trójca silnych swenoharców Orion Orgiastów, Meereschal MacMuhun tenże, ..."

                    lub

                    "Dla czego ma unieść erwieki, wstać z ziemi, O wołający ty czy tamty: prochy wieków spogodowały że ohorzał? Hora jego zamknięcia już lada; tyksony będą klanksonizować miejsce jego pozytu. Gdyby kto pamiętał o webraniach i tealoftach miał spytać jakiegoś kołokarza dla kogo bociany opuszczają gniazdo Aquilerii, "

                    big_grin

                    P.S. Ja raczej nie czytam nic w ciagu najbliższych dni, ale zobaczymy (w łazience mam jakieś pootwierane ksiązki, może do kapieli cos)
                  • bi_scotti Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:52
                    magdallenac napisała:

                    > Ja np. uwielbiam Jądro ciemności i Czarodziejską Górę,
                    > a Wahadło Foucaulta na zawsze pozostanie jedną z moich ulubionych książek.

                    No ale to sa classic czytadla - nieporownywalne jednak z Joyce, eh smile I tez, podobnie jak Joa, nie powiem o sobie, ze wracam do "Ulysses" w kazde wolne 5 minut zycia, ale przeczytac warto - definitely warto, pewnie nawet i ze dwa razy smile Just saying ... big_grin Cheers.
                  • kosmos_pierzasty Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:56
                    Jądro ciemności czy Czarodziejska góra napisane są w sposób tradycyjny. Ulisses może być trudny w odbiorze że względu na formę -strumień świadomości - wg mnie nie da się tych książek porównać.
                    Wahadła nie czytałam.
                  • potworia116 Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:23
                    Ale co w Ulissesie jest bełkotliwego czy nonsensownego? Jeden dzień z życia dublińskiego Żyda, jego puszczalskiej żonki i przybranego syna, osadzone w historycznym i obyczajowym konkrecie, tyle że oprócz fizjologizmów, kulinariów, lokalizmów i ludzkich durnostek, przez głowę bohatera płynie, zmielona na sieczkę, kultura europejska od dzieła założycielskiego począwszy.
                    • magdallenac Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 19:35
                      Sorry, nie będę dyskutować o książce z której udało mi się przeczytać 300 stron- strumień świadomości, który lał autor był dla mnie ciężki do czytania. Miałam kilka podejść i podziękowałam. Nie bez powodu Ulisses jest określany jako najrzadziej czytane i najczęściej omawiane dzieło w historii literatury smile
                  • canaille Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 20:26
                    Czasem to, co czyni książkę trudną jest fatalne tłumaczenie. Miałam tak z Jądrem ciemności (egzemplarz z biblio). Nie mogłam zmęczyć. Potraktowanie kobiet jako upośledzonych (rozmowa z krewną z Brukseli) mogłam potraktować jako signum temporis, ale językowi nie wybaczam.

                    Poza tym ja z #teamproust i nie powiem, bym nie była z tego powodu potraktowana raz czy drugi jako dziwadło. Kwestia banki.
          • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:33
            U mnie tez! Dla mnie nie istnieje "guilty pleasure" tylko po prostu przyjemnosc z czytania. Czasem mam ochote na ambitna literature, a czasem na romansidlo. Wszystko jest dla ludzi i nikogo nigdy nie krytykuje za to co czyta.
          • kosmos_pierzasty Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:45
            magdallenac napisała:

            > Eee tam, u mnie na kindlu wymieszana jest ambitna literatura z totalną papką li
            > teracką. Czytam to na co akurat mam ochotę i nie przejmuję się krytykantkami

            Ja też. Mimo, że z zawodu jestem literaturoznawczynią 😉 Tylko czytam na papierze.
        • gulcia77 Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 10:20
          Co się przejmujesz 😁 Ja właśnie czytam "Zakochanego łajdaka" Bronwyn Scott. Już po tytule można się domyślić, że wielka literatura to nie jest. Ale w końcu człowiek robi czasem głupsze rzeczy, niż odmóżdżenie się "historycznym" romansem przygodowym. Święta są! 🥳
    • pani_tau Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 14:54
      "Szklany klosz" Sylvii Plath - powrót po dwudziestu pięciu lat.
      Zaraz potem "Dziennik hipopotama" Vargi.
      I, po raz kolejny w ciągu ostatnich dwóch lat, "Cud" Karpowicza.
      • potworia116 Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:05
        Kiedy wróciłam po dwudziestu latach do Szklanego klosza, byłam wstrząśnięta jakością tej literatury, którą zdążyłam w głowie skategoryzować jako "egzaltowaną nastoletnią".
    • bi_scotti Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:06
      Koncze www.goodreads.com/book/show/51864234-when-stars-are-scattered
      Zaraz zaczne www.goodreads.com/en/book/show/41150687-chop-suey-nation
      W przewach wiersze by Ahmatova i/lub Atwood - nastroj taki ...
      Cheers.
        • bi_scotti Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:44
          smile Totez ja teraz wiersze, niektore sa naprawde super. Np. ten z 1953 roku:

          Health Class

          Girls, girls, girls, girls, girls!
          Simmer down!
          This is not a three-ring circus!
          This is a classroom.
          Today we will talk about Blood.
          Silence please!

          You think I can't see you from up here?
          I know your tricks and slurs,
          I know your whispers,
          I know where you'd rather be
          and your favoured postures,
          all your sprawls.

          You like to pretend I'm funny
          but I frighten you:
          I who was once pink gelatin
          am now a cold grey moon
          waiting in your future.
          You'll need me then.

          I'll turn my bone face toward you.
          I'll give dry light.


          So to the point, eh. Cheers.
      • aqua48 Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:12
        A ja kończę romans Ziembickiej "Droga do Różan", który bardzo mi dobrze robi na psyche, jako, że dzieje się w mojej dzielnicy, w znajomych okolicach i opisuje też moje ukochane róże, a potem zabieram się do kolejnej książki Leszka Hermana pt. "Zbawiciel". W dalszej kolejności czekają "Opowiadania bizarne" Tokarczuk. Dwie ostatnie to prezenty podchoinkowe.
    • jollyvonne Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:34
      Kupiłam cała sagę o Wiedźminie jako eBook i sobie czytam po raz kolejny. Już kilka lat za mną chodziło, tylko nie wiedzieć czemu nad papierem myślałam, aż mnie przycisnęło i na szybko kupiłam takie bardziej dostępne smile
      • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:35
        Uwielbiam wracac do Wiedzmina!

        Nie tylko przyjemnie mi sie go czyta, ale odsyla mnie do czasow, kiedy czekalam az wyjda kolejne tomy, a zycie bylo jeszcze takie pelne niewiadomych. Bardzo mi to zawsze poprawia humor.

        Dzieki za przypomnienie. smile
        • jollyvonne Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:46
          Mnie też! Ja wciąż nie mogę pojąć jak to się stało, że nie muszę książek zdobywać, ani czekać na nowe, że wystarczy wejść do księgarni i zawsze można kupić coś nowego. Kiedyś się czytało szybciej niż autorzy pisali, a dziś nie ma czasu przeczytać tego co powstaje obecnie. Obecność komórek ani komputerów tak mnie nie dziwi jak rewolucja na froncie czytelniczym.
          • 21mada Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 15:58
            Ja ciągle muszę zdobywać i czekać na nowe. A już tym bardziej na stare. Kiedyś książki wznawiano i to w ogromnych nakładach. Dziś klasyków już wcale się nie wznawia. Nie mogłam kupić Jasienicy, Wańkowicza, Iwaszkiewicza. Jeśli coś się ukaże to w nakładzie pięćset sztuk i zaraz znika z księgarni jak od razu nie kupisz. Kiedyś to był książkowy raj. Ale widzę w tym wątku wiele wielbicielek zagranicznych kryminałów, może te były kiedyś trudno dostępne.
            • aqua48 Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:24
              21mada napisała:

              >Kiedyś
              > książki wznawiano i to w ogromnych nakładach. Dziś klasyków już wcale się nie w
              > znawia. Nie mogłam kupić Jasienicy, Wańkowicza, Iwaszkiewicza.

              Kiedyś nie liczono się z prawami autorskimi. A wydawnictwa były państwowe. Teraz prawo autorskie jest istotne (w przypadku książek Jasienicy np. sądowy spór o jego schedę na lata zablokował druk), a prywatne wydawnictwa muszą mieć zysk, wiec nie wydają książek które będą zalegać magazyny, a chwytliwe nowości.

              > widzę w tym wątku wiele wielbicielek zagra
              > nicznych kryminałów, może te były kiedyś trudno dostępne.

              Kiedyś nie były dostępne wcale.
              • 21mada Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:28
                >prywatne wydawnictwa muszą mieć zysk, wiec nie wydają książek które będą zalegać magazyny, a chwytliwe nowości.
                Otóż to. Dziś liczy się tylko zysk, dlatego w księgarniach pełno jest sieczki dla mas, a mało wartościowych pozycji. Kiedyś było odwrotnie.
                    • 21mada Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 13:28
                      Dostępne są tylko lektury. Jak coś nie jest lekturą to tego nie ma.
                      Iwaszkiewicz - Śława i chwała - nie ma.
                      Orzeszkowa - Marta - nie ma.
                      Sienkiewicz - Rodzina Polanieckich - nie ma.
                      Magdalena Samozwaniec - Maria i Magdalena - nie ma.
                      Czego bym nie szukała to zawsze "produkt niedostępny". A to tylko te książki które jednak kiedyś tam wznowili w ostatniej dekadzie. Większości dobrych książek już wcale nie wznawiają. Za PRL było o wiele lepiej pod tym względem. Klasyka trafiła wtedy pod strzechy.

                        • 21mada Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 13:56
                          A wiem, niedawno odkryłam, dzięki! smile Fajne rzeczy mają. Np. Dekameron. Tylko trzeba uważać, bo oni wydają przedwojenne tłumaczenia. Mnie to nie przeszkadza, a nawet dodaje fajnego smaczku. Ale podobno tłumaczenie Braci Karamazow jest bardzo okrojone i ma zmienione zakończenie w stosunku do oryginału.
                          • chococaffe Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 15:53
                            Mam przekład Bertranda Russella z 1913 roku. Nie wiadomo dokładnie kto przekładu dokonał , natomiast we wstępie jest napisane, że dokonano zmian w oryginale, bo autor ... "się powtarzał" - zastosowano więc... "wyrzutnie".

                            Oraz dodano kilka "przypisków".

                            big_grin
                          • chococaffe Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 16:04
                            p.s. a tłumaczenia przedwojenne bo większa szansa, że autor przekładu nie żyje od co najmniej 70 lat, a więc tłumaczenie jest w domenie publicznej, ergo nie trzeba się martwic o prawa autorskie do przekładu.
                        • daniela34 Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 14:38
                          Cd. i w tej formie jak najbardziej mogą trafiać pod strzechy. W PRL co oczywiste pod strzechy jako e-book nie mogły trafić.

                          Przy czym i na marginesie Rodzina Połanieckich to akurat "czytadło". Bardzo lubię, żeby nie było, ale to czytadło.
                          • daniela34 Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 15:47
                            21mada napisała:

                            > Ale nie są dostępne w formie papierowej i o tym mówię.

                            Ale po co mają być?

                            Jeśli mają trafić pod strzechy to raczej w formie ebook'ów właśnie, bo (choć wolę papierowe książki) to jest bardziej opłacalne dla wydawnictw (a to są firmy, działają dla zysku), tańsze dla kupujących, nie mówiąc o tym, że łatwiej przechować.
                            W formie papierowej będą wznawiane co kilka/kilkanaście lat i wystarczy.
                • daniela34 Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:42
                  21mada napisała:


                  > Otóż to. Dziś liczy się tylko zysk,


                  Akurat zysk na rynku wydawniczym to się zawsze liczył. Na tym polega działalność gospodarcza, którą jest również wydawanie książek. Chyba że masz na myśli system gospodarczy centralnego planowania, sle w tym systemie Jasienicy też okresowo nie wydawano z nieco innych powodów
                • aqua48 Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:15
                  21mada napisała:

                  > Otóż to. Dziś liczy się tylko zysk, dlatego w księgarniach pełno jest sieczki d
                  > la mas, a mało wartościowych pozycji. Kiedyś było odwrotnie.

                  Nie, nie "tylko zysk" się liczy, ale z czegoś pracownikom, tłumaczom trzeba płacić. A wartościowych książek też jest sporo. Trzeba umieć szukać. Kiedyś też te wartościowe "łowiło się" wśród chłamu, "miało się" zaprzyjaźnioną panią w księgarni, albo wręcz kupowało spod lady. Tyle że zamiast romansów czy kryminałów leżały wówczas na półkach księgarń dzieła pisarzy mocno zaprzyjaźnionych z władzą jak Czeszko czy Żukrowski.
            • chococaffe Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:26
              Jasienica

              www.empik.com/ksiazki,31,s?q=jasienica%20pawe%C5%82&qtype=basicForm&ac=trueIwaszkiewicz

              www.empik.com/ksiazki,31,s?q=iwaszkiewicz&qtype=basicForm&ac=trueWańkowicz

              www.empik.com/ksiazki,31,s?q=wa%C5%84kowicz&qtype=basicForm
                • chococaffe Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:34
                  No trudno, żeby wznawiali co roku, zwłaszcza jak są przepychanki z prawami autorskimi (u Jasienicy chyba były)

                  ale jak wyżej pisałam, wszystko co krąży wokół programu szkolnego jest zwykle łatwo dostępne, jak nie nówka to z drugiego obiegu.
                • daniela34 Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:38
                  Ale czego nie było 2 lata temu? Jasienicy? Akurat go wznowili w 2018 wiec chyba nie bardzo. Wcześniej Wydawn Proszynski około 2010 wydawało większość jego książek. Jeszcze wczesniej nie można było, bo proces się skończył coś około 2006 roku
    • kura17 Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:31
      czytam o historii sztuki - ksiazka genialnie opowiedziana, ilustrowana pieknymi duzymi reprodukcjami. czyta sie swietnie, bardzo polecam.

      w kolejce moj ukochany Jared Diamond i "upheaval", a potem "dzieci diuny" smile
      • bi_scotti Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 16:49
        kura17 napisała:

        > czytam o historii sztuki - ksiazka genialnie opowiedziana, ilustrowana pieknymi
        > duzymi reprodukcjami. czyta sie swietnie, bardzo polecam.
        >

        big_grin Zawsze mnie jakos wzrusza gdy ktos odkrywa jakiegos mojego "starego przyjaciela" czy to ksiazka,/sztuka/wiersz czy art piece, czy music piece, czy miejsce na swiecie ... smile Enjoy! Cheers.
      • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:24
        Przy okazji, musze poczytac wiecej Jareda Diamonda, bo Guns, Germs and Steel to jedna z lepszych ksiazek jakie kiedykolwiek czytalam. Mysle, ze kazdy powinien to przeczytac.

        Nie jestem pewna od czego zaczac, wiec gdybys miala rekomendacje, to z przyjemnoscia poslucham. smile

        Dzieki za inspiracje.
        • kura17 Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 10:44
          > Przy okazji, musze poczytac wiecej Jareda Diamonda, bo Guns, Germs and Steel to
          > jedna z lepszych ksiazek jakie kiedykolwiek czytalam. Mysle, ze kazdy powinien
          > to przeczytac.

          moja pierwsza i ukochana smile

          > Nie jestem pewna od czego zaczac, wiec gdybys miala rekomendacje, to z
          > przyjemnoscia poslucham. smile

          moze przeczytaj sobie "collapse"? swietna jest - o cywilizacjach w przeszlosci, ktore stanely na skraju upadku (i niektore upadly, a niektore przetrwaly) - i jak sobie z tym probowaly poradzic. oraz jakie wnioski powinnismy z tej przeszlosci wyciagnac dla naszej przyszlosci.

          swietny jest "the third chimpanzee", o ewolucji czlowieka - tylko to dosc stara ksiazka (lata 90 zeszlego wieku) i troche informacji jest przedawnionych (na przyklad genetycznie potwierdzone na dzis krzyzowanie sie z nendertalczykami) - jednak generalnie gosciu nasza droge ewolucyjna opisuje genialnie.

          mnie sie jeszcze bardzo podobalo "the world until yesterday" - o prymitywnych plemionach (wciaz obecnych we wspolczesnym swiecie), ich podejsciu do zycia i czego ewentualnie moglibysmy sie od nich nauczyc.

          od czego zaczniesz, to zalezy, jaka tematyka najbardziej Cie pociaga smile

          a jesli lubisz sluchac, to radio BBC dosc czesto ma z nim wywiady narozniejsze (gosciu ma niesamowity glos i maniere mowienia, lubie go sluchac, taka magie rozposciera wink prawie zakochana jestem)

          www.bbc.co.uk/programmes/m0006dlz
          www.bbc.co.uk/programmes/m0005mq4
          www.bbc.co.uk/programmes/p012s40n
          www.bbc.co.uk/programmes/n3ct5tgq
          www.bbc.co.uk/programmes/w3csy937
        • magdallenac Re: Ale słabe :/ 26.12.20, 12:23
          Nie chciałam ci psuć przyjemności, gdyby z jakiegoś powodu ten gniot jednak przypadł Ci do gustu. Teraz mogę jednak rzygnac😂 Co za durna, książka...jak uznany, mający jakaś renomę autor może się pod taka miernota podpisać??
          • wapaha Re: Ale słabe :/ 26.12.20, 12:31
            Ja nie wierzę, że to ona..serio...Ta książka jest tak różna od jej pozostałych, tak przewidywalna uncertain Dramat że ło jezu...to sobie przyjemność na czas świąteczny zrobiłam sad
            Zaczęłam jeszcze "Dolinę" B. Miniera- zaczęła sie dobrze, bo niemal od razu od trupa ale..nie porywa uncertain
            • niejedynywolnylogin92 Re: Ale słabe :/ 26.12.20, 12:50
              Lackberg mnie zawiodła. Pierwsza część mi się podobała, ale Skrzydła, no dramat. Jakby się pomysł na fabułę skończyl.
              Miniera coś na półce mam, ale nie miałam okazji jeszcze poznać jego twórczości
            • magdallenac Re: Ale słabe :/ 26.12.20, 12:52
              wapaha napisała:

              > Ja nie wierzę, że to ona..serio...

              Tak w ogóle to jest 2 tom- pierwszy z Faye to Złota Klatka- totalna żenada i chała, pamiętam, że jak skończyłam to googlałam czy to na pewno CL napisała. Okazało się, że nie tylko nie spaliła się ze wstydu po napisaniu Złotej Klatki, ale jeszcze dopisała drugą część big_grin
                • wapaha Re: Ale słabe :/ 26.12.20, 15:35
                  Rany..dla kogo to..chyba dla miłośników 50twarzy Greya...sceny erotyczne, które opisywała były żebujące, bohaterowie byli płascy..może ktoś jej to napisał ? Pamiętam ze te same odczucia miałam jak po m.in. Kasacji,Behawioryście i in. Mroza przeczytałam Czarną Madonnę i Nieodnalezioną uncertain i Paulinę Świst ( Komisarz). TO moje rozczarowania.
      • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 20:05
        No wlasnie ja tez troche bylam zawiedziona Michelle. Do kiedy pisala o swoim prywatnym zyciu, to dobrze mi sie czytalo Becoming, bo ta czesc byla taka prawdziwa. A kiedy zaczelo sie opowiadanie o zyciu politycznym to ton zmienil sie na taki bardziej "uladzony", mialam wrazenie, ze przeczytalo to kilku jej doradcow i wycielo co bardziej soczyste kawalki, zeby nikogo za bardzo nie obrazic. Przez to tekst stal sie duzo bardziej sztywny.

        A co ciebie zawiodlo, biscotti?
        • bi_scotti Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 20:48
          Przewidywalnosc dzialan samej Michelle smile Ona jest na pewno fajna kobita z glowa na karku, common sense, good work ethics etc. ale w tym wszystkim taka jakas, bo ja wiem ... porzadna, uporzadkowana, zeby nie powiedziec nudna. Bo przy calym aktywnym i ciekawym zyciu, zarowno her own jak i z Barak, trudno tam mowic o jakichs advetures, momentach przelomowych czy chocby rebellion wink Oczywiscie, ja doskonale rozumiem, ze aby osiagnac, co osiganela (mowie o niej samej, nie o ich parze), taka w sumie musiala byc. Tylko, ze co z tego - fajnie by bylo gdyby miala jakies crazies, jakies to swoje "cos" unexpected smile Moze teraz, gdy jest wreszcie "free", cos sie w niej obudzi big_grin Cheers.
          • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:28
            Rozumiem. Tez na to zwrocilam uwage. Ona sama o tym pisze, ze jest taka poukladana i ze to Barak troche jej zainspirowal do zmiany priorytetow. Ona nigdy nie byla aktywistka, a pewnie po wychowaniu w rodzinie gdzie tata wykonywal w sumie fizyczno/techniczna prace a mama nie pracowala, byc moze Michelle nie czula sie na tyle pewnie zeby probowac niestandardowych opcji zyciowych.

            Ja sie odnalazlam w tym opisie, bo... chyba jestem troche podobna. Nie chodzi o prawo na Princeton wink ale o takie pojscie tam, gdzie rodzice chcieliby zebym poszla. Tylko ja sie troche wczesniej zbuntowalam, no i oczywiscie robie duzo mniej prestizowe rzeczy niz Michelle.
        • bi_scotti Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 20:51
          canaille napisał(a):

          > Przerzucałam kilkakrotnie na poczcie. Jakoś mnie nie ciągnie do książek, któryc
          > h bohaterki prowadzą życie w sumie z górki.

          A to jest wybitnie not fair w stosunku do jakiejkolwiek racialized osoby w US (i nie tylko) - "z gorki" w tym kontekscie nie istnieje uncertain Life.
          • canaille Re: Co dziś czytacie? 26.12.20, 12:54
            Takie są konsekwencje przerzucania książek na szybko - może problem rasowy został przeoczony przeze mnie, może przez MO. Mnie zawsze interesują początki i szczerość przy opisywaniu tego kto i w jaki sposób pomógł bohaterowi osiągnąć sukces. Akurat nie zawsze ten element jeszcze opisany, czasem "samo wychodzi" (lub takie się ma wrażenie). I, szczerze pisząc, jeśli najpierw czytam o dobrej rodzinie, a rozdział-dwa potem o spotkaniu jedynego w swoim rodzaju BO, to cóż... dla mnie to z górki. Jako osoba, która wychowała się w 99% białym świecie uważałam zawsze, że kolor jest tylko jedną z bardziej rzucających się w oczy różnic - ludzie mają potrzebę wywyższania się, więc jeśli nie taką to inną przewagę sobie znajdą.
        • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:29
          Nie moge sie z tym zgodzic, a ksiazke mam na swiezo, bo wlasnie skonczylam. W ksiazce widac wyraznie, ze ona nie miala zadnych przywilejow poza (niefinansowym) wsparciem rodziny i wszystko musiala sobie sama wywalczyc.

          Jest znana, ale naprawde nie miala z gorki.
      • berber_rock Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:02
        Ja skonczylam.
        Zawiedziona bylam MO.
        natomiast BO podobal mi sie bardzo, ale BO podoba mi sie bardzo z definicji.
        natomiast w ksiazce jako takiej podobala mi sie tzw. cuisine interne, czyli jak sie naprawde robi polityke.

        Troche tez dziwnie sie czyta jego rozwazania na temat tego , co chcial osiagnac a czego za wszelka cene uniknac, likwidujac Kaddafiego, jak juz z perspektywy czasu wiesz, co z tego wyszlo ...
        Operacja likwidacji Bina Ladena to tez niezly kawalek, ktory warto poznac od podszewki.
        natomiast fajnie opisuje rozne personalitites ze swiata polityki - moglby nie rzucac nazwiska i i tak bym wiedziala, kogo opisuje ...

        Polknelam w trzy wieczory, wiec naprawde warto!
        • bi_scotti Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:08
          Dzieki. Czeka, mial czekac dluzej wink no ale moze ... his time is coming big_grin Szczerze powiem, ze ja mam zawsze problem z autobiographies, szczegolnie gdy sa one relatywnie mlodych autorow, no ale BO prezydentem po raz drugi nie bedzie (most likely wink) wiec szanse na bi_scotcie czytanie otrzyma niebawem wink Cheers.
          • berber_rock Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:23
            Ty mozesz miec troche inny odbior z uwagi na miejsce zamieszkania - pewnie to jak sie robi polityke w USA jest Ci blizsze.
            Ja pewnie mam bardziej europo-centryczny view i nie wyobrazalam sobie, ze w przepchniecie ObamaCare jednym glosem musial wlozyc tyle roboty.
            Ale ogolnie uwazam, ze to byla swietna prezydentura. Nie podobalo mi sie jedynie to, ze zrobil groch z kapusta u bram Europy. Libia nie byla Europie potrzebna jako dodatkowe zmartwienie. Syria non plus.
            • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:38
              Masz racje. Ja ogolnie Baracka podziwiam za ogromna ilosc rzeczy i zgadzam sie w 100% z jego podejsciem do polityki wewnetrznej USA. Niestety, nie podobalo mi sie jak prowadzil polityke zagraniczna. Popelnil wiele bledow, ktore byc moze nie sa az tak duze z punktu widzenia Stanow, ale dla Europy sa bardzo trudne w skutkach. Syria, Libia, nawet Afganistan (chociaz tutaj rozumiem ze musial spelnic obietnice wyborcze), "reset" z Rosja, wybor ambasadorow. Niezle radzil sobie z Azja, ale i tak to nie pomoglo nawet na krotka mete. No naprawde nie umial grac w polityke zagraniczna, a szkoda.

              A ksiazke przeczytam niedlugo.
            • bi_scotti Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 22:29
              Tak naprawde to jest jedno issue, ktorego wybaczyc BO nie potrafie choc (teoretycznie) moge zrozumiec "why" - obiecal zamknac Guantanamo i nie spelnil tej akurat obietnicy uncertain Kazdy ma swoj prywatny "cause célèbre" bliski czyjemus sercu - takoz i ja wink No i o to do BO zal bede miec forever and ever, choc zapewne on sie tym przejmuje zerowo (I know my place wink) big_grin Cheers.
      • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 20:06
        ojej, uwielbiam Egan, ale Niewidzialny cyrk naprawde mi nie podszedl. Nawet nie skonczylam, a rzadko zdarza mi sie nie konczyc ksiazki.

        Chyba zaczelam od najlepszej, A Visit from the Goon Squad, a potem przeczytalam wszystkie jak leci, tylko przy cyrku nie dotrwalam do konca.

        Czytalas inne ksiazki Egan?
        • lellapolella Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 20:33
          W tamtym roku o tej samej porze czytałam "Manhattan Beach" i podobała mi się. "Niewidzialny cyrk" trochę mniej, ale bez tragedii, bo interesują mnie czasy, o których opowiada, a zwłaszcza rozbicie ruchu pokojowego i przekształcenia niektórych jego odłamów w bojówki- zawsze mnie zdumiewa, jak mogło do tego dojść. W "Niewidzialnym cyrku" świetny jest też motyw uzależnienia córki od ojca i życie niejako jej energią, czy raczej budowanie na niej swojego idealistycznego wizerunku.
          • nie-mama Re: Co dziś czytacie? 25.12.20, 21:40
            Manhattan Beach bardzo mi sie podobala, poza jedna rzecza. Wycielabym zupelnie ten watek ojca i jego morskich podrozy. Zupelnie do mnie nie przemowil, wydawal mi sie takim "cwiczeniem stylu" bez tresci, a szkoda mi bylo ze zajal miejsce, ktore mozna bylo wykorzystac na pociagniecie kilku watkow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka