Dodaj do ulubionych

NIE mam czasu. Ile razy próbować?

26.12.20, 11:30
Związek, kobieta i mężczyzna powiedzmy, że w średnim wieku.

Pracujący, bez zobowiązań.
Każde z nich zmotoryzowane.

Początek znajomości można by żec miesiąc miodowy.
Smsy na dzień dobry i dobranoc. On telefonował praktycznie dzień w dzień.
Spotkania, seks.

Po pewnym czasie słabszy kontakt. On wiecznie zarobiony. Brak czasu na rozmowę.
Ona proponuje spotkanie. Nie pasuje bo praca. Ok.
Po kilku dniach ponownie, brak czasu bo swoje obowiązki i praca.
Mijają kolejne dni. Ona znowu pyta, mówi że przyjedzie i spotkają się u niego w mieście, chociaż na chwilkę. On jest w pracy a po pracy swoje obowiązki.
Ok.
Ona pyta dlaczego przestał się z nią kontaktować. On twierdzi że nie przestał, ma dużo swoich problemów i mało czasu. Pani chce pomóc w problemach, lub chociaż wysłuchać. On odmawia. Mówi, że zadzwoni. Mijają dni cisza.
Ona proponuje spotkanie, nie ma czasu.
Kobieta mówi, że poddaje się.
Na to mężczyzna, że nie jego wina że nie ma czasu. Poza tym musi się spotkać z kolegą.
Kobiecie jest przykro więc powiedziała co czuje, że w ciężkich chwilach nie miał dla niej czasu, że została sama bez wsparcia (Zmarła jej bliska osoba, pan o tym wiedział, chciala pogadać dlatego tyle razy prosila o spotkanie).
Mężczyzna odpowiedział, że Pani jest egoistką i nie zmieni jej charakteru.
Pani pyta czy to koniec, on twierdzi że nie.
On czuje się pokrzywdzony i niezrozumiany.

Jak byście się czuły?
Czy faktycznie kobieta zrobila mężczyźnie przykrość?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka