Dodaj do ulubionych

Z rodziną na święta... gorzej niż na zdjęciu :)

26.12.20, 20:30
Lepiej z tak zwanymi "obcymi ludźmi". Wsparcie, dobre słowo. Dużo dobrych słów.

Fajna była ta wigilia. Normalna. Sympatyczna. Mimo tego, że bałam się rozkleić i do ostatniej chwili nie wiedziałam, czy pójdę. Zrozumieli. Dobrze, że wzięłam byka za rogi i poszłam.

A od tzw. rodziny- zero, nie tyle zaproszenia, co zwykłego telefonu, smsa, życzeń, zainteresowania. A tyle było szumnych deklaracji...
I to sprawiedliwie z "obu stron"- i mojej, i męża.

Ale- ostatecznie to dobrze- przynajmniej dokładnie wiem, na czym stoję. Życie zweryfikowało.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka