Dodaj do ulubionych

..wynajem okazjonalny..?

29.12.20, 08:52
To co w necie na ten temat podają z grubsza przejrzałam, zależy mi na praktycznych wskazówkach od osób, które wynajmują w ten sposób nieruchomości. Na co zwrócić uwagę, czy są jakieś 'pułapki' w takiej formie wynajmu..? Teoretycznie najbezpieczniejszy dla wynajmującego a i najemca, o ile uczciwe ma zamiary, też nie powinien mieć zastrzeżeń. Powiedzcie, proszę, jak to w praktyce działa smile
Obserwuj wątek
    • laura.palmer Re: ..wynajem okazjonalny..? 29.12.20, 09:18
      W praktyce to przyspiesza eksmisję, ale oczywiście nie działa tak, że jak do dzisiaj lokator nie zapłacił ci za grudzień, to z początkiem stycznia możesz go eksmitować. Muszą standardowo minąć pełne trzy okresy płatności, trzeba lokatorowi wysyłać pisma przypominające, a na koniec uprzedzić o zamiarze rozwiązania umowy, jeżeli w ciągu miesiąca nie ureguluje wszystkich zaległości. Wtedy umowa ulega rozwiązaniu, ty idziesz do komornika, a komornik przeprowadza przyspieszoną eksmisję. Lokator zostaje oczywiście z długiem wobec ciebie, który ma obowiązek spłacić (inaczej ściągnie to z niego komornik).

      Schody zaczynają się, gdy okaże się, że w trakcie trwania umowy lokator utracił prawo do "zastępczej" nieruchomości, np. podał u notariusza adres rodziców, a rodzice dom sprzedali. Wtedy jest standardowa procedura, która się ciągnie i ciągnie. Ja z tego powodu z zasady nie wynajmuję rodzinom z dziećmi, ani żadnym innym osobom z grupy chronionej przed eksmisją.

      A i nie polecam metod takich, jak ktoś powyżej zaproponował, czyli wynajem jednego pokoju. Odstraszysz tym poważnych najemców. Sama w życiu nie wynajęłabym od kogoś mieszkania z taka umową, bo bałabym się, że mi będzie właściciel wchodził kiedy mu się podoba. W końcu umowa tylko na pokój. tongue_out
      • 1matka-polka Re: ..wynajem okazjonalny..? 29.12.20, 09:44
        "A i nie polecam metod takich, jak ktoś powyżej zaproponował, czyli wynajem jednego pokoju. Odstraszysz tym poważnych najemców"

        Ja mam od wielu lat niepowaznych najemcow i jestem zadowolona oni tez. Poza tym sie zgadzam z tym, co napisalas.
    • purchawka2020 Re: ..wynajem okazjonalny..? 29.12.20, 09:23
      Pułapka jest taka, ze w trakcie trwania najmu wynajmujący ( lub właściciel "lokalu zastępczego") może stracić prawo do lokalu, który wskazał jako miejsce ewentualnego wykwaterowania. I nie masz go dokąd "wyrzucić".
      Druga pułapka jest taka, że większość potencjalnych lokatorów na tekst o notariuszach uprzejmie dziękuje za najem i idzie do konkurencji.
      Trzecia pułapka, niegroźna - idziesz do notariusza, podpisujesz, płacisz te 200 zł (?) a lokatorzy po dwóch miesiącach się nagle wyprowazdają i korowody zaczynają się od nowa a 200 zł w plecy.
      Kluczem jest dobra intuicja do ludzi i właściwa cena - to mówię ja, z 20 - letnim , wielomieszkaniowym stażem.
      • ludzikmichelin4245 Re: ..wynajem okazjonalny..? 29.12.20, 10:05
        purchawka2020 napisał(a):

        > Druga pułapka jest taka, że większość potencjalnych lokatorów na tekst o notari
        > uszach uprzejmie dziękuje za najem i idzie do konkurencji.

        A dlaczego właściwie? Jaki to problem dla najemcy z w miarę stabilną sytuacją? Bo o ile rozumiem, że może to odstraszyć tych z niestabilną - ale wówczas chyba z punktu widzenia wynajmującego taki odsiew jest korzystny, więc trudno mówić o "pułapce".
        Oraz - czy dla oszczędności czasu obydwu stron nie lepiej umieścić té informację od razu w ogłoszeniu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka