Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny

30.12.20, 11:31
Mam ( a właściwie cała moja rodzina ma) problem z moją siostrą. Siostra ma 40+, fajnego męza, dzieci. Niestety jakieś 2 lata temu całkowicie uzależniła się od netu. W sieci poznała jakiś facetów cudzodziemców ( araby, pakistańczycy, czarnoskórzy i nie tylko) i rozpoczęła z nimi korespondencję. Zaniedbała dom, dzieci- bo nic innego jej nie zajmowalo tylko net, maile od tych facetów, IG i FB. Potem zaczęło się wyprowadzanie pieniędzy do nich- bo ci zwyczajnie wyłudzali od niej kasę. W końcu w jednym ( którego nie widziała na oczy) sie zakochała i planuje przyszłość. Gdy jej mąż to odkrył wywalił ją z domu, zablokował konto, założył swoje. Został sam z dziećmi ( 20 i 17 lat), ona wynajęła pokój na mieście, chce sie rozwieść ( złożyła pozew) i twierdzi, ze kocha tamtego. Mówi, że nikt nie dał jej tyle miłości co gość z internetu, ona czuje się szczęśliwa, dowartościowana, wierzy w siebie. Planuje nakręcić film, napisać książkę, zrobić wreszcie karierę i zostać sławna ( poważnie). Mąż zrozpaczony, my zrozpaczeni, a ona pobudzona, szaleje. Opowiada dziwne rzeczy ( wiecie, mój mąż to zwykły inżynierek, ja się teraz przyjaźnię z Tomaszem Karolakiem, idę na kawę z Arturem Żmijewskim, doradzałam Grażynie Torbickiej w wyborze sukienki). Rozmawialiśmy z nią wszyscy, sugerowaliśmy leczenie, terapię. Groch o ścianę- ona jest zdrowa, my wszyscy jej nie rozumiemy. Cierpimy wszyscy, a najbardziej jej mąż i dzieci.
Co to może być? Jak jej pomóc?
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 11:37
      strasznie chooojowy mąż to musiał być, skoro internetowy byt dał więcej zainteresowania i czułosci babie rpzez internet, niz ten męzulo na codzien w domu. Niech układa życie na nowo, dzieci to już stare konie, dajcie kobiecie pożyc. Z kasą tylko ostrożnie, to jej doradźcie, jak zostanie na lodzie, bez grosza, może być ciężko, a jesli nie utopi tam kasy, to przynajmniej przygodę przeżyje tongue_out
        • bistian Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 15:22
          maly_fiolek napisała:

          > Robiła, zabierając wspólne pieniądze.
          > Ma też obowiązek alimentacji.

          To mąż się zabezpieczył. A do alimentacji nie zmusisz, kobiety zazwyczaj bardzo mało płacą albo wcale, więc jakoś by się specjalnie nie wyróżniała.
          Poza tym, nikt nie napisał, można zrobić rozdzielność majątkową z datą wsteczną, tutaj powód jest poważny. W tym przypadku trzeba działać błyskawicznie.

          Może i troll, ale takie sytuacje się zdarzają, a panie mają prawo do swoich wyborów. Leczyć się nie będzie chciała, wystarczy odciąć dostęp do gotówki, żeby za jakiś czas przejrzała na oczy, gdy się kochaś z tysiącem chorób i problemów rodzinnych wymagających gotówki, szybko się ulotni smile
    • 21mada Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 14:02
      Przestańcie wtykać nos w nieswoje spray i dajcie ludziom żyć tak jak chcą. Serio uważasz, że człowiek powinien zrezygnować z tego co go kręci i żyć tak jak wymaga tego od niego rodzina / przyjaciele / otoczenie? Żyć na pokaz? Dla kogoś? Zrezygnować z własnego JA dla aprobaty otoczenia?
      • pani07 Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 14:35
        21mada napisała:

        > Przestańcie wtykać nos w nieswoje spray i dajcie ludziom żyć tak jak chcą. Seri
        > o uważasz, że człowiek powinien zrezygnować z tego co go kręci i żyć tak jak wy
        > maga tego od niego rodzina / przyjaciele / otoczenie? Żyć na pokaz? Dla kogoś?
        > Zrezygnować z własnego JA dla aprobaty otoczenia?

        O rany, Ty w opisanym zachowaniu tej niezrównoważonej kobiety widzisz realizację własnego JA??? Może gdybym w dalszej rodzinie nie miała podobnego przypadku z internetowym Arabem w tle,za któego kobieta wyszła za mąż - co skończyło się niefajnym rozwodem, problmami finansowymi itd.
        Dobrze, że dzieci są już dorosłe i prawie dorosłe, za to warto od razu zadbać o pieniądze i rozdzielność szybko ustalić, by długi na tych nawijaczy internetowych nie spłacać.
          • pani07 Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 19:05
            21mada napisała:

            > Tak, bo super rozważne ematki, kute na cztery kopyta, nigdy nie wychodzą za mąż
            > za kompletne odpady atomowe z którymi się póździej rozwodzą 'w niefajny sposób
            > '. big_grin big_grin big_grin Żart dekady!

            Ale rozróżniasz: wyszłam na mąż, po czasie okazało się, że to "atomowy odpad" od "książę z Egiptu na mnie czeka i kocha jak nikt na świecie"- i na tej fantazji budowanie czegokolwiek?
    • zuzanna_a Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 15:04
      dwubiegunówka albo inne zaburzenia psychiczne.

      miałam taką dziewczynę w pracy. uciekła od chłopa, zostawiła trzyletnie dziecko, pojechała w cholerę do jakiegoś śniadego lovelasa do Indii zakłądać nowe życie.

      ludzie złoci, co ta rodzina przeżywała.

      Najgorsze, że ten cały amant wysyłał jej na skype zdjęcia domu, adres, miał na nią czekać, miała nic nie kupować bo on już jej suknie pozamawiał, zdjęcia wysyłał jakąś łamaną angielszczyzną się komunikowali, Dal adres, zdjęcie willi, zdjęcie kiecek - a ona kupiła bilet i bez niemal żadnych pieniędzy i biletu powrotnego poleciała na jakiś indyjski wygwizdów, gdzie na miejscu ani willi ani pana ani nic, foty z googla chłop pościągał, pewnie jaja sobie robił.

      cud że rodzina ściągnęła ją do domu, zmusili do leczenia ale co dalej nie wiem.

      jako ze twoja siostra ma jakieś urojenia, zmuście ją do leczenia a zanim narobi problemów zadbajcie o finanse szwagra żeby się nie obudził z długami albo komornikiem za drzwiami

      • volta2 Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 15:53
        opowiadasz historię, którą jakbym słyszała już

        mam bliską koleżankę pracującą na psychiatrii, kobiet(często młodych, nieźle wykształconych) przywiezionych przez rodzinę na leczenie, bo do śniadych amantów lecą/pożyczki biorą/dzieci porzucają, jest naprawdę niemało

        hitem była pani bigamistka, na każdych wakacjach brała śluby z bobami z hotelu roma, też wylądowała na sobieskiego, przywieziona przez rodzinę.
        • yuka12 Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 19:39
          Bo volta polscy mężczyźni, przynajmniej większość z tych co znałam/spotkałam, nie umieją romansować czy podrywać. Brak im tego nawijania, szerszego gestu, komplementowania, zwłaszcza po kilku latach związku czy małżeństwa. Mieszkałam kiedyś w akademiku z liczną grupą studentów z krajów arabskich, afrykańskich i zachodnioazjatyckich. Nigdy nie brakowało młodych polskich dziewczyn gotowych dotrzymywać im towarzystwa. A wielu z nich było żonatych i dzieciatych, czasem już tu w Polsce. Ale oni nie mieli oporów w bajerowaniu kobiet czy fundowaniu drinków. Zapraszali do tańca nawet wtedy, jak sami nie umieli tańczyć. W tym samym czasie młodzi Polacy stali pod ścianami w kupie i wlewali w siebie piwo. A jak już zaprosili do tańca, to nie wiadomo było, czy zdołają utrzymać się na nogach. O komplementowaniu czy gadce-szmatce można było zapomnieć - szybciej można było poczuć ręce na tyłku niż usłyszeć "świetnie wyglądasz" 😏.
          O tak, bracia-samcy powinny uczyć się od obcakrajowców, jak skutecznie podrywać kobiety, zamiast wylewać na nie wiadra pomyj, że dają się nabierać na czułe słówka.
          Choć oczywiście nie wykluczam u babki z tytułowego opisu jakiegoś zaburzenia w postrzeganiu rzeczywistości.
    • waleria_s Re: Uzależnienie od netu i rozwalenie rodziny 30.12.20, 18:49
      Mąż powinien ją odciąć od konta itd. Może to być mania, nagłe wygadywanie zostanę gwiazdą i inne bzdury są sygnałem ostrzegawczym. Generalnie smutna sytuacja, musi to być bolesne dla dzieci i reszty rodziny. Myślałabym może nawet o wizycie psychiatry w domu, bo zaciągnąć do lekarza pewnie się nie da.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka