la_felicja
31.12.20, 23:18
Ale nie oficjalna, ale wasza, prywatna. Czego najcześciej słuchałyście w tym roku, co pozwoliło wam przetrwać ciężkie chwile?
U mnie:
Billy Idol - Eyes without a face
David Bowie - Let's dance
Eros Ramazzotti - Piu bella cosa
Halina Frąckowiak - Tin Pan Alley
INXS - Mystify
K.D. Lang - Constant Craving