Dodaj do ulubionych

Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa?

02.01.21, 09:47
innpoland.pl/164439,czy-singielka-moze-byc-mama-polskie-prawo-zakazuje-tego-samotnym-kobietom
W sumie nigdy się nie zastanawiałam, jakie regulacje obowiązują w Polsce. Uważałam, za normalne, że kobieta, jeśli chce, może mieć dziecko, korzystając z banku spermy. Fakty są załamujące - kolejna sprawa, z którą trzeba jechać zagranicę.
A już najbardziej oburzający jest zakaz adopcji. Oczywiście lepiej, by dziecko nie miało rodziny, niż miało samodzielną mamę... sad
Obserwuj wątek
          • olena.s Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:13
            To nie jest specjalnie sensowny wniosek. Bo gdzie jest prawo dziecka do wychowania przez najbardzij kochającego opiekuna? Prawo do najbardziej stabilnego opiekuna? Optymistycznego? Ogarniętego? Umiejącego się bawić? I tak dalej. Nie widzę powodu, do stawiania pełnej rodziny akurat na najwyższym (nie mówiąc - jedynym) piedestale.
            • ciszej.tam Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:33
              Tak

              Ani kwestii finansowej.

              Była taka sprawa kilka lat temu w której surogatka, samotna kobieta, wywalczyła prawo do adopcji dziecka które urodziła.

              Urodziła dziecko niepełnosprawne i państwo kupcy używający jej ciała jako inkubatora nie byli tym dzieckiem zainteresowani.
              Ta dziewczyna została matką dwa razy, poprzez poród i adopcyjnie.

              Nie mając kasy ani nie będąc pełną rodziną, jak zleceniodawcy tej ciąży. Po prostu pokochała to dziecko.

              lena.s napisała:

              > To nie jest specjalnie sensowny wniosek. Bo gdzie jest prawo dziecka do wychowa
              > nia przez najbardzij kochającego opiekuna? Prawo do najbardziej stabilnego opie
              > kuna? Optymistycznego? Ogarniętego? Umiejącego się bawić? I tak dalej. Nie widz
              > ę powodu, do stawiania pełnej rodziny akurat na najwyższym (nie mówiąc - jedyny
              > m) piedestale.
            • maly_fiolek Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 05.01.21, 13:00
              > Nie widzę powodu, do stawiania pełnej rodziny akurat na najwyższym (nie mówiąc - jedynym) piedestale.
              A ja widzę.
              Ośrodki adopcyjne kalkulują jak banki przy kredycie hipotecznym, co się stanie z dzieckiem gdy jeden rodzic trafi do szpitala? Albo umrze? Jak wygląda zabezpieczenie finansowe przy jednym rodzicu a jak przy dwóch? Kto odbierze dzieciaka gdy będzie korek?
            • kwarantelka Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 07.01.21, 00:42
              No to największą szansę na stabilnego opiekuna ma jednak jeśli zaadoptuje go para. Jak jedno z rodziców umrze lub zaniemoże czy odejdzie, to zawsze jest to znajome, drugie. I nawet jeśli odejdzie, to nadal dziecko ma szansę na babcie, dziadka, ciocie, wujków, kuzynostwo od strony tego rodzica. Z czysto statystycznego punktu widzenia, jeśli brać pod uwagę dobro dziecka i prawo do stabilności a nie prawo rodzica do posiadania dziecka to to akurat ma sens. Już nie mówiąc o tym, ze mówiąc brutalnie, jeśli ktoś się nie decyduje na związek, gdyż uważa, ze nie, to nie jest tez gotowy na adopcję, bo jedno i drugie wymaga opanowania sztuki układania się z drugą osobą.
          • bywalczyni.hosteli Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:44
            srebrnarybka napisała:

            > Chyba od początku cały wątek traktuje dzieci jak towar. Bo jeśli dziecko jest c
            > zymś, co czego ma się prawo, to jest tylko przedmiotem. A gdzie prawo dziecka d
            > o wychowania się w pełnej rodzinie?

            Przedkładanie życia w tzw. pełnej rodzinie, często toksycznej, dysfunkcyjnej, ale koniecznie w formacie k+m zamiast po prostu powierzenie dziecka osobie zdrowej i umiejącej kochać kończy się tragediami i dramatami ludzkimi.
            Pełna rodzina nie jest synonimem zdrowego środowiska, wielu o tym zapomina, zatem kryteria powinny być inne.
            • demodee Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:53
              > Przedkładanie życia w tzw. pełnej rodzinie, często toksycznej, dysfunkcyjnej, ale koniecznie w formacie k+m zamiast po prostu powierzenie dziecka osobie zdrowej i umiejącej kochać kończy się tragediami i dramatami ludzkimi.

              Sugerujesz, że jeśli dziecko urodzi się w pełnej rodzinie, toksycznej i dysfunkcyjnej, w formacie k+m, to powinno być tej rodzinie odebrane i powierzone osobie zdrowej i umiejącej kochać?

              Czy może sugerujesz, że rodziny adopcyjne są toksyczne i dysfunkcyjne?
              • ciszej.tam Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:59
                No przecież w założeniu tak właśnie może się zdarzyć.
                Ze skrajnie dysfunkcyjnej rodziny (nieważne czy k, km,kk,mm) dziecko jest zabierane przez państwo do pieczy zastępczej, co może prowadzić do odebrania praw rodzicielskich i adopcji.

                W praktyce to dotyczy wyłącznie rodzin dotkniętych ubóstwem, inżynierowie i lekarze leją dzieci, dręczą i molestują bezkarnie.

                Ale w teorii dotyczy to i ich.

                Rodziny zastępcze i adopcyjne jak wszystkie inne mogą okazać się dysfunkcyjne lub stać się dysfunkcyjne pod wpływem różnych czynników.



                emodee napisała:

                > > Przedkładanie życia w tzw. pełnej rodzinie, często toksycznej, dysfunkcyj
                > nej, ale koniecznie w formacie k+m zamiast po prostu powierzenie dziecka osobie
                > zdrowej i umiejącej kochać kończy się tragediami i dramatami ludzkimi.
                >
                > Sugerujesz, że jeśli dziecko urodzi się w pełnej rodzinie, toksycznej i dysfunk
                > cyjnej, w formacie k+m, to powinno być tej rodzinie odebrane i powierzone osobi
                > e zdrowej i umiejącej kochać?
                >
                > Czy może sugerujesz, że rodziny adopcyjne są toksyczne i dysfunkcyjne?
    • ritual2019 Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:05
      Te singielki takie super wyksztalcenie, dobrze zarabiajace ktore mowia ze one nie maja czasu randkowac (jedna tak mowi ale takich zapewne jest wiecej) beda mialy czas wychowywac dziecko w pojedynke? Ile tego czasu pracujac beda mialy? A co jesli dziecko bedzie mialo jakies specjalne potrzeby, albo powazne choroby? Ale ok, zalozmy ze urodzi sie zdrowe i piekne to rozumiem ze egoizm i zachcianka singielki ma je skazac od poczatku na brak drugiego rodzica? A co jesli ta singielka ciezko zachoruje albo zginie w wypadku? Tu nie ma nawet opcni ze dla dziecka jest drugi rodzic.
      Nie rozumiem zakazu adpocji parom homoseksualnym ale sunglom owszem, rozumiem.
      Czym innym jest bycie single parent w wyniku okolicznosci a co innego z zalozenia. Dla singli najlepsze sa zwierzeta, psy, koty, nie dzieci
      • ciszej.tam Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:15
        Rozumiem twoje dobre intencje, ale weź pod uwagę ilu ojców faktycznie jakkolwiek się angażuje w opiekę i wychowanie nad dziećmi ze specjalnymi potrzebami.
        Chyba, że przyjmujemy założenie, że za ojcem, nawet takim nieobecnym "idzie" w pakiecie babcia, ciotki i kuzynki, które może w dziecko się zaangażują.

          • ritual2019 Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:25
            Ludzie sa stadni, nie lubia byc sami, nie sa do tego zprojektowani, co jest nie tak z singlami ze nie sa w stanie stworzyc zwiazku I to w wieku 20-stu paru lat z inna osoba (plec bez znaczenia)? Single i ich zycie mnie nie interesuje ale rozumiem powody dla ktorych nie wszedzie daje im sie prawo adopcji dzieci czy nabycie ich np korzystajac ze spermy dawcow.
          • ciszej.tam Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:29
            Każde macierzyństwo to wyzwanie, a niektóre mężatki są bardziej opuszczone i samotne z obowiązkami czy finansami niż niektóre singielki.



            ritual2019 napisał(a):

            > To nie musi byc ojciec to ma byc drugi rodzic, pary homoseksulane sa ok. Natomi
            > ast samotne rodzicielstwo to wyzwanie zarowno pod wzgledem logistycznym jak i e
            > mocjonalnym. W tym wszystkim powinno sie tez brac dziecko pod uwage a nie zach
            > cianke singielki.
            • ritual2019 Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:39
              ciszej.tam napisała:

              > Każde macierzyństwo to wyzwanie, a niektóre mężatki są bardziej opuszczone i sa
              > motne z obowiązkami czy finansami niż niektóre singielki.

              Ale to juz problem tych kobiet ktore wybraly na partnerow zyciowych nieodpowiednie osoby.
              A bycie samotnym czy opuszczonym rodzicem w zwiazku prowadzi do patologii, jest obciazajace i ma negatywne efekty na rodzica jak i dziecko/ci.
              Singielki z zachciankami dziecka powinni doswiadczyc tego najpierw jak nastolatki ktore chca miec dziecko, oprocz tego powinno sie tez uswiadomic im wplyw jaki ma posiadanie tylko jednego rodzica na psychike dziecka.
              • ciszej.tam Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:53
                No jeśli ty obwiniasz kobiety za zachowania mężczyzn to tym bardziej nie rozumiem gdzie widzisz konieczność zaistnienia chłopa w układzie.

                Jeśli to jest zalezna intelektualnie istota bez odpowiedzialności za swoje czyny to zamiast ojca wystarczy szympans do dźwigania cięższych rzeczy i przesuwania mebli. Albo duży pies do biegania po parku.

                🤷🏼‍♀️




                itual2019 napisał(a):

                > ciszej.tam napisała:
                >
                > > Każde macierzyństwo to wyzwanie, a niektóre mężatki są bardziej opuszczon
                > e i sa
                > > motne z obowiązkami czy finansami niż niektóre singielki.
                >
                > Ale to juz problem tych kobiet ktore wybraly na partnerow zyciowych nieodpowied
                > nie osoby.
                > A bycie samotnym czy opuszczonym rodzicem w zwiazku prowadzi do patologii, je
                > st obciazajace i ma negatywne efekty na rodzica jak i dziecko/ci.
                > Singielki z zachciankami dziecka powinni doswiadczyc tego najpierw jak nastolat
                > ki ktore chca miec dziecko, oprocz tego powinno sie tez uswiadomic im wplyw jak
                > i ma posiadanie tylko jednego rodzica na psychike dziecka.
                • ritual2019 Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:33
                  ciszej.tam napisała:

                  > No jeśli ty obwiniasz kobiety za zachowania mężczyzn to tym bardziej nie rozumi
                  > em gdzie widzisz konieczność zaistnienia chłopa w układzie.

                  Ja nie obwimiam kobiet za zachowania mezczyzn. Skad zreszta ci sie wzial przymus bycia z mezczyzna? Ludzie tworza tez zwiazki homoseksulane. Ludzie maja prawo do bycia singlami jak najbardziej. Ja widze problem jesli ktos chce miec dziecko z zalozenia jako samotny rodzic. Nigdy nie ma gwarancji ze para ktora ma dzieci wychowa je wspolnie, jednak nalezaloby dolozyc wszeslkich staran zeby ta szansa byla jak najwyzsza zanim te dzieci sie pojawia.
                  • ciszej.tam Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 13:44
                    Pisałaś o kobietach które "wybrały niewłaściwych partnerów".
                    To, tak samo jak "widziały galy co brały" czy "matka wybiera dzieciom ojca" jest typowym obwinianiem kobiet za chjowosc ich partnerów.

                    A fiksa na punkcie pełnych rodzin to droga do chochołów życiowych typu "zostałam z nim dla dzieci", "żeby dzieci miały ojca".

            • ritual2019 Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 12:42
              demodee napisała:

              > > To nie musi byc ojciec to ma byc drugi rodzic,
              >
              > A jeszcze lepiej, jeśli dziecko będzie miało trzeciego pełnoprawnego rodzica, b
              > o jeśli rodzic nr 1 umrze na raka, a rodzic nr 2 wpadnie pod tramwaj, to dzieck
              > o ma jeszcze trzeciego rodzica, który się nim odpowiednio zajmie.

              Rzadko zdarzaja sie sytuacje kiedy dziecko traci dwoje rodzicow
        • kandyzowana3x Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:01
          Nie, z tego co zrozumiałam ritual pisze, że ktoś kto przez kilkanaście lat nie był w stanie utworzyc związku, czy nawiązac relacji z kimś z kim mógłby stworzyć związek niekoniecznie jest najlepszym materiałem na rodzica.
          Ja osobiście jestem przeciwniczką banków spermy, a adopcja jak widać jest jednak legalna.
        • ritual2019 Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:26
          arabelax napisał:

          > Idąc Twoim tokiem myślenia, to w sytuacji, kiedy ojciec umiera lub znika kobiet
          > om powinno być zabieranie dziecko. No bo jak to tak kobieta sama dziecko będzie
          > wychowywać? W niepełnej rodzinie?

          Nie, to nie jest moj to myslenia ale emtka jak zwykle tworzy absurdy. Napisalam czym innym jest zostanie samotnym rodzicem w wyniku okolicznosci a czym innym w wyniku decycyzji "ja chce byc samotnym rodzicem". To jest objaw egoizmu oraz specyficznych brakow emocjonalnych i proba wypelnienia samotnosci dzieckiem. Od poczatku pobudki sa toksyczne.
          • sumire Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:34
            Nie, to tylko ty zakładasz, w najlepszym stylu forumowych Dulskich, że singielka = toksyczna egoistka, która nie potrafi stworzyć związku i cały czas konsekwentnie unikasz przyjęcia do wiadomości, że powodów, dla których ktoś nie stworzył stałego związku tuż po dwudziestce (LOL), może być całe mnóstwo.
            • dramatika Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:43
              sumire napisała:

              > Nie, to tylko ty zakładasz, w najlepszym stylu forumowych Dulskich, że singielk
              > a = toksyczna egoistka, która nie potrafi stworzyć związku

              Sumirka tropicielka dulszczyzny - livki się czep, która na podstawie samotnego rodzicielstwa i braku faceta diagnozuje "nieudacznictwo życiowe", z twoim zresztą poparciem.
                  • 1matka-polka Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 13:59
                    dramatika napisał(a):

                    > sumire napisała:
                    >
                    >
                    > > nigdy w życiu nie stwierdziłam, iż brak faceta to nieudacznictwo życiowe
                    > .
                    >
                    > Usprawiedliwiałaś livkę, która wyzywała mnie od nieudaczników życiowych, bo nie
                    > mam "kochającego męża", że mnie to można.
                    > Teraz wielka obrończyni singielstwa tongue_out


                    Pamiec zlotej rybki plus wrodzony debilizm, ot typowe cechy toksycznych i dysfunkcyjnych aktywistek.
                  • sumire Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 14:23
                    Dramatisiu, gdybym za każdym razem, kiedy kretyn matekpolek, riczard czy forumowe Dulskie wytykały mi to, że nie mam męża (bo formalnie nie mam) ani dzieci, wrzucała pieniążek do skarbonki, to dawno mogłabym zmienić mieszkanie na dom z basenem. Ale oczywiście to twoja krzywda największa, bo ktoś uznał, że osoba z dalekim od modelowego życiem rodzinnym niekoniecznie powinna oceniać prowadzenie się innych ludzi, na przykład to, że "uwodzą" zakonników. A teraz zakończmy tę odnogę wątku, który nie jest o tobie.
                    • dramatika Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 14:35
                      sumire napisała:

                      > oczywiście to twoja krzywda największa,

                      Nie chodzi o żadną moja krzywdę - forumowe trolle nie są w stanie mnie obrazić. Ja zwracam tylko uwagę, jak praktycznie zawsze, na waszą hipokryzję.


                      > osoba z d
                      > alekim od modelowego życiem rodzinnym niekoniecznie powinna oceniać prowadzenie
                      > się innych ludzi

                      I znowu dulszczyzna - na jakiej podstawie twierdzisz, że samotne macierzyństwo wynika z jakiegoś "prowadzenia się"? Pisałam gdzieś o moim "prowadzeniu się", czy po prostu obrończyniom singielstwa i samotnego macierzyństwa takie macierzyństwo kojarzy się tylko z kobietami dającymi dupy po dyskotekach?
              • livia.kalina Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 14:25
                Ależ moja droga. Znam wiele świetnych samotnych matek. To, ze ty jesteś fatalną matką z samotnym macierzyństwem ma niewiele wspólnego. O tyle, ma związek, ze z nikim nie potrafisz nawiązać prawidłowej relacji, to niby dlaczego z własnym dzieckiem miałaby się cię udać taka sztuka?Tak samo byłabyś fatalną matką, gdybyś miała męża.

                A to, że nie nadajesz się na matkę z powodu braku umiejętności stworzenia przez lata jakiegokolwiek związku , to ci w tym wątku wytknął matekplek:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,171042007,171042007,Czy_singielki_nie_maja_prawa_do_macierzynstwa_.html?p=171042374
                • dramatika Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 14:40
                  livia.kalina napisała:

                  > jesteś fatalną matką
                  > z nikim nie potrafisz nawiązać prawidłowej relacji

                  A z czego wnioskujesz, szerloku?


                  > A to, że nie nadajesz się na matkę z powodu braku umiejętności stworzenia przez
                  > lata jakiegokolwiek związku , to ci w tym wątku wytknął matekplek:

                  Matkapolka jak sądzę miała na myśli kobiety, które z powodu jakichś braków nie są w stanie nawet dać się normalnie zapłodnić i muszą korzystać z banku spermy. Wyłączając lesbijki to owszem, coś musi z nimi być nie tak.
                  • livia.kalina Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 15:15
                    Acha- z lesbijkami, które żyją w kochających długoletnich związkach jest coś nie tak ale z tobą, która sobie zrobiła dziecko z c*ujem (według własnych słów), który porzucił dziecko i nawet alimentów nie chce płacić i żadnego innego normalnego związku już nie była w stanie ztworzyć- jest wszystko w porządku?
                    • dramatika Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 15:27
                      livia.kalina napisała:

                      > Acha- z lesbijkami, które żyją w kochających długoletnich związkach jest coś ni
                      > e tak

                      Gdybyś umiała czytać to przeczytałabys, że akurat lesbijki wyłączyłam ze zbioru tych, z którymi jest coś nie tak.


                      > ale z tobą, która sobie zrobiła dziecko z c*ujem (według własnych słów),
                      > lnego związku już nie była w stanie ztworzyć- jest wszystko w porządku?

                      Acha, czyli to wina kobiety, że facet okazał się chu.em? I ty się uważasz za kogoś lepszego od pato-incelstwa? Buahahaha.
                      No i jakby ci się samotna matka nie kojarzyła z głupią piz.ą i blacharą, tak jak przeciętnemu incelowi, to miałabyś pojęcie, dlaczego wiele samotnych matek nie decyduje się na ponowny związek. To może wynikać ze zwykłego braku czasu, szerloku, zwłaszcza jak ponosi się za dziecko pełną odpowiedzialność opiekuńczą i finansową.

                        • canaille Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 03.01.21, 04:59
                          A co mi po obrażaniu Twojej rodziny? Biedni antenaci, by honoru Twego bronić z grobów nie powstaną więc nawet na spektakl się nie załapię. Zrozum, że nie wszyscy "walczą z samotnością" albo "traktują kandydatów" - czarną polewką albo wytknięciem literówki.

                          Niektórzy po prostu żyją sobie poza Waszym przaśnym schematem, w którym mając Rodzinę jesteś kimś, a formując jedynie nędzną podstawową komórkę społeczną, jaką jest opluwana "niepełna rodzina" jesteś nikim.

                          Bo mogą sobie na to pozwolić. Przede wszystkim mentalnie.
                • canaille Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 15:27
                  Ciebie z sumire to trzeba pilnować, czy jak?

                  To że wyszłaś z "porządnej", prawdopodobnie "inteligenckiej" rodziny, w której zadbano o Twoje potrzeby jako dziecko i dzięki temu w stosownym czasie zdołałaś wyhaczyć z tłumu odpowiedniego samca, bo nie przenosiłaś relacji z ojcem, na każdego który do Ciebie zagadał nie czyni z Ciebie alfy i omegi w kwestii cudzego macierzyństwa.

                  Z własnym dzieckiem, o dziwo, sztuka nawiązywania relacji może się udać. Bo przy własnym dziecku czasem nie możesz uciec od relacji. Pozostaje więc się jej nauczyć. Albo i nie, nie mnie osądzać cudze wybory.
                • canaille Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 15:47
                  livia.kalina napisała:

                  > A to, że nie nadajesz się na matkę z powodu braku umiejętności stworzenia przez
                  > lata jakiegokolwiek związku , to ci w tym wątku wytknął matekplek:
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,567,171042007,171042007,Czy_singielki_nie_maja_prawa_do_macierzynstwa_.html?p=171042374

                  OJP! Forumowy Ematkowy Kongres Logiczny. Nie mam związku = nie umiem w związki = dziecko nie dla mnie...
                  • ciszej.tam Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 16:15
                    Większość ludzi w związkach też nie umie w związki wink smile




                    anaille napisał(a):

                    > livia.kalina napisała:
                    >
                    > > A to, że nie nadajesz się na matkę z powodu braku umiejętności stworzenia
                    > przez
                    > > lata jakiegokolwiek związku , to ci w tym wątku wytknął matekplek:
                    > > forum.gazeta.pl/forum/w,567,171042007,171042007,Czy_singielki_nie_maja_prawa_do_macierzynstwa_.html?p=171042374
                    >
                    > OJP! Forumowy Ematkowy Kongres Logiczny. Nie mam związku = nie umiem w związki
                    > = dziecko nie dla mnie...
      • morekac Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:36
        >Ale ok, zalozmy ze urodzi sie zdrowe i piekne to rozumiem ze egoizm i zachcianka singielki ma je skazac od poczatku na brak drugiego rodzica?

        Piszesz tak, jakby pobyt w dom dziecka to był los wygrany na loterii. Ogarnięta singielka czy singiel byliby raczej jednak lepszym środowiskiem wychowawczym niż w/w placówka czy patologia.
        • ciszej.tam Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 11:44
          Taka ślepa wiara w prymat "pełności" rodziny nad realnymi możliwościami jednostek to chyba jest typowe dla osób żyjących w wyparciu na temat dysfunkcji w rodzinie pochodzenia lub stworzonej przez siebie.

          Chyba że dyskutantka ma mniej niż 25 lat, to wtedy to młodzieńcza wiara w czarno-białą rzeczywistość 🤷🏼‍♀️




          morekac napisała:

          > >Ale ok, zalozmy ze urodzi sie zdrowe i piekne to rozumiem ze egoizm i zach
          > cianka singielki ma je skazac od poczatku na brak drugiego rodzica?
          >
          > Piszesz tak, jakby pobyt w dom dziecka to był los wygrany na loterii. Ogarnięta
          > singielka czy singiel byliby raczej jednak lepszym środowiskiem wychowawczym n
          > iż w/w placówka czy patologia.
          >
      • milupaa Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 13:31
        Naprawdę uwzazasz że zdecydowanie się na samotne macierzyństwo to zachcianka? Jako samodzielna mama zapewniam cię że to jest ogromny trud. Zdecydowanie potrzeba tu samozaparcia, BRAKU egoizmu (egoiści dzieci nie mają tyko poświęcają czas sobie), dużego ogarnięcia życiowego. Singielki zwykle maja jakieś rodziny, wiec dziecko nie zostanie samo ani nie wychowuje się w próżni. A jak tak mnożysz prawdopodobienstwa zdarzeń to bywają wypadki, a których giną oboje rodzice i dziecko zostaje sierotą. Na nic nie ma żadnej gwarancji.
      • astrologiiia333 Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 22:52
        Nie czytałam artykułu zbyt uważnie a nie chce mi się wracać do niego. Wiem jednak jedno. Sporo kobiet, singielek, które albo robią karierę albo próbują się wyrwać i coś osiągnąć ale robią to powoli( nie każdy ma dobry start, szczęście, znajomości itp) nie ma problemu z czasem na randkowanie. One mają duże wymagania. Niekoniecznie są atrakcyjne (nie tylko fizycznie) dla panów w swoim wieki, którzy albo są zajęci, albo interesują się paniami do 25 lat, bo mogą. Te kobiety chca mieć dziecko. Biologi nie oszukasz, jeśli odezwie się instynkt macierzyński a wiek nie poczeka. W dobie 21 wieku nie każda jest płodna jak emama sarenka. Szukanie partnera rokującego a nie udreczajacego to inwestycja czasu. Cennego czasu. Zresztą one mogą nawet nie chcieć faceta. A tylko dziecko.
        To raz. Dwa. Takie pierdolety w stylu " szklanki z wodą" wsadź sobie między bajki Andersena.
        Nie udawaj oderwanej od rzeczywistości Calineczki.
        Ile masz na świecie rozwodów?
        Ile par, także małżeńskich się rozstaje lub żyje na dwa fronty?
        Ile par nie nadaje się na rodziców a ochoczo się rozmnaża?
        Ile par żyje w nieszczesliwych związkach?
        Ile jest samotnych matek, które wychowują dzieci bo w trakcie aktu seksualnego, portki były choćby na podłodze, a potem się zmyły?
        Ile jest dzieci w domach dziecka, z rodzicami bez odebranych praw rodzicielskich?
        Ile jest wdów, z dziećmi, bez grosza przy duszy, po nagle zmarłym mężu.
        I można tak jeszcze do rana pisać.
        Czemu więc jakaś singielka, która czysto hipotetycznie mogłaby wpaść podczas grilla czy nocy sylwestrowej i zostać samotną matką, nie może nią być poprzez skorzystanie z banku spermy? Bo zaraz umrze w wieku 30 lat? To będzie czyjś wnuk, bratanek, siostrzeniec także. Co w tym takiego INNEGO?
        NIE WIDZISZ PARADOKSU? PRAWO zabrania, bo przecież jak to tak skorzystać z banku spermy, przez samotną kobietę, której zegar tyka. Nie wypada. Co innego jak pojawia się okoliczności....No więc jedna z drugą sobie tworzą okoliczności. Przypadkowy seks. Efekt ten sam
        Konsekwencje te same. Nie ma banku spermy, są tzw okoliczności. Nadal ta sama 30 latka może wyjść na dwór i może jej spać na głowę tzw gwiazdka z nieba, zwana kamieniem. Brak logiki.

        I znowu typowa polska mentalność. Jak czegos zabronimy, to tego nie ma. Jak o tym nie rozmawiamy, to tego nie ma. Pff.
    • olena.s Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:20
      Jeżeli jeszcze nie zauważyłaś, że krajowe prawo depcze po kobietach tym bardziej, im bardziej sprawy kobiet, prawa kobiet, stoją w sprzeczności z wizją konserwatywnej rodziny, to wyrazy współczucia.
      Nie zgadzam się w kwestii adopcji, ale przyznaję tu prawu (aktualnie tworzonemu przez obyczajowo prawicowe, pro-katolickie siły prerogatywy do decydowania komu państwo przekazuje opiekę nad dziećmi będącymi w pieczy państwa. Natomiast państwo nie powinno mieć prawa do decydowania o tym, kto może być klientem banków spermy. Ma, bo mu na to pozwalamy.
      • kosmos_pierzasty Re: Czy singielki nie mają prawa do macierzyństwa 02.01.21, 10:39
        No zaraz wrzaski, że nowe życie już od stosunku to świętość i zakaz jakby z urzędu samodzielnego rodzicielstwa (jednakowoż nadal to rodzicielstwo) to chyba tak na logikę stoją ze sobą w sprzeczności.
        A że żyjemy w ciemnogrodzie i szowinistycznej dyktaturze i to wiem, tyle że na tym forum wspominać o tym to faux pas.