ematka i uzależnienie

    • kkalipso Re: ematka i uzależnienie 03.01.21, 15:34
      Ktoś jeszcze ma taką przeplatankę?

      Raczej nie mam takiej przeplatanki. Raz znikłam na chyba dwa lata, ale wtedy miałam ważne sprawy na głowie nie było chęci i czasu na głupoty. Piszę czasem bardzo dużo, ale bez trudu mogę nie pisać i czytać przez kilka dni albo dłużej. Zaczęłam czytać jak byłam w pierwszej ciąży (czyli już jedenasty rok idzie) ale lata nie pisałam, aż się odważyłam i poszło. A piszę odważyłam bo jak tak podczytywałam to wszystkie tu panie wydawały mi się takie mądre, odważne, przebojowe,światowe...gdzie ja tam się będę odzywaćtongue_out Najbardziej pamiętam jadki z Rosą i Yenną - oj działo się.... Wątków pożegnalnych też nie rozumiem, jak mi coś przeszkadza albo ktoś/coś psuje humor to po prostu przestaję pisać i czytać internet jest pełny ciekawych miejsc.
      • mava Re: ematka i uzależnienie 03.01.21, 16:06
        >Najbardziej pamiętam jadki z Rosą i Yenną - oj działo się...

        "jatki' albowiem to nie jest od "jedzenia" a od jatki (rzeźni=przenośnie: krwawa bójka, rzeź, masakra)
        Przyda sie na przyszłośc.
    • edelstein Re: ematka i uzależnienie 03.01.21, 18:07
      Ostatnio forum jest nudne, zadnych jatek,a te co pisza,pisza to samo.Moje przerwy sa co raz to dluzsze.
Pełna wersja