Dodaj do ulubionych

Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek

02.01.21, 23:45
Moja siostra z która nie jestem blisko, jest w ciąży z drugim dzieckiem, za pol roku rodzi. Dowiedziałam się w święta (nie mieszkamy blisko), cieszę się ich szczęściem, jednak ona już sobie wszystko rozplanowana co od nas pożyczy.
Z mężem planujemy drugie dziecko od kilku miesięcy, jednak nikim o tym wolimy nie mówić, bo moja mama dużo przykrości sprawiła mi przy pierwszej ciąży i zawsze faworyzowała siostrę. Jeśli by nam się udało, to moja rodzina dowie się w możliwie ostatnim momencie.

Siostra wypisuje do mnie wiadomości, co mogłaby pożyczyć i co mamy. Ja zdawkowo odpisuje unikając konkretnych odpowiedzi. Jednak wiem, ze będę musiała coś wymyślić, by subtelnie ją zbyć bez przyznawania się do naszych planów i uniknięcia wyzwisk ze strony rodziców jaka jestem okropna.

Ktoś ma jakieś sugestie jak wybrnąć z tej sytuacji? Koleżanka proponowała po prostu kłamstwo, coś w stylu zalanej piwnicy albo kradzieży np wózka. Mieszkamy daleko, nikt nie jest w stanie zweryfikować faktów.
Bardzo mnie ta cała sytuacja stresuje, bo wszyscy wychodzą z założenia, ze te nasze rzeczy im się należą po prostu. Nikogo nie obchodzi fakt, ile nas to wszystko kosztowało, i ze mocno dbaliśmy o te rzeczy.

Z góry dziękuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • zazou1980 Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 02.01.21, 23:53
      Ja po prostu mowilam, ze w przyszlosci planuje kolejne dziecko i beda mi te rzeczy potrzebne. Kiedy ta przyszlosc bedzie to nie istotne.
      Z drugiej strony mozesz pozyczyc i umowic sie z siostra, ze zaraz po wyrosnieciu dziecka bedzie ci te rzeczy oddawac, zeby nie podawala ich dalej. Przeciez miedzy dziecmi bedzie minimum pol roku roznicy...
      • kocynder Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 12:01
        Pytanie tylko jak siostra z dbałością? Bo znam sytuację właśnie pożyczenia wózka w bliskiej przyjaźni i właścicielka wózek co prawda odzyskała w umówionym terminie, ale brudny, zaplamiony, obdrapany - jak ze śmietnika. Z niefrasobliwym oddającej "Oj, przesadzasz! Bo tam się czasem coś dziecku wylało! wózek jest do używania to nie eksponat w muzeum!". No, nie eksponat, ale JA wolałabym dla mojego dziecka coś czystego, zadbanego i niezniszczonego. A skoro autorka ma wątpliwości - to przypuszczam iż tego się właśnie obawia, że pożyczony sprzęt wróci do niej w stanie "do wyrzucenia" a nie "dla dziecka".
          • kyrelime Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 11:14
            Dokładnie. Boisz się ich reakcji, a równocześnie wybierasz opcje, gdzie wyjdziesz na kłamczuchę. Masz prawo nie chcieć czy ładniej mówiąc nie mieć możliwości pożyczyć. A oni nie mają prawa wymuszać. Oni przekraczają teraz granice, ale Ty kłamiąc narażasz się na to, że koniec końców to Ty będziesz się źle czuła, jak kłamstwa wyjdą na jaw.
          • 3-mamuska Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 16:18
            karme-lowa napisała:

            > yokoono322 napisał(a):
            >
            > > Dzięki wielkie! Pomysł z zepsuciem/uszkodzeniem jest dobry.
            > Nie jest dobry. Bo po urodzeniu Twojego drugiego dziecka, zobaczy że wózek/ ubr
            > ania itp jednak nie były zepsute, skoro twoje dziecko ich używa.


            Przecież mogła kupić taki sam. Bo jej się bardzo podobał. I dobrze użytkował przy pierwszym.
            A zanim się po urodzeniu dziecka zobaczą będzie nosił ślady użytkowania i nie będzie wiadomo czy po 1 czy 2 dzieciach.
            Na zdjęciach można unikać wózka.
    • abecadlowa1 Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 00:05
      Na pytanie co mogłaby pożyczyć i co macie odpisujesz: nic.
      No chyba, że nie dasz rady się powstrzymać, bo masz tak silny przymus uzasadniania każdej odmowy. Jeśli dręczy cię przymus tłumaczenia się, to wymyślaj jakieś bzdurne, nieprawdziwe powody. Relacji z siostrą to i tak nie naprawi, a i pogorszyć jej już pewnie bardziej się nie da. Więc o co ta rozkmina, skoro i tak się nie lubicie?
    • bywalczyni.hosteli Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 00:09
      Powiedz że obiecałaś pożyczyc koleżance, przy następnym pytaniu już zmien formę na tryb dokonany- pożyczyłas koleżance, jak już ona odda to możecie wrócić do tematu.
      Pewnie będą czaić się na ubranka przy każdym rozmiarze w miarę rośnięcia dzieci, więc w pewnym momencie będziesz i tak musiała powiedzieć prawdę albo zbyć ją na dobre.
    • lauren6 Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 00:15
      Przykro mi, całą wyprawkę oddałam już mojej koleżance Beatce. Jak się pojawi Wasze drugie dziecko powiesz, że Beata właśnie przestała korzystać z wózka po Waszym starszym dziecku i go Wam oddała. Opcja bezpieczniejsza niż wersja z zalaniem piwnicy, jakby jednak siostra kiedyś rozpoznała wózek.
    • eliksir_czarodziejski Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 00:31
      Miałam identyczną sytuację z moim bratem. Ja zdążyłam dać mu dużo rzeczy i ślicznych ciuszkow po moich dzieciach. Kupowałam rzeczy, nowe, piękne. Nie usłyszałam nawet dziękuję. Jak pozalilam się matce jak miałyśmy jeszcze trochę więcej kontaktu to kupili nam paczkę pieluch i czekoladę. Moja matka im przekazała moje żale oczywiście, mnie natomiast chodziło o głupie, zwykle dziękuję.
      Moja matka też mnie kompletnie olała przy pierwszej ciąży i po niej.
      Z bratem od lat relacje były kiepskie, matka nas sklocala, musieliśmy rywalizować między sobą zawsze o jej skąpe względy. Mój brat był jej takim bardziej kochanym dzieckiem, choć w jej przypadku ciezko mówić o prawdziwej matczynej miłości i opiece, nie było tego po prostu.
      Jak pierwsze dziecko brata miało niedługo się urodzić potrafił dzwonić do mnie codziennie z pytaniem czy już wysłałam paczkę z ciuszkami, też mieszkam daleko. Na chrzest tegoż dziecka zapomniał nas zaprosić po czym jak powiedziałam matce że w sumie to nas nie zaprosił a moje maluchy zabkuja i chyba nie przyjedziemy (podróż 600km) to zaczął wydzwaniać że musimy przyjechać itp.
      Pojechaliśmy w końcu i brat z żoną traktowali nas jak powietrze przez całe chrzciny, łącznie z moja matka. Przykro to pisać, ale jak czytam o psycho i socjopatach to do mojego brata pasuje jak ulał... Brat jest identyczny z charakteru jak matka... Tylko że matka potrafi doskonale się maskować, uwielbia budować wizerunek dobrej, czułej, wręcz nadskakujacej innym osoby.
      Zaraz po chrzcinach miałam urodziny, brat nawet nie zadzwonił, matka wyslała obrazek z kwiatkiem na whatsappie, na którym nawet nie było żadnego napisu 100 lat itp.
      Minęło kilka miesięcy bez żadnego kontaktu po czym brat zadzwonił ni z tego ni z owego, z pytaniem co słychać itp. Ja głupia ucieszyłam się po czym usłyszałam czy miałabym jakieś ciuszki dla jego dziecka... Serce mi trochę zwiedlo, ale powiedziałam że mam owszem ciuszki i mu wyśle. Spakowałam trochę najbrzydszych rzeczy np kilka par wypranych body z trwałymi plamami, cieniutki kombinezonik itp. Brat z żoną są w dobrej sytuacji materialnej, ale są bardzo skąpi. Nie pozwoliłam żeby kolejny raz podjechali sobie na moich plecach po by potraktować mnie jak śmiecia.
      Od tamtej pory mamy praktycznie zero kontaktu. Kilka miesięcy później, w święta wysłał tylko raz kartkę bez żadnego podpisu od kogo czy dla kogo, poznałam że to od niego bo adres musiał napisać, więc poznałam jego pismo. W środku kartki było 100 złotych, jest chrzestnym jednego z moich dzieci, w tym konkretnie czasie mielismy też nieco gorszy czas finansowo...
      Moja matka do mojego męża obgadywala brata, mam wrażenie że do swojej synowej czyli żony brata obgadywala mnie...
      Z matką na dzień dzisiejszy też mam bardzo ograniczony przeze mnie kontakt. Jakieś zdawkowe co słychać raz na dwa tygodnie.
      Mam wrażenie że moja teściowa poszla po bandzie jak zobaczyła jak traktuje mnie moja matka. Wiedziala że nie miałam i nie będę miała wsparcia u rodziców...
      Poszłam na terapię, jednak w taki świąteczny czas zawsze jest trudniej.
      Współczuję Ci bardzo takiej rodziny, sama dobrze wiem jak to jest.
      Nie dawaj oczywiście siostrze tych rzeczy, jednak prędzej czy później wyniknie pewnie z tego jakaś afera, tak jak to w takich rodzinach bywa.
      Trzymaj się...❤️
    • milupaa Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 00:48
      Ale zanim ty zajdziesz w ciążę i urodzisz dziecko siostry spokojnie z tych ubranek i wózka wyrośnie. Chyba trochę przesadzasz z tą zapobiegliwością. Czy boisz się ze ci zniszczy? U mnie w rodzinie i wśród znajomych to normalna sprawa, przekazujemy sobie ciuchy, zabawki, inne gadżety i wszyscy na tym korzystamy. W ciągu 1 roku dziecko tak intensywnie rośnie że kupowanie nowych ubrań ma mało sensu chyba że ktoś nie ma na co kasy wydawać. To samo z zabawkami. Ja się twojej siostrze nie dziwię ze na to rozsądnie liczy, ale tobie owszem.
      • eliksir_czarodziejski Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 01:18
        W normalnych konfiguracjach rodzinno-przyjacielskich jak najbardziej takie zachowania są oczywiste. Nie wszystkie rodziny tak funkcjonują, są też rodziny dysfunkcyjne gdzie tylko jedne i ciągle te same osoby dają a inne tylko biorą. "Bracze" potrafią też wystawiać "dawaczy" dla innych biorących. W pewnym wieku, mając jakieś doświadczenie i dojrzałość wypadałoby wiedzieć, że świat za własnym pięknym płotkiem wygląda inaczej i że dziwienie się ofiarom takich układów jest niefajnym zachowaniem.
        • milupaa Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 01:37
          No ja nie obracam się w patologicznych środowiskach smile, bardzo mi przykro. Rzeczy po dziecku moja siostra pożycza nawet znajomym a nie tylko przyjaciołom i rodzinie. Nikt tego celowo nie niszczy bo i po co, ale rzeczy z czasem się zużywają normalna sprawa i nikt nie robi afery.
          Najbardziej rozumiem że autorka siostry nie lubi i to jest jej głowny motyw. To niech wymyśla co powiedzieć, może po prostu prawdę smile
      • 3-mamuska Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 02:01
        milupaa napisała:

        > Ale zanim ty zajdziesz w ciążę i urodzisz dziecko siostry spokojnie z tych ubra
        > nek i wózka wyrośnie. Chyba trochę przesadzasz z tą zapobiegliwością. Czy boisz
        > się ze ci zniszczy? U mnie w rodzinie i wśród znajomych to normalna sprawa, pr
        > zekazujemy sobie ciuchy, zabawki, inne gadżety i wszyscy na tym korzystamy. W c
        > iągu 1 roku dziecko tak intensywnie rośnie że kupowanie nowych ubrań ma mało se
        > nsu chyba że ktoś nie ma na co kasy wydawać. To samo z zabawkami. Ja się twojej
        > siostrze nie dziwię ze na to rozsądnie liczy, ale tobie owszem.



        Oddaje się u nas tak się robi, ale ja dostałam od brata rzeczy, kuzynka męża po moim małym. Po mojej córce dostał kuzyn. Ale ja wiem ze nikt niczego nie zniszczy. Odda przekaże dalej ,a nie sprzeda żeby jeszcze zarobić.

        Poza tym oni raczej rzeczy po siostrze nie dostali a siostra gdzie ma rzeczy po starszym?
      • laura.palmer Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 09:03
        Dobrej jakości wyprawka dla dziecka kosztuje grube tysiące. Po każdym użytkowniku traci na wartości. Jak autorka w ciążę nie zajdzie, to sprzeda i będzie parę tys. do przodu. Jak odda siostrze, to pewnie dostanie z powrotem w takim stanie, że już nikomu nie sprzeda. Nie każdego stać na robienie aż tak drogich prezentów rodzinie.
        • milupaa Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 10:36
          Chyba nigdy nie próbowałaś sprzedać rzeczy po dziecku 😁 Tego jest pełno na różnych portalach sprzedażowych, nikt nie kupuje, podaż jest duża a popyt mały. Ceny trzeba dać baaaardzo niskie aby coś sprzedać. Także na żadne tysiące nie ma co liczyć. No, może dobry w idealnym stanie wózek i fotelik, ale i tak trzeba zejść z ceny z 50%.
          • laura.palmer Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 10:46
            No to jak wózek i fotelik będę mieć w stanie idealnym, to wg twoich założeń sprzedam je za jakieś 2,5 tysiąca. Mam jeszcze mebelki, porządny laktator elektryczny, nianię z kamerą, leżaczek i parę innych pierdół. Niech będzie, że wszystko (razem z wózkiem i fotelikiem) pójdzie za 3 tys. Jest to kwota zbyt duża, żebym dała to komukolwiek w prezencie lub pożyczyła do zszargania albo na wieczne nieoddanie.

            Rok temu, jak jeszcze chodziłam do pracy, byłam świadkiem jak koleżanka bez większych problemów sprzedała wózek. Poszedł za 1,2 tysiąca.
            • szmytka1 Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 11:37
              yyy moja gondola kosztowała jako nowa chyba 1600 zł, niezbyt drogo, firma jedo, byłam z niej bardzo zadowolona. po 3 latach te wozki na olx są po 200-300 zł używane. Sprawdzałam tydzien temu, bo moj jeszcze zalega w piwnicy wink NIe żebym ci zaglądała do portfela, ale musisz nieć wózek za 6-8tys jak liczysz na 2,5 tys
              • laura.palmer Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 11:47
                Nie, ja liczę 2,5 tys. za wózek wraz z fotelikiem. Mój wózek do tanich nie należał, ale musiał spełnić dość ścisłe kryteria, ponieważ mieszkamy na ostatnim piętrze w bloku bez windy. Szukałam więc czegoś, co ma bardzo lekką gondolę i spacerówkę, a stelaż można złożyć jedną ręką (chcę trzymać w samochodzie). Tańsze wózki z tych lekkich miały beznadziejną amortyzację i kiepską jakość wykonania, więc ostatecznie wybrałam droższy, za ok. 3,5 tys. Drogo, ale myślę, że kręgosłup mi za to kiedyś podziękuje. Plus fotelik z bazą i poszło w sumie 5 tys. Będę zadowolona, jak sprzedam za 2 tys, ale milupaa wyżej pisze o 50%, stąd 2,5 tys. tongue_out
                • 3-mamuska Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 17:27
                  ichi51e napisała:

                  > Realnie 1500. Wiecej jak ma sie wozek obecnie na topie. Jak ktos na chetke woz
                  > ek za 6-8k to go sobie kupuje. Jak ma 3k na wozek to woli nowy i potem sprzedac
                  > . Biznes wozkowy na najwiekszy sens jak kupujesz uzywke i sprzedajesz. Wychodzi
                  > sz na zero
                  >

                  Bzdura jest masa kobiet które wola firmowe używane i mega drogie za niższa kasę niż takie co kupią za 1 tys nowe bez nazwy.
                  Wejdź na forum maniaczek wózkowych na gazecie. To się dowiesz. Po ile chodzą firmowe używki.
          • jowita771 Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 12:00
            milupaa napisała:

            > Chyba nigdy nie próbowałaś sprzedać rzeczy po dziecku 😁 Tego jest pełno na róż
            > nych portalach sprzedażowych, nikt nie kupuje, podaż jest duża a popyt mały. Ce
            > ny trzeba dać baaaardzo niskie aby coś sprzedać.

            To się świetnie składa, siostra autorki może sobie kupić zamiast sępić.
          • 3-mamuska Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 17:20
            milupaa napisała:

            > Chyba nigdy nie próbowałaś sprzedać rzeczy po dziecku 😁 Tego jest pełno na róż
            > nych portalach sprzedażowych, nikt nie kupuje, podaż jest duża a popyt mały. Ce
            > ny trzeba dać baaaardzo niskie aby coś sprzedać. Także na żadne tysiące nie ma
            > co liczyć. No, może dobry w idealnym stanie wózek i fotelik, ale i tak trzeba z
            > ejść z ceny z 50%.

            Nawet jeśli połowa ceny to z wózka za 2.5 tys już jest 1250 do przodu. Rzeczy nawet po 1 zł ładne dobre idą.
            Ja kupowałam tylko używane dzieci temu miałam dla dzieci po 3 wózki na łebka na różne okazje. Duży wygina gondola, 2 spacerówki jedna na długie spacery wygodna duża drga mała do auta czy na podróż pociągiem autobusem.
            Tylko 1 dziecko miało 2 nowe wypasione wózki.
      • szmytka1 Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 11:31
        u mnie przekazujemy, jak nie mamy już w planie sami korzystać, w innym wypadku nie. Ja nie chcę uważać na każdy kaftanik, na kazde obicie lakieru na wozku itp sprawy. wolę uzywac na luzie, co sie zniszczy to wyalic, niz oddawac komus zmechacone i poplamione rzeczy albo odkupic nowe, bo zniszcozne wstyd oddać. Jak sama daję, to bezzwrotnie.
    • stories_of_old Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 08:20
      Jeśli nie chcesz / nie możesz powiedzieć prawdy, to bym jej odpowiedziała, że już pożyczyłaś te rzeczy potrzebującej, niezamożnej przyjaciółce i jej nie odbierzesz. Na pewno nie rób nic wbrew sobie. Jeśli nie macie bliskich relacji z siostrą i nie chcesz tego robić, to masz do tego prawo.
      • abecadlowa1 Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 10:29
        Najbardziej zaskakuje, że w niemal wszystkich wpisach w wątku zalecane jest kłamstwo. Tak jakby wątkodajka musiała dla ochrony własnego mienia wprowadzić złodzieja w błąd, że nic nie posiada, bo inaczej złodziej jej ukradnie.
        I jeszcze wszyscy temu przytakują, a przecież ematki takie asertywne. Przecież ta dziewczyna naprawdę nie musi komukolwiek oddawać czegoś co należy do niej. A nie sądzę by realnym zagrożeniem było to, że siostra włamie jej się do domu i ukradnie wyprawkę dla dziecka.

        Yokoono - Ty decydujesz o swojej własności. Naprawdę Ty. I dostałaś od losu kolejną okazję żeby pokazać swojej rodzinie, że potrafisz sama o sobie stanowić. Bez manipulowania i krętactw. Po prostu Ty tak chcesz i tak będzie, jak Ty powiesz. Spróbuj.
        • 3-mamuska Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 17:30
          abecadlowa1 napisała:

          > Najbardziej zaskakuje, że w niemal wszystkich wpisach w wątku zalecane jest kła
          > mstwo. Tak jakby wątkodajka musiała dla ochrony własnego mienia wprowadzić złod
          > zieja w błąd, że nic nie posiada, bo inaczej złodziej jej ukradnie.
          > I jeszcze wszyscy temu przytakują, a przecież ematki takie asertywne. Przecież
          > ta dziewczyna naprawdę nie musi komukolwiek oddawać czegoś co należy do niej. A
          > nie sądzę by realnym zagrożeniem było to, że siostra włamie jej się do domu i
          > ukradnie wyprawkę dla dziecka.
          >
          > Yokoono - Ty decydujesz o swojej własności. Naprawdę Ty. I dostałaś od losu kol
          > ejną okazję żeby pokazać swojej rodzinie, że potrafisz sama o sobie stanowić. B
          > ez manipulowania i krętactw. Po prostu Ty tak chcesz i tak będzie, jak Ty powie
          > sz. Spróbuj.

          Nie ematki ja namawiają a ona sama chce to załatwić wymówka. Sorry nie pożyczam nic. Jest najlepszym rozwiązaniem ale ona takiego nie chce.
          Nie ka to jak uszczęśliwiać kogoś na siłę.
    • asfiksja Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 08:53
      Moim zdaniem kłamiąc tkwisz w tym dalej, tzn. przyznajesz im RACJĘ, że im się to należy (tylko z przyczyn obiektywnych ty nie możesz tej należności przekazać).
      Nieofensywna prawda jest taka, że nie przekażesz ubranek siostrze, z przyczyn, o których wolałabyś nie mówić. I nie życzysz sobie wyzwisk ze strony rodziców.
    • anorektycznazdzira Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 09:00
      Kłamstwo- bo niby co innego. Jak nie chcesz o zalanej piwnicy albo o kradzieży, to powiedz siostrze, że się miesiąc czy 2 spóźniła z informacją bo właśnie wszystko pożyczyłaś koleżance z pracy. Gdybyś wiedziała, to przecież nigdy- i tak dalej.
      Poziom subtelności będzie zależał wyłącznie od tego jakie masz zdolności kłamania w żywe oczy, będzie subtelnie, jeśli wszystkich koncertowo wkręcisz. Jak nie umiesz kłamać, to od razu powiedz że sama potrzebujesz bo macie plany.
    • aguar Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 09:16
      Te ciuszki na pierwsze pól roku spokojnie możesz dać - dziecko je nosi strasznie krótko i nie ma jak ubrudzić/zniszczyć, zwłaszcza dopóki jest na samym mleku. Zaznacz tylko, że do zwrotu, bo możesz jeszcze potrzebować. A rzeczy typu wózek sobie zostaw, normalnie powiedz, że mogą ulec zniszczeniu, nie wytrzymać obsługi trójki dzieci.
    • aguar Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 09:23
      Albo powiedz, że już jesteś w ciąży. Jak szybko nie zajdziesz, to powiesz, że poroniłaś. Tego to już w ogóle nikt nie zweryfikuje. Poza tym ciekawe, że chcesz mieć drugie dziecko, mimo, że tak źle Ci się układa z siostrą, że nie chcesz własnemu dziecku czegoś takiego oszczędzić.
      • kyrelime Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 10:32
        Tak, bo na bank między jej dziećmi będą takie same relacje. I ona będzie mamusią, która faworyzuje jedno z dzieci. Jedynak, który ma spaprane relacje z rodzicami ma w ogóle zrezygnować z dzieci na wszelki wypadek, żeby jego dziecko się kiedyś nie czuło tak jak on teraz?

        Swoją drogą ubranek też bym nie oddała, spierają się przecież, nawet jeśli nie ma dużych plan, a wystarczy kilka wpadek z przeciekającym pampersem. Ale powiedziałabym prawdę- nie pożyczam, bo myślę o kolejnym dziecku. Bez szczegółów. Autorko, chcesz kłamać, bo boisz się reakcji mamy i siostry. Ale obojętnie co zrobisz nie będzie dobrych relacji, więc równie dobrze możesz olać i przynajmniej żyć w zgodzie ze sobą.
      • karme-lowa Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 11:18
        aguar napisała:

        > Albo powiedz, że już jesteś w ciąży. Jak szybko nie zajdziesz, to powiesz, że p
        > oroniłaś. Tego to już w ogóle nikt nie zweryfikuje. Poza tym ciekawe, że chcesz
        > mieć drugie dziecko, mimo, że tak źle Ci się układa z siostrą, że nie chcesz w
        > łasnemu dziecku czegoś takiego oszczędzić.
        A co ma piernik do wiatraka?
        Komentarz bardzo niestosowny.
      • 3-mamuska Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 17:36
        aguar napisała:

        > Albo powiedz, że już jesteś w ciąży. Jak szybko nie zajdziesz, to powiesz, że p
        > oroniłaś. Tego to już w ogóle nikt nie zweryfikuje. Poza tym ciekawe, że chcesz
        > mieć drugie dziecko, mimo, że tak źle Ci się układa z siostrą, że nie chcesz w
        > łasnemu dziecku czegoś takiego oszczędzić.



        Obrzydliwe babsko z ciebie.
    • piekna_remedios4 Re: Wymówki by nie pożyczyć wózka i ubranek 03.01.21, 09:52
      Po prostu powiedz, że planujesz jeszcze jedno dziecko (kiedyś) i chcesz te rzeczy zostawić dla siebie.
      ja też chciałam być dobra swego czasu i nie będąc jeszcze w ciąży pożyczyłam ubrania i mały rowerek, nigdy do mnie nie wróciły mimo próśb.
      Moja serdeczna koleżanka rodziła 4 miesiące przede mna i też chciała pożyczyć taką małą dostawkę na czas, aż urodzę i mimo, że jej obiecałam wcześniej - nie pożyczyłam. Obiecałam myśląc, że już nigdy w ciąży nie będę, a byłam i potrzebowałam to łóżeczko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka