Dodaj do ulubionych

poznańskie podstawówki

08.01.21, 14:50
Ponieważ na forach lokalnych dość niemrawo, pytam tutaj bo wiele poznanianek i poznaniaków się przewija.

Starsza córka jest w dość dobrej podstawówce publicznej (była świetna 7 lat temu gdy ją wybieraliśmy, teraz mamy coraz więcej zastrzeżeń). Ponieważ jej poziom się rokrocznie obniża, nie chcę do tej szkoły pchać młodszej, która by ją kończyła za kolejne 10 lat (przy prawdopodobnie jeszcze niższym poziomie).

Zastrzeżenia głownie do języków, które leżą, braku kół zainteresowań, rotacje nauczycieli, brak nowoczesnych metod nauczania.

Macie szkołę, którą możecie polecić lub też kategorycznie odrzucić (to też cenne).
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 15:14
      Mieszkam w Poznaniu. Widzę, że niektórzy celowo ładują swoje dzieci do prywatnych tudzież społecznych podstawówek.
      Ja jestem jednak temu przeciwny - dzieci powinny chodzić tam gdzie mieszkają i z towarzystwem ze szkoły bawić się razem poza szkołą. Np. na osiedlowych placach zabaw czy w domach. W przypadku szkoły dojazdowej to odpada. Widuję tylko tabuny suvów i kombi podwożące dzieci rano do szkoły.
    • aguar Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 16:08
      Mój syn chodzi do tej i jestem zadowolona www.szkolapol-ang.pl/ Z jednym zastrzeżeniem, że słabo szło im zdalne nauczanie na wiosnę, ale teraz już jest ok. Na tyle na ile ok może być zdalne nauczanie. I w ogóle przy zdalnym to kiepski interes mieć dziecko w prywatnej szkole sad
      Ale tak poza tym polecam smile Nauka angielskiego na dobrym poziomie. Syn jest w szóstej klasie i już ogląda seriale po angielsku dla przyjemności. Fajnie prowadzone szachy. Szkoła kameralna, jest w niej miła atmosfera, nauczycieli da się lubić.
              • bywalec.hoteli Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 21:27
                aguar napisała:

                > Nieprawda, szkoła jest na obrzeżach miasta w okolicy domków jednorodzinnych i d
                > ziałek, tuż przy lesie.

                Jeżdżę tam czasami do warsztatu i jestem zachwycony okoliczną brzydotą smile
                Nie wiem jak mogą bogaci wozić dziecko w miejsce, które raczej nadawałoby się na lokalizację szkoły specjalnej czy coś.
                (Sorry, jeśli uraziłem, ale taki już jestem).
                • aguar Re: poznańskie podstawówki 09.01.21, 11:44
                  To jest teren z niską zabudową, jest tam dużo zieleni, drzew, w tym iglastych, dzieci spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu, budynek jest niski - wychodzą na przerwach, nierzadko mają lekcje na dworze przy ładnej pogodzie. Owszem niektóre z okolicznych budynków są stare i brzydkie, ale taka lokalizacja jest lepsza niż na zabetonowanym blokowisku czy stricte w centrum miasta. Ale ok, Dolina Pięciu Stawów czy Woliński Park Narodowy to też nie jest.
                  • jagoda2 Re: poznańskie podstawówki 09.01.21, 13:23
                    Pytanie, czy otoczenie szkoły jest aż tak ważne? Ostatecznie dzieci raczej nie zwracają na to uwagi i powiedzmy sobie szczerze min. 80% czasu spędzają w budynkach szkolnych, niewiele jest zajęć prowadzonych na świeżym powietrzu.
                    Oczywiście, idealnie by było, gdyby otoczenie szkoły było piękne i przyjazne, ale wtedy zapewne inne warunki nie byłyby spełnione. Wiele szkół ma mało atrakcyjne położenie.
                    W praktyce rzadko zdarzają się rozwiązania idealne i nigdy nie jest tak, że wszyscy są w 100% zadowoleni, bo coś co dla jednego jest plusem (np. piękny starodrzew), dla innego jest minusem (stare drzewa, spróchniałe gałęzie spadną dzieciom na głowy, w razie wichury droga nieprzejezdna, itp.).
                  • bywalec.hoteli Re: poznańskie podstawówki 09.01.21, 14:30
                    Aguar, przepraszam, przesadziłem,, faktycznie tam jest duży las aż do gminy Swarzędz i to jest mega fajne. Z drugiej strony Cybinka i do Malty blisko.
                    Może mam spaczona optykę bo w pobliżu znajduje sie wyjatkowo paskudny (ale dobry) zakład oponiarski smile

                    Masz tam tez te stawy, dawny lokal Młyńskie Koło (ile razy juz się on palił?), ścieżkę wśród drzew.
      • fortalesa Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 16:53
        Które angażują dzieci. projekty, prezentacje na zadane tematy. Indywidualne podejście, w sensie nauczyciel widzi że dziecko ma korbe na kosmos to pogłębia to zainteresowanie, daje temat do opracoeania, który potem dziecko przedstawia w klasie. Takie podejście które pozwoli dziecku odkryć pasję i talentysmile
        • biala_ladecka Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 17:12
          Kasa, kasa, kasa. Mam porownanie do prywatnej szkoly i publiczna nigdy nie wyszarpie takiej kasy, zeby realizowac miedzynarodowe projekty, sensowne innowacje, kolka, sekcje sportowe, wejsc w dobre programy edukacyjne. To musialaby byc mala szkola z mega zdeterminowana ekipa nauczycieli, ktorzy chetnie popracuja za darmo.
          Skup sie na Lejerach i pomysl ze czas, ktory bys poswiecila na dojazdy przeznaczysz na zaangazowaniecw te szkole.
        • jagoda2 Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 17:21
          Masz duże oczekiwania co do polskiej szkoły wink Myślę, że długo jeszcze w Polsce trzeba będzie czekać na takie podejście do nauczania - zarówno indywidualne, jak i grupowe.
          Nawet najlepsze niepubliczne szkoły w Poznaniu uczą wg tych samych lub bardzo zbliżonych metod, jakie panują w szkołach publicznych, z większym jednak naciskiem na wyniki. Opisywana tutaj szkoła na Piwnej to jedna wielka kuźnia, która zadowalające wyniki osiąga w dużej mierze dzięki korepetycjom swoich uczniów, ale rodzice niechętnie się do tego przyznają. Podobnie jak w społecznej Dwójce na os. Wichrowe Wzgórze i paru innych znanych mi ze słyszenia szkołach prywatnych i społecznych.
          Od kilku lat na ul. Druskiennickiej jest Spark Academy, podobno z dosyć indywidualnym podejściem do ucznia, ale przyznaję, że nie interesowałam się tą szkołą, więc nie mogę wyrazić żadnej opinii na jej temat.
          Ta szkoła na Brandstaettera rzeczywiście była kiedyś najlepszą poznańską publiczną podstawówką, ale to było jakieś 8-10 lat temu. Zapisać do niej dziecko spoza rejonu graniczyło z cudem. Po zmianie dyrekcji wiele/prawie wszystko się zmieniło, ale to nie tylko w tej szkole. Generalnie we wszystkich szkołach podstawowych - publicznych i niepublicznych - poziom znacząco obniżył się na przestrzeni 10-15 lat.
            • jagoda2 Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 18:17
              fortalesa napisał(a):

              > A Piątkowska społeczną? Może wiesz coś więcej? Przyznam że mnie kusi. Wchodząc
              > do szkoły widac że żyje i dużo się dzieje.

              Wiem, że miała niezłe wyniki, ale o samej szkole niestety nic nie wiem. Ponadto, osobiście nie wybierałabym szkoły stosującej selekcję dzieci, a raczej całych rodzin, na podstawie wymyślonych kryteriów "moralnych". Mnie jednak zniechęciłaby filozofia tej szkoły i jej zbyt katolickie podejście, ale to jest moje prywatne zdanie i nie każdy musi myśleć podobnie.
              Czym innym jest możliwość, gotowość, chęć, a nawet potrzeba, realnego społecznego zaangażowania się rodziców w życie szkoły (jak np. we wspomnianych Łejerach), a czym innym ocena "moralności" i "wartościowania" rodziny na podstawie jej wyznania, składu (pełna/niepełna, rodzeństwo lub jego brak), wykształcenia i statusu zawodowego rodziców.
              Może teraz ta szkoła nie przeprowadza już tego typu "rozmów", ale kiedyś "zdanie testu" - i nie był to test wyłącznie predyspozycji dziecka - warunkowało przyjęcie do szkoły.
              • tereso Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 18:36
                Tak i jeszcze warto uwzględnić że podstawówka to 8 lat nawet jak rodzice wierzący ( rozumiem że to katolicka szkoła) dziecko może prezentować inny światopogląd, choćby po kilku latach, co zresztą występuje często. Bezpieczniej wybrać więc szkołę nie ukierunkowaną na wiarę moim zdaniem.
          • zuleyka.z.talgaru Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 20:11
            Ja mam starszego syna w SP 67 - całkiem spoko, wyniki jako gimnazjum miała ok, a wlasnie młodszy ponieważ ma specjalne potrzeby - celujemy w Spark Academy. Zobaczymy czy w ogóle są w stanie sprostać takiemu dziecku jak moje. Jednak znam tam kilka osób z kadry i wygląda, że jest spoko. Pracują metodą projektów a to już duży plus.
    • redwineiswhatilike Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 16:43
      fortalesa napisał(a):

      >
      > Zastrzeżenia głownie do języków, które leżą, braku kół zainteresowań, rotacje n
      > auczycieli, brak nowoczesnych metod nauczania.
      >


      Szkoły nie polecę ale obawiam się, że nikt nie zagwarantuje, że szkoła, która dziś jest ok nie będzie miała za 3 lata rotacji nauczycieli (ktoś odejdzie na emeryturę albo na urlop zdrowotny, macierzyński, wychowawczy, ktoś inny przeniesie się do innego miasta) albo że będą kółka zainteresowań a za rok nie, bo organ prowadzący nie będzie miał na to kasy.
    • sunflowerin Re: poznańskie podstawówki 08.01.21, 22:14
      Jeszcze kilka lat temu sama szukałam usilnie informacji o szkołach w Poznaniu.
      Mam doświadczenie z trzema szkołami, w tym dwiema prywatnymi. Społeczna Piątkowska to świetna szkoła, miałam okazję poznać obecnego dyrektora i mogę powiedzieć, że jest bardzo lubianym i cenionym człowiekiem. Dużo zależy od nauczycieli, ale w Piątkowskiej jest wysoki poziom, dzieci dopilnowane, dużo się dzieje. Gdyby nie to, że mieszkam teraz dość daleko to chętnie posłałabym tam młodsze dzieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka