Dodaj do ulubionych

Zarodek – co to za logika?

09.01.21, 00:17
Mamy zarodek, którego nie chce matka. I nie może go usunąć, biorąc we wczesnej ciąży tabletki wczesnoporonne. Zdanie matki i konsekwencje na zdrowiu, życiu finansach nieważne, zarodek najważniejszy.

Mamy zarodek, naszykowany do in vitro, którego ojciec (już) nie chce. Nie da się go legalnie zaaplikować chętnej matce, bo ojciec nie chce. Ale xuj tam, tym razem zarodek nieważny, najważniejsze, że tacie się odwidziało.

Zaraz, a gdzie argument: trzeba było myśleć wcześniej? Że trzeba ponieść konsekwencje za życie poczęte? Czy ktoś widzi tu jakąś logikę?

Oczywiście inspirowane wątkiem obok.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka