Dodaj do ulubionych

Seniorzy czy nauczyciele?

09.01.21, 08:59
Kto powinien być wg was szczepiony w 1 kolejności, seniorzy czy nauczyciele ze szkół, przedszkoli i opiekunki ze żłobków?
Obserwuj wątek
    • ada.maris Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 09:23
      Nauczyciele seniorzy i z chorobami przewlekłymi, reszta nauczycieli może poczekać, podobnie jak cała reszta narodu. Szkoły powinny bezwzględnie zostać otwarte po 17.01, a nie dopiero w momencie zaszczepienia ostatniego z nauczycieli, jak twierdzi broniarz. Dość już wyzywania się na dzieciach.
    • taniarada Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 09:35
      Żartujesz .W pierwszej kolejności to ci co walczą z PIS.Celebryci ,aktorzy ,lewica i całe PO.By mogli spokojnie protestować na ulicach .Reszta spokojnie w domach może poczekać . Na oddziałach covidowych praktycznie nie leczą z pozostałych chorób ,więc ludzie umierają jak muchy .
      Ktoś ciężko chory jak go w szpitalu zakażą covidem to po przeniesieniu do covidowej leczncy może już pisać testament.Amen.
    • lauren6 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 11:06
      Seniorzy powinni być szczepieni na szarym końcu. Szczególnie ci z dps.
      Priorytetem powinno być posłanie dzieci do szkół i ruszenie gospodarki. Seniorzy mogą dalej posiedzieć te kilka miesięcy w domach, nic się nie stanie.
      • marcowa_aprilla Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 11:10
        Kazdy patrzy przez swoj pryzmat. Moj tata zmarl na covid, 68 lat. Zarazil sie od mamy, ona z kolei u lekarza bo poza tym siedzieli w domu 🤦‍♀️. Wiec ja uwazam ze seniorzy, jako najbardziej narazeni na ciezki przebieg i smierc...
      • molik28 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 10.01.21, 16:48
        Pisałam już kiedyś, że szczepienie chorych w DPS w pierwszej kolejności jest bez sensu. Nadal będą zamknięci bo prawdopodobnie zawsze będzie jakiś chory, który ma przeciwskazania. A wtedy cały DPS nadal zamknięty. Zaszczepić powinno się pracowników i osoby opiekujące się takimi chorymi. To miałoby sens. Wpuszczać zaszczepionych tylko. Ci chorzy od miesięcy nie widzą bliskich. Tych bliskich zaszczepić. Sami seniorzy mogą poczekać. Nauczyciele są priorytetem, opiekunki w żłobkach, pracujący w handlu, usługach. Seniorzy mogą poczekać. Mają za co żyć. Ludzie przez lock down nie mają jak utrzymać rodzin, bo nie mają pracy.
      • glanaber Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 11:48
        Ale kolejność jakąś trzeba ustalić. Pierwszeństwo powinni mieć chętni nauczyciele. A ci nauczyciele, którzy nie chcą się szczepić, nie powinni być zmuszani, ale wybór powinien być jeden: albo się szczepią i wracają do normalnej pracy, albo się nie szczepią i też wracają do normalnej pracy. Nie ma trzeciej opcji prowadzenia zdalnych lekcji z wyboru.
          • iwoniaw Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 12:43
            kropkacom napisała:

            > Podobno jest mało chętnych na szczepionkę.

            A ta bzdura to skąd? Nawet w tych szpitalach w moim mieście, gdzie chętnych do szczepienia wśród personelu jest mniej niż średnia dla "medyków", póki co nie wyszczepiono nawet 40% SPOŚRÓD CHĘTNYCH Z GRUPY 0, reszta czeka na kolejne dostawy szczepionek, bo więcej nie ma na razie. A mamy 9.01, ponoć za kilka dni ma ruszać szczepienie grupy 1 😂


            Nie ma tez obowiązku. Skoro tak to p
            > o co ustalać jakieś sztuczne kolejności, które powodują, że się tłuszcza ciska.
            >
            >
            Jakie "sztuczne kolejności"? Chętnych jest WIELOKROTNIE WIĘCEJ niż szczepionek. Jeśli twierdzisz, że ci chętni to promil tych, których powinno się szczepić, to wnioski dasz radę wyciągnąć sama, trzeba ci podać linki do artykułów o dostępności "niepopularnej" szczepionki na grypę, czy napisać wprost, dlaczego to, co sugerujesz, nie ma sensu?
            • iwoniaw Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 17:34
              glanaber napisała:

              > Chodzi o to, żeby uciąć w zarodku postawę „szczepić się nie zamierzamy, ale do
              > pracy stacjonarnej też nie pójdziemy, bo nas bombelki zabiją”.

              A konkretnie kto niby taką postawę prezentuje?
              • glanaber Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:09
                Konkretnie to wśród nauczycieli, tak jak w każdej innej grupie społecznej, jest sporo osób niechętnych do szczepienia. Jak również mnóstwo niechętnych do powrotu do normalnej pracy. Przykładem może być mój „ulubiony” portal „Nie dla chaosu w szkole”. Dlatego tutaj powinien iść jasny przekaz: nie ma możliwości utrzymania obecnego status quo, szkoły zostaną otwarte bez względu na to, czy się nauczyciele zaszczepią, czy nie. Dostają taką możliwość, nie przymus i skorzystają z tej możliwości bądź nie, zależnie od osobistych przekonań i preferencji, ale do pracy stacjonarnej wrócić muszą. I oczywiście powinni być w najbardziej priorytetowej grupie do szczepienia, zaraz za medykami.
                • mamalgosia Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:15
                  Nie znam ani jednego nauczyciela, ktory nie chce wrocic do pracy stacjonarnej i nie chce sie zaszczepic (jednoczesnie).
                  Albo chcialby stacjonarnie ale sie boi (bo warunki sa fatalne, ryzyko zdecydowanoe wieksze niz w jakimkolwiek innym zawodzie); albo nie chce sie szczepic bo przechorowal lub jest antyszczepem- ale w obu tych przypadkach nie boi sie covida i wrocilby chocby dzis.
                  • iwoniaw Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:58
                    mamalgosia napisała:

                    > Nie znam ani jednego nauczyciela, ktory nie chce wrocic do pracy stacjonarnej i
                    > nie chce sie zaszczepic (jednoczesnie).
                    >

                    Mam dokładnie takie same obserwacje. Znani mi nauczyciele chcą wrócić do stacjonarnego nauczania bez względu na to, czy chcą się przy tym zaszczepić (i bez szczepienia część z nich się faktycznie boi) czy nie chce (ale ci się nie boją, bo albo są ozdrowieńcami z przeciwciałami albo "nie wierzą" w covid, który może być dla nich niebezpieczniejszy niż dowolna inna infekcja). Wszyscy za to bez wyjątku mają już po kokardę naucczania zdalnego, bo wymaga ono od nich zdecydowanie większego wysiłku i nakładów pracy - zarówno od tych przykładających się, którzy robią lekcje z fajerwerkiem i wodotryskiem i przebudowali sobie cały warsztat pracy, jak i od tych, którzy zawsze sobie bimbali i nadal odstają in minus, ale i tak mają teraz więcej samej "dokumentacji" dla dyrekcji do stworzenia, a ich lekcje wizytować (i nagrać) może w tej chwili nie zapowiedziany z wyprzedzeniem wizytator, a dowolny rodzic czy inna osoba z otowczenia ucznia.

                    Natomiast jak czytam o tym, że rząd robi cokolwiek (z sensem czy bez) "bo nauczyciele się domagają", to się zastanawiam, w jakiej rzeczywistości żyje piszący takie słowa 😂
                      • kropkacom Re: Seniorzy czy nauczyciele? 10.01.21, 11:59
                        Dlatego słowo klucz - chętni. Nie nauczyciele czy osoby starsze a chętni. Tak, będą nadal kolejki ale bez nakręcania wrogości w stosunku do grup społecznych czy świadomości, że młodzi zdrowi mają szansę na szczepienie za x miesięcy.
    • turzyca Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 11:54
      Przestałam mieć wątpliwości, jak popatrzyłam na liczby.
      Nauczycieli jest 600 tysięcy. Seniorów jest 9 milionów.

      Uwzględniając proporcję oraz fakt, że wyszczepienie nauczycieli pozytywnie wpłynie na życie i zdrowie wielu grup społecznych, to jednak nauczyciele.
      Ja bym dorzuciła jeszcze nastolatki 16+ objęte obowiązkiem szkolnym, dzięki czemu szkoły nie będą takimi rozsadnikami. Takich dzieciaków też jest max 600 000.
      • redwineiswhatilike Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 12:01
        turzyca napisała:

        > Przestałam mieć wątpliwości, jak popatrzyłam na liczby.
        > Nauczycieli jest 600 tysięcy. Seniorów jest 9 milionów.


        O matko, to nieźle. Może chociaż niech najpierw szczepią nauczycieli tych starszych, 60 + czy nawet 55 +
      • saszanasza Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 12:10
        turzyca napisała:

        >
        > Ja bym dorzuciła jeszcze nastolatki 16+ objęte obowiązkiem szkolnym, dzięki cze
        > mu szkoły nie będą takimi rozsadnikami. Takich dzieciaków też jest max 600 000.
        >
        >
        No niekoniecznie. Jeżeli wyszczepimy osoby dorosłe (w tym rodziców tych nastolatków) to prawdopodobieństwo że nastolatek 16+ zostanie zarażony jest nikłe. Podział na dodatkowe grupy tylko opóźni zaszczepienie wszystkich, a na tym nam zależy najbardziej.
        • mallgosia76 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 12:19
          Nauczycieli.
          Żadna grupa zawodowa nie siedzi codziennie w dusznym, małym pomieszczeniu z Ok 180 osobami bez masek, nieprzetestowanych dzień w dzień!
          To wojna- słabszy padnie niestety.
          Panie na kasach w maskach , w urzędach , bankach za pleksą.A szkoła?
          Jaki dystans? Ludzie- to fikcja!!!!!!!
          Jestem nauczycielem 22 lata i marzę o tym, żeby uczyć normalnie!!! W szkole! Ale warunek- chcę być zaszczepiona.Sama mam dzieci i starszych rodziców.Nie mam ochoty przywlec ze szkoły tego dziadostwa. Do października zachorowało u nas 18 nauczycieli, kilka osób bardzo ciężko!!!!
        • sol_13 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:15
          saszanasza napisała:

          > turzyca napisała:
          >
          > >
          > > Ja bym dorzuciła jeszcze nastolatki 16+ objęte obowiązkiem szkolnym, dzię
          > ki cze
          > > mu szkoły nie będą takimi rozsadnikami. Takich dzieciaków też jest max 60
          > 0 000.
          > >
          > >
          > No niekoniecznie. Jeżeli wyszczepimy osoby dorosłe (w tym rodziców tych nastola
          > tków) to prawdopodobieństwo że nastolatek 16+ zostanie zarażony jest nikłe.

          Ale rodzice nastolatkow nie mają 60+ , więc będą szczepieni za rok jak dobrze pójdzie.
        • turzyca Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 14:08
          >Odwal się od nastolatków, im covid nie zagraża.

          Badania mówią coś innego. Badania mówią, że im starsze dziecko tym większe szanse zakażenia. Późnonastoletnia młodzież ma takie same szanse na zakażenie jak dorośli. A jednocześnie dla zasadniczej mniejszości dorosłych codzienność oznacza przebywanie z 30 osobami na małej przestrzeni i tłoczenie się na korytarzach z tysiącami. Deforma edukacji potwornie utrudnia profilaktykę chorób zakaźnych, robienie baniek itp, bo po prostu jest za ciasno. Wiem, że są wyjątki, ale ich jest mało, mówimy o sytuacji większości tej generacji.
          A jednocześnie te stłoczone w szkołach dzieciaki, nie mające szans na profilaktykę zakażeń, wracają potem do domów i spędzają dużo czasu z rodzicami, dziadkami itd. Wyszczepienie ich dałoby podobny efekt jak szczepienie przeciwko pneumokokom przedszkolaków - tam gdzie jest program szczepień dzieci jest dużo mniej zapaleń płuc u osób starszych. I jednocześnie jest to znacznie mniejsza grupa niż seniorzy plus jest zwarta "przestrzennie", można wyszczepić całą szkołę w jednym rzucie, wyszczepienie nastolatków 16+ jest logistycznie łatwe i da się szybko zrealizować,va korzyść byłaby wymierna.

          Ale oczywiście nikt nie podejmie się takiego programu szczepień, bo wszyscy kierują się emocjami. Np. chyba wszędzie szczepi się opiekunów przedszkolnych wraz z nauczycielami i dość wcześnie mimo że mamy badania, które pokazują, że dzieci przedszkolne nie roznoszą koronawirusa.
            • turzyca Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 16:22
              >turzyca, ale te szczepionki są dla osób dorosłych. Nikt nie podejmie decyzji, żeby szczepić nimi osoby 16 letnie.

              "Na dzień dzisiejszy wiemy, że szczepionka firm Pfizer i BioNTech jest bezpieczna dla osób, które ukończyły 16. rok życia. Oznacza to, że szczepionka, która już wkrótce dotrze do Polski, będzie dostępna dla młodzieży pomiędzy 16. a 18. rokiem życia oraz dla wszystkich osób pełnoletnich. "

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26635200,szczepionka-na-koronawirusa-od-jakiego-wieku-mozna-szczepic.html

              Dlatego 16, bo jeśli chodzi o zarażanie koroną to końcówka podstawówki też powinna zostać zaszczepiona, bo też się tłoczy, a tak od mniej więcej 12 roku życia zaraża się jak starsi.
    • la_mujer75 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 12:15
      NAUCZYCIELE!
      Nie mogę patrzeć, jak te moje dzieci gniją przed komputerem.
      Obaj maja problemy z oczami. Wczoraj wzięłam Starszego do swojej ortoptyk. I co? Miał kąt rozbieżności 1,5-2 stopnia. A teraz ma 4 stopnie. On ma zeza zbieżnego, więc siedzenie tyle godzin przed komputerem powoduje, ze wada się pogłębia.
      Tak, wiem. Powinien mniej siedzieć. Powinien wychodzić i uprawiać sporty. Ale on z tych niesportowych.
      Ma 38 godzin on-line. Po 45 minut.
      Gdy chodził do szkoły, codziennie miał 4 km spacer w gratisie, plus 3 godziny w tygodniu intensywnego WF.
      A o rozwoju społecznym to już nie wspomnę.
      DRAMAT!
      Mam rodziców, którzy oboje powinni szybko się zaszczepić, bo gdyby zachorowali, istnieje wysokie ryzyko, że by nie wyszli z tego.
      Sorry, ale oni siedząc w domu , nie tracą tyle, ile moje dzieci.
      • error.404 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:13
        cruella_demon napisała:

        > Nauczyciele i wszystkie grupy zawodowe nie pracujące zdalnie.
        > Dziady nie muszą wyłazić i mogą poczekać.
        >
        To nie wyłaź.
        Jak słowo daję, co za chamówa
        Co wam ci starsi ludzie zrobili, chyba na złość wam umierają, żeby mateczkom i ich bombelkom utrudnić życie
        • beverlyja90210 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:19
          Mnie w.urwali niesłychanie podważasz pandemii, są nieodpowiedzialni i jak tak robią i się narażaj to umierają i tyle w temacie.
          Nikt nie przychodzi do starca do domu i mu nie aplikuje covida w tabletce na własne życzenie idą do kościoła się zarażać
        • asia-loi Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:26
          error.404 napisał(a):

          > Co wam ci starsi ludzie zrobili, chyba na złość wam umierają, żeby mateczkom i ich bombelkom utrudnić życie


          To rząd podjął głupie decyzje. Rząd stwierdził że, żeby chronić seniorów, trzeba izolować wszystkich innych.
          Pozamykać firmy, zamknąć szkoły. Jak na początku pandemii pisałam tutaj, że należałoby raczej izolować ludzi z grupy ryzyka, to się na mnie tu gromy posypały. Ja rozumiem, że seniorom jest ciężko w domu zwłaszcza jak mieszkają sami, bo samotność jest straszna. Ale dzieciom pozamykanym w domach też lekko nie jest, a ich nauka w domu to fikcja. Poza tym dzieci są dopiero na początku swojego życia, a seniorzy raczej na końcu. A ludzie którzy stracili pracę, którym zamknięto firmy - co mają zrobić?, wielu z nich rząd nie dał odszkodowania, choć pozbawił środków do życia. I ci ludzie mają też dzieci na utrzymaniu.
          Skoro ta pandemia trwa już długo i nie wiadomo ile jeszcze potrwa, to teraz należałoby izolować seniorów, a nie dzieci i ludzi w wieku produkcyjnym, bo za chwilę będziemy umierać z biedy, a nie na covida. Już dużo Polaków umarło z powodu nie leczenia innych chorób, a nie na covida.
          Jak pokolenie w wieku produkcyjnym nie będzie pracować, to seniorzy nie będą mieć emerytur.
          • beverlyja90210 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:43
            Amen ,ale starcy tego nie rozumieją i jeszcze nam władze wybrali żeby dostać 13 emerytury smile
            Oni nie myślą o nas młodszym pokoleniu to egoiści
            Ale drodzy starcy jak jest wybór kogo ratować Was albo dzieci dla nas wybór jest prosty
          • error.404 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 20:34
            Chyba, że w szkole pochoruje się 1/3 nauczycieli i nawet zdalnych nie ma kto prowadzić.
            Tak, za to też odpowiadajà starsi ludzie.
            Niech nie łażą po przychodniach dziady na umówioną pół roku temu wizytę u diabetologa.
            Do sklepu też niech nie łażą.( a propos, ktôraś ematka jako wolontariusz pomaga starszym ludziom w zakupach żeby nie wychodzili z domu)?
            A seniorzy, którzy pracują? Mają się zwolnić?
            W sumie tak, niech dziady nie idą do pracy, do sklepu, do lekarza, szybciej ich szlag trafi. Ciekawe, na kim wtedy będziecie wieszać psy.
            • asia-loi Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 22:20
              error.404 napisał(a):

              > Chyba, że w szkole pochoruje się 1/3 nauczycieli i nawet zdalnych nie ma kto prowadzić.


              Rząd.

              > Niech nie łażą po przychodniach dziady na umówioną pół roku temu wizytę u diabetologa.

              Tam mogą chodzić jeżeli tylko ich lekarze raczą przyjąć. I teraz tam chyba nie ma kolejek. Przynajmniej nie powinno być, każdy pacjent powinien być umówiony na konkretny dzień i godzinę. Ale czy tak jest nie wiem.

              > Do sklepu też niech nie łażą.

              Przecież mają swoje godziny, to mogą w nich chodzić i wtedy młodszych tam nie ma. Niech seniorzy też się dostosują do nowej sytuacji, a nie tylko młodsi muszą. Ja rozumiem, że w wyjściu do sklepu nie tylko chodzi o zakupy, ale o wyjście z domu, o kontakt z drugim człowiekiem. Ale skoro wszyscy ponosimy jakieś wyrzeczenia, to niech seniorzy też trochę wyrzeczeń ponoszą, zwłaszcza że to oni są zagrożeni. Na spacery przecież mogą chodzić ile chcą, i kiedy chcą. Ich pisiowy rząd nie pozbawił słońca, tak jak dzieci (zakaz wychodzenia bez dorosłych do godz. 16.00, do lat 16 - zimą, gdzie po 16 jest już ciemno). A chodzenie do kościoła gdzie jest bardzo dużo zakażeń nie jest żadną koniecznością, msze są w tv, modlić można się w domu. I tak zresztą efekt modlitw jest żaden.

              > A seniorzy, którzy pracują? Mają się zwolnić?


              Jak najbardziej mogą i pracują przecież. Przecież w/g wytycznych rządu seniorzy nie muszą się do niczego stosować. Obostrzenia dotyczą dzieci i ludzi poniżej 60 lat.

              > W sumie tak, niech dziady nie idą do pracy, do sklepu, do lekarza, szybciej ichszlag trafi.


              Nie będę już nikogo namawiać na szczepienie, nie będę mówić żeby nie przebywali w tłumie, niech sobie robią co chcą. To oni poniosą konsekwencje nie stosowania się do dystansu, limitu, masek. Jak dla mnie to mogą siedzieć non stop w kościele w jak największym tłumie, mogą od rana do wieczora urzędować na różnej maści bazarach.
              Mam na myśli seniorów niepracujących, z różnymi chorobami.
        • laura.palmer Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:47
          error.404 napisał(a):


          > Co wam ci starsi ludzie zrobili, chyba na złość wam umierają, żeby mateczkom i
          > ich bombelkom utrudnić życie

          Głosowali na PiS, to zrobili. Ja też uważam, że teraz to ta grupa powinna zostać zamknięta w domach. Wszystkim już się dostało - dzieciom, młodym ludziom, przedsiębiorcom, a seniorzy mogą robić co chcą i kiedy chcą. Zabronić niepracującym emerytom wychodzenia z domu poza godzinami seniora, a resztę puścić wolno i uwolnoć gospodarkę.
        • hanusinamama Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 21:28
          Co nam zrobili? dzieci nasze są od marca z krótką przerwą zamknięte aby emeryci nie chorowali. teraz dla równowagi w systemie, niech emeryci siedzą w domach. Zaszczepić nauczycieli i pracowników handlu. Babcia jak wyjdzie na zakupy w godzinach dla seniorów to sie nie zarazi od zaszczepionek sprzedawczyni...moze zaczną praktykować te godziny dla seniorów.
    • lwica_24 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 12:44
      Nauczyciele, w dalszej kolejności sprzedawcy, pracownicy komunikacji, potem osoby od najniższego PESELA.
      Po wyszczepieniu całego (!) personelu domów opieki społecznej ich pensjonariuszy na końcu, bo sa zamknietą grupą.
      Osoby zaszczepione powinny korzystać z maksymalnych ułatwień.
      Do szkół/żłobków/przedszkoli absolutnie nie powinny chodzić dzieci z jakimikolwiek objawami infekcji ( katarek, kaszelek, wymiotki, bieguneczka, podwyższona temperaturka).
    • nena20 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 16:19
      Niech zaszczepia najpierw nauczycieli i jazda do pracy. Seniorzy niech siedzą jeszcze te dwa mięsce w domu, mają swoje godziny zakupów , powinni wprowadzić dla nich zakaz wyjścia z domu. Dzieci już były uwięzione tyle miesiecy. Syn jest na feriach, wreszcie odżył i wrócił my apetyt. Niestety wraca w przyszłym tygodniusad
      • taniarada Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 16:27
        nena20 napisała:

        > Niech zaszczepia najpierw nauczycieli i jazda do pracy. Seniorzy niech siedzą j
        > eszcze te dwa mięsce w domu, mają swoje godziny zakupów , powinni wprowadzić dl
        > a nich zakaz wyjścia z domu. Dzieci już były uwięzione tyle miesiecy. Syn jest
        > na feriach, wreszcie odżył i wrócił my apetyt. Niestety wraca w przyszłym tygod
        > niusad
        Nie ładnie to raz.Drugie masz ty seniorów w swojej rodzinie ? Nikt nie przestrzega godzin seniorów to trzy.Cztery dwója i więcej już nic nie pisz.
        • beverlyja90210 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 17:38
          To ty przestan pisać głupoty. Starcy nie są potrzebni aby rozruszać gospodarkę, No chyba ze księdzu na tace rzucić.
          Oni mieli dziecinstwo i młodość nie rozumiem dlaczego mamy ich stawiać na uprzywilejowanej pozycji
          • panna.nasturcja Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 20:09
            Tak, zwłaszcza ci, którym dzieciństwo i młodość przypadły na okres wojny lub staliznizmu.

            Szczepienie nauczycieli nie jest powiązane z zamkńieciem szkół, szkoły nie są zamknięte po to by nie narażać nauczycieli, skoro wszyscy inni jakoś pracują tylko po to by dzieci i młodzież nie roznosiły choroby.
            Zaszczepienie nauczycieli nie spowoduje otwarcia szkół, bo to jest skorelowane z liczba zakażeń i wydolnością służby zdrowia a nie z zaszczepieniem (lub nie) nauczycieli.
        • asia-loi Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 17:58
          taniarada napisał(a):

          Nikt nie przestrzega godzin seniorów ...


          Zgadza się, seniorzy kompletnie nie przestrzegają godzin seniorów. Chodzą po sklepach od rana do wieczora. A najwięcej ich na zatłoczonych bazarach i w kościołach. W kościołach nie są przestrzegane żadne limity, ani odległość.
        • nena20 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 10.01.21, 16:17
          Haha
          Dość już siedzenia w domu! Nieludzkie to jest dla dzieci. Całe szczęście mam syna, dziewczynki zdecydowanie gorzej znoszą izolację. Wiem od niektórych mam o depresji u dzieci, objawy to głównie bezsenność i apatia. Nienormalna sytuacja i tyle.
    • beverlyja90210 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 17:36
      W pierwszej kolejności Ci którzy tyrają na emerytów,sorry ale ktoś musi pracowac na emerytury i socjale w tym kraju. Starcow zamknąć w domach dzieci wypuścić do szkoł aby ich rodzice migli zając się praca. Starcy na samym końcu
      • taniarada Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 17:39
        beverlyja90210 napisała:

        > W pierwszej kolejności Ci którzy tyrają na emerytów,sorry ale ktoś musi pracowa
        > c na emerytury i socjale w tym kraju. Starcow zamknąć w domach dzieci wypuścić
        > do szkoł aby ich rodzice migli zając się praca. Starcy na samym końcu
        Emeryci sobie sami wypracowali bez twojej łaski .Czy musisz tak chrzanić.
          • lwica_24 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 17:52
            Hola, hola...emeryci wypracowali sobie świadczenie ( składki emerytalne). Ja pracuję non stop od 1982 roku mimo, że jestem na emeryturze.
            To z moich podatków utrzymuje sie całe rzesze niepracujących matek, 500+, becikowe, 300+ itd.
            • beverlyja90210 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:11
              O mamo następnasmile)) co TT sobie wypracowałam? Gdzie jest ta kasa???
              Nie to ja i tacy jak ja utrzymujemy emerytów i cały socjal
              Płace 10 tys podatków mc i chce żeby moje dzieci w pierwszej kolejności przeszły do normalności a nie Ty czy inni niepracujący.
              Koniec kropka
                • triss_merigold6 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 20:14
                  Pracujesz, bo masz z tego hajsy, a nie dla idei.
                  Btw, ktoś kto otwartym tekstem przyznaje, że nie ma pojęcia o Ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta <pacjent ma prawo do wyczerpującej i zrozumiałej informacji o swoim stanie zdrowia>, na 300% nie jest lekarzem, więc wybacz ale z jakąś rejestratorką medyczną o wybujałej fantazji nie mam o czym dyskutować.
            • hanusinamama Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:14
              Oni zapracowali sobie..ale to czy bedzie z czego wypłącac im emerytuiry zalezy od tego czy my pracujemy i płacimy składki. Zdecydowanie w interesie emerytów jest aby ludzie pracowali i płącili podatki. Z tych podatków tez są utrzymywane szpitale...
            • asia-loi Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 18:15
              lwica_24 napisała:

              > Hola, hola...emeryci wypracowali sobie świadczenie ( składki emerytalne). Ja pracuję non stop od 1982 roku mimo, że jestem na emeryturze.


              Tak emeryci sobie wypracowali, tyle że tych wypracowanych pieniędzy nie ma w ZUS-ie, bo zostały wydane na emerytury starszego pokolenia. Na emerytury obecnych emerytów, pracują obecnie pracujący. A i tak jest to za mało i budżet państwa musi dopłacać do emerytur. Każdego roku coraz więcej.
              A Ty skoro masz emeryturę i pracujesz,to pobierasz emeryturę i masz pensję za pracę.

              > To z moich podatków utrzymuje sie całe rzesze niepracujących matek, 500+, becikowe, 300+ itd.

              Tak, plus rząd PiS zaciągnął jeszcze duży kredyt na 500+, a spłacać ten socjal będziemy wszyscy, te dzieci, które dzisiaj dostają 500+ - też.
              • lwica_24 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 20:13
                Przed laty moja kolezanka z liceum zaraz po maturze zaczęła rodzić dzieci. Urodziła 7 czy 8. Ja urodziłam po studiach zdecydowanie mniej. I wtedy usłyszałam, że to jej dzieci bedą utrzymywały mnie na starośc. Brała wszystkie możliwe zasiłki, zapomogi, dotacje, darowizny. Brala z moich podatków. Minęły lata. Dzis dzieci mają między 40 i cos tam a niecale 30 i z tej całej gromadki tylko dwoje spłamiło sie jakąś pracą- reszta powiela wzorce wyniesione z domu.
                Dlaczego o tym piszę? Emama jest inteligentna zrozumie analogie.
                • runny.babbit Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 20:17
                  Jednostkowy przykład. Równie dobrze możemy sobie popisać o ludziach którzy za komuny w pracy się nie przemeczali, robota zawsze była i nie trzeba było się o nią trząść jak teraz, potem przeszli na wcześniejszą emeryturę i tak na niej siedzą ponad dwadzieścia lat, z lubością podkreślając jak to zapracowali na swoje składki.
                  • lwica_24 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 20:20
                    Nie taki jednostkowy. Jednostkowym jest mój Ojciec, który przepracował....80 lat.
                    Od 1939 roku zaraz po maturze jako przymusowy robotnik, potem więzień KZ, później na studiach, na emeryturze a potem robił cos jeszcze do 98 roku zycia. Za niewielkie pieniądze, ale jednak. I wypracowane przez niego składki jednak były.
                  • triss_merigold6 Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 20:21
                    Och, za tzw. komuny i jeszcze w latach 90-tych normą było przechodzenie na emeryturę pań w wieku 55 lat, a jak któraś chciała to jeszcze wcześniej na świadczenie przedemerytalne. Babunia mojego partnera tak przeszła i radośnie dożyła 93 wiosen. tongue_out
                • hanusinamama Re: Seniorzy czy nauczyciele? 09.01.21, 21:32
                  Taka mądra, taka wyedukowana a nie wiesz ze pieniązki które ty oddawałaś jako lenno na emeryture zostały wypłacone ówczesnym emerytom. Tak zapracowałaś sobie na emeryture...ale w kasie pustka. Wiec jak my nie bedziemy pracować to emeryt swojej emerytury nie dostanie ani sie nie bedzie leczył na NFZ bo NFZ bez naszych podatków tez kasy nie ma.