Pierwszy posiłek po cc w szpitalu

    • dziennikaktywnosci Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:23
      Po dobie niejedzenia dostałam pół kubeczka kleiku ryżowego.
    • n-ell Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:25
      U mnie naturalny, urodziłam o 21.15, poszłam pod prysznic, tak jakoś po karmieniu, jak już mąż wziął dziecko do ważenia, ubierania itp. I jak wyszłam z łazienki, to czekał na mnie obiad - pieczone udko z kurczaka, pure ziemniaczane posypane natką i gotowana marchewka. Pyszne było! Choć zjadłam tylko ziemniaki i marchewkę, bo jestem wege. Położna się przejęła, że przyniosła mi kurczaka i tłumaczyła, że nie było nic innego, bo kuchnia już zamknięta. Ale fakt, położną miałam cudowną. Szpital państwowy w Polsce.
      Co ciekawe, drugie dziecko urodziłam w domu i za cholerę nie mogę sobie przypomnieć, co jadłam 🙈
    • tryggia Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:26
      Oczywiście, że kleik.
      Po pierwszym i w.ogóle, podczas pierwszego, byłam całkowicie podporządkowana. Szkoda gadać.
      Po drugim i po trzecim też wjechał kleik, cewnik, pionizacja bogwiejakpóźno.
      Ale już byłam przygotowana. Nic mi się nie rozeszło.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:32
      Dwie cesarki, jedna o 13ej, druga o 15ej. Przed pierwszą nie jadłam śniadania, więc 1.5 doby bez posiłku, ale tego kleiku nie byłam w stanie przełknąć. Przed drugą zjadłam już śniadanie (bo się lekarze nie mogli zdecydować, czy im się chce bawić w wywoływanie naturalnego porodu, czy wolą ciąć - na zasadzie jeden rabin mówi tak, drugi rabin mówi nie wink ). No i do kleiku dali dwa suchary - pyszne były po prostu big_grin ale za drugim razem ogólnie było lepsze jedzenie - nawet trafiłam na pyszną galaretkę jogurtową i ciasto (bodaj w sylwestra wink).
    • heca7 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:34
      Nie miałam ani razu cesarki ale żarcie było równie okropne. Raz pamiętam to był taki grubszy plaster pasztetowej. Innym razem wodnista zupa jarzynowa. Jakiś makaron z serem. Ale po drugim i trzecim porodzie miałam niesamowitą ochotę na skrzydełka z KFC. Normalnie ślinka mi na myśl o nich leciała. Więc kiedy za pierwszym razem wypuścili mnie po 48 godzinach, my po drodze do domu zajechaliśmy z noworodkiem do fast foodu gdzie zaspokoiłam swoje pragnienie wink Co ciekawe , raz a potem już nie miałam tej potrzeby. Do kolejnego porodu kiedy to musiałam ze względu na dziecko siedzieć w szpitalu tydzień. I skrzydełka przyniósł mi mąż na salę.
    • smaczna_zupa Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:34
      W Polsce nie pamiętam dokładnie, ale byłam wściekle głodna bo nie pozwolili mi przez jakiś czas jeść. Później mąż i przyjaciółki mnie dokarmiali. Pamiętam za to, że jako matce karmiącej kazali nie jeść tego, tamtego, grzecznie podziękowałam i zignorowałam.
      W innych krajach wybierałam sobie z karty, co chcę zjeść, bez żadnych ograniczeń. Miłe było to, że moje dzieci i mąż mogli sobie również wybrać coś do jedzenia (za ich posiłki dopłacaliśmy) i mogliśmy razem w pokoju zjeść obiad.
      • heca7 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:06
        O, dokładnie. Na pierwszej czy drugiej wizycie w przychodni pediatra zapytała łypiąc groźnym okiem- jest pani na diecie?! Tjaaaa, jestem, już lecę tongue_out wink
    • nangaparbat3 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:35
      Nie pamiętam.
      Miałam w życiu 3 operacje brzuszne (w tym cc) i w ogóle nie pamiętam, co mi dawali do jedzenia, jem co dają i poza jogurtami i owocami nie pozwalam rodzinie przynosić żadnego jedzenia.
      Jedna z moich przyjaciółek gotowała ojcu - mieszkając u rodziny, w obcym mieście - i zawoziła do szpitala codziennie obiad z 3 dań , moim zdaniem to sposób wymuszania uwagi, ot tatuś atencjusz.
    • arista80 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:35
      Włochy - dziewczyna z sali po cc, po ok. 3h od cięcia dostała normalny posiłek.
    • disco-ball Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:40
      Polska normalny, lekkostrawny posiłek.
    • afro.ninja Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:41
      Ogolnie porod w Polsce to jest dręczenie i zastraszenie kobiety.
      • afro.ninja Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:42
        A po porodzie też nie lepiej, nawet gorzej, nic nie wytłumaczą, często i obśmieją, albo znowu zastraszą konsekwencjami zdrowotnymi.
    • zuzanna_a Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:43
      W panstwowym - Dostalam kleik ryżowy na wodzie, strzelam ze tak moze smakować woda po gotujacym sie ryżu. Na informacje, ze wszystko mnie boli pielegniarka dala mi panadol i kubeczek wody do popicia i zdychalam z bolu trzy dni nie majac sily ani mocy nawet dziecka ogarnąć.

      Dwa lata pozniej, w szpitalu prywatnym na obiad po cc byly nasleniki z dzemem truskawkowym a od razu po cc morfina. Boszzzzz jaka ja bylam szczeliwa. Morfine dostalam raz ale po niej rozruszalam sie i dwa dni pozniej rano wyszlam ze szpitala, a w to samo popoludnie chodzilam z wozkiem po parku.
      Żarcie malo mnie interesowalo - zawsze moze ktos przyniesc, te szpitalne i tak jest okropne. Bardziej porazajaca byla kwestia postepowania przeciwbólowego, ktore w szpitalu publicznym bylo fikcją.
      O i jeszcze cos - cewnik. W publicznym zalozyli mi go na żywca, a na moje pytanie czemu nie moga 3 minuty pozniej jak bede znieczulona i po prostu nie bede czuc niepotrzebnie tej procedury / odpowiedzieli ze takie maja zasady i koniec.

      Tak samo wenflon. W zgieciu lokcia nie boli - na rece bardzo. Tez sie uparli, ba - zalozyli w sumie trzy, a co, jak szalec to szalec.

      Przykladow mozna mnozyc i choc wiem ze niektore publiczne sa normalne oraz procedury sie z biegiem lat zmieniaja / niektore z tymi zasadami bylo koszmarne dla rodzących.
      • ponis1990 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 07:33
        Straszne co piszesz i nieracjonalne ;/ sad
    • vessss Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:44
      Po dobie kleik i dość, że smakował cudownie, to jeszcze nic więcej nie było potrzebne- cały czas czułam poprzestawiane flaki. Ogólnie dziś ludzie nie mają szansy być tak naprawdę głodni (pomijając klęski i wojny) i ciągle się napychają, ja zresztą też.
    • laura.palmer Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 10:49
      Mnie niedługo czeka planowana cesarka i wszędzie mówią, żeby do jedzenia wziąć tylko biszkopty i wafle ryżowe lub jakieś suchary. Wziąć coś jeszcze, czy zrobić jak zalecają?
      • lauren6 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:10
        Czy w razie czego rodzina będzie mogła dowieźć Ci jedzenie?
        IMO posiłki w polskich państwowych szpitalach położniczych nie pokrywają zapotrzebowania kalorycznego kobiety w połogu.
        Dwa razy rodziłam w państwowym szpitalu. Dwa razy głodowałam i rodzina musiała mi dowozić jedzenie. Za drugim razem razem z dziewczynami z pokoju dopychałyśmy się drożdżówkami ze sklepiku szpitalnego.
        Dopiero w prywatnym szpitalu okazało się, że można przygotować 3 dobrze zbilansowane posiłki, które są sycące, nie wzdymają, nie są mityczną dietą matki karmiącej (czyli breją bez smaku) i nie jest się po nich głodnym.
        • laura.palmer Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:17
          Muszę się niestety nastawić na to, że nikt mi niczego nie dowiezie, bo jest pandemia i zakaz odwiedzin. Teoretycznie rodzina może zostawić torbę z rzeczami gdzieś przy wejściu, ale w praktyce może minąć nawet doba, zanim ta torba trafi do rąk pacjenta.
          Szpital, w którym będę rodzić, ma kiepskie opinie jeśli chodzi o żywienie.
          • lauren6 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:29
            To bierz co możesz. Oprócz sucharów weź musy owocowe, jakieś słodycze typu rogaliki, suche kabanosy co można trzymać poza lodówką. Inaczej znając życie będziesz głodna.
            • cruella_demon Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:37
              Już pomijając jakość szpitalnego jedzenia, bo akurat tam gdzie ja leżałam było nawet smaczne, to IMO najbardziej dokuczliwe były godziny posiłków.
              W polskich szpitalach kolacja jest zwykle o 16, tak o szesnastej, a śniadanie na drugi dzień o 9.
              Ja ok 21 zjadałam kolację dostarczoną z domu, bo bym z głodu do śniadania zdechła.
              • alicia033 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:43
                cruella_demon napisała:

                > W polskich szpitalach kolacja jest zwykle o 16, tak o szesnastej, a śniadanie na drugi dzień o 9.

                intermittent fasting po prostuwink.
          • azja_pl2 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:42
            no to bierz, co tylko sie da; nie zapomnij o wodzie! Ja przed porodem nie wiedzialam, ze moge byc tak glodna i spragniona. Jak sie zaczela produkcja mleka, to wypijalam litrowa butelke wody na raz.
            • laura.palmer Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:48
              Tak zrobię. Pytałam, bo nasłuchałam się od położnych, by nie brać kiełbasy jak ma być cesarka, ale skoro tyle osób tu pisze, że normalnie jadło, to i ja wezmę kabanosy. tongue_out

              Do wody biorę butelkę z filtrem. Pandemia i brak odwiedzin to niesamowita upierdliwość, bo trzeba wszystko brać na zapas, skoro nikt nie dowiezie, a walizka nie chce się niestety rozciągnąć.
      • cruella_demon Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:22
        Jak chcesz zdechnąć z głodu to nie bierz.
      • turzyca Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 20:22
        A dostęp do czajnika będziesz miała? Bo jeśli tak to cynicznie polecam wzmiankowane wyżej jedzenie dla dzieci, bo jest w słoiczkach, można przechowywać w temperaturze pokojowej, wstawiasz do plastikowego pudełka lub takiego większego kubka, zalewasz wrzątkiem, jak się zagrzeje to masz ciepły posiłek. One mają długi termin przydatności do spożycia, czego Ty teraz nie zjesz, dasz dziecku za kilka miesięcy. I nie są słodkie, to też zaleta. Tylko sól i pieprz weź, bo mdłe. I łyżkę, bo szpital Ci nie da.
        Jak nie będziesz mieć dostępu do czajnika, to weź grzałkę.
        Rozważ też musiki w tubkach, Biedronka miewa takie z mlekiem kokosowym, one są kaloryczne.
        • azja_pl2 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 22:25
          Swoja droga, to dramat, ze lyzki do torby porodowej trzeba pakowac, bo szpital nie da... jak to jest, ze w innych krajach nie ma z tym problemu??? Rodzilam w DE, byla mala kuchnia do dyspozycji pacjentek + smaczne posilki. Pieluchy, ubranka, spiworki, podklady, podpaski tez...
          • nimaletko Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 00:00
            Ale przecież to nie wszędzie tak...
            Ja rodziłam w Polsce, w szpitalu państwowym i była tam mała kuchnia do dyspozycji pacjentek. Były sztućce, kubki, talerze, czajnik, sól i pieprz też.
            • laura.palmer Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 09:32
              Na liście rzeczy do zabrania do mojego szpitala jest kubek i sztućce, więc wnioskuję, że nie ma. Podpaski i podkłady na łóżko też trzeba mieć swoje, a w czasie pandemii zalecane jest wzięcie 3 paczek podpasek. Do tego papier toaletowy i ręcznik papierowy. Papier ponoć jest, ale może braknąć, więc to tak na wszelki wypadek. tongue_out Lista rzeczy jest tak długa, że nie ma opcji spakowania się w walizkę kabinową, muszę wziąć większą. Wszystkie dziewczyny pakują się teraz w spore walizy, jak byłam raz na izbie przyjęć, to czułam się jak na lotnisku. wink

              Pomysł ze słoikami dla niemowlaka bardzo dobry, jak będę głodna to zjem nawet na zimno.
            • lauren6 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 14:11
              Koleżanka rodziła w zeszłym roku i dostawali posiłki bez sztućców.
              Idąc do państwa szpitala zawsze warto zapakować sztućce, choćby te jednorazowe. Niestety.
      • ela.dzi Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 08:17
        W obecnej sytuacji, gdy mąż może Ci nie dowieźć rzeczy wzięłabym spory zapas różnych rzeczy - np. biszkopty, wafle ryżowe, tubki owocowe, może jabłka czy paprykę do kanapek. No i weź małe butelki z dzióbkiem - z dużych ciężko się pije na leżąco i ciężko podnieść po CC.
    • tzn.aga Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:03
      kisiel - Polska
    • nigdynigdynigdy84 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:03
      Nie porodówka, ale szpital, oddział chirurgiczny.
      Na śniadanie stara bułka z lekko podplesnialym białym serem, plus woda po herbacie
      Obiad- jeden ziemniak plus skrzydełko z kurczaka wyjęte z jakiejś zupy, mokre, bez przypraw, liść sałaty zalany olejem
      I na kolację ten sam ser co rano, ale na starym chlebie.
      Polska
      • zosia_1 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 20:54
        Nie rozumiem dlaczego nie złożyłaś skargi
        • cruella_demon Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 22:26
          Tak z ciekawości, gdzie?
          • nigdynigdynigdy84 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 23:18
            Lubelskie
            • cruella_demon Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 06:39
              Bardziej chodziło mi o to gdzie tą skargę, bo to mało realne jest smile
              Natomiast Lubelskie mnie nie dziwi smile
        • nigdynigdynigdy84 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 23:19
          Bo byłam tylko dwa dni, i rodzina dostarczała mi jedzenie. Więc szarpać się nie było sensu
    • agua_de_coco Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:13
      Polska, cc ok.11:00, pierwszy posiłek to suchary na śniadanie następnego dnia - a że zbiegły się z wrzuceniem dziecka na salę i przymiarką do zmiany sali to jeszcze zebrałam ochrzan od położnej co ja sobie za jedzenie urządzam, teraz to ja mam nie patrzeć na swój głód tylko na dziecko. Zapytałam co sie może stać jak upuszcze dziecko na podłoge, bo mi troszke jednak słabo z głodu. Na obiad (już po zmianie sali, więc na spokojnie) była zupa jarzynowa z grysikiem, matko, jakie to było pyszne wink
      • agua_de_coco Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:18
        A przed cc ostatnim posiłkiem była kolacja (szpitalna, więc marna i ok.16-17), wieczorem przegryzłam jakiegoś wafla ryżowego jeszcze.
        A lekarze jak mnie szyli debatowali jaką pizzę zamówić... chlip...
        • padum Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:27
          O to przy moim ostatnim tez lekarze nade mną zastanawiali się co zjedzą na kolacje. A od rana byłam na czczo (miałam mieć cięcie około 10, ale najpierw lekarz się spóźnił, potem było jakieś zamieszanie z zabezpieczeniem krwi dla mnie, a potem jakieś nagle pilne cięcie i w końcu wylądowałam na stole o 21.
          Myślałam, ze im tętnice poprzegryzam.
    • pyzata0001 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:15
      Miałam dwa razy CC w Polsce w 2010 i 2006 roku. Po obu dostałam po 24 godzinach kleik ryżowy na wodzie, byłam tak spragniona jedzenia że dla mnie za każdym razem smakował jak najlepszy schabowy big_grin
    • cygarietka Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:18
      CC w UK. Nie pamietam posilku, ale wiem, że dostałam od razu jak była pora tzn. urodziłam wieczorem i rano dostałam śniadanie takie jak wszyscy.
      Zastanawia mnie natomiast, że kiedy miałam drugie cc to cięcie było dokładnie w miejscu pierwszego, tak, że wygląda jakbym miała tylko jedno cięcie, a w Polsce się tak nie robi, przynajmniej 10 lat temu tak nie robili.
      Kuzynka miała trzy CC i ma trzy cięcia.
      • nutella_fan Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:22
        Zawsze robią jedno cięcie - wycinają starą bliznę. Ja miałam 2 cesarki, drugą 13 lat temu i mam na skórze 1cięcie.
      • cruella_demon Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:25
        Oczywiście że się robi.
        Mam cienką prawie niewidoczną białą kreseczkę poniżej linii bikini. 2 cc.
      • padum Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:24
        Robi robi. Miałam 3 cc i mam jedna blada bliznę. Kazde kolejne było w miejscu poprzedniego.
    • nutella_fan Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:21
      U mnie to było takie ścierwo, że nic nie jadłam, wszystkie posiłki (3 dziennie) mąż mi codziennie przynosił. Takie syfiastego śmierdzącego żarcia jak w szpitalach polskich to nigdzie nie widziałam.
    • qwirkle Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:23
      15,5 roku temu,
      CC o 20:00
      Jeść dostałam w trzeciej dobie po cc. To były suchary, które nabył mąż dziewczyny, z łóżka obok. A i tak kręcono nosem, że za dużo ich zjadlyśmy. Ach, i goniono nas do toalety z czopkami glicerynowymi.
      Potem jadłam szpitalne: na śniadanie i kolację po dwie kromeczki bułki poznańskiej, kosteczka 1,5x2x0,5 cm masła i trzy plasterki mielonki. Na obiady były jakieś rzadkie zupy, ziemniaki z marchewką, gotowane z sodą (soda dla skrócenia czasu gotowania) z jakimś mięsem w dziwnym sosie. Położne rugały za zjadanie tych obiadów...
      I tak przez 10 dni.
      W ciąży przybyło mi 18 kilo, ze szpitala wyszłam 17 kilo lżejsza (dzieci ważyły łącznie 5,5 kg)
    • princesswhitewolf Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:24
      Normalny posilek. To nie byla operacj ukladu trawiennego
      • qwirkle Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:27
        princesswhitewolf napisała:

        > Normalny posilek. To nie byla operacj ukladu trawiennego
        W Polsce? Bo ja rodziłam w jednym ze stołecznych szpitali klinicznych w Polsce.
    • karotka_plus Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:30
      Polska. Ostatni posiłek - środa popołudniu, cesarka w czwartek z rana. Pierwszy posiłek po cc w piątek popołudniu. Była u mnie pielęgniarka, rozmawiałyśmy o wszystkim i o niczym. Przed wyjściem spytała się, czy mam jakieś pytania. Ponieważ byłam strasznie głodna spytałam się, kiedy będę mogła coś zjeść. Ona z kolei spytała się, kiedy ostatnio coś jadłam. Odpowiedziałam, że w środę (a było piątkowe popołudnie). Powiedziała, że za chwilę wraca. I faktycznie, wróciła z 3 sucharami i przeprosinami bo w piątek powinnam już normalnie dostać śniadanie i obiad. Te suchary zajadałam jak najpyszniejsze danie.
    • padum Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 11:35
      Nie pamietam co, ale był to normalny posiłek. Dziwiłam się tylko przy drugiej, ze dostajemy typowo wzdymajace rzeczy typu kapuśniak, czy grochówka. Przy trzeciej już wiedziałam, ze to nie ma za wiele wspólnego z kołkami.

      I bardzo dobrze wspominam jedzenie w klinice.
      Najlepszy katering był w szpitalu onkologicznym. A najgorszy miałam ostatnio. To było coś strasznego.
      • qwirkle Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:37
        padum napisała:

        > Nie pamietam co, ale był to normalny posiłek. Dziwiłam się tylko przy drugiej,
        > ze dostajemy typowo wzdymajace rzeczy typu kapuśniak, czy grochówka. Przy trzec
        > iej już wiedziałam, ze to nie ma za wiele wspólnego z kołkami.
        >
        > I bardzo dobrze wspominam jedzenie w klinice.
        > Najlepszy katering był w szpitalu onkologicznym. A najgorszy miałam ostatnio. T
        > o było coś strasznego.


        O, to zdjęcia z mojego żywienia na porodówce smile
        Tak mniej więcej to wyglądało, no, może bez tej sałaty czy pomidora w kanapkach smile
    • zamyslona_ona02 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:04
      Ja co prawda nie po cc, ale zdziwiłam się co dostałam na śniadanie. Wszędzie trąbią jak ważne jest zdrowe odżywianie w czasie ciąży, karmienia i w ogóle w ciągu całego życia. A pierwszy posiłek po porodzie to jakaś najtańsza paskudna zimna parówka plus kroma starego chleba. Naprawdę nie rozumiem dlaczego więźniowie muszą mieć dobrze skomponowane posiłki a chorzy czy rodzące mają być zdane na wałówkę rodziny. Chociaż powiem Wam, że raz rodziłam w święta i na śniadanie były jajka oraz kanapki z warzywami (sałata, pomidor) i szynką. Do tego kawałek babki piaskowej.
    • kamin Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:11
      W Polskim prywatnym szpitalu mającym kontrakt z NFZ dostałam normalny obiad - kaszę, brokuła, jakeiś mięso.
      Standard opieki mieli typowo europejski: żadnego cackania się, kleików, z leków przeciwbólowych po operacji tylko paracetamol, po 2 dniach do domu.
      • lauren6 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:31
        Paracetamol po operacji to warunki europejskie?
        W takim razie cieszę się, że miałam cc w Polsce.
        • szmytka1 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 07:37
          ja też cc miałąm na prywatnej porodowce z kontraktem z nfz, ale z luksusów to mialam tylko salę 1 wink Zarcie paskudne bo takie samo jak w całej reszcie szpitala, ktory juz prywanty nie był a rpzeciwbolowo, to tak, paracetamol. Wiele prywatnych porodowek ma standard jak reszta zupełnie niepanstwowoej słuzby zdrowia, bo po prostu powstały w ramach roznych przekształcen i likwidacji - powstaje społka lekarska i oto masz prywatne połoznictwo wink
Pełna wersja