Pierwszy posiłek po cc w szpitalu

    • berdebul Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 12:57
      Pewnie z tego samego powodu, dla którego istnieje dieta matki karmiącej i kobiety, które karmią do 3 roku życia dziecka (bo zdrowo) i żyją wyłącznie na indyku z marchwią (żeby nie dostało alergii).
    • kozica111 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 13:01
      Sól fizjologiczna pita po kryjomy z takich małych jednorazówek wink do płukania oczu, po 7 godzinach porodu naturalnego i po cc nadal nie mogłam doprosić sie szklanki wody, nie wiem czemu dopuszczali tylko kroplówkę.Umierałam z pragnienia i to pamiętam.
    • panna.w.paski Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 13:20
      CC w 2016 roku, Insytut Matki i Dziecka w Warszawie - najpierw dostałam morfinę dożylnie i to była najcudowniejsza rzecz pod słońcem. Cięcie miałam o 9 rano, po 6 h pionizacja, na kolację dostałam chyba kleik, ale od następnego dnia normalne posiłki. Z tego co pamiętam, śniadania nie były najlepsze, ale obiady całkiem smaczne: zupa, drugie danie i kompot. Pamiętam, że aż zdjęcie nawet zrobiłam swojemu obiadowi bo owszem, nie wyglądał jak danie z topowej restauracji, ale poziom solidnego baru mlecznego trzymał wink
      Problemem było tylko to, że kolacja dość wcześnie (ok. 18) a ja całe noce na chodzie i karmiłam piersią, więc przydawała mi się wałówka z domu.
      • black_magic_women Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 11:21
        panna.w.paski napisała:
        najpierw dostałam morfinę
        > dożylnie i to była najcudowniejsza rzecz pod słońcem.

        Ja też miło wspominam morfinę. Nagle zrobiło mi się ciepło i dobrze smile
    • tereso Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 13:29
      Chleb z masłem i jakąś metka, następnym razem zupa mleczna, jeszcze następna chleb z masłem z białym serem. Polska
    • princy-mincy Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 14:40
      Nie pamiętam po jakim czasie dostałam jedzenie, ale w obu przypadkach po cc był to właśnie ten cholerny kleik.
    • mrs.solis Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 14:42
      CC mialam o 13 tej.i prawde powiedziawszy prawie nic nie pamietam z tego co dzialo sie pozniej i czy w ogole cos jadlam. Na drugi dzien sniadanie wybieralam z karty i wzielam sobie francuskie tosty, kawe jakies owoce , w kazdym badz razie moglam wybrac to na co mialam ochote.
    • edelstein Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 15:57
      Z tego co pamietem to byl kurczak, puree i jakas salatka.Niemcy.Tak wybralam,bo wybierasz z x zestawow co chcesz zjesc.Zdnych kleikow nie bylo.
    • mikams75 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:04
      Szwajcaria - wprawdzie nie mialam cc, wiec troche nie na temat - tuz po porodzie cos tam dostalam, nie pamietam co, ale ogolnie smacznie i jeszcze jakies przegryzki na zapas jakbym zglodniala pozniej. Ale dostalam tez sliczny mini torcik z bocianem. Na drugi dzien byla kolo mnie dziewczyna po cc i jak przychodzili zbierac zamowienia (wybieralo sie z karty) to ona tak samo wybierala jak ja i cos tam miala dobrego do jedzenia, na pewno nie siedziala glodna czy z jakas dziwna papka. A w karcie trafialy sie tez ciezsze do stawienia potrawy.
      • tereso Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:13
        Ale miałabym ochotę na torcik z bocianem! (byle nie odnoszącym się do mojego nowego dziecka). W Polsce wszyscy polegają na tym co przyniesie rodzina bo jak tu jeść chleb z metką (nie jadam), zupę mleczną albo twaróg (jestem uczulona), wędlina najpodlejsza, jajko szare...przynajmniej ja miałam takie jedzenie serwowane, szpital kliniczny, największy w regionie. Mąż z dwojakami donosił jedzenie...ugotowane przez moja mamusięsmile (teraz pewno sam by gotował, wtedy ledwo umiał plus zajmował się starszą/starszymi). Koleżanki z pokoju to samo, jedna z mniejszej miejscowości, daleko położonej, moja mama i jej gotowała.
        • ga-ti Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:28
          13 lat temu jedna z dziewczyn z sali (byłyśmy 4) częstowała wszystkich bułeczkami drożdżowymi z jabłkiem, mama jej upiekła, a upiekła duuużo, żeby mogła wszystkich wykarmić wink
        • mikams75 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 13:15
          wiem, w pl to niestety standard. Mnie karmiono smacznie i obficie, maz jak przyjezdzal, to tez sobie kupowal szpitalny posilek - smacznie i niedrogo. Ja z obawy przed szpitalnym jedzeniem mialam przygotowane rozne przegryzki, wszystko nietkniete przywiozlam do domu. Kolacje jak to w szpitalu serwowano wczesnym wieczorem i choc wiedzialam od innych, ze dobrze karmia, to jednak wieczory sa dlugie. Ale zawsze do kazdego posilku dawali rozne dodatkowe rzeczy na pozniej, takze nie zdazylam nigdy zglodniec.
    • mariola233 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:08
      Polska,zupa jarzynowa,pulpety w sosie pomidorowym i marchewka na ciepło
    • ga-ti Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:24
      Nie miałam cesarki, ale jak tak wspominamy to też się dorzucę jedzeniowo wink
      Poród miałam wywoływany, ostatni posiłek to kolacja o 17, od 11 pod kroplówką, o 16 przeszłam na sale porodową. Dzwonię po męża, a ten, że zaraz przyjedzie, bo mamusia mu kotleciki smaży, wrrrr. Przyjechał, oczywiście pachniał tymi kotletami, czym doprowadzał mnie do wściekłości. Urodziłam koło 22. O 1 przenieśli nas na salę poporodową. I wtedy mąż mój kochany wyjął z torby dwie buły z kotletami schabowymi drobiowymi! Boże jaka ja byłam głodna, zeżarłam te buły w prędkością błyskawicy smile
      A i po tej głodówce miałam słabo z pokarmem, więc rano mąż przyniósł karmi, niby standard, ale trochę głupio było brzdękać butelkami.

      A na patologię mężowie przywozili dziwne jedzenie, np. macka, bo tak się nam chciało smile

      W szpitalu to głównie buraczki pod różnymi postaciami.
    • bi_scotti Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:36
      Toronto, Ontario, rok 1987 - po jakichs 6 godzinach od CC dostalam wode niegazowana i plain bagel. O ile pamietam, nie zjadlam calego, bo mialam mdlosci po anesthesia. Po 12 godzinach po CC cos w rodzaju regular lunch - byla jakas kanapka (chyba z egg salad) i zupa w stylu minestrone ale wszystko z listy "special diet" czyli bez zadnych przypraw, nietluste etc. W tzw. miedzyczasie nieustanne przypominanie przez nurse o piciu wody. Ale to juz dawno temu bylo - standards mogly sie totalnie zmienic wieeeeele razy wink Life.
    • wrotek0 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:44
      Nie miałam cesarki, ale operację ginekologiczną metodą tradycyjną. Po dobie kleik - na wodzie, lekko posolony - smakował jak marzenie. Głodna byłam, na kolację była bułka z miodem. A kolejnego dnia już normalne jedzenie. I od razu poczułam, jak mi sił przybywa.
    • milupaa Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:47
      Jakiś idiotyzm. Ja dostałam wieczorem nie liczyłam godzin, cc bylo rano ok 10. Kleik na wodzie. Myślę że mogła być 18. Następny posiłek rano już normalne śniadanie. Inna sprawa że mi się jeść nie chciało. Tak różnych głupot się naczytałam, że podnosic głowy nie wolno, że potworne bóle głowy. Wstałam po 6 godzinach nic mi nie było. Jedyne co mialam dziwe powiklanie po znieczuleniu, ból prawej ręki ale to taki jakby ktoś drąg mi wciskał z całej siły pod obojczyk, ale tylko w niektorych pozycjach. Przyszło po 3 dniach.
      • milupaa Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:51
        A, szpital praski warszawa. Polecam z całego serca, wyżywienie na oddziale jak marzenie 😁 W pensjonatach na wakacjach nie bywa lepsze. Serio. Codziennie chodziła salowa i zbierała zamówienia na obiad, były 2 zwykle do wyboru i 1 wegetariański.
        • black_magic_women Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 11:27
          Spędziłam tam prawie miesiąc, bo ponad 3 tygodnie na patologii i tak było pięknie. Jeszcze pokój miałam z widokiem na jesienny park. Na sali poporodowej gorzej i potem na noworodkowej tez, ale generalnie super. CC w 2016, dieta oczywiście wege smile
          • milupaa Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 13:26
            Ja na patologii tydzień a potem 3 dni na polozniczym 🙂 Jak w hotelu, sale super, łóżka szerokie i wygodne sterowane pilotem. Tak, widok na park i zoo. Personel miły i pomocny, przez 1 dobę prawie się dzieckiem nie zajmowałam. Ja rodziłam w 2019.
    • m_incubo Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 16:52
      Też dostałam kleik, dopiero następnego dnia rano czyli po jakichś 20 h od cesarskiego cięcia, natomiast miałam ze sobą gofry i biszkopty, które uratowały mnie od śmierci głodowej. Dzień przed operacją też już od obiadu (zupka) nic nie jadłam. Wyszłam po 4 dniach chudsza niż przed ciążą, szpital skądinąd świetny i jedzenie też smaczne wink
    • jolinka102 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 17:00
      Niemcy, porod sn.
      W szpitalu pojawilam sie o 5 rano. Dziecko przyszlo na swiat okolo 16.
      Na kolacje dostalam zapiekanke z ziemniakow, grubo krojonej cebuli i smietany.
      Musze przyznac, ze mnie to bardzo zdziwilo.
      Innych posilkow nie pamietam, ale wiem ze nie byly smaczne, zbilansowane i lekkostrawne.
    • mmoni Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 20:29
      W polskich szpitalach mam wrażenie z tym "na czczo" się trochę przesadza na zapas (coś jak ze znakami drogowymi, stawia się "50" w miejscu, gdzie bezpiecznie można jechać 80. Przy operacji ocznej też kazano mi być na czczo (znieczulenie miejscowe + połówka jakiegoś leku uspokajającego doustnie, który wcale mnie nie uspokoił). Operacja była w systemie "chirurgia jednego dnia", zanim się doczekałam na swoją kolejkę, odleżałam swoje po operacji, to było już koło 17 i konałam z głodu i bólu głowy. Przy drugim oku już nie byłam taka głupia, po konsultacji z dr Googlem i kuzynką anestezjologiem wiedziałam, ze spokojnie mogę pić przed operacją jakieś przezroczyste Gatorade albo ssać powoli kostkę czekolady po operacji, jeżeli nie mam mdłości.
      • turzyca Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 22:27
        >W polskich szpitalach mam wrażenie z tym "na czczo" się trochę przesadza na zapas (coś jak ze znakami drogowymi, stawia się "50" w miejscu, gdzie bezpiecznie można jechać 80. Przy operacji ocznej też kazano mi być na czczo (znieczulenie miejscowe + połówka jakiegoś leku uspokajającego doustnie, który wcale mnie nie uspokoił

        Zgadzam się. Miałam w Niemczech zabieg w pełnej narkozie, zaplanowany na 15, kazali mi być na czczo, co oznaczało, że ostatni lekki posiłek miałam zjeść sześć godzin wcześniej, potem tylko herbata lub woda i dopiero dwie godziny przed już zupełnie nic. Na wybudzeniowej czekały biszkopty i słodka ciepła herbata.
    • primula.alpicola Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 20:35
      Matka mnie uprzedziła że nie dostanę pić ani jeść do czasu pierwszego, eee, wiatru. Co miało oznaczać, że po jedzeniu nie grozi mi skręt jelit czy coś podobnego.
      Miałam skitrane banany i wodę. Zjadłam i wypiłam przed wiatrami, żyję. Matka mi do dziś wypomina, że naraziłam jej wnuczkę na sieroctwo😁
      Szpitalnego posiłku nie pamiętam.
      • heca7 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 08:20
        Poważnie? A ja kilka miesięcy temu oglądałam jakiś chiński serial gdzie główny bohater trafił do szpitala z zapaleniem wyrostka. Siedział w nim potem dotąd dopóki nie miał "wiatrów". Chyba ze dwa odcinki poświęcili temu problemowi wink a pozostali bohaterowie bez żenady, wchodząc do sali pytali go na dzień dobry czy już puścił bąka big_grin I dawali mu setki dobrych rad. Zastanawiałam się czy ci Azjaci nie mają jakiejś wypróżnieniowej obsesji wink
        • primula.alpicola Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 14:04
          Poważnie... moja cotka położna, i matka instrumentariuszka, obsesyjnie wypytywały o bąki.
          Mówię Ci, matka do tej pory, po kilkunastu latach wypomina mi te 🍌🍌🍌
    • sasha_m Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 20:36
      Cc nie miałam, ale pamiętam zakaz picia przez cały poród. 18 godzin bez wody, okrucieństwo. Mam nadzieję, że już tego nie praktykują.
      • turzyca Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 22:28
        A jakieś uzasadnienie tego zakazu?
        • milupaa Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 00:05
          W razie jakby nagle trzeba było zrobić cesarkę. Durne i szkodliwe zalecenie. Z tego co wiem już się nie praktykuje, mozna nawet jeść podczas porodu.
        • sasha_m Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 13:54
          Dokładnie, z powodu potencjalnej cesarki...
          Po tylu godzinach byłam tak bardzo spragniona, że wypiłam na raz z litr wody, to było silniejsze ode zdrowego rozsądku, żeby pić powoli i po łyczku. Oczywiście porzygałam się 🙄
    • jusiakr Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 21:01
      Po cesarce w USA dostałam do wyboru pełne menu, z cola i burgerami włącznie. Żyje do dziś.
    • obrus_w_paski Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 21:04
      Nie miałam cesarki, ale w Hiszpanii 3h po porodzie dostałam w szpitalu chrupiąca pizzę Meksykańska z fasola i kukurydza, smakowała cudownie.
    • luna980 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 11.01.21, 22:23
      Wiele z tych zwyczajów poporodowych i pocesarkowych jest w szpitalu kultywowane przez położne starszej daty. Te młode nie mając siły przebicia wchodzą" w tryb" szpitalny i powarzają błędy.
      Po mojej cesarce położne nie pozwalały mi wstać z łóżka bardzo długo, podobnie z jedzeniem. Zaznaczam, że były bardzo miłe, po prostu wypełniały znane sobie procedury. Przeleżałam przez weekend, więc nic się nie działo, lekarza z daleka widziałam. W poniedziałek rano na wizytę przyszła młodziutka lekarka i za głowę się złapała. Na położną spojrzała takim wzrokiem, że aż ja się wystraszyłam. Leciały teksty typu - Dlaczego pacjentka nie jest spionizowana? Tydzień chcecie ją w łóżku trzymać? itp. Jak z apetytem ? Coo? to nie było normalnego posiłku jeszcze ? itp.

      Także byłam zdziwiona, że w szpitalu nie ma jednolitych procedur. Położne jedno, lekarze drugie eh
    • kwarantelka Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 00:48
      Galaretka, bulion, te rzeczy. Nie pamietam kiedy ale dość szybko. Generalnie przez chyba dobę miałam powiedziane ze mogę jeść i pić to, co jest przezroczyste lub półprzezroczyste. Potem normalne jedzenie ale za wuja nie pamietam, co.
    • turbinkamalinka Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 07:28
      Ja wprawdzie rodziłam naturalnie ale... Przy pierwszym porodzie lekarz trochę schrzanił sprawę (urodziłam o 6 rano) i przez to nie dostałam śniadania, przed obiadem powiedział że mam jeść tylko kleiki, więc wysłałam partnera po kaszki dla niemowląt. nauczona tym doświadczeniem jak teraz szłam rodzić to z zapasem kaszek owocowych. Są obrzydliwe, ale lepsze to niż szpitalny kleik. Czasy covida to nie chciałam w razie co prosić partnera żeby mi przywiózł. Normalne posiłki były ok, ale te ich kleiki i zupki mleczne to jakaś porażka
    • annajustyna Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 09:43
      Rodzilam w Monachium, dostalam jakis niemalze suchy chleb, bo inaczj nie wolno podobno. Natomiast zdziwilo mnie to, ze w polskich szpitalach nie dostaje sie ponczoch uciskowych (mi zalozono w drodze na sale oparacyjna) i zastrzykow w uda przez pare dni po cc?
      • annajustyna Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 09:44
        Kolejne byly normalne, byly chyba trzy dania do wyboru, lacznie z deserem.
      • birch70 Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 12:02
        PL, 2005 r. - dostawałam po cc zastrzyki w brzuch przez 4 dni. Łącznie byłam w szpitalu 5 dni.
        Co do posiłku - oczywiście suchary (twarde jak nieszczęście) i kubek lurowatej herbaty w dobę po zabiegu.
        • annajustyna Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 12:45
          Ja te zastrzyki na pewno w uda, brzucha nie dałabym sobie dotknąć...
    • black_magic_women Re: Pierwszy posiłek po cc w szpitalu 12.01.21, 11:20
      Nauczona głodem po 2 porodach (sn i cc) miałam swój prowiant.
Pełna wersja