Dodaj do ulubionych

Skąd ta niechęć do przedsiębiorców?

11.01.21, 12:14
Skąd w ludziach ta zawistna radość, że pozamykani przedsiębiorcy wpadają w kłopoty finansowe i bankrutują! Czytać tego nie można, tej obłudnej radości, że ktoś pracował żeby mieć więcej, a teraz to wszystko straci, dobrze takiemu. Jak wiadomo firmę zakłada się po to żeby mieć pensje minimalną, inaczej coś śmierdzi.... Albo ta wizja wirusa jako Janosika, który wreszcie wyrówna krzywdy uciskanego polskiego pracownika, naprawdę ludziom się wydaje że jak polskie firmy padną to wielkie korporacje które będą szukać robotników do swych magazynów i montowni, pochylą się nad nimi z czułością? Czy chodzi o to że bogactwo Bezosa, choć niewyobrażalne, nie kłuje w oczy tak bardzo jak nowy SUV sąsiada? Skąd ta satysfakcja, to pisanie " na biednego nie trafiło", serio nikt nie zna ludzi ciężko pracujących na własną firmę?
Obserwuj wątek
      • pepsi.only Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 12:26
        < Pokaż mi w Polsce grupę godną szacunku....


        Póki co wyłącznie strażacy. Jedynie oni mają w Polsce dobry PR.


        A tak poza strażakami to już wszystkie grupy zawodowe zostały już zohydzone.
        Prywaciarze, policja, górnicy, rolnicy, nauczyciele, lekarze, urzędnicy wszelkiej maści- ludzie związani z sądownictwem i ci co po prostu zajmują się pracą w urzędach i obsługą petenta, kierowcy i tirw, i kurierzy, przedstawiciele handlowi.
        WSZYSCY.
        Do każdej grupy zawodowej została przyklejona jakaś łatka.
          • pepsi.only Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 12:57
            Akurat pisałam ogólnie, że ludzie na strażaków nie szczują.
            Nie, wróć,
            że politycy nie szczują na strażaków, i media, a ludzie raczej mają dobre opinie na temat ich pracy.

            A poza tym, ja znam dokładnie odwrotny przypadek- OSP popierało Trzaskowskiego w wyborach prezydenckichsmile i były spotkania przedwyborcze w OSP smile
            np w Saniach (k. Aleksandrowa łódzkiego)
            businessinsider.com.pl/wiadomosci/wybory-prezydenckie-propozycja-rafala-trzaskowskiego-dla-osp/gygzbys
            ale wiem, że takie spotkania były też w innych OSP, nie tylko pod Łodzią.
    • sylwianna2018 Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 12:43
      Piszą tak ci sami co zachwycają się obcięciem wynagrodzeń urzędnikom. Szczują na każdą inną niż oni sami grupę społeczną i zawodową.
      Niestety przedsiębiorcy przynajmniej niektórzy też hejtują inne grupy zawodowe, można nieraz poczytać w komentarzach. I tak to się toczy i nakręca.
    • laura.palmer Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 12:44
      Znam w realu jedną osobę, która głosi podobne mądrości. Jest to mój kolega ze szkoły średniej, który wyleciał za ciągłe wagary, które to wagary spędzał głównie paląc marihuanę z dziwnymi ludźmi z nizin społecznych. Trafił do innej, gorszej szkoły, z której również wyleciał, a ostatecznie skończył liceum dla dorosłych, w którym nie zdał matury, ponieważ w międzyczasie weszła obowiązkowa z matematyki. W moim roczniku nie była obowiązkowa, więc gdyby skończył szkołę o czasie, to pewnie by tą maturę miał. Wiem, że ostatecznie próbował skończyć jakąś szkołę policealną, z której też wyleciał. Pracuje obecnie w rozmaitych zakładach produkcyjnych oraz firmach sprzątających i psioczy na fb przedsiębiorców, że "dobrze im tak burżujom i niech tracą". Zresztą on już w liceum miał podobne poglądy.

      A chłopak wbrew pozorom niegłupi, jakby mu się chciało, to by i studia skończył.
    • wapaha Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 13:01
      Nie spotkałam się z takimi komentarzami. Wręcz przeciwnie -ludzie nie tylko współczują ale próbują wspierać przedsiębiorców poprzez wykupowanie voucherów na usługi w przyszłości, posiłków, choinek, chryzantem ( po akcji zamknięcia cmentarzy)itp
    • bi_scotti Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 14:37
      Szczerze? Nie przypominam sobie commens, o ktorych watek zostal zalozony ale nie czytam calego forum wiec moglam easily cos przeoczyc. Od marca wspieram jak moge wszystkie local businesses zwiazane z jedzeniem biorac takeout co najmniej 2-3 razy w tygodniu. Z tego, co widze, wiekszosc trwa, przystosowala sie, jest flexible i ogolnie maja sie more-or-less okay. Ale to jest widok od strony klienta, jak to wyglada od strony kuchni i rachunkow - trudno mi powiedziec. Zycze im jak najlepiej! Nikomu by do glowy nie przyszlo lamanie przepisow - byl jeden restaurator, ktory probowal - ilus tam crazy yahoos sie zebralo pod jego establishment, byla policja - probowal przez 2 dni pod rzad - na drugi dzien skonczyl w kajdankach, sprawa zniknela z news. Jeden taki na kilkumilionowa aglomeracje. Zawsze sie jacys trafia. Podobnie jak w innej prowincji jest jeden kaznodzieja, ktory powiedzial, ze jego kosciol bedzie open bez zadnych restrykcji i kary beda placic a sie nie zamkna. Mozna i tak. W kazdym society jest jakis margines "rebels without a cause", w tym nie ma nic zaskakujacego.
      Hotele sie nigdy nie zamknely z powodu przepisow, bo nigdy nie musialy. Poniewaz jednak wiele ma bardzo malo clients, czesc zrobila remonty, czesc jest open tylko na weekends, czesc ma otwarte tylko okreslone parts swoich budynkow, w wielu jedzenie jest tylko w pokojach albo nie ma wcale etc. Najgorzej sie maja duze sieci hotelowe z molochami w duzych miastach, ktore w poprzednich latach zarabialy krocie na wszelgiego typu conferences etc. Ci maja zero dochodu ale im w sumie trudno wspolczuc, bo wlascicielami sa w wiekszosci anonimowe corporations, zwolniony staff dostal unemployment, to nie to samo co boutique hotel prowadzony przez mala rodzine.
      A propos Mr. Bezos - juz pisalam kilka razy - w minionym roku skorzystalam z Amazon 3 razy, w tym nie zamierzam wcale. On sobie zapewne z tym jakos poradzi big_grin Cheers.
    • madami Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 15:30
      Bo przeciętny człowiek NIE jest przedsiębiorczy więc może trochę z zazdrości, może z głupoty. Ludzi widzą to co ktoś posiada ale nie mają świadomości skąd się wzięły środki na to posiadanie wink

      Ja kibicuję bardzo, szczególnie tym mniejszym, którzy i tak ustawicznie dostają po dudzie w związku z częstymi zmianami i niejasnością prawa, ci którzy mają mniejszą siłę ekonomiczną - jest to warstwa najbardziej przedsiębiorczych i aktywnych osób utrzymujących te państwo i rozwijających to państwo.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 15:36
      Cóż, mamy w Polsce wielu "Januszy biznesu", którzy płacą minimalną, kombinują z formami zatrudnienia, spóźniają się z wypłatami i jednocześnie podjeżdżają pod firmę nowym SUVem. Takie podejście bardzo mocno dzieli ludzi, Janusz biznesu zwykle traktuje pracowników jak podludzi (co jest dość naturalnym mechanizmem redukującym dysonans poznawczy).
      A pracownicy traktowani jak niewolnicy nie są zbyt współczujący.
      A że generalnie ludzie odnoszą się do własnych doświadczeń i używają dowodów anegdotycznych zamiast statystyki, to wychodzi z tego, że wszyscy przedsiębiorcy to świnie, bo Ziutek raz miał za szefa takiego Janusza i oni na pewno wszyscy są tacy sami.
      • 12gram Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 15:59
        Koleżanka dokładnie w takiej firmie pracowała. Biznesmen z Psiej Wólki, zatrudniał oficjalnie na pół etatu minimalnej, a pracowali po 10 godzin dziennie, jakieś parę stówek do tej minimalnej dodawał nieozusowanego. Spóźniał się po dwa miesiące z wypłatami dla pracowników, przed świętami nie dał ludziom kasy, co pytali to była śpiewka że firma ma tyyyyyle wydatków! taaaakie koszty! i jak się postarają bardziej i będzie dochód to będzie i kasa. A w tym samym czasie kupił sobie nowe auto osobowe za 200tys.
        Pracownicy nie mieli wielkiego wyboru, bo w okolicy innej większej firmy nie było, rodzinne firmy miały pracę dla własnych rodzin, a ten Janusz jeszcze był w układach z okolicznymi urzędnikami i innymi biznesmenami , bo w małych miejscowościach wszystko ręka-rękę myje i tylko po znajomości - więc nawet nie było jak donieśc na Janusza bo pracownik by w okolicy miał wilczy bilet na pracę u kogokolwiek..
        I tak by było nadal gdyby nie było okna na pracę za granicą, bo większość ludzi z takich miejscowości wyjeżdża na część roku za granicę, zarobi dobrze i już nie musi błagać Januszy o minimalną wypłatę...
    • nenia1 Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 15:38
      Pokłosie PRL-u gdzie przedsiębiorca to był element podejrzany, badylarz, wyzyskiwacz, prywaciarz, krwiopijca, cinkciarz.
      Mentalność się tak szybko nie zmienia, zauważ, że obecnie mamy Janusza i Grażynę biznesu a jego odpowiedniki
      na etatach nie istnieją, bo jak się dzieje coś złego to tylko po jednej stronie, pracownik co najwyżej może być mobbingowany albo wyzyskiwany, ale to on jest zawsze stroną pokrzywdzoną, a jeśli np. kradnie albo oszukuje to wyłącznie dlatego, że Janusz biznesu go zmusza. Radości z bankructw nie widzę za specjalnej, ale nie da się ukryć, że jak pojawiły się tarcze to było sporo głosów w rodzaju "co to za biznes jak bankrutuje po 3 miesiącach zamknięcia".
    • 12gram Re: Skąd ta niechęć do przedsiębiorców? 11.01.21, 15:49
      Niespecjalnie widzę zawiść w otoczeniu, większośc wie że upadek przedsiębiorcy to tez brak miejsc pracy.
      Satysfakcję pewnie mają ci, co pracowali u Januszy za miskę ryżu i najlepiej na czarno bo Janusz zusu płacić od pracowników nie zamiarzał. A JanuszoGrażyn w Polsce jest ciągle wielu oj wielu...
      Większośc z bluzgających na forach to chyba czuje satysfakcję że może bluznąć jadem na Górali z Podhala, bo nienawidzi ich tak po prostu co do zasady za wszystko od poglądów, przez pochodzenie , po ceny w okolicy.
      Realnie- w okolicy dobrze płacą tylko korporacje z zagranicznym kapitałem. Praca u polskiego prywaciarza to jest coś czego nawet Białorusini wolą unikać...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka