Dodaj do ulubionych

Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci

11.01.21, 21:41
Znajomi się rozstali. Koleżanka zdecydowała się na rozwód.
Koleżanka martwi się o córkę, a dokładnie o reakcję rodziców jej przyjaciółki.
Problem w tym, że rodzice tej dziewczynki są mega kościółkowi i koleżanka ma obawy, że jej obecna rodzina może przestać być wzorem rodziny dla tamtych rodziców.
Jej córka bardzo przeżywa rozstanie rodziców i koleżanka nie chciałaby serwować dziecku następnej straty. Dziewczynki mają 10 lat.
Czy koleżanka powinna porozmawiać z rodzicami tej dziewczynki czy lepiej nic nie robić?
Dziewczynka zaczyna zadawać córce niewygodne pytania o tatę, a mała nie bardzo wie, jak wybrnąć.
Obserwuj wątek
    • rb_111222333 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 11.01.21, 21:48
      Niech córka powie prawdę koleżance, nie ma się przecież czego wstydzić. A Twoja koleżanka o czym chce rozmawiać z rodzicami dziewczynki? Chce ich przeprosić za swój rozwód, tłumaczyć się, dlaczego do niego doszło? Nie może zrobić nic, co polepszyło by jej opinię w oczach tej drugiej pary
      • alina460 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 11.01.21, 22:22
        Nie ma sprawy. Tylko to może jeszcze trochę potrwać. Gorący temat.
        Koleżanka na razie będzie chyba starała się trzymać wszystko w tajemnicy przed tamtymi. Ale obawiam się, że może się szybciej wydać nizby chciała. Dziewczynki są często razem i jakoś wierzyć mi się nie chce, żeby się nie wydało, że tata się wyprowadził.
          • ginger.ale Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 19:57
            daniela34 napisała:

            > Ok. Kiedy się dowiedzą, to się dowiedzą. Po prostu jestem ciekawa reakcji. Z có
            > rce koleżanki życzę, żeby się okazali prawdziwymi katolikami.


            Najbardziej wierzący/praktykujący ludzie z jakimi się zetknelam w swoim pokoleniu (nawet się poznali w jakiejś wspólnocie)....gość nie chciał zgodzić się na zaproszenie na ślub i wesele (notabene bezalkoholowe) przyjaciółki żony, bo się rozwiodla...Prawdziwy katolik.
            Smaczku dodawały, że byłam osobą towarzyszącą dobrego kolegi (wesele w jego rodzinie), siedzieliśmy naprzeciwko księdza, który wypytywał kiedy ślub, bo już studia pewnie skończyłam, a ja byłam w trakcie rozwodu 🤣
    • agonyaunt Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 11.01.21, 22:51
      Koleżanka niech sobie lepiej przemyśli czy córka megakościółkowych ludzi to dobre towarzystwo dla jej własnego dziecka. Zwłaszcza jeśli tamci rodzice mają zapędy do nawracania.

      A córkę nauczyć, żeby mówiła jak jest - rodzice się rozwodzą, tata się wyprowadził (bo zakładam, że się wyprowadził). I koniec, więcej nie musi tłumaczyć. I jeszcze nauczyć "nie chcę o tym rozmawiać", i że może to powiedzieć każdemu, kto ją wypytuje o jej prywatne sprawy. Przyda się na resztę życia.
      • cruella_demon Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 11.01.21, 23:16
        No właśnie dobre pytanie.
        Moje dziecko ma całą grupę kolegów i to faktycznie dobrych, ale najbardziej się lubi z dzieciakami i tu wyjątek stanowią dziewczynki (specyfika przedszkolna, nie że dziewczyny be ale wiadomo chłopcy dziewczyny) dzieci nie chodzących na religię. ta grupa niechodzących, a ku mojemu zdumieniu (myślałam że syn będzie pionierem i będzie miał przechlapane) trzyma się razem i jest ich ładnych kilka osób.
        • agonyaunt Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 11.01.21, 23:48
          Wszystko zależy od ludzi, kwestia czy ich kościółkowość jest na pokaz, czy faktycznie postępują w życiu zgodnie z chrześcijańską miłością bliźniego. Mnie tutaj niepokoi fakt, że matka chce z tego rozwodu robić tajemnicę ze strachu przed tym co tamci powiedzą. Nie dość, że małej świat się rozwalił, to jeszcze ma to ukrywać? No nie. Nie można od dziecka tyle wymagać, to jest za duża presja. No i nie chciałabym żeby moje dziecko zadawało się z ludźmi, którzy się od niego odwracają gdy ma problemy. I nie chciałabym żeby ktoś bawił się w wartościowanie naszego życia według zasad, których sam nie potrafi się trzymać.
    • koronka2012 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 11.01.21, 23:09
      Absolutnie nie rozmawiać bo i o czym? Po pierwsze na razie koleżanka ma tylko lęki, Bo to czy rodzice są kościółkowi nie znaczy jeszcze że nie mają kontaktu z rozwodnikami skoro rozpada się co drugie małżeństwo...

      Po drugie nie ma wpływu na decyzje rodziców koleżanki. Po trzecie ja osobiście izolowałabym dziecko od wpływu tego pokroju osób.
      Po czwarte czy o pożyciu małżeńskim i rozwodzie wie cała okolica...?
    • backup_lady Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 11.01.21, 23:22
      Zawsze jak słyszę o takich kościółkowych rodzicach, to mi się przypominają rodzice dwóch sióstr z mojej klasy w podstawówce. Co niedzielę w kościele, w każdą sobotę i niedzielę długie rundki za rękę po osiedlu, zawsze z usmiechem na dzień dobry. Przy czym w klasie nikt za bardzo nie mówił jak bardzo ma popaprane w domu, ale jakoś zawsze wiedzieliśmy co i jak. U tych sióstr było wiadomo, że ojciec jest mega surowy. Potem wyszło, że mega surowy oznaczało mega tyran dyktator, u którego wszystko musiało być dokładnie tak jak on chciał, łącznie z układem majtek w szufladzie. A matka chodziła na te 2-3 godzinne spacery z musu, podczas tego spaceru (trzymając się za ręce) nie odzywali się do siebie ani słowem!
      Jak ktoś wyżej pisał, dziecko niech mówi, że rodzice się rozwodzą, tata się wyprowadził, albo od razu, że to prywatne sprawy rodziców i nie chce o tym rozmawiać. A koleżanka niech nie rozmawia z nimi o prywatnych sprawach, nic im do tego.
      • szmytka1 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 09:40
        heh, miałam taką znajomą. Nawracałą mnie podczas każdej możliwej okazji. Jak rozmawiałam z nią, że dziecko ma problem z nauką czytania, to padało, ze może komunia by mu pomogła, jakby poszedł. Jak pytałam, czy nie chce pojsc z dzieciakami do kina, to nie bo dla jej dzieci najlepsza rozrywka jak sobie pojdą na różaniec i pospiewają z księdzem, autentycznie tak gadała. Jak proponowałam basen czy cos tam innego, to nie, bo na basen chodzą tylko z ojcem a tego dnia co ja chcę mają jakies tam inne koscielne zajęcia. Ogolnie na moje ateistyczne poglądy zawsze odpowiadała, ze się za mnie modli, o moje nawrocenie i tkaie tam. Kiedyś dla beki dałam jej namiar na tych wojownikow świetych co za zony sie modlili, było tu o tym na ematce. ja oczywiście jako kpina i zartobliwie a ona z pełnym zaangazowaniem do tego podeszła, ze dziekuje, jej maż na pewno sie zapisze tam. Cięzko mi opisać wszystko ale przez te poboznosc rozluxniłam kontakty, bo byłą nachalna w nawracaniu mnie. Mąż też był chyba jakiś nie bardzo, bo np kupiłam coś z nią na społkę typu2 pary spodni dla dzieci a przesyłka na poł, to musiałam przez meza przekazac, żeby on zapłacił. No i w pewnym momencie gruchneło, ze mąż ma babe na boku, rozwód, dziecko z nową panią. A tacy pobożni, świętojebliwi
    • olkkaa_99 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 12.01.21, 00:11
      koleżanka ma obawy, że jej obecna rodzina może przestać być wzorem rodziny dla tamtych rodziców.

      No to przestanie byc wzorem rodziny... trudno. Ilosc rozwodow w Polsce jest dzis tak duza, że sadze, ze dziecko twojej kolezanki nie jest pierwszym i nie ostatnim dzieckiem rozwiedzionych rodzicow w otoczeniu. Bedzie dobrze.
    • ga-ti Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 12.01.21, 01:06
      Tak, dziecko przeżywa rozwód rodziców, ale dołóżmy jej dodatkowych wrażeń, niech kłamie, udaje, pilnuje sie na każdym kroku, żeby tylko się nie wygadać, żeby utrzymać wizerunek wspaniałej rodziny.
      Ludzie! Ta Twoja koleżanka powinna się puknąć w głowę i zająć się swoją córką i jej samopoczuciem, a nie drżeniem o to, co ludzie powiedzą.
      Dzieci są ciekawskie i mogą tak po prostu zapytać 'gdzie jest twój tata, a taty nie ma? itp.' mogą zapytać niezależnie od wyznawanej wiary i światopoglądu swoich rodziców. I teraz trzeba dziecku tłumaczyć, że to żaden wstyd, że ona nie ma sie czego wstydzić, nie ma czego ukrywać, bo jeszcze się winna poczuje, gorsza. Trzeba ją nauczyć, co odpowiadać. No ale jeśli matki głównym zmartwieniem jest utrata wizerunku to dziecku będzie trudno.
      A jeśli straci koleżankę, no to straci, widać nie była to prawdziwa koleżanka albo też w tym wieku koleżanki się odkoleżankowują i nie ma w tym nic dziwnego.
      • alina460 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 12.01.21, 01:14
        Nic nie zrozumiałaś. Dla matki problemem jest tutaj to, że rodzice tej dziewczynki mogą zrezygnować z przyjaźni dziewczynek w imię zasad wyznawanej religii.
        Dziękuję za więcej empatii w kierunku dziecka.
        To tylko dziesięciolatka, która właśnie przeżywa pierwszą traumę swojego życia, jaką jest rozstanie i w konsekwencji rozwód ukochanych rodziców. Jedna trauma na razie wystarczy.
        • ga-ti Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 12.01.21, 01:28
          No ale tak się będzie bała utraty akceptacji rodziców i będzie ukrywała każdą niewygodną dla nich prawdę?
          Myślę, że takie obawy sa bardzo obciążające, męczące dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka. Myślę, że nie warto się tak miotać. Jeśli rodzice stwierdzą, że to zła koleżanka dla ich córki, no to trudno, mała strata, lepiej teraz niż gdy się dziewczyny bardziej zaprzyjaźnią (takie nastolatkowe rozstania są dużo bardziej traumatyczne). I to trzeba dziecku uświadomić.
          Nie musi przy pierwszym spotkaniu informować koleżanki o życiu osobistym rodziców, ale musi być przygotowana na ewentualne pytania. Nie można zmuszać dziecka do kłamstw i to w imię utrzymania przyjaźni. No nie.
          Może trzeba pójśc w stronę otwierania się na inne koleżanki, żeby w razie utraty tej dziewczynka nie została sama.
          • aqua48 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 12.01.21, 19:39
            Przede wszystkim jeśli rodzice koleżanki jej córki są normalnymi ludźmi to nic się nie zmieni. Wbrew pozorom i opinii panującej na forum istnieją normalni katolicy smile Jeśli natomiast nie są normalni to bez względu na wyznawaną religię mogą zrobić cokolwiek i nikt na to nie będzie miał wpływu.
            Poza tym koleżanka córki i jej rodzice nie powinni interesować się tym co się dzieje w rozpadającym się małżeństwie. Dopytywać ani indagować dziewczynkę. A ona ma prawo powiedzieć KAŻDEMU że nie będzie rozmawiała na tematy intymne (bądź co bądź) dotyczące rodziców. I tyle. Dodam że sporo takich przyjaźni (na śmierć i życie)nawiązywanych w tym wieku rozpada się, ewoluuje, zatem dziewczynce warto o tym mówić i uprzedzać ją że powinna też mieć inne bliskie koleżanki, żeby nie czuła się winna jeśli rzeczywiście rodzice jej koleżanki zabronią się z nią bawić...
        • nangaparbat3 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 10:23
          Odrzucenie przez przyjaciłke jest traumą jednorazową, w której matka może dziecku pomóc. Wyjaśnić przyczyny, wytłumaczyć trochę, jak świat wygląda, że ludzie mają różne poglądy i czasem się to przekłąda na relacje - to trudne, pewnie trzeba by przegadać wiele godzin i nie raz, ale wręcz może zblizyć matkę i córkę.
          Natomiast kłamanie rozciągnięte w czasie, niepokój, że się wyda, uczenie córki, że rozwód rodziców jest czymś, co trzeba ukrywać, bo ważniejsze są oinie innych niż nasza prawda - to jest narażanie córki na o wiele większy, długotrwały stres, związany z łamaniem zasad (kłamanie), sytuacja, w której dowiaduje się, że powinna się czegoś wstydzić, coś ze swego życia ukrywać - niewiele gorszych rzeczy może się zdarzyć dziecku.
          • nangaparbat3 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 10:32
            I bardzo słusznie piszą , że to odrzucenie jest tylko w głowie matki, to jej fantazja, jej lęki.
            Wcale nie wiadomo, czy rodzice w ten sosób zareagują, sama mam koleżanki gorące katoliczki, mj rozwód w najmniejszym stopniu nie wpłynął na nasze relacje, co więcej jedna z nich, bardzo zaangażowana religijnie, prosiła mnie o wpsieranie jej własnej córki.
            Wydaje mi się, że pani, o której piszesz, sama ma problem z akceptacją tego rozwodu, obawia się, ze może to być źle postrzegane w środowisku, jako jej porażka czy co tam. Jakaś porażka to jest, i to też trzeba uznać i zaakceptować, żeby żyć dalej. Miałam na to słowa: bardzo się oboje staraliśmy, ale nam nie wyszło. To zamykało wszelkie indagacje (poza paroma osobami, ale te same były zaburzone, trudno, wybaczyłam).
    • molik28 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 12.01.21, 21:16
      Na mega kościółkowych nic nie poradzisz. Mój syn kiedyś dał koledze na urodziny bakugana. Ten odniósł go do nas i oddał synowi mówiąc, że nie może go zatrzymać, bo jest na nim znak szatana i rodzice kazali mu oddać. Dzieci lat 7 wtedy. Żeczywiście był tam jakiś malutki, czarny znaczek, ale żeby szatan... Do głowy by mi nie przyszło. Poza tym to oddawanie prezentu mojemu synowi. Generalnie znajomość dzieci nie przetrwała.
    • heca7 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 08:39
      Moja szwagierka obawiała się, że jej dziecko wyleci z mocno katolickiej szkoły po rozwodzie rodziców. Nic takiego się nie stało. W tej szkole można trafić na dywanik do dyrektora jak ktoś przyuważy książkę Harry'go Pottera w plecaku wink Oczywiście działa to na dzieciaki zachęcająco i noszą oraz czytają w ukryciu na przerwach ile wlezie tongue_out
      • stavros2002 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 08:58
        Pewnie czytają nie tyle z wielkiego zainteresowania, bo obecnie to telefon jest zapychaczem czasu na przerwach, ile z chęci pokazania się w grupie jakim to jest się kontestatorem systemu.

        HP dostępny jest na okrągło w tv, na serwisach streamingowych czy w księgarniach papierowo i ebookowo. Można czytać/oglądać ile wlezie, w domu czy w parku, nie jest to dzieło zakazane. Nie dorabiajmy do tego kombatanctwa.
    • asia_i_p Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 09:32
      Wiesz co, moja babcia była skrajnie religijna - w AK, ale odmówiła szkolenia z bronią, bo "nie zabijaj", jakąś obcą kobietę z córką przemieszkiwała u siebie w domu tygodniami, bo miłość bliźniego, na majowe i na różaniec codziennie w odnośnych miesiącach - ale w życiu by nie wpadła na to, żeby traktować rozwiedzionych nieuprzejmie, a już wizja, żeby cenzurowała przyjaźnie swoich dzieci, całkowicie odpada. Wydaje mi się, że koleżana trochę na wyrost się obawia, nie ma co się czaić.
    • hrabina_niczyja Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 09:49
      Wspierać koleżankę i budować jej pewność siebie. Ani ona ani jej dziecko nie są gorsi tylko dlatego, że mąż i ojciec odszedł. Mi to brzmi jak jakiś koszmarny post, gdzie koleżanka już tą pewność siebie powoli traci. Co to znaczy nieodpowiednie towarzystwo? Równie dobrze Ci kościółków mogą być bardziej nieodpowiedni. I są, bo inaczej ich córka nie drążyłaby tematu taty. Skoro pojawiają się niewygodne pytania nauczyć dziecko na nie odpowiadać. Nie ma się czego wstydzić, że rodzice się rozwodzą. Jak dla dziecka to zbyt dużo i nie chce samo wyjaśniać iść i porozmawiać z rodzicami tamtej, że proszę o zaprzestanie drążenia tematu mojego rozwodu przez państwa córkę, bo źle to wpływa na moje dziecko.
    • ritual2019 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 10:24
      Ukrywac sie tego zbyt dlugo nie da, poza tym klamstwo nie ma sensu, to zly przyklad dla dziecka. To co kolezanka przekaze rodzicom kolezanki corki zalezy w jakich jest z nimi relacjach. Jesli kolezanka przyjdzie do domu i zapyta gdzie jest tata, to nalezy powiedziec zgodnie z prawda ze sie wyprowadzil, ze rodzice sie rozstali. Szanse ze przekaze ta informacje rodzicom jest bardzo duza wiec nalezy poczekac na reakcje. Od ich reakcji zalezy co dalej. To moze nie byc problemem dla tej rodziny, a jesli bedzie to wtedy nalezy corce wytlumaczyc skad takie zachowanie np ograniczenie lub urwanie kontaktow. Jesli do tego dojdzie to bedzie ciosem dla corki ale 10-latka juz wiele rozumie. Jednak reakcja moze byc calkiem inna, moze to nie miec znaczenia dla tej rodziny, moze zaproponuja wsparcie itp.
        • ritual2019 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 13:39
          To ze bylas traktowana jak wsscibska gowniara i matka tak traktowala twoje kolezanki nie znaczy ze to jest najlepszy sposob. Rozwod to nie powod do wstydu a ludzie nie musza traktowac sie po chamsku. Dzieci zadaja pytania i to tez ludzie, nalezy im odpowiadac sensownie a nie co cie to obchodzi zwlaszcza jesli to bliska kolezanka. Klamstwo, wymijajace albo chamomile odpowiedzi to zla droga.
          • hrabina_niczyja Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 17:44
            Bo Ty wiesz lepiej. Dokładnie tak bym odpowiedziała dzieciakowi, który drąży temat ciężki, bolący, przykry dla mojego dziecka. Nie na wszystkie pytania dzieci i dorosłych też muszę odpowiadać i dzieci też nie muszą. Są sprawy rodzinne, o których ktoś może nie chcieć mówić i należałoby to również uszanować. Bliska koleżanką w wieku smarkatym tym bardziej nie musi wiedzieć czy tata tej dziewczynki się wyprowadził, umarł czy może leży w szpitalu i umiera na raka. Nie ma obowiązku spowiadania się z każdej sytuacji w naszym zyciu. Kobieta ma prawo nie chcieć o tym trąbić w tej chwili i jej córka również.
            • ritual2019 Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 17:58
              hrabina_niczyja napisała:

              > . Dokładnie tak bym odpowiedziała dzieciakowi, który drąży te
              > mat ciężki, bolący, przykry dla mojego dziecka.

              Zapytanie gdzie jest tata skoro byl do tej pory a teraz go nie ma nie jest drazeniem. A ty bys tak odpowiedziala dlatego nie masz dzieci ani faceta.

              Nie na wszystkie pytania dzieci
              > i dorosłych też muszę odpowiadać i dzieci też nie muszą. Są sprawy rodzinne, o
              > których ktoś może nie chcieć mówić i należałoby to również uszanować. Bliska k
              > oleżanką w wieku smarkatym tym bardziej nie musi wiedzieć czy tata tej dziewczy
              > nki się wyprowadził, umarł czy może leży w szpitalu i umiera na raka. Nie ma ob
              > owiązku spowiadania się z każdej sytuacji w naszym zyciu. Kobieta ma prawo nie
              > chcieć o tym trąbić w tej chwili i jej córka również.

              Glupia jestes.
    • zona_mi Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 13:47
      > koleżanka ma obawy, że jej obecna rodzina może przestać być wzorem rodziny dla tamtych rodziców.

      smile

      > Czy koleżanka powinna porozmawiać z rodzicami tej dziewczynki czy lepiej nic n
      > ie robić?
      > Dziewczynka zaczyna zadawać córce niewygodne pytania o tatę, a mała nie bardzo
      > wie, jak wybrnąć.

      Nie rozmawiałabym, dopóki by mnie nie zapytano.
      Dziesięciolatki potrafią się odnaleźć, o ile nie sugeruje się im kłamstewek czy kombinacji.
      Syn mojego partnera, pytany przez kolegów np. kom ja jestem, mowi: "moją opiekunką i drugą mamą", a koledzy przyjmują to spokojnie, zarówno widząc go ze mną, jak i spotykając czasem jego biologiczną. Żaden nie wnika, nie poddają go istracyzmowi, nie oczekują tłumaczeń.
      Jak dotąd ich rodzice też nie. Gdyby mieli z tym problem, mogliby nas - dorosłych - pytać lub się odciąć, ich wybór.
    • koraleznasturcji Re: Rozwód rodziców a przyjaciele dzieci 13.01.21, 14:36
      Utrzymywanie rozwodu w tajemnicy nie ma sensu także dlatego, że dziecko też może mieć potrzebę wygadania się przyjaciółce ze swoich problemów. Niech ma taką możliwość, jeżeli zechce.

      A co do rodziców koleżanki - jeżeli historia nie dzieje się w bardzo małej, bardzo konserwatywnej społeczności, to obawy są prawie na pewno na wyrost. Nie da się dożyć dzieciatego wieku nie widząc rozwiedzionych par i ich dzieci. To już naprawdę nie te czasy, że taki przypadek był jeden na całą szkołę i ktokolwiek rozważał społeczny ostracyzm.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka