Dodaj do ulubionych

Co za ch***owy dzień.

11.01.21, 22:27
Właśnie umiera mi kot na kolanach. Do końca nie wiadomo, na co, wszystkie podstawowe badania w miarę ok, powiększona wątroba i tyle. Od czwartku na kroplówkach, witaminach, od dzisiaj na sterydach i cały czas stan się pogarsza. Do weta mam 30 km, pracują 10-18, więc nawet nie mam jak jechać uśpić jak już będzie mega źle.
Dzisiaj się też dowiedziałam, że umarł mój wujek, a ciocia jest w kiepskim stanie w szpitalu. 500 km stąd, covid. Też nic nie można zrobić. Opowiadała nam zawsze niesamowite historie ze swojego życia, mieliśmy ja nagrać żeby zostało jakieś świadectwo tych opowieści.
Tak sobie myślę, że codziennie ktoś ma taki dzień (a czasami gorszy) i wcale mi nie jest lepiej.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka