Dodaj do ulubionych

Jakie sporty uprawiałyście

12.01.21, 13:29
Z dziećmi przed pandemią?

Te dodatkowe cztery godziny wf w szkole to oczywiście fajna sprawa i ja się cieszę, że u nas są uczciwie realizowane, ale chyba jednak nie baza do wyrobienia nawyku, że sport to jak mycie zębów, trzeba coś sobie wybrać i ćwiczyć nawet, jak człowiek zagoniony, no choć w weekendy, jeśli inaczej się nie da.

Sama fanką sportu nie jestem, ale rozumiem sens.
Uprawiamy z córką jogę, jeździmy rowerem, wędrujemy po okolicy, czasem ona zaproponuje jakieś ćwiczenia z netu, to też nie kręcę nosem tylko jej towarzyszę, gdy proponuje.

Co więc uprawiacie z dziećmi, jak uczucie że ruch ma być jednym z elementów codzienności, dbania o siebie?
Obserwuj wątek
      • kosmos_pierzasty Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:41
        Konno córka jeździła sama, niestety jej się znudziło, a szkoda, bo widzę, że teraz pani nadal daje lekcje. Fakt - można się cieszyć, że ryzyko urazu odpadło, ale ja lubiłam, kiedy jeździła. I niektóre mamy uczyły się faktycznie razem z dziećmi. Fajnie.
    • ela.dzi Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:37
      Ja trenowałam sport wyczynowo za młodu, teraz już amatorsko, ale cały czas od lat. Syn chodzi na rekreacyjne zajęcia z piłki nożnej i będę go przekonywać, żeby cały czas miał do czynienia z jakimś sportem na co dzień.
        • chococaffe Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:52
          zostały rowery i chyba okazjonalnie różne inne dorywczo.

          Cóż , może błąd, nie wiem. Wtedy o tym nie myślałam za bardzo , bo "podążałam za dzieckiem" i jakoś nie wyszło. Za to do tej pory "chodziarstwo" - mistrzostwo (odległości vs zmęczenie)

          p.s. pozaszkolne zajęcia też były - basen, karate, narty, tenis
          • chococaffe Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:17
            No to sportu ja nie zakodowałam (poza wytrzymałością chodzeniową, w tym po górach).

            Rower się sam zakodował bez niczyjej pomocy.

            Inne - tak na 100% to nie wiem. Nie sądzę, że np tenis, ale chyba coś około fitnessowego - nie mieszkam z nimi, nie wiem.


            Krótko mówiąc - sądząc po efektach, stylu zycia itp - nie boję się o dzieci. Prędzej o siebie big_grin

          • magdallenac Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:27
            Pomimo, że jest to upierdliwe dla nas rodziców (przywożenie, odwożenie) dopiero teraz doceniam jak ważne jest to, że moje dziecko ma zakodowaną potrzebę ruchu i jest to u niej naturalne jak mycie zębów. Przez ten ostatni rok znajome dzieci, które nie bardzo lubią się ruszać, przez zamknięcie szkół przestały ruszać się w ogóle.
          • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:50
            triss_merigold6 napisała:

            > Wiem, że pisałaś do kogoś innego, ale IMO chodzi o zakodowanie potrzeby ruchu.
            > Niekoniecznie uprawiania jakiegoś konkretnego sportu regularnie.

            Przecież człowiek ma to w genach.
            To system zmusił małe dzieci do siedzenia w ławkach, a dorosłych przy biurku. Nieruchawość jest wymuszona, a nie naturalna.
              • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:22
                A ja nie znam dzieci, które nie chcą się ruszać. Jeśli ktoś nie uzależnił swojego dziecka od tabletu czy komórki, to takie dziecko dom rozniesie jeśli się na dworze nie wybiega i to jest naturalne.
                Zakopanie się w kocu w zimie też mamy w genachsmile Ja wiem, że nie śpimy już w szałasach, ale mózg mamy stary, jeszcze nie ewoluował do mieszkania w pudełkach. I nasz stary mózg mówi "zimno jest, trzeba nagromadzić tłuszczu i przetrwać ten trudny czas".
                Poza tym, tak, pandemia to świetny pretekst by odciąć się od miliona bodźców i wszechobecnego pośpiechu. Tak szczerze mówiąc, to ja w tym nic dziwnego nie widzę. Wręcz przeciwnie.
                • kura17 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:30
                  > A ja nie znam dzieci, które nie chcą się ruszać.

                  kurcze, ja bylam takim dzieckiem i moj mlodszy syn jest (starszy nie).
                  nie bylo wtedy ekranow do uzalezniania, po prostu chcialam miec swiety spokoj i czytac swoje ksiazki. jak mnie zmuszono, zeby wyjsc na pole, to przemycalam ksiazke, siadalam w cieniu i czytalam. zawsze tak mialam i mam - nie lubue ruchu. biegam wylacznie z rozsadku (pokochalam).
                  mlodszy tez najchetniej by od ksiazek nie odchodzil (troche ekranow tez jest, ale nie za duzo).
                  pod innymi wzgledami tez jest moja kopia.

                  chyba nie istniejemy ...
                  • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:36
                    Ale ja nie mam na myśli zorganizowanego ruchu, koniecznie pod jakąś nazwą, jak to ma miejsce obecnie.
                    Nie wychodziłaś na podwórko będąc dzieckiem? Nie bawiłaś się latem cały dzień na dworze? Ktoś miał rower, ktoś wrotki, wywijało się na trzepaku, grało w gumę, klasy, chodziło bez celu, grało w podchody - przecież to też ruch! I to jaki. Dziewczyny grające w gumę spalały mnóstwo kaloriibig_grin
                    Mam podwórko pod blokiem, miałam dwoje małych dzieci-już są dorosłe i wiele okazji by obserwować, że dzieciaki uwielbiają się ruszać. Jedne cały dzień, inne tylko trochę. Ważne by była grupka dzieci, wtedy zabawa trwa w nieskończoność.
                    Ja też z tych czytających, ale doskonale pamiętam, że czytałam gdy nie było pogody na wyjście z domu, albo towarzystwa. W przeciwnym wypadku nogi same niosły na powietrze.
                    • kura17 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:38
                      > Ja też z tych czytających, ale doskonale pamiętam, że czytałam gdy nie było pog
                      > ody na wyjście z domu, albo towarzystwa. W przeciwnym wypadku nogi same niosły
                      > na powietrze.

                      mnie nie niosly.
                      przeciez napisalam, ze jak mnie zmuszono do wyjscia, to zabieralam ksiazke i w tajemniczy czytalam.
                    • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:40
                      Poza tym Kuro, z całym szacunkiem, ale "nie lubię się ruszać ale pokochałam" brzmi kuriozalniesmile Jak nie lubisz, skoro kochasz?
                      I jeszcze jedno. Tak naprawdę to człowiek winien się ruszać cały dzień, a nie godzinę dziennie, a pozostałe spędzać przy biurku. Wiadomo, lepsze to, niż nic, ale nic dziwnego, że ktoś, kto spędza kilkanaście godzin w bezruchu ma problem, żeby się rozruszać, zmusić do czegoś, co już przestało być normą.
                      • kura17 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:48

                        > Poza tym Kuro, z całym szacunkiem, ale "nie lubię się ruszać ale pokochałam"
                        > brzmi kuriozalniesmile Jak nie lubisz, skoro kochasz?

                        pokochalam bieganie, inny ruch mnie nudzi, nie lubie, prawie nie uprawiam. czasem sie do czegos zmuszam, bo wiem, ze trzeba. mam z tego zero przyjemnosci. ciesze sie, ze to bieganie znalazlam.
                        naprawde to takie kuriozum? to ok. dobrze, ze wiesz lepiej, jaka jestem, byle tylko swoja teze obronic - teze, ze kazdy cos tam - w zasadzie cokolwiek to "cos tam" jest, to jest nie do obrony ...
                        • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:52
                          kura17 napisała:

                          >
                          > > Poza tym Kuro, z całym szacunkiem, ale "nie lubię się ruszać ale pokochał
                          > am"
                          > > brzmi kuriozalniesmile Jak nie lubisz, skoro kochasz?
                          >
                          > pokochalam bieganie, inny ruch mnie nudzi, nie lubie, prawie nie uprawiam. czas
                          > em sie do czegos zmuszam, bo wiem, ze trzeba. mam z tego zero przyjemnosci. cie
                          > sze sie, ze to bieganie znalazlam.
                          > naprawde to takie kuriozum? to ok. dobrze, ze wiesz lepiej, jaka jestem, byle t
                          > ylko swoja teze obronic - teze, ze kazdy cos tam - w zasadzie cokolwiek
                          > to "cos tam" jest, to jest nie do obrony ...
                          >
                          >
                          Jaką tezę? Brzmi kuriozalnie, bo bieganie to jest ruch. Sama sobie zaprzeczasz i jeszcze się obrażaszbig_grin
                          • kura17 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:02
                            > Jaką tezę?

                            teze, ze KAZDY ma naturalna wrodzona potrzebe ruchu.

                            > Brzmi kuriozalnie, bo bieganie to jest ruch.
                            > Sama sobie zaprzeczasz i jeszcze się obrażaszbig_grin

                            lubie jedna jedyna forme ruchu, a i tak na ogol musze sie do niej zmuszac.
                            nie obrazam sie, tylko Ci pokazje, ze jakiekolwiek tezy typu "kazdy czlowiek" sa troche bez sensu.
                          • daniela34 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:06

                            > Jaką tezę?

                            Nie wiem, jak z Kurą, ale w moim przypadku tak. Z twierdzenia, że nie lubie od zawsze ruchu i rodzice wyciągali mnie z domu wysnułaś tezę: nie lubi, bo ją zmuszali. Tymczasem niechęć do ruchu była pierwotna a wyciąganie (nie zmuszanie, bo w razie oporu odpuszczali) wynikało z tego, żeby nie mieć w domu kaleki. Dopoki jakkolwiek sie ruszałam rodzice nie ingerowali. A ruszałam się do momentu, kiedy to było niezbędne dla jakiejś zabawy. Czyli mniej więcej do początku szkoły. Potem gdyby mnie zostawić samej sobie, to jedynym ruchem byłby 5-minutowy spacer do szkoły i z powrotem. Bo WF w początkowych klasach podstawówki nie istniał (był wyłącznie w programie).
                            • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:14
                              daniela34 napisała:

                              >
                              > > Jaką tezę?
                              >
                              > Nie wiem, jak z Kurą, ale w moim przypadku tak. Z twierdzenia, że nie lubie od
                              > zawsze ruchu i rodzice wyciągali mnie z domu wysnułaś tezę: nie lubi, bo ją zm
                              > uszali. Tymczasem niechęć do ruchu była pierwotna a wyciąganie (nie zmuszanie,
                              > bo w razie oporu odpuszczali) wynikało z tego, żeby nie mieć w domu kaleki. Dop
                              > oki jakkolwiek sie ruszałam rodzice nie ingerowali. A ruszałam się do momentu,
                              > kiedy to było niezbędne dla jakiejś zabawy. Czyli mniej więcej do początku szko
                              > ły. Potem gdyby mnie zostawić samej sobie, to jedynym ruchem byłby 5-minutowy s
                              > pacer do szkoły i z powrotem. Bo WF w początkowych klasach podstawówki nie istn
                              > iał (był wyłącznie w programie).

                              To dla mnie jesteś wyjątkowym wyjątkiem. Autentycznie nie znam człowieka, który by się w ogóle nie ruszał. Tak jak nie znam nikogo, kto by nie miał wf-u w szkole.
                              Jak widać ematka poszerza horyzontybig_grin
                              • daniela34 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:29
                                No nie było sali ani woli u nauczycielki z klas I-III, wiec jako tako normalny WF miałam dopiero od IV klasy. No i chyba nie jestem jedynym człowiekiem, który się nie ruszał w dzieciństwie, bo Kura i 35wcieniu jako dziecko też się nie ruszały.
                                Jeśli masz natomiast na myśli mój ruch teraz,jako dorosłej osoby, to tak jak pisałam-nie ruszam się "specjalnie". W normalnym trybie wystarcza mi ruch konieczny dla normalnego życia (do pracy, z pracy, na zakupy, ze śmieciami, sprzątanie itp.) Zadnego ruchu dla przyjemności tudzież dla zdrowia nie uprawiam, ponieważ oceniam, że taka dawka jest wystarczająca jako niezbędne minimum. A poza minimum ani kroku
                              • 35wcieniu Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 20:46
                                W początkowych klasach podstawówki? Zakładam że Daniela jest w podobnym wieku co ja więc może stąd mamy podobne doświadczenia ale u mnie też w pierwszych klasach podstawówki wf był symboliczny. Chyba od około 4 klasy zaczął się normalny na sali, wczesniej- różnie. Łącznie z oglądaniem jak starsze klasy grają w siatkówkę, bo sala gimnastyczna była jedna a wf równocześnie miało kilka klas.
                                • daniela34 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 20:54
                                  Właśnie tak było. W klasach I-III WF mialsm z nauczycielką nauczania początkowego. Mila pani 50+, nadwaga+, garsonka+ (bardzo dobra wychowawczyni ze świetnym podejściem do dzieci pod każdym innym względem, serio). Do tego brak miejsca na sali i WF na korytarzu albo w klasie. Normalny WF z wuefistką zaczęłam w IV klasie.
                      • daniela34 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:20
                        A na nie lubię i nie pokochałam żadnej formy ruchu. A stan "nogi same niosły na powietrze" też był mi nieznany. A że ekranow wtedy nie było, to chyba jednak trzeba stwierdzić, że są różne typy ludzi i różny mają stosunek do ruchu.
                  • daniela34 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:37
                    Kuro, w dużej mierze też tak miałam. Ruch był wtedy kiedy był warunkiem koniecznym zabawy z innymi dziećmi i nie wynikał z jakiejś mojej wewnętrznej potrzeby tylko z bodźców zewnętrznych. Moi rodzice nie znali stanu "dziecko dom rozniesie jeśli się na dworze nie wybiega i to jest naturalne." Nie roznosiłam domu tylko bawiłam się klockami. Jak opanowałam czytanie (wcześnie) to czytalam
                    • 35wcieniu Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:30
                      Podpisuję się. Też nigdy nie lubiłam ruchu i nie lubię nadal. W dzieciństwie i owszem, coś się tam ruszałam, łyżwy, guma, ale zawsze mając do wyboru to lub bezruch big_grin wybrałabym to drugie. Dziwi mnie że są ludzie którzy tego nie pojmują bo "oni takich dzieci nie widzieli więc nie istnieją". No istnieją.
                      • daniela34 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:35
                        U mnie rodzice jak najbardziej widzieli potrzebę ruchu, wiec bylam wypychana na łyżwy, z ojcem grałam w badmintona, potem w siatkówkę, potem zabierana na rolki. Wszystko to w ramach: ruszać się trzeba. I to nie tak, ze nie było mi źle. No było ok. Ale żeby tak z własnej woli? Zeby to jakaś przyjemność? Żebym z braku ruchu miala roznosić dom? Nie. Brak ruchu =szczęście. I nie pokochałam żadnego sportu ani żadnej formy ruchu. W okresie przedpandemicznym wystarczającą dawką ruchu byl dla mnie ten wynikajacy z codziennych obowiązków.
                        • 35wcieniu Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:40
                          Identycznie. Np. ojciec był maniakiem gór, jak się jako wczesna nastolatka zbuntowałam i powiedziałam że więcej z nim w góry nie pójdę, tak słowa dotrzymałam, a w ogóle w góry wróciłam dopiero jako dorosła osoba. No jeden lubi, drugi nie, żadne dziwy.
                        • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:49
                          "U mnie rodzice jak najbardziej widzieli potrzebę ruchu, wiec bylam wypychana na łyżwy, z ojcem grałam w badmintona, potem w siatkówkę, potem zabierana na rolki. Wszystko to w ramach: ruszać się trzeba."

                          O, to ja też bym miała wstręt do ruchu. Taki, jaki mam do sportów zespołowych dzięki wuefowi w podstawówce.
                          Ja się nie ruszałam bo trzeba, tylko dlatego, że miałam potrzebę kontaktów towarzyskich. Nie jakąś nadmierną, nie, taką normalną. A jak się miało towarzystwo, to człowiek się ruszał przy okazji, a nie w celu.
                          Nienawidzę ruchu "na zawołanie", nienawidzę, mimo, ze próbuję ćwiczeń z filmikami z youtuba. Bo trzeba ćwiczyć. No nie. Rodzi się we mnie jakiś bunt wtedy. Ja wolę iść na piechotę zamiast jechać autem, albo pojechać na rowerze, albo umyć okna, posprzątać chałupę, porobić w ogrodzie, przejść się do parku lub lasu w celu pooglądania przyrody, to samo mam z górami czy plażą. Ogólnie uwielbiam robić kilometry. Gdybym miała gdzie, mogłabym chodzić cały dzień. Natomiast pomysł, że miałabym chodzić na jakieś zajęcia zorganizowane obecnie napawa mnie wstrętem.
                          Nie dziwi mnie, że są ludzie, którzy najchętniej nie ruszaliby się z kanapy. Od każdej reguły są wyjątkismile
                          • daniela34 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:54
                            Nie, odwrotnie. Ja nie miałam potrzeby ruchu, wiec w pewnym momencie rodzice sie zorientowali, że albo będą mieć zgarbione, chore dziecko, albo zapewnią mi choć minimum ruchu. Bo dopoki jeszcze nie było książek, a była potrzeba zabawy z rówieśnikami to owszem, był jakiś ruch na podwórku. Ale w okolicy mniej więcej 7 lat towarzystwo rówieśnicze zapewniała szkola, więc przestałam miec potrzebę podworka=zanikłby wszelki ruch. I wtedy zaczęło się wyciąganie na łyżwy, badmintona czy cokolwiek tam. Wiec to nie było tak: zmuszali mnie to nie lubię. Nie lubię wiec mnie wyciągali. A nie lubię/nie lubiłam, bo wszystko było lepsze niż ruch. Dopóki bez ruchu nie było zabawy, to się zmuszałam, ale wiesz,jaka formę zabaw na podwórku kochałam: siedzimy i opowiadam koleżankom bajki 😀😀😀 i jak zdobyłam sobie może wpływu na grupę, to dążyłam do takiej formy spędzania czasu.
                    • kura17 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:49
                      > Kura, a Ty nie masz obniżonego napięcia mięśniowego? Tak tylko trochę, jeszcze
                      > na tyle w normie, żeby lekarz się nie czepiał, ale żeby np. fizjoterapeuta widz
                      > iał to na pierwszy rzut oka?

                      nie mam pojecia. czym to sie objawia?
                      na pewno nigdy diagnozowanego nie mialam.
                      moj mlodszy syn tez nie.
                      • turzyca Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:02
                        >nie mam pojecia. czym to sie objawia?

                        No między innymi tym, że ruch męczy bardziej niż przeciętna, bo mięsień musi najpierw się napiąć do tego, co dla innych jest normą a potem wykonać wysiłek.
                        Cała reszta jest już bardziej zróżnicowana, mogą być np wiecznie otwarte usta, może być koślawość nóg, może być garbienie, mogą być problemy z pisaniem, no mnóstwo mniej lub bardziej nasilonych objawów. Człowiek nie jest prostą maszynką.
                          • turzyca Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 20:21
                            >musze poczytac, dzieki.
                            >czy z tym sie da cos w wieku doroslym zrobic?

                            Czytanie Ci za dużo nie da, bo większość tekstów jest o niemowlakach lub ewentualnie małych dzieciach i raczej o stanach spoza normy. A ja mówię o sytuacji, gdy jeszcze jest się w normie tylko w jej dolnym obszarze. To są te dzieci ze skłonnością do garbienia się, siedzące nad lekcjami z głową opartą na ręce, siedzące jako przedszkolaki w literkę W, sepleniące / mówiące niewyraźnie, odstające od reszty grupy w marszu, trochę bardziej wiotkie. Raczej nie będą miały problemy z małą motoryką ale już np długotrwałe powtarzalne czynności typu szydełkowanie czy robienie na drutach będą wyzwaniem, bo ich ręce szybciej się męczą.
                            To są wszystko drobiazgi, można spokojnie żyć i normalnie funkcjonować, np. jeśli kocha się haftować, to się będzie robiło częstsze przerwy, mniejsze porcje pracy niż inni. Ale hobby to nie wyścig.
                            Jeśli ma się podejrzenie, że to może być diagnoza, to dobrze pogadać z sensownym fizjoterapeutą. Bo ogólnie nie ma specjalnej terapii, nie da się tego wyleczyć, ale można usprawnić funkcjonowanie i zapobiec niekorzystnym zmianom.
                        • wapaha Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:11
                          turzyca napisała:

                          > >nie mam pojecia. czym to sie objawia?
                          >
                          > No między innymi tym, że ruch męczy bardziej niż przeciętna, bo mięsień musi na
                          > jpierw się napiąć do tego, co dla innych jest normą a potem wykonać wysiłek.
                          > Cała reszta jest już bardziej zróżnicowana, mogą być np wiecznie otwarte usta,
                          > może być koślawość nóg, może być garbienie, mogą być problemy z pisaniem, no mn
                          > óstwo mniej lub bardziej nasilonych objawów. Człowiek nie jest prostą maszynką.
                          >

                          Turzyco, mój mąż miał jako dziecko wiotkość stawów ale tak teraz czytam to co napisałaś i może miał ONM ( wtedy nie diagnozowane)
            • wapaha Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:07
              pade napisała:

              > triss_merigold6 napisała:
              >
              > > Wiem, że pisałaś do kogoś innego, ale IMO chodzi o zakodowanie potrzeby r
              > uchu.
              > > Niekoniecznie uprawiania jakiegoś konkretnego sportu regularnie.
              >
              > Przecież człowiek ma to w genach.
              > To system zmusił małe dzieci do siedzenia w ławkach, a dorosłych przy biurku. N
              > ieruchawość jest wymuszona, a nie naturalna.

              Mój mąż jest introwertykiem . Nie przepadał za grupowymi zabawami na podwórki- prędzej jakieś mniej dynamiczne 1:1 w stylu budowanie ( piasek/kamienie/tamy po burzy/patyki), czasami jakiś rower jak akurat jakiś kolega miał ( nie wszystkie dzieciaki miały rowery). Jak nauczył się czytać- zaczął czytać wszystko co w lecie. W wakacje i ferie-styl życia "wampira" bo z natury jest sową i w czasie wolnym od nauki mógł sobie pofolgowac. Jak miał chyba 12 lat dostał pierwszy komputer i został namiętnym graczem. Jak był nastolatkiem- zaczął ćwiczenia siłowe- ale bardziej z potrzeby pooprawienia looku niż dla samego ruchu. Jedyne co lubił to nurkowanie- ale siłą rzeczy było to ruch bardzo wybiórczy, rzadki, w dodatku związany z dużą kasą , której nie mieliśmy. Pasja została-ale w ciąż w formie ruchu wakacyjnego. Do regularnego biegania się zmuszał-baaardzo długo nie sprawiało mu to żadnej przyjemności a wręcz przeciwnie, ból ( okostna) wiec początek biegania był ze słowami : już wiem dlaczego nie lubiłem tego jako dziecko big_grin . Jako dorosły jest aktywny- z rozsądku, dla zdrowia, dla przyjemności jeździ rowerem, pływa jak go zaciągnę bo mówi że to go nudzi.
              • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:21
                To ja jestem podobna do Twojego mężasmile
                Nie rozumiem też, dlaczego wyżej zakłada się, że skoro nie lubi się wszystkich dziedzin sportu to oznacza, że człowiek niczego nie lubi i w ogóle się nie rusza. Przecież ten rower i nurkowanie są ok. Tak samo jak bieganie Kury. Tak samo jak moje maszerowanie czy prace w ogrodzie.
                Ja nie lubię uprawiać sportu dla sportu. Teraz robię z chęcią ćwiczenia od osteopaty bo wiem, że mi to pomaga, czuję to. Ale jak mam włączyć filmik na youtube to mnie skręca przez pół dnia i szukam wymówek.
                • wapaha Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:47
                  pade napisała:

                  > To ja jestem podobna do Twojego mężasmile
                  > Nie rozumiem też, dlaczego wyżej zakłada się, że skoro nie lubi się wszystkich
                  > dziedzin sportu to oznacza, że człowiek niczego nie lubi i w ogóle się nie rusz
                  > a. Przecież ten rower i nurkowanie są ok. Tak samo jak bieganie Kury. Tak samo
                  > jak moje maszerowanie czy prace w ogrodzie.
                  > Ja nie lubię uprawiać sportu dla sportu. Teraz robię z chęcią ćwiczenia od oste
                  > opaty bo wiem, że mi to pomaga, czuję to. Ale jak mam włączyć filmik na youtube
                  > to mnie skręca przez pół dnia i szukam wymówek.

                  On nie lubił się ruszać- ma zupełnie inną konstrukcję fizyczną, jest typem ektomorfika raczej niż atlety, introwertyk dla którego 5 osób to tłok. Przyjemność sprawiał mu wysiłek intelektualny -a nie fizyczny
                  Teraz ten rower-ćwiczenia siłowe- jako aktywność z rozsądku, to aktywność osoby dorosłej. Gdyby zniknęły wszystkie rowery na świecie nie skonstruowałby go sobie tylko wzruszył ramionami.Nie czuje przyjemnoości po wysiłku. Jest zjebany i głodny. Ja po treningu jestem naładowana energią i planuje następne..-ja cierpię jeśli muszę być dłużej w bezruchu ( nie mam adhd).
                  Nurkowanie tak-zdecydowanie sprawia mu to przyjemność.
        • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:52
          kosmos_pierzasty napisała:

          > A nie masz obaw, że dziecko traktujące wf jako jedna z lekcji przestanie ćwiczy
          > ć, gdy skończy szkołę? Bo uzna że ten przedmiot zakończyło tak jak pozostałe i
          > finito.

          Ja nie mam obaw bo wiem, że człowiek to nie robot, którego trzeba zakodować. Każdy ma potrzebę ruchu, tylko albo mu się źle kojarzy vide wf w szkole, albo jeszcze nie odkrył co mu służy.
          • kosmos_pierzasty Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:03
            Twoje założenie, że każdy ma potrzebę ruchu i ja realizuje zupełnie nie broni się w praktyce. Ile jest osób przesiadających się tylko z fotela na fotel, ile dzieci przyklejonych do ekranów... Uważasz, że to marginalny problem i nie należy mu poświęcać uwagi oraz że z jakichś powodów naszych dzieci on nie dotyczy?
            • pade Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 15:26
              Moim zdaniem upatrujesz się przyczyny braku ruchu nie w tym miejscu co trzeba. Nie ma co obwiniać ludzi za to, że jadą do pracy na siedząco, w pracy siedzą i takoż też wracają. Ludzie dostosowali się do systemu, a naturalny nie wymuszony ruch zastąpili zajęciami zorganizowanymi. Jednym to pasuje, innym nie.
              Te komórki i ekrany nie wzięły się z powietrza. Nie na darmo stado behawiorystów pracuje nad tym, by nie można było żyć bez telefonu. Wykorzystano całą wiedzę o człowieku by go udupić. A teraz się go jeszcze obwinia, że się uzależnił i odwykł od ruchu. To nie fair.
    • tereso Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:44
      Z córkami często wpadałam do klubu na jogę czy pilates, syn zabierał się na basen. Poza tym każdy sport uprawia z rówieśnikami a nie matką, i bardzo dobrze. Jako młoda kobieta/dziewczyna szczególnie lubiłam sporty, w których dało się sponiwierać, wchodziło się w kontakt- piłkę ręczną zwłaszcza. Trudno, żeby syn taki sport z mamusią uprawiał, wolę, że z kolegami się poprzepycha. Z ojcem w kosza gra, ale to i tak, kosmos NIE O TO CHODZI. Naprawdę, emocje, zaciętość, radość jest zupełnie inna nawet w klasowym meczu niż pykaniu z ojcem do kosza. Owszem, może to moje lenistwo przeze mnie przemawia, ale wg mnie nie do udowodnienia jest teza, że jeśli mama i tata się angażują to wszystko ok, straty sportowej nie ma dla dzieci/młodzież- chyba, że piszesz już teraz w oderwaniu od tej tezy.
      • kosmos_pierzasty Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:51
        Klasowe mecze mogą równie dobrze być czymś, co trzeba odwalić, by mieć z głowy. Pewnie są dobrzy nauczyciele, ale z pewnością nie każdemu zależy, by dzieci odpowiednio zmotywować, nie mówiąc już o szukaniu dyscypliny, która akurat się spodoba danemu uczniowi.
        • tereso Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:05
          To jasne, przecież pełno wypowiedzi o tym, że ktoś wf nie cierpiał. Moim zdaniem nauczyciel to jedno, równie ważne jak się dziecko czuje w klasie, jakie jest. Ale generalnie i tak wf (raz się nie chce raz chce) jak dla mnie ma przewagę nad rowerem z mamą czy spacerem. Właśnie przez te emocje, które wyzwala. Ze można pójść na ostro, poustawiać granice, przekląć może. A nie przechadzać się wąchając kwiatki, nawet jeśli krokiem marszowym smile ja bardzo żałuję wf-ów szkolnych, tak, nieidealnych. I nie chcę już szukać w myśli równoważni dla nich. Chyba jestem już tym zmęczona.
    • wapaha Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:49
      Nie uprawiam żadnego sportu z moim dzieckiem-ale mu towarzyszę.Aktywność fizyczna, ruch, sport - dziecko czerpie również poprzez przykład, obserwując zachowania swoich rodziców. Z aktywności które robimy rodzinnie: jazda na rowerze, wędrówki/spacery, pływanie/nurkowanie, czasem gra w piłkę nożną ( nie lubię), w domu ćwiczenia na macie głównie rozciąganie, ale też pompki, brzuszki, ćwiczenia z gumami i obciążeniem, on się podciąga na drążku .Ze swoich aktywności ma aikido, gimastyka na placu zabaw
      Młody przyzwyczajony jest do ruchu- nie jest problemem hasło : o 14 wychodzimy na trening ( czyli za 12 min...brrrrr- dziś on będzie ze mną krótko, odholuję go do domu i zrobię swoje wink
        • wapaha Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:57
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Masz rację, obserwowanie i podejście rodzica do własnej aktywności też jest waż
          > ne.

          mój młody zupełnie normalnie podchodzi do tego, że jest deszcz/śnieg/wieczór/ranek a ja wychodzę np. biegać. Powieka mu nie drgnie jak rozkładamy matę , wyciągamy hantle i gumy i mąż rowiesza drążek. W ogóle nie reaguje na piankę do pływania suszącą się pod prysznicę, bojkę pływacką dmuchaną mimo że na dworze jest 8 stopni tudzież że mamy rano nie ma bo ma jakieś zawody. Nie reaguje zdziwieniem jak w sylwestra zamiast kiecki z cekinami wskakujemy z męzem w termo i wychodzimy. Od małego chłonie, że aktywność jest częścią naszego życia ..ja w wakacje przebiegłam ultramaraton to powiedział : czyli to tak jakbyś pojechała z naszego domu do miasta X ?-ee, tyle to mi by się nie chciało wink
    • tereso Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:49
      A, zapomniałam, z jedną córką chodziłam na łyżwy/rolki, z obiema na spacery regularnie, ale to raczej- chodź się przejść, albo kto idzie ze mną na rolki a nie regularnie. A tak szczerze, to teraz wolę każdy sport uprawiać sama i wyłączyć głowę, ale jak ze mną chcą chodzić/jeździć , no to ok, godzę sią, przynajmniej czasem. Natomiast z mężem bardzo często saunowaliśmy i pływaliśmy, i do tego aż wyję z tęsknoty.
    • gryzelda71 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 13:53
      Córka i syn pływanie.
      Od lat córka wyczynowo bieganie alleluja dopiero zaspawanie drzwi uniemożliwi.
      Mąż biega.
      Ja pływam i dużo w sezonie jeżdżę na rowerze.
      Siłownie zamknięte, baseny też. Na rowerze nie moja bajka teraz, spacer to spacer, basen też poległ, zostaja ćwiczenie z netu i udawanie, że fajnie jest, jak się chce to można
      • wapaha Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:13
        gryzelda71 napisała:

        > Córka i syn pływanie.
        > Od lat córka wyczynowo bieganie alleluja dopiero zaspawanie drzwi uniemożliwi.
        > Mąż biega.
        > Ja pływam i dużo w sezonie jeżdżę na rowerze.
        > Siłownie zamknięte, baseny też. Na rowerze nie moja bajka teraz, spacer to spac
        > er, basen też poległ, zostaja ćwiczenie z netu i udawanie, że fajnie jest, jak
        > się chce to można


        Gryzeldo a myślałaś o morsowaniu ? To zupełnie inny sport- ale WODA. Wprawdzie nie ma ruchu ( chyba że zaczniesz pływac ) ale jest kontakt ciała z wodą, jest wyrzut endorfin, jest satysfakcja i świadomość , że zrobiło się coś dla zdrowia ?
    • magdallenac Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:04
      Moja gra w hokeja, piłkę nożną i siatkówkę- to po szkole w drużynach. W ramach czasu wolnego dzieciaki codziennie siedzą na lodowisku po 3-4 godziny i grają. Moje dziecko ma nieskończone zapasy energii, więc sportu nigdy nie ma dość. Z nami w lecie jeździ na rowerze, pływa, ona i mąż deskorolka (ja rolki) a w zimie snowboard.
      • tereso Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:19
        Drzewka nie widzę. Na tych stawach - wiek szkolny, od klasy pierwszej do ostatniej. Pakt o nieagresji między grupami wiekowymi, naparzanki w swoim gronie. Starsi młodszych ratowali (w razie wpadnięcia do przerębli ale to tylko 2 razy się zdarzyło, skończyło się katarem, ale raz było gorzej-strach o koleżankę do dziś pamiętam- pobiegłam na ulicach, bez butów -bo łyżwy zdjęłam -zawołałam jakiegoś pana i dopiero on uratował ją, chłopcy położyli się łańcuchem i trzymali ją za ręce, ale wyciągnąć nie zdołali...).
        • gryzelda71 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:26
          Też pamiętam łyżwy na stawach, u nas bardziej takie rozlewisko, ale jak mróz to piękna tafla lodu i brak strachy bo co najwyżej po tyłek się wpadało, sanki z lokalnych sztucznych górek. Lodowisko wylewana na osiedlu na boisku....
          Teraz to niemożliwe, bo nie ma mrozu i śniegu. A na miejscu rozlewiska i boiska wielkie blokowisko.
    • primula.alpicola Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:24
      Żadnego sportu, tak systemowo, z regularnymi treningami nie uprawiały. Wych. fiz. w szkole prowadzone bdb, plus jakieś dodatkowe kółka. Na szczęście dość ruchliwe, lubią rowery, pływanie, chodzenie po górach. Przykład mój pokazuje, że codziennie ćwiczy się co najmniej godzinę, mam nadzieję że to będzie skuteczne, a nie pójdzie w stronę "nie chcę być jak matka".
    • jehanette Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:25
      Często rekreacyjnie chodziliśmy na basen, bo dziecko uwielbia wodę, chodziliśmy także na zajęcia na basenie, chodziliśmy na zajęcia ogólnorozwojowe. W zimie obowiązkowo na łyżwy. W tym roku doszła jazda konna, na szczęście stajnia prowadzi jazdy nieprzerwanie.
    • nangaparbat3 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:33
      NArty, łyżwy, sanki, pływanie, a przede wszystkim może, kiedy była zupełnie mała, najróżniejsze zabawy ruchowe, gimnastyczne.
      Z tym że nigdy nie miałam na celu "wyrabiania nawyków", zawsze przyjemność i radość z samej czynności, ewentualnie z ze wspólnego przeżywania tej przyjemności.
      Mam w rodzinie pana, który w dzieciach i wnukach starał się wyrabiać nawyk, skończyło się to całkowitą klęską, w obu pokoleniach.
    • hanusinamama Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 14:56
      Wspólnie basen. Kilka razy w tygodniu, mamy basen blisko. Do czasu awarii kolana rowery: młodsza w foteliku, strasza dawała spokojnie rade zrobić strase 12-15 km. I rolki - nauczyliśmy sie jeżdzić z mężem, jak starsza sie nauczyła. Zimą łyżwy i narty/deska.
    • kotejka Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 16:28
      u nas kazdy ma swoja dyscyplinę - ja joga, fittnes i bieganie z mezem a kije z mamą i kolezankami - zostala joga, kije to ew. to bieganie
      syn najstarszy - basen i silownia - zostala silownia
      syn sredni - koszykowka i basen - zostala koszykowka, bo ma licencje
      syn najmlodszy - lekkoatletyka, basen i koszykowka - zostala koszykowka
      razem - narty zjazdowe i biegowe (nie ma)
      no i turystyka szeroko rozumiana i troche jest, ale w duzo mniejszym wymiarze, bo zasadniczo wszystko zamkniete, zimą zreszta byly glownie narty
      jestesmy tez pttkowcy i to jest bardzo nie to, co bylo wczesniej, dziecko tylko czasem pyta, kiedy znow na wycieczke pojedzie wink
      • wapaha Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 17:40
        kotejka napisała:


        > jestesmy tez pttkowcy i to jest bardzo nie to, co bylo wczesniej, dziecko tylko
        > czasem pyta, kiedy znow na wycieczke pojedzie wink


        Moi rodzice też byli. Mam związane z tymi wyjazdami, ekpią, przygodami- wspaniałe wspomnienia. Zwiedziłam calą Polskę, a że byłam dzieckiem z natury ciekawskim i pełnym energii-byłam nie do zdarcia i czułam się jak w swoim zywiole smile Świetnie macie- żałuję,że jakoś na którymś etapie życia nie pomyślałam by się wkręcić na nowo-to świetne więziotwórcze wypady, wyjazdy. Nie wiem jak jest teraz ale kiedyś były to wycieczki przez cały rok- TAK zdarzało się nie iść do szkoły !big_grin na 2-3 dni , dłuższe wypady -wycieczki objazdowe, rajdy piesze w górach lub brzegiem morza, zwiedzanie zamków/ruin/muzeum/itp ale również były organizowane kilkugodzinne akcje marszów na orientację ( również zimą smile )

        teraz jeszcze pomyślałam że kolejną aktywnością do której chciałabym wrócić i wrócę -są kajaki smile
        • kotejka Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 19:37
          no prawda, ja i tak ze wzgledu na pracę stosunkowo rzadko na dluzsze wypady jezdze w roku, ale dzieki wedrownym obozom wlasnie moj nastarszy zlazil gory rozmaite od slowackiej, czeskiej, ukrainskiej strony i najwyzsze szczyty Tatr
          kocha gory i latem i zimą
          od ichnich instruktorow dostal ogrom wiedzy i szacunku do gor - ja bym go tego na pewno nie nauczyla, bo troche sie obawiam i brak mi takiej wiedzy,
          pierwsze kroki na biegówkach pamietam moi chlopcy tez stawiali na wyjazdach pttk
          w tym roku najstarszy konczy 18 i juz sie troche obraza na zorganizowane wyprawy
          moze kiedys powroci wink
    • bi_scotti Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 18:03
      Gdy mialam dzieci w domu smile wspolnie bylo:
      1. canoeing/kayaking
      2. downhill/cross-country skiing/snowshoeing
      3. Ping-Pong/tennis
      4. lyzwy (rekreacyjnie dla mamy, taty i Najmlodszego; Najstarsza grala w hockey od Grade 4 az po koniec pierwszych studiow)
      5. z Najstarsza chodzilysmy przez kilka dobrych lat na zajecia Irish Dance - to niby nie sport ale spocic sie mozna niezle wink
      6. taki bardziej "kwalifikowany" hiking i po gorach, i po nizinach wink
      7. maz z dziecmi - rowery; ja umiarkowanie - cyclist ze mnie raczej kiepski uncertain
      8. plywanie, glownie w jeziorach - ja jestem umiarkowanym fan basenow
      To juz przeszlosc - my jestesmy empty-nesters wiec robimy, co lubimy bez poczucia, ze nalezy dzieci w cos wlaczac big_grin Bieganie jest najlatwiejsze dla lonely wolves wink
      Tak teraz tez mysle, ze np. ten Irish Dance to spokojnie mozna by kontynuowac z online, stol do Ping-Pong wciaz jest - mozna grac no problem; wszystkie inne activities na dworze mozna uprawiac zgodnie z pora roku - nie jest zle smile Tylko dzieci dorosly ... Life.
    • szafireczek Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 19:00
      Rekreacyjnie, raczej nie, bo przeszkodą rodzinną jestem jasmile Preferuję aktywność, w której można wskazać, kto jakie ma wyniki. Moim żywiołem jest tenis, gram całkiem nieźle. W sumie najbardziej pociąga mnie rywalizacja i nawet jak się umawiamy, że będzie typowo rekreacyjnie, to w myślach porównuję wyniki, albo liczę punkty, klasyfikuję w grupach i układam rankingsmile
    • leia33 Re: Jakie sporty uprawiałyście 12.01.21, 19:21
      Mamy wspólny, ukochany sport - street workout. Ja zakochałam się pierwsza - syn odziedziczył. Ćwiczymy od półtora roku razem, codziennie dwie godziny albo więcej, jeśli czas pozwoli. A często pozwala, bo wywaliłam dawno temu telewizor. Syn jest najbardziej sprawnym nastolatkiem w swojej szkole. A ja, mimo przekroczonej dawno czterdziestki, mogę pochwalić się kaloryferem na brzuchu i żelaznym zdrowiem. W tym roku mamy nowy cel: morsowanie. Kochamy się ruszać, szkoda, że nie możemy zarazić tym mojego męża, który niestety hoduje ciążę spożywczą sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka