Dodaj do ulubionych

Powiedzcie, co kieruje matkami, które

14.01.21, 11:55
po rozstaniu z ojcem dziecka, utrudniają kontakty między ojcem a dzieckiem? Mowa jest o normalnym ojcu tzn.bez nałogów, pracującym, nie stosującym przemocy itp.
Ojciec chce kontaktu z dzieckiem. Częstszego niż ma obecnie ustalone sądownie. Ojciec ma nową panią i 3 nowych dzieci, malutkich dzieci.

Zemsta? Złośliwość? Nowa pani nie ma nic przeciwko aby starsze bywało częściej. Nie rozumiem takiego utrudniania...
Obserwuj wątek
      • latarka Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 12:41
        Tak. Ale jeszcze może być tak, że to zwyczajny brak zaufania do byłego. Mam tutaj na myśli sytuację, w której ojciec dziecka chce mieć wszystkie dzieci przy sobie i może zechcieć odebrać pani to jedno dziecko? Nie wiem czy taka sytuacja jest w ogóle możliwa, jeśli matka dobrze dba o dziecko.
        • raohszana Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 12:46
          latarka napisała:

          >Mam tutaj na myśli sytuację, w której ojciec dziecka chce mieć wszystkie dzieci przy s
          > obie i może zechcieć odebrać pani to jedno dziecko? Nie wiem czy taka sytuacja
          > jest w ogóle możliwa, jeśli matka dobrze dba o dziecko.

          Nie jest - muszą być jakieś przesłanki do tego, coby zmieniać dziecku miejsce zamieszkania. Musiałaby nie mieć co jeść albo mieszkać w bardzo złych warunkach lub robić coś, co stwarzałoby psychiczne lub fizyczne zagrożenie dla dziecka. Dla kaprysu ojca to nie, sądy są raczej pro-matka.
    • ichi51e Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 12:38
      Nienawisc. Ale tez wydaje mi sie ze to trzeba miec taki charakter. Opcja trzecia czegos o tym niewinnym jak lilia ojcu nie wiemy. No I czwarta opcja - ludzie sa nieelastyczni I nie umieja sie dogadac. Ojciec sie spoznia mysli ze czwartek czy piatek to wszystko jedno. Mial zawiezc 10 latke na tance a wzial do kunpla gdzie jest niemowlak i cala noc gral w planszowki. Matka wszystkie kupione super rzeczy (co z tego ze za male brzydkie albo gryzace) suka sprzedaje... matka sie czepia ze on ale karma a on nigdy nie widzial zeby dziecku miska mleka zaszkodzila - mozna dlugo. Rzeczywistosc rzadko jest czarno-biala.
    • padum Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 13:00
      Egoizm, chęć zemsty.
      Generalnie kobieta, która gra dzieckiem, a co gorsza emocjami dzieci (pokazywanie dzieciom jak to tatuś skrzywdził mamusie, jak mamusia by chciała być z tatusiem, ale niedobry tatuś nie chce, ryczenie przy dzieciach, obgadywanie drugiego rodzica itp) wzbudza we mnie obrzydzenie i wręcz furię.
    • olena.s Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 13:02
      Idiotyczne pytanie.
      Taką matką może kierować wszystko, są miliony sytuacji.
      Może nie chcieć zmieniać ustaleń, bo jej pasują.
      Może nie chcieć na siłę wypychać dziecka, które nie ma ochoty na pobyty u papy i stad przedszkolaków.
      Może obawiać się popadnięcia w rolę kopciuszka do obsługi małych.
      Może uważać to za jakieś zagranie sądowe.
      Może nie oceniać wysoko zdolności wychowawczych eksa i/lub jejgo duenii.
      Może zwyczajnie nienawidzić go tak, że utopiła by go w łyżce wody.
      Może nie chcieć rozszerzać pobytów z uwagi na utrudnienia logistyczne.
      Może dostrzegać/podejrzewać dywersję wychowawczą.
        • olena.s Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 14:52
          Doprawdy? Skąd, przepraszam, masz takie dane? Ja mam wrażenie, że albo wątkodajka jest ze strony ojca, albo jest zupełnie z boku. Dlatego możliwe są wszystkie absolutnie przyczyny - i takie, przy których można by krytykować matkę, i takie, przy których można by ją wspierać.
        • anorektycznazdzira Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 20:24
          Ale matka, która chce dla dziecka jak najlepiej, może zwyczajnie nie uważać, że spotkania z ojcem dziecku służą. To, że eks jest zachwycony sobą nie znaczy, że jest zajebistym ojcem. Może dziecko czuje się w jego nowej zayebistej rodzinie jak piąte koło u wozu, może ojciec ma wrażliwość trzonka do łopaty i nawet nie wie, że kontakt z dzieckiem ma żaden, a dziecko żali się matce.
          Oczywiście, że ona może być mściwą i egoistyczną s*ką. Może. Ale nie musi tongue_out
          • ritual2019 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 15.01.21, 08:12
            anorektycznazdzira napisała:

            > Ale matka, która chce dla dziecka jak najlepiej, może zwyczajnie nie uważać, że
            > spotkania z ojcem dziecku służą. To, że eks jest zachwycony sobą nie znaczy, ż
            > e jest zajebistym ojcem. Może dziecko czuje się w jego nowej zayebistej rodzini
            > e jak piąte koło u wozu, może ojciec ma wrażliwość trzonka do łopaty i nawet ni
            > e wie, że kontakt z dzieckiem ma żaden, a dziecko żali się matce.
            > Oczywiście, że ona może być mściwą i egoistyczną s*ką. Może. Ale nie musi tongue_out
            >

            Moze, moze, moze...jak sie decydowala na rozmnazanie z nim to nie wiedziela ze ma wrazliwosc trzonka do lopaty? Moze dziecko czuje sie jak piate kolo u wozu a moze to matka zla na ex powoduje ze tak dziecko ma sie czuc?
        • 3-mamuska Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 15.01.21, 10:06
          starczy_tego napisał(a):

          > tutaj nie chodzi o pani urażoną dumę czy nienawiść, tylko o dziecko. ale to mał
          > o kobiet jest w stanie oddzielic.


          O o dziecko które ma jechać do ojca który ma 3 dzieci do lat 3 hm ile czasu poświęca ojciec starszemu dziecku ?
          Nie wierze ze ma czas usiąść z dzieckiem poczytać mu czy odrobić z nim lekcje.
          A nexisa obsługuje cały dzieci maluchy i potem jeszcze gdy szanowany tatuś w domu to odgania dzieci od niego żeby on mogła z dzieckiem posiedzieć.
          Nie uwierzę ze strsze dziecko nie jest wykorzystywane lub zaniedbywane , albo jest bo jest u ojca.
    • raohszana Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 13:03
      Takie matki/ojcowie to ludzie, którzy są niedojrzałymi burakami i wplątują dziecko w swoje problemy. Nie umieją się w złości i smutku porozumieć, więc uprzedmiotowiają dziecko i czynią z niego broń, obosieczną niekiedy - czego akurat nie widzą.
    • beataj1 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 13:05
      Z moich obserwacji powodów jest kilka.
      Na pewno zdarza się najzwyklejsza zemsta - zdradziłeś/odszedłeś etc - to ci dopiekę - ale taka chęć zemsty zwykle przechodzi z czasem (no chyba że pani pielęgnuje w sobie poczucie krzywdy)
      Znacznie częściej moim zdaniem powodem jest niewłaściwa opieka (zdaniem matki) - czyli że ojciec opiekuje, albo i nie, inaczej niż matka by tego chciała.
      Czyli ojciec olewa rzeczy które wg matki są ważne. Wśród moich znajomych był ojciec, który uważał, że te wszystkie bardzo drogie foteliki to wydziwianie. I tak długo jak byli razem nie mieszał się choć uważał, że matka przesadza. Po rozstaniu kupił sobie do auta najtańszy używany fotelik i nie widział najmniejszego powodu by inwestować więcej w transport swojego kilkulatka. A że mieszkał ponad 150 km od dziecka ich spotkania wiązały się z podróżami. Matka gderała, prosiła a finalnie zaczęła stawać okoniem.
      Czy też zbieranie dzieci na weekend tylko po to by umieścić dzieci u babci a samemu mieć na dzieci wyrąbane.
      Dużo takich sytuacji było i nie zawsze oznacza niebezpieczeństwo dla dziecka - czasem niewygodę czy komplikacje w ich życiach.
      A panowie oczywiście byli przekonani że są zupełnie dobrymi ojcami a matki wydziwiają i utrudniają dla zasady.
    • ritual2019 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 13:10
      Egoizm i brak dojrzalosci. Dzieci nie sa wlasnoscia zadnego z rodzicow, rodzice maja takie same prawa i obowiazki, dla dobra dzieci powinni spedzac z nimi mniej wiecej tyle samo czasu. Po rozstaniu nadal sa rodzicami. Dzieci nie poqinny byc traktowane jako narzedzie do dowalania ex po rozstaniu.
    • fitfood1664 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 14:34
      Wiem że nie zgarnę tu oklasków, ale mam to w rzyci.
      Poczucie krzywdy? Ktoś sobie ot tak zbudował cudowną nową rodzinkę na jej cierpieniu i oczywiście ona ma się zachowywać jak idealna rozwódka z hamerykańskich filmów, wyluzowana i pełna zrozumienia dla potrzeb innych? Kiedy ktoś jej potrzeby ma głęboko w dooopie? Gdzieś tam pewnie uważa ojca dziecka za głęboko zdemoralizowanego a co za tym idzie nie życzy sobie częstych kontaktów. Ja tam ją rozumiem.
    • nenia1 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 15:02
      Na przestrzeni lat faktycznie znałam parę takich przypadków, choć zdecydowanie częściej to ojcowie urywają kontakty i starają się ukrywać dochody, żeby były małe (zerowe) alimenty, ale w drugą stronę też się zdarzają różne akcje, i z tego co sądzę, to po prostu niedojrzałość i myślenie wyłącznie o sobie, dziecko staje się narzędziem, dzięki któremu ma się władzę nad "złym" byłym, można go "karać", utrudniać życie, pokazywać kto jest górą, kto rządzi, kto decyduje i to daje satysfakcję po prostu, daje poczucie ważności.
    • 21mada Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 15:09
      Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Kieruje nimi żądza pieniądza. Myślisz ze z czego utrzymuje się pani która nie pracowała i była kurą domową? Musi mieć dzieci przy sobie bo zginie z głodu. Mając dzieci przy sobie, żyje z alimentów (na dzieci!) i z 500+ (też na dzieci). Opieka naprzemienna albo dzieci u ojca są jej więc baaardzo nie na rękę. Ot i cała tajemnica.
      No i urażona duma że ex wolał młodszą i szczuplejszą.
      • beataj1 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 15:24
        Tu się zgadzam. Jestem z ojcem moich dzieci i na tą chwile nic nie wskazuje bym miała przestać być.
        Ale hipotetyczna myśl, że moje dziecko jest ciągane po rodzinie nexi wydaje mi się po prostu kuriozalna.
        Nawet hipotetyczne dzieci z nowego związku to dla mnie nie jest rodzeństwo moich dzieci tylko jakieś inne, obce dzieci i najlepiej niech trzymają się z daleka.
        Skoro teraz "na sucho" tak czuje, to jak by to było podlane dodatkowymi ogólnie negatywnymi emocjami - pewnie by mi było koszmarnie ciężko to zaakceptować.
        • nenia1 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 15:51
          Ale to nie byłyby obce dzieci, tylko przyrodnie rodzeństwo twojego dziecka, spokrewnione z nim, ale z nie tobą. Czuć sobie można dowolne emocje, nikt przecież nie oczekuje radości czy wzruszenia, po prostu warto zrozumieć, że my to nie nasze dzieci, i nasze emocje to nasz problem, a nie problem naszego dziecka, które ma prawo znać swoje rodzeństwo i mieć kontakt z ojcem. Nasze dzieci to odrębni od nas ludzie i dopóki dziecko się nie skarży albo chce przebywać również z ojcem i swoim przyrodnim rodzeństwem nasze emocje powinniśmy chować do kieszeni, a nie załatwiać je dzieckiem. Interweniujemy dopiero wtedy gdy dziecku może stać się krzywda, ale nie wyimaginowana, na zasadzie "rodzeństwo mojego dziecka dla mnie jest obce i niech się trzyma z daleka". Myśleć, czuć tak możesz, ale postępować według takiego myślenia nie.
          • beataj1 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 15:59
            Ja to wszystko wiem. Tak jak mówię pisze na wysokim poziomie ogólności. Dla mnie to byłby by obce dzieci i w pierwszej reakcji wcale nie miałabym ochoty na to by się bratały z moimi.
            Mówię o całkowicie pierwotnej reakcji.
            Co bym zrobiła gdybym stanęła przed takimi dylematami to co innego.
            Prawda jest taka że w moim pierwszym, pierwotnym odczuciu nie chce i nie chciałabym by moje dzieci tworzyły patchwork i najlepiej by było gdyby nexia i jej przychówek trzymała się z daleka od moich dzieci.
            Mam nadzieje, że ani ja ani moje dzieci nie będą musiały się z tym zmierzyć, albo że będą już na tyle duże, że po prostu nie będą pytały się mnie o zdanie i nie będę musiała brać udziału w tworzeniu wielkiej łączonej rodzinki.
            • ritual2019 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 16:21
              Ty nie musialabys brac udzialu w tworzeniu takiej rodziny, ale twoje dzieci to takze dzieci twojego ex (hipotetycznie) wiec jego dzieci to przyrodnie rodzenstwo czyli blizsze pokrewienstwo niz np kuzynostwo . Twoje uczucia bylyby tylko twoje, dzieci one nie dotycza dlatego utrudnianie kontaktow z takich wlasnie powodow jest dowodem niedojrzalosci i egoizmu.
              • beataj1 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 16:24
                masz rację. Chce tylko zauważyć że ja mam wgląd we własne uczucia i emocje. Jestem w stanie je nazwać, nawet jeżeli są niepopularne. Jestem w stanie o nich mówić i ewentualnie nad nimi pracować.
                Ale wystarczyłoby gdybym nie miała takiego wglądu, byłabym skupiona na swoim cierpieniu i wkurzona na faceta. I mamy gotowy scenariusz sytuacji w której kobieta utrudnia dzieciom kontakt z nową rodziną pana. I jest przekonana że robi to dla dobra dzieci.
                • nenia1 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 16:39
                  Akurat twoje uczucia są dość popularne, choć może niepoprawne, ale jednak popularne, bo to trochę taki atawizm, nieco zwierzęce przekonanie o ograniczonej ilości zasobów, które trzeba sobie wydzierać, bo dla wszystkich nie starczy. Ja dość często obserwuję zwierzęta w terenie i widzę jak się tłuką i przeganiają nawet jeśli dla wszystkich spokojnie jedzenia starczy.

                  Oczywiście, że dobrze o tym mówić, nazywać uczucia, i ja uważam, że nic złego je czuć, po prostu pojawiają się i są, inna sprawa, że faktycznie nie odczuwam, w czym miałoby mi przeszkadzać przyrodnie rodzeństwo mojego dziecka, i to nie dlatego, że jestem poprawna, ale autentycznie nie rozumiem, po rozstaniu z byłym, czemu miałabym odczuwać niechęć do tych dzieci czy chcieć by trzymały się z daleka, tak na logikę nie wiem, zwłaszcza jak ten ojciec i tak już sobie odszedł.
                    • yennefer.00 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 20:29
                      Co do przedłużenia, to zgoda- absolutnie trzeba oddzielać swoje emocje od emocji i uczuć dziecka. Dziecko ma prawo do kontaktów z ojcem i tyle. Ale co do tej zdrady, to nie do końca się zgodzę, w pewnym sensie jednak zdradził rodzinę, rozwalił ją, stworzył sobie drugą, a właściwą zniszczył i to jest fakt, bo zmienił dużo nie tylko w życiu żony, ale i dzieci
                • ritual2019 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 16:52
                  beataj1 napisała:


                  > Ale wystarczyłoby gdybym nie miała takiego wglądu, byłabym skupiona na swoim ci
                  > erpieniu i wkurzona na faceta. I mamy gotowy scenariusz sytuacji w której kobie
                  > ta utrudnia dzieciom kontakt z nową rodziną pana. I jest przekonana że robi to
                  > dla dobra dzieci.
                  >
                  To wlasnie swiadczy o niedojrzalosci emocjonalnej. To nie jest usprawiedliwienie, nad tym nalezy pracowac.
          • beataj1 Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 15.01.21, 08:45
            Jak zejdę na tamten świat, to będzie mi to z grubsza obojętne i w sumie chciałabym by ktoś się moimi dziećmi zajął. Zakładając oczywiście że wszyscy by wiedzieli kto był lepszą i prawdziwą matką i że nowa pani jest tylko na zastępstwo - ironizuje oczywiście, choć jest w tym pewnie iskierka moich prawdziwych emocji.
    • kanna Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 16:39
      Z moich doświadczeń wynika, że głębokie poczucie bycia skrzywdzoną przez faceta. I nie ma znaczenia, czy facet sam odszedł, czy pani go porzuciła.
      + realne (lub urojone) przekonanie, ze pan dziecku robi krzywdę.

      Terapia bardzo pomaga.
    • swinka-morska Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 16:52
      Nie znam żadnej mitycznej "matki utrudniającej ojcu kontakty z dzieckiem". żadnej, ani jednej sztuki.

      Znam za to matki, które były szczerze wkurzone sposobem w jaki ojciec zajmował się dzieckiem w przypisanym mu czasie (co czasem kończy się odmawianiem spotkań):
      - dziecko odebrane ze żłobka w piżamie, w dość chłodnej porze roku, w tym stroju zaprowadzone na plac zabaw,
      - dziecko odwiezione ze spotkania i oddane bez słowa, z gorączką 40 st. (zero informacji co się działo, od kiedy, czy dostało jakiekolwiek leki, czy było u lekarza)
      - dziecko nakarmione przez cały dzień jedną parówką,
      - dziecko nie zawiezione na wizyty lekarskie u specjalistów umówione dawno temu (bo się tatusiowi nie chciało, a w ogóle to jakieś brewerie jeździć po lekarzach jak dziecko "zdrowe")
      - dziecko regularnie odwożone o takiej porze (niezgodnie z wyrokiem sądu), że nie ma szans przygotować się na następny dzień do szkoły ani wyspać,
      - dziecko astmatyczne odwiezione bez leków i inhalatora z odmową dowiezienia (5 km) zostawionych rzeczy "bo ja nie będę jeździł dwa razy" (matka musiała pożyczać pieniądze żeby w całodobowej aptece kupić natychmiast nowy komplet leków, bo ten sam ojciec nie płaci alimentów).
      Wszystkie te historie dotyczą takich ojców o jakich pytasz: bez nałogów, pracujących, nie stosujących przemocy.
      • iwoniaw Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 17:15
        Jedna uwaga: moim zdaniem ci ojcowie jak najbardziej stosują przemoc - czym innym jest "nie będę jeździł dwa razy" i zmuszanie w ten sposób matki do ponoszenia kosztów i organizowania logistyki? (nawet gdyby ta matka miała miliony i mogła kupić te leki wysyłając służącą do apteki całodobowej autem z szoferem, to nadal ze strony ojca to byłaby przemoc, tylko mniej dla matki uciążliwa).

        I też nie znam matek itrudniających kontakt z dziećmi, za to znam takie, które się nie goddzą na każdy ponysł eksów - popaprańców.

        Zaś do autorki wątku: realizowanie spotkań z ojcem zgodnie z trybem wyroku sądu to NIE JEST UTRUDNIANIE KONTAKTÓW, a jeśli ojcu zależy na ich poszerzeniu, to niech wniesie o zmiany. Jeśli tego nie czyni, bo de facto wcale nie chce mieć obowiązku (!) dodatkowych dni opiekuńczych, tylko by sobie na spontanie wpadał po dziecko birząc matce logistykę, no to cóż - tak to nie ma, żeby mieć same prawa bez obowiązków i wcale się nie dziwię, że matki na to nie chcą iść.
      • bulzemba Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 17:50
        Bo matka ma obowiązek zrobić z dziecka call girl. Dziecko ma być dostępne dla ojca kiedy on ma na to ochotę. Bo ojciec ma prawo do kontaktu z dzieckiem i wcale nie musi się przejmować tym że dziecko może mieć już inne zobowiązania po przecież rodzina jest najważniejsza.
    • 21mada Re: Powiedzcie, co kieruje matkami, które 14.01.21, 17:51
      Mnie zastanawia co nimi kieruje że się nie rozwiodły już dawno skoro mąż to palant i nie potrafi zająć się własnymi dziećmi. Ktoś coś? 🤔
      Czy przed rozwodem same zajmowały się dziećmi a mąż występował tylko w roli bankomatu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka